Moją wychowawczynią jest pani od matmy,i jest okropna.Na godz.wychowawczej zawsze robi nam matmę,ZAWSZE!Siedzę w pierwszej ławce,przez mojego gadatliwego kolegę z ławki.Kolega z ławki,już nie jest z nami w klasie,ale ja i tak ciągle siedzę w pierwszej.Kiedy się jej o coś pytam,udaje że nie słyszy.Uwzięła się na mnie!
Czy wy też nie macie godz.wychowawczej,czy wasza wychowawczyni jest wredna,czy może miła?