Problem z ''koleżanką'' ... pomożecie ?

12.01.11, 19:32
otóż u mnie w klasie jest taka dziewczyna co nie zdała ;/
jest to typ dziewczyny która chodzi na imprezy, kolczyk w pępku, pomalowane oczy itp.
ona jest straszna !
no więc:
- cały czas przeklina,
- mówi że nasza klasa jest pier********'',
- mówi że w naszej klasie są same downy,
- cały czas mówi "frajer', ''uważaj bo ci wje***",
- uderza nas z bardzo dużą siłą.
Głównie uderza te które jej przeszkadzają jak ja. Raz jej powiedziałam coś co jej się nie spodobało. Oczywiście odpowiedziałam jej ale codziennie wymieniamy się zdaniami.
Cała klasa jej nie lubi,ale chłopcy jej tego nie okazują -.-
Popisuje się,przeklina itd.
Wszystkie dziewczyny z naszej klasy chciałby najchętniej żeby nie było jej w naszej szkole ale to nie jest takie łatwe -.-

Teraz zwracam się do Was:
Co Wy zrobiłybyście na moim/naszym miejscu ?
Bo naprawdę mamy już jej dosyć,w szczególności ja.


[ proszę nie usuwajcie,ponieważ zależy mi na odpowiedziach ]
    • kiwi Re: Problem z ''koleżanką'' ... pomożecie ? 12.01.11, 19:36
      zgłoście to do wychowawcy.
    • misiaczek29 pogadajcie z wychowawcą... 12.01.11, 19:38
      ja miałam takiego "kolegę"
      ale znowu niezdał xD
      • martunia1 Re: pogadajcie z wychowawcą... 12.01.11, 19:43
        tak tylko że wychowawca o tym wie i powiedział że mamy poczekać bo to nie jest takie proste - usunąć ją chociaż z naszej klasy bo zarówno klasa A jak i B no i C są pełne crying
      • urszulka2691 myslicie że to tak łatwo zgłosic wychowawcy... 12.01.11, 19:44
        szczerze mówiąc nie wiem co mogłabys zrobic ale ja bym wychowawcy narazie nie zgłąszała bo wyjdziesz tylko na kapusia
        Może spróbuj znalesc jej czuly punkt albo znajdź z nią wspólne zainteresowaniawink
        • martunia1 @urszulka2691 :) 12.01.11, 19:47
          hm. czuły punkt? będzie trudno. ;D
          a co do tych wspólnych zainteresowań - nie... za żadne skarby nie byłabym dla niej choć troszeczkę miła bo ona .... jest jaka jest. u nas w klasie nie lubi nikogo,no chyba tylko takich dwóch kolegów a tak to ma w 3gim. swoje koleżaneczki ;/
    • linda Re: Problem z ''koleżanką'' ... pomożecie ? 12.01.11, 19:49
      Do wychowawczyni !! Tylko całą klasą żeby nie było , że ktoś konkretny kabluje. Zbierajcie dowody , nagrywajcie itp. U mnie w kl. jest taka dziewczyna i my tak robimy wink
      • linda Re: Problem z ''koleżanką'' ... pomożecie ? 12.01.11, 19:50
        Hymmm może i będzie trudno się jej pozbyć , ale uwaga , nagane itp na pewno jej nie zaszkodzą tongue_out
        • martunia1 @linda 12.01.11, 19:55
          tylko że ona w tym roku nie ma żadnych uwag w dzienniku ani w indeksie... crying
          nauczyciele wiedzą jaka jest.wiedzą że się z nią męczymy, ale wiedzą też że pani dyrektor nie ma prawa ot tak wyrzucić jej ze szkoły crying
      • olciaaa03 olciaaa03 12.01.11, 22:09
        to się zbierzcie w grupkę i jej pokażcie a nie.!
    • paulinsien Re: Problem z ''koleżanką'' ... pomożecie ? 12.01.11, 19:52
      yyy.. no.....po prostu nie zwracajcie na nią uwagi...może w końcu zmądrzeje że nikogo to nie bawi co robi... po prostu traktuj ją jak powietrze wiem że to nie będzie łatwe ale spróbuj !!smile zawsze jest szansa
      • muszelka Re: Problem z ''koleżanką'' ... pomożecie ? 12.01.11, 20:01
        to bd trudne. ale postarajcie się wgl do niej nie odzywać. jak bd podskakiwała ,po prostu milczycie. żadnych tekstów ,żadnych uwag ,głupich min. jak jesteście na prawdę zgrani i zależy Wam na tym ,żeby sie zmieniła ,to uda się. zmięknie. big_grin

        jest prostszy sposób. zgłosić wychowawcy ,ale rozwiązać to srogą sądową. XD

        pzdr. wink
    • sailor_venus Re: Problem z ''koleżanką'' ... pomożecie ? 12.01.11, 19:57
      Oj, jak ja bym miała takie coś w klasie, to byłoby biedne. Po pierwsze jak możesz dawać się bić? Nie masz rąk i nóg, czy jak? Nie umiesz jej odwinąć porządnie, żeby się pod ścianą znalazła? Skoro ona może być agresywna to Wy również. Gdyby znalazł się ktoś, kto umiałby jej skopać tyłek... ale po Twojej wypowiedzi wnioskuję, że trudno znaleźć u Was kogoś, kto się jej przeciwstawi. A szkoda.
      Po drugie: nauczyciele nic nie poradzą. Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i nie dać się zastraszyć.
      Ona jest jedna, a Was kilkoro. Nie rozumiem. Ale trudno. Mogę powiedzieć tylko tyle, ze trzymam kciuki. Mam nadzieję, że ktoś będzie miał jaja, aby pokazać lasce gdzie jej miejsce. Kolczyk w języku o niczym nie świadczy. Uwierz.
      • martunia1 @sailor_venus 12.01.11, 20:03
        czy ja napisałam że się nie bronię ?
        jasne że tak ... tylko że dla mnie takie przepychanki nie dają rozwiązania a wręcz tylko się nasilają .

        dużo osób z mojej klasy się jej postawiło ale jej to nie przeszkadza.
        już nie raz jak coś do mnie albo do moich kumpelek źle powiedziała to podchodzili do niej koledzy, normalnie na lekcji i ''na ziemię z nią'' ... na przerwach itd.

        ja nie mam zamiaru się z nią być i szturchać bo nie chce mieć tak zwalonej opinni jak ona. ;/

        liczyłam na bardziej poważniejsze odpowiedzi
        • martunia1 **bić ; *** opini 12.01.11, 20:04
        • sailor_venus Re: @sailor_venus 12.01.11, 22:06
          Oczywiście, ze przepychanki nie rozwiążą problemu. Przepychać się można w przedszkolu. To co to za laska, że chłopaki nie mają z nią szans. Dziwne.
      • martunia1 sailor_venus 12.01.11, 20:05
        PS napisałam kolczyk w pępku.
        a takie kolczyki zwykle mają dziewczyny jej typu.
        • sailor_venus Re: sailor_venus 12.01.11, 22:03
          Skoro uważasz to za mało poważną opinię to już Twoja sprawa. Jeżeli chcesz być popychadłem - proszę bardzo. Boisz się stracić opinii? To jaką opinię Twoim zdaniem masz w tym momencie? Zastanów się. Popychadła. A tak między Bogiem, a prawdą ja mam kolczyk zarówno w pępku jak i w języku, a nie uważam się za jakąś kryminalistkę. To, że się bronię i nie pozwalam się poniżać to inna sprawa.
          • martunia1 Re: sailor_venus 13.01.11, 18:31
            akurat w szkole mam dobrą opinię i u uczniów i u nauczycieli.
            Popychadłem nie jestem, bo już nie jedna ode mnie w mordkę dostała za niewyparzoną gębę.

            Uważam że jeśli ktoś chce rozwiązywać konflikt przemocą - współczuję takiej osobie bo ZUPEŁNIE nic w ten sposób nie zyska.

            Kolczyk w pępku,kolczyk w języku zawsze kojarzył mi się z takimi dziewczynami (i nie tylko mi ale większości) a jeśli uraziłam cię tym w jaki kolwiek sposób to przykro mi ale to moje zdanie i nie mam zamiaru go zmieniać,ponieważ uraziłam tym jedną osobę.
            • sailor_venus Re: sailor_venus 13.01.11, 19:18
              I tu się mylisz. Jestem ciekawa dlaczego lepiej jest w życiu tym osobom, które przysłowiowo "nie dadzą sobie w kaszę dmuchać". Ale szanuję Twoją opinię. I mnie nie tak łatwo urazić, więc luz. Ja też nie mam zamiaru zmieniać swojego zdania, ponieważ już wiele razy moja teza się potwierdziła. Aha, jeszcze jedno - ja ze swojej strony nikomu nie współczuję - los każdego jest taki, na jaki zasłużył.
    • mervelous Problem z "koleżanką" 12.01.11, 20:07
      Miałam tak kiedyś. Chyba w czwartej czy piątek klasie. Niby rzadko przychodziła na lekcje, ale jak już była to... nie dość, że przeklinała i tak dalej, to jeszcze śmierdziała. Na szczęście nie zdała, ale niedawno mnie uderzyła... Chciałam jej oddać, ale przyjaciółka mnie powstrzymała (poniosło mnie ze złości). Prawdę mówiąc, to pierwsza zaczęłam, bo pyskowałam do jej siostry (tak samo milutkiej jak ona). Wkurzyła mnie po prostu, mówiąc że jestem paniusią i obrażała moje koleżanki. Powinnaś zgłosić to do wychowawcy, koniecznie!
    • anotherstrange Re: Problem z ''koleżanką'' ... pomożecie ? 12.01.11, 20:07
      Przeważnie jak ktoś nie zdaje.. to tak się zachowuje.. pomyśl.. co byś ty zrobiła na jej miejscu? Ona teraz próbuje obwiniać cały świat za to, że się znalazła w waszej klasie .. a jak was bije.. to oddajcie jej.. takie to trudne?
    • itsjustmee Provehito in Altum. 12.01.11, 20:17
      Jeśli wychowawca nie reaguje, zgłoście to do rodziców i poproście, żeby zainterweniowali. Jak rodzice dziesięciu, piętnastu uczniów zaczną się dopominać o wyrzucenie dziewczyny, to szkoła to zrobi, wierz mi. wink Możecie iść też do dyrektora, powiedzieć, że nie czujecie się bezpiecznie z nią etc.

      Echelon
      ₪ ø lll ·o.
    • kurczak569 Re: Problem z ''koleżanką'' ... pomożecie ? 12.01.11, 22:19
      ja mam w klasie takiego chlopaka i wszystko poszloby po naszej mysli zeby go wywalic ale mamy bardzo niekompetentnych nauczycieli, i nawet pedagog jak ten chlopak di niej poszedl przyszla po ksiazke dla niego, "bo on nie ma co robic". to jak kurw. nie ma co robic to niech do cholery z nim pogada jak kazdy normalny pedagog a nie takie gadanie o dupie marynie
    • dont_forget A więc ... 12.01.11, 22:38
      pogadaj z nią, a jeśli cię zaatakuje to jej oddaj. nie bój się. przecież niemoże na ciebie naskarżyć, bo ona będzie miała wtedy przerąbane. a jeśli nie jesteś zbyt silna, to poproś o pomoc koleżanki. smile
      to troche głupie, ale gdy zobaczy że wy jesteście silniejsze, zacznie się bać i będzie spokój :d
    • senseless Re: Problem z ''koleżanką'' ... pomożecie ? 12.01.11, 22:44
      ojechaane.
      podejdźcie do niej cała waszą dziewczęca grupką i wygarniecie jej, może się ogarnie xd
      ale rozmową z nią nie zniżajcie się do jej poziomu spróbujcie bardzo nie przeklinać, pozdro smile
    • nathaliee. Re: Problem z ''koleżanką'' ... pomożecie ? 13.01.11, 12:20
      Na Twoim miejscu razem z koleżankami z klasy zgłosiłabym to wychowawcy i powiedziała o zachowaniu tej dziewczyny . Tak być nie powinno .

      Możecie też przestać zwracać wogóle na nią uwage i nie odzywać się do Niej .
    • felicja_ Problem z ''koleżanką'' ... pomożecie ? 13.01.11, 16:00
      Szukajcie pomocy u wychowawcy lub pedagoga/psychologa. Ona nie ma prawa was bić i przezywać.
      • teqiulla Re: Problem z ''koleżanką'' ... pomożecie ? 13.01.11, 22:20
        tak bym jej przywaliła, że dziewczyna zapomniałaby na jakim świecie żyje

        ale najbardziej stosowne będzie zgłoszenie do wychowawcy moim zdaniem, ja mam trzech chłopaków w klasie, którzy nie zdali, ale mi nie wadzą, jedynie kilku dziewczynom..
        a jeśli wychowawca nic nie poradzi to rodzice. niewiem, co innego mogę ci poradzić..
Pełna wersja