17.02.11, 15:31
Za rok idę do gimnazjum(większość mojej klasy idzie do tego samego, lecz do innych klas.) Chciałabym wiedzieć jakie są pierwsze dni w gimnazjum. Boje się, że zostanę sama. Jak wczesniej wspomniałam większość mojej klasy idzie do tego samego gimnazjum (rejon ten sam), lecz prawdopodobnie będziemy w różnych klasach (zależy od średniej, płci, wyboru ang. lub niemieckiego). Moglibyście by mi opisać swoje pierwsze dni oraz miesiące? I jak przekonać do siebie jak największą liczbę osób?
Obserwuj wątek
    • itsjustmee Re: Gimnazjum 17.02.11, 15:43
      Eee tam, luz. Spoko jest, oprócz tego, że przez jakiś miesiąc-dwa jesteś pod ostrzałem ciekawskich spojrzeń. c; Też się bałam, gdy szłam do gimnazjum, a to naprawdę nic takiego. Uśmiechaj się, bądź wesoła, przyjazna, pomocna (w granicach, oczywiście), olewaj sobie niektórych kretynów i kretynki, którzy czują się tacy kÓl i dorośli, bo są kilka miesięcy starsi, i będzie gut. tongue_out
      • nikawika Re: Gimnazjum 18.02.11, 13:01
        hmm.
        przez pierwsze dni zawierałam znajomości. zaprzyjaźniłam się z kilkoma osobami ze starszych klas, i one mnie jakoś nastawiły do tej szkoły.
        poznałam mase osób, było okej. xd
        i na każdej przerwie mam sporo znajomych wokół siebie.
        więc, nie martw się. xd będzie okej.
        tylko, przez pierwsze dni, uważaj na starszych chłopaków. xd bardzo możliwe,, że będziesz miała ślicznego kota na twarzy. xd tak jak ja. xd
    • ladies_frutti Re: Gimnazjum 17.02.11, 15:43
      A jeśli mi chodzi o przekonywanie do siebie ludzi, to nie chodzi mi o lans, tylko np. jak podejść do ludzi, aby nawiązać z nimi dobre relacje.
      • itsjustmee Re: Gimnazjum 17.02.11, 15:48
        Nie stresuj się, bo to po człowieku widać i nie za bardzo to przyciąga, wierz mi. wink Mówię, bądź wyluzowana, miła, uśmiechaj się, żartuj, a ludzie cię polubią. c;
      • urszulka2691 juz sie tym przejmujesz??? 17.02.11, 15:54
        Jeszcze pól roku i wakacje no bez jaj ludzie...Przypominasz mi kogoś ale to ni ważne po prostu bądź sobą i znajdx sobie przyjaciół na całe 3 lata i tylewink
    • corba 17.02.11, 15:49
      było .
    • madzia2710 Re: Gimnazjum 17.02.11, 16:06
      Akurat jestem w klasie z osobami, z którymi chciałam być.
      Wydawało mi się, że to będzie straszne. Myślałam, że wszyscy będą mnie nienawidzić i że będę miała złe oceny i wogóle.
      Okazało się, że będę w klasie z osobami, ktôre najbardziej lubię. Jestem w fajniejszej klasie, bo w tej drugiej są nie fajni ludzie.
      Oceny miałam bardzo dobre (szczególnie z polskiego, z którego zawsze byłam zła i raz nawet miałam 4 na półrocze w podstawówce (zawsze mam ze wszystkiego conajmniej 5 na półrocze)).
      Ja wole gimnazjum od podstawówki. Mamy lepszych nauczycieli i wogóle mam fajne oceny. Jedyne czego u nas w szkole nienawidzę to to, że nie dało się wybierać języka, którego chcemy się uczyć tylko mieliśmy narzucony od razu głupi ruski.
      Nie trawie tego języka!
    • kiwi Re: Gimnazjum 17.02.11, 16:19
      normalnie jest.
    • linda Re: Gimnazjum 17.02.11, 16:21
      Nie martw się wink Ja miałam podobny problem i dlatego zabrałam ze sobą koleżankę. Idź na rozpoczęcie roku i tyle smile Powiedz do kogoś zwykłe cześć , bądź sobą po prostu !! Zobaczysz , wszystko będzie dobrze a nóż będzie tam ktoś z twoich znajomych wink
      Jestem z tobą smile
    • ladies_frutti Re: Gimnazjum 17.02.11, 16:45
      Dzięki za rady smile Słyszałam, że wygląd też ma znaczenie, styl ubierania itp. Czy to prawda? Czy ludzie z markowymi ciuchami są bardziej lubiani?
    • ladies_frutti Re: Gimnazjum 17.02.11, 17:36
      A co było trudne jeśli chodzi i początki. Ludzie są otwarci, czy zamknięci w sobie, sami nie chcą podchodzić do innch?
    • a... Zajrzyj TUUUU ---->>>>>>>>>>&# 18.02.11, 20:39
      PO PIERWSZE NIE ZMINIAJ SIĘ I BĄDŹ SOBĄ. A najczęściej jest tak że starsze klasy wołają za tobą kici kici... i obgadują cię
      Ale zazwyczaj jest taka osoba ze starszych klas która podejdzie i pogada wink
    • fantvd Re: Gimnazjum 18.02.11, 21:09
      Ja w tym roku poszlam do gim. do klasy chodze 3/4 klasy przez 1 tydzien czulam sie troche obco ale pozniej coraz to bardziej sie rozkrecalam najtrudniejszt pierwszy dzien a pozniej juz coraz latwiej
    • sandrolaxd Re: Gimnazjum 19.02.11, 11:02
      Mam to samo tylko w mojej wsi jest jedno gimazjum i podstawówka jest obok więc praktycznie to znam już wszystkich.xd Cała moja klasa idzie ze mną do klasy więc się nie boje.Najgorszej kocenie....;/
    • jonasofanka Re: Gimnazjum 19.02.11, 11:10
      masz naj. przyjaciółkę? Jeśli tak, to .. ja np. sie zapisałam z nią do tej samej klasy czyli w formularzu z kim chce być w klasie wink. Aa co do dni , miesięcy. Spoko ustatkujesz się.
      Moja klasa jest wyj.ebana delikatnie mówiąc xd. Jest na serio, ekstra ^^
    • temptation Niechciana... 20.02.11, 21:04
      Pierwsze dni są kiepskie , czujesz się taka niechciana . Przynajmniej ja się tak czułam i moje rówieśniczki też ;P . Po pewnym czasie to mija smile . Przekonasz się sama .
    • seneka4 Re: Gimnazjum 21.02.11, 15:00
      Pierwsze dni są spoko ,bo nikt praktycznie się nie zna i wszyscy są siebie ciekawi. Dopiero po miesiącu zaczynają się intrygi i plotki. xD
    • selcia2303 Re: Gimnazjum 21.02.11, 17:03
      ja też w tym roku idę do gim i troche się denerwuje a poza tym gim jest razem z moją podstawówką to znam ludzi z widzenia ale martwię się jednego : bo mam dwóch wrogów i oni też idą tam gdzie ja ale nie do mojej klasy no i boję sie trochę że będą mnie obgadywały za plecami ...
    • caterina97 Re: Gimnazjum 22.02.11, 10:01
      masz jeszcze rok! ciesz się, że jesteś jeszcze w podstawówce xd ja poszłam we wrześniu do gim. jak jest? z początku był luz. nauczyciel dopiero nas poznawał, zasady i wgl. z początku byli mili. ale już tydzień po rozpoczęciu roku trzeba było się porządnie wziąć do nauki. ja niestety zawaliłam I sem, ale teraz idzie mi lepiej. Zawaliłam, bo nie wyrabiałam już z tym wszystkim. Nowa szkoła, nawał materiału, nowi ludzie. Jeśli będziesz się uczyć na bieżąco masz szansę na naprawdę dobrą średnią. Hm co do osób, to sama nie wiem.. Po prostu musisz podejść, przedstawić się, zapytać z jakiej jest szkoły, może jakieś zainteresowania i wgl.

      nie będziesz sama : - * poznasz nowe osoby. wiem, że łatwo mówić, ale sama zobaczysz, że pójdzie jak z płatka! a co do twoich koleżanek z klasy, istnieje coś takiego jak wpisanie na podaniu do gim dodatkowych informacji. Można tam wpisać koleżankę czy kolegę, z którym chce się być w klasie, pod warunkiem, że ta kolega/koleżanka zrobi to samo. Tyle, że u mnie można było podać jedną osobę, góra dwie. Zrób coś takiego, będzie Ci lżej : ]
    • jeffy Re: Gimnazjum 22.02.11, 14:45
      Będzie dobrze. big_grin
    • ladies_frutti Re: Gimnazjum 22.02.11, 16:01
      Ja się tym przejmuję od czwartej klasy, a za miesiąc jest zebranie dotyczące kandydatów do pierwszych klas. Niby jestem przyjaźnie postawiona do ludzi i nawiązywanie z nimi kontaktów nie jest dla mnie problemem, ale nigdy nie wiadomo na kogo się trafi uncertain
    • verrley . 22.02.11, 16:09
      Uważam, że mi było trochę ciężko i to ciągnęło się przez ponad miesiąc. Dziwnie się czułam przechodząc korytarzem. Cały czas trzymałam się klasy.
    • ciapolka Re: Gimnazjum 22.02.11, 16:10
      my mielismy gimnazjum razem z liceum więc ... ale w sumie nic takiego nie robili oprócz podziałów kto za jaką grupą jest.
      • laney. Re: Gimnazjum 22.02.11, 19:21
        Ja swoje gimnazjum po prostu kocham - zupełnie niepotrzebnie się martwiłam. To właśnie gimko kojarzy mi się z najpiękniejszym czasem serce
    • paja96 Oh, kiedy to było... 22.02.11, 21:48
      Półtora roku temu, a mam wrażenie że wieki.
      Na początku u nas w klasie prawie nikt się nie znał. Co prawda kilka dziewczyn chodziło do tej samej sp ale jakoś ze sobą nie przebywały.
      Pamiętam, że było takie "polowanie". Przychodziłyśmy, przedstawiałyśmy się i w całej grupce siedziałyśmy cicho przed klasą. Wspólne spóźnienia i poszukiwanie klas bardzo zbliża. Przypatrywałyśmy się sobie ukradkie, oceniałyśmy i wybierałyśmy znajomych.
      Na początku jeden dzień siedziałam z taką Natalią. Następnego dnia zastanawiałam się JAK MOGŁAM, tak mnie wkurzała. Bardzo długo się nienawidziłyśmy. Docinki na lekcjach, obgadywanie a że Natalia należy do osób otwartych i szczerych na swój sposób, walczyłyśmy ze sobą dość głośno. Długo to trwało. A teraz siedzimy w jednej ławce na matmie i bilogii. Lubimy się, czasem strzelamy do innych z "fifki" (papierowy rulon, poślinione papierowe kulki). Pamiętam, że zwróciłam uwagę na Konstancję, obecnie moją najlepszą przyjaciółkę. Śmiała się głośno, ale serdecznie, jak powiedziałam, że nie chcę mięc szafkę koło chłopaków, bo będzie śmierdzieć.
      A potem zaprzyjaźniłam się z Agnieszką. Nasza przyjaźń rozpadła się na początku tego roku, obecnie wciąż knujemy i obgadujemy siebie nawzajem.
      Aga mnie rozumiała, byłyśmy podobne, miałyśmy podobne gusty. Teraz się zmieniła, wszystkim narzuca swoje zdanie, swoje racje, uważa że muzyka której słucha jest najlepsza, książki które czyta i filmy które ogląda są najmądrzejsze. Kiedyś mówiła mi zawzięcie, że PLOTKARA jest bardzo fajna, że wyglądam DOKŁADNIE jak Blair Waldorf, że mi się spodoba. teraz ja oglądam namiętnie i przeżywam odc a ona uważa że to jest głupie, beznadziejne, zero wartości.
      Nie powiem, ja też się trochę zmieniłam. Ze zwariowanej fanki ZMIERZCHU w zawriowaną fankę PLOTKARY ale z dnia na dzień coraz mnie chichoczę i poważnieję. Zmieniłam styl na elegancki, nie kręcą mnie trampki, moją idolką i osobą na której się wzoruję jest właśnie Blair Waldorf.
      Pierwsze wrażenie było zgubne. Chociaż byłam sobą, dziś inni ludzie mnie lubią, inni nie lubią. Ja to samo. Kiedyś ktoś mnie wkurzał, teraz jest spoko i na odwrót.
      Przyjaźń przyjdzie z czasem, połączą was wspólne (często traumatyczne) przeżycia.
      Ja jestem w klasie żeńskiej (tak wyszło...) więc nie jesteśmy zgrane, obgadujemy się, napięta atmosfera. Mam jedną najlepszą przyjaciółkę, drugą bliską kumpelę, która staje się moją przyjaciółkę, wielu znajomych i kilku wrogów. Na szczęście zmieniam szkołę, bo Konstancja wyjeżdża do Australii na trzy lata. Chociaż będę musiała przeżywać koszmar "nowej", wiem że warto. Wyrobię sobię opinię inną niż teraz. teraz postrzegają mnie jako "słitaśną pajcię", chociaż nigdy nie byłam plastikiem. Lubiłam klaskać, podskakiwać i chochotać, ale jestem inna.
    • pauliska1212 Re: Gimnazjum 23.02.11, 22:31
      większość mojej szkoły też szła do tego samego gim i też byliśmy rozdzielani (teraz jestem w 1 klasie)
      mega się bałam , że będę sama, że sobie nie poradzę itd.
      jak szłam zobaczyć listy klas to myślałam, że będzie okropnie, a jest wręcz przeciwnie
      jestem w klasie z 3 osobami z którymi się trzymałam w psp, reszta osób też jest spoko ogólnie wszystko jest zajebiście.
    • ladies_frutti Re: Gimnazjum 26.02.11, 15:30
      A czego najbardziej bałyście się idąc do gimnazjum?
    • teqiulla Gimnazjum 26.02.11, 17:27
      kurde, trochę wcześnie zaczynasz się tym przejmować, zbastuj odrobinę, bo ześwirujesz w wakacje z nerwów, taka moja osobista rada c:
      może to banalne, ale bądź sobą. nie wpraszaj się na siłę do jakiegoś środowiska, nie udawaj kogoś innego, bo kłamstwo ma krótkie nogi. nie zawal sobie opinii już w pierwszych dniach, łatwo przerąbać sobie u nauczycieli smile zabierz ze sobą dużo dobrego humoru i mnóstwo optymizmu (:
      • kari116 26.02.11, 17:38
        moje pierwsze dni w gimnazjum były wręcz okropne. gdy wracałam z domu to płakałam i zamykałam się w sobie, a to dlatego, ze ja tam po prostu nikogo nie miałam. poszłam zupełnie sama, bo rodzice nie zgodzili się, abym poszła z koleżankami. niestety i tak bywa. no i przez te parę tygodni byłam sama, ale pewnego dnia, jedna z koleżanek z klasy postanowiła ze mną pogadać i zapoznać się lepiej. po paru dniach rozmawiałam z nią zupełnie normalnie. i tak było z każdym. z czasem poznawałam ich lepiej i zaufałam. to oczywiste, ze niektórych lubię mniej, niektórych więcej, ale to jest normalne.

        jedna rada- nie staraj się z nikim zakumplować na siłę. to samo przyjdzie prędzej czy później,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka