emila22
27.01.11, 08:21
To mój pierwszy wątek na kotku. W zasadzie nie wiem czy powinnam go zakładać , ale jednak napiszę, bo ta sytuacja już zaczyna mnie wkurzać.
Już od dłuższego czasu podoba mi się pewien chłopak - M . Czasami gadamy, zawsze mówi mi w szkole "cześć" , a nawet czasem piszemy.. Zaprosiłam go na swój półmetek , byliśmy też razem na pewnej imprezie . i nic więcej się nie działo aż do poprzedniego piątku. Zaprosiłam go na swoją 18. Przyszedł. On wypił za dużo .. ja też trochę przesadziłam ..i tak jakoś wyszło , że się przelizaliśmy . Nie wiem dokładnie jak do tego doszło , ale myślę że to ja byłam inicjatorką. Mimo tego musiało być miło , ponieważ lizaliśmy się chyba ponad godzinę. Później ja poszłam spać , a on pojechał do domu. W szkole w poniedziałek go nie widziałam . We wtorek go unikałam . A wczoraj słyszałam jak jego kolega powiedział do niego : " M , tam stoi twoja panna " , a M mu odpowiedział : " weź się odpie*dol . ku*wa. " i właśnie jest taka głupia sytuacja , ponieważ chciałabym z nim porozmawiać, ale nie wiem jak zacząć . W ogóle nie wiem co on pamięta z tego piątku. Nie wiem też co on do mnie czuje . Dla mnie to całe zajście miało jakieś znaczenie. Nie wiem jak dla niego...
Mieliście może podobną sytuację ?
Co mam robić? Udawać że nic nie zaszło w piątek czy spróbować z nim pogadać o tym?
Mam nadzieję , że chociaż kilka osób to przeczyta...