chilli55
03.01.11, 20:50
po tym co napisze mogę wyjść na jakąś księżniczkę, ale nią nie jestem. gdy miałam 2 latka moi rodzice się rozwiedli. no cóż przyzwyczaiłam się. i mama i tata szybko znaleźli sobie nowych partnerów. mąż mamy to super gość. lecz narzeczona taty to jakaś wiedźma! niedawno zaszła w ciąze (nieplanowaną) i jestem w dołku. tata świata poza nią nie widzi. a ona cały czas mnie krytykuje np. mój tata ma psa i ten pies mnie nie lubi. w wigilię zabawiałam się rzucając cukierkami do miseczki i piesek jednego zabrał (niebyło mowy o odebraniu go), ale tak szczerze to miałam to w d***e. po czym szanowna macocha to zobaczyła to i do mnie ,,czy ty wiesz że psy nie mogą jeść słodyczy!? itp." co ja mam robić? mam jej dość. a tata udaje że tego nie widzi.
