Dodaj do ulubionych

Intrygująca historia

27.02.11, 17:23
Dziś w kościele ksiądz na kazaniu opowiadał o córce multimilionera. Jej ojciec zmarł. Zostawił po sobie testament. Na sali sądowej odbyło się przeczytanie testamentu przez sędziego. Zmarły milioner zapisał całą fortunę swojej córce, pod jednym warunkiem. Ma wyrzec się wiary chrześcijańskiej. Sędzia spytał ją, czy spełni warunek ojca, a dziewczyna odpowiedziała, że nie wyrzeknie się wiary. Majątek ojca zgarnęło państwo. Dziewczyna tłumaczyła, że gdyby przyjęła pieniądze, żyłaby w dostatku te kilkadziesiąt lat, jej dalszego życia, natomiast nie spędziłaby w dostatku wieczności. Piszę to tutaj, ponieważ jestem ciekawa, co wy zrobiłybyście, na miejscu córki milionera? Przyjęłybyście majątek, wyrzekając się wiary, czy wybralibyście dalsze życie chrześcijańskie?
Obserwuj wątek
    • oliiviia przyjęłabym bez wahania. 27.02.11, 17:29
      *.*
    • blondzia Re: Intrygująca historia 27.02.11, 17:32
      A można by było sędzi powiedzieć ,że wyrzeknie się wiary a tak naprawdę nie wyrzekać się jak tak to bym tak zrobiłasurprised Zresztą ten ojciec to jakiś głupi zamiast normalnie odpisać majątek córce to aż w końcu jego majątek zgarnęło państwo uncertain Sama nie wiem co bym zrobiła w tej sytuacji pieniądze są ważne w tych czasach nawet bardzoindifferent
      • oliiviia Re: Intrygująca historia 27.02.11, 17:33
        te wszystkie historyki, które księża opowiadają na mszach są w większości zmyślone.
        • jessicakaulitz Re: Intrygująca historia 27.02.11, 17:39
          Ksiądz mówił, że ta sprawa była nagłaśniana w mediach, zdarzyło się to gdzieś w Nowym Yorku. A nawet jeżeli to zmyśli, to nie to jest najważniejsze, chce po prostu wiedzieć co byście zrobiły, gdybyście były na miejscu tej córki.
      • kara4454 Re: kara4454 28.02.11, 16:37
        ja bym powiedziała że sie wyrzekam a potem na turystke że niby znowu chce być chrześcijanką xd
    • corba 27.02.11, 17:33
      hmm.. nie wiem sama ..
      zostawie to bez komentarza ...
      • charlotte__ Re: ♥ 27.02.11, 17:35
        Hmm, dziwna sytuacja. Poza tym, jaki ojciec
        kazałby wyrzec się swojej córce wiary w zamian za
        spadek.
    • zakochanie bardzo trudne pytanie. 27.02.11, 17:34
      no nie powiem, intrygująca ta historia. gdybym była na miejscu córki milionera to, hm, chyba zostałabym przy wierze. nie jestem zachłanna na pieniądze, więc pewnie bym zrobiła tak a nie inaczej. ale w sumie, skoro był taki bogaty, to pewnie jego nazwisko było dość znane, więc jej pieniędzy też by nie zabrakło, gdyby kontynuowała interes ojca lub coś w tym stylu. swoją drogą, dziwny ten ojciec.
    • justine1495 Re: Intrygująca historia 27.02.11, 17:42
      Słyszałam tą historię...już dawno na kazaniu big_grin Szczerze, to nie wiem co bym zrobiła...Pewnie bym przyjęła kasę, chociaż tak do końca tego nie jestem pewna big_grin
    • linda Re: Intrygująca historia 27.02.11, 17:43
      Nie wyrzekłabym sie wairy z tego względu , że nie wszyscy ludzie mają ojców milionerów i sami potrafią dojść w życiu do czegoś wartościowego. Żyłabym tak jak dane mi jest żyć w tej chwili a i tak historia jest zmyślona , jak każde inne uncertain
      • jessicakaulitz Re: @linda 27.02.11, 17:47
        No spoko, może i jest zmyślona, nie wiem, ale to nie o to tutaj chodzi. To akurat nie jest ważne, po prostu jestem ciekawa, co byście zrobiły, gdyby wam coś takiego by się przydarzyło.
    • farnoholiczka Re: Intrygująca historia 27.02.11, 17:49
      nie wyrzekłabym się.Ps.U mnie w kościele ksiądz też to opowiadałsmile
      • julka.. hmmmmmmmmmm....... 27.02.11, 17:57
        nie mam pojecia co bym zrobila,naprawde.chyba dlugooooooooo bym sie nad tym zastanawiala,ale w koncu zostawila majatek ppanstwu.wyrzec sie czegos,czego uczylo sie przez cale dotychczasowe zycie bylo by jakos tak dziwnie i niepoprawnie...;p
    • justyskaa123 Hmm... 27.02.11, 17:59
      Ja naszczęscie nie mam takiej sytuacji przed sobą wink
      i nie wiem co bym zrobiła.
      Musiałabym siędugo zastanawiać xd
    • arasha jestem materjalistka, wiec... 27.02.11, 18:12
      tak wzielabym kase i spieprzala gdzie dupa jasia rosnietongue_out
      pieniadze ustatkowalyby mnie do konca zycia, a wiara coo- nic dupa, tylko sie modlic i lazic do kosciola uncertain
      • jessicakaulitz Re: ktoś jeszcze? 27.02.11, 18:46
    • miastowa. Re: Intrygująca historia 27.02.11, 19:31
      kasa
    • kasiulqa Re: Intrygująca historia 27.02.11, 21:10
      Nie wyrzekłabym się wiary.
    • valhalla Re: Intrygująca historia 27.02.11, 23:30
      bez problemu wyrzekłabym się wiary i zgarnęła kasę.
    • lady_em Re: Intrygująca historia 27.02.11, 23:41
      Wyrzekłabym się, byłaby to dla mnie dobra okazja. Nie jestem materialistką, to też nie dlatego, że tak by mi zależało na tych pieniądzach. Ja już jestem ateistką tylko mam problem z ukazaniem swoich racji rodzicom, więc wciąż na papierku jestem pełna wiary w Boga.
      • koloorowa. Re: Intrygująca historia 05.03.11, 21:34
        nie wiem sama ..
    • trufla Re: Intrygująca historia 28.02.11, 16:32
      Wybrałabym wiarę. Pieniądze nie są takie ważne. Zadbałabym o swoją duszę...
    • naomi. ₪ ø ||| ·o. 28.02.11, 16:42
      mysle , że chyba bym wzięła kasę.
      • morphine_ NIE wyrzekłabym się. 28.02.11, 16:44
        Nie potrafiłabym ..Mam dziwną psychikę i ... (...) nie chce mi się o tym opowiadać.wink
    • pynia Re: Intrygująca historia 28.02.11, 17:07
      nie wiem, trudna sprawa angry
    • rabid_squirrel Re: Intrygująca historia 28.02.11, 17:12
      kurde, szczerze mówiąc nie mam pojęcia co bym zrobiła wink
    • skadziaaki.xp Re: Intrygująca historia 28.02.11, 21:16
      Jak dla mnie wiary nie można się wyrzec.
      Jakby te pieniądze byłyby mi potrzebne to zapewne powiedziałabym sędzi , że wyrzekam się wiary, ale we swoim domu dalej miałabym krzyż i dalej byłabym chrześcijanką tyle , że nie na mocy prawnej.
      Ale z drugiej strony patrząc ta córka pewnie sama miała też sporo pieniędzy. Jakbym miała tą pewną , swoją pulę " grosza " zapewne prawnie nie wyrzekłabym się swojej wiary.
      Z innej perspektywy patrząc Nawet jakbym wyrzekła siętej wiary [ prawnie ] to dręczyłoby mnie sumienie i czym prędzej , czy później powrotnie włączyłabym się do kościoła .

      Jak dla mnie odpowiedź na twoje pytanie stoi pod gigantycznym znakiem zapytania sciana
    • magic_ . 28.02.11, 21:25
      Nie wzięłabym tych pieniędzy pod takim żałosnym warunkiem. To głupie, nigdy bym się na nic takiego nie zgodziła.
    • klama_kcmil # 28.02.11, 21:27
      Kurde, wierze itd, ale nie mam pojęcia, co by mi odbiło, gdyby przed oczami stanął mi tak ogromny majątek. Obecnie myślę zdrowo i chyba bym odmówiła.
      • witka Re: # 28.02.11, 21:59
        Oj masakra. nie wiem co o tym sądzić. Ciężka sprawa. Jestem chrześcijanką i wierze w Boga ostantio nawet mówiło sie o tym rzeczac materialistycznych ze one nic nei daje i wgl na religi. Wiadomo bez kasy ani rusz, ale wydaje mi sie że ja bym nie wyrzekła sie wiary. W końcu wystarczyło by mi kasy nawet gdybym była tlkyo bogata. Kto wie co jet teraz z tą kobietą. Może rozkręciła jakiś interes zarabia dobra kase i jest chrześcijanką. Wiadomo milion to dużo kasy ale może jej wystarcza tlyko to co miałą bądź to co teraz ma?. Kase by miała tylko do końca życia . A Boga ma na wieczność. Nie myślcie że jesrtem jakoś mega pobożna czy cos;p;p Tylko pisze co myśle. I gupia sytuacja. ;p;p
        • witka Re: # 28.02.11, 22:01
          A ty Jessica co byś zorbiła?;.;p Ja jak pisałam wcześniej nie wyrzekłabym sie;p
    • sopwil / 28.02.11, 21:39
      Oczywiście, że wiarę. Skoro jestem chrześcijanką, wierze w to, że pieniądze szczęścia nie dają, a moim życiem muszę sobie zapracowac na "porządną"(nie wiedziałam, jak to nazwac) wiecznośc.
      • sopwil Re: / 28.02.11, 21:40
        Zresztą- to chyba dziwne, ale nie lubię miec czegoś za dużo. Wole cały czas na coś pracowac.
        • vaniney Re: / 28.02.11, 22:33
          i tak nie wierzę w bozięę.KASAserce!bez sekundy wahania.
    • laurilla oczywiście,że bym się nie... 28.02.11, 22:37
      ...wyrzekła wiary. co mi po tym,że miałabym kupę forsy,gdyby po śmierci czekało mnie piekło ?
      • sysiek4444 Re: oczywiście,że bym się nie... 28.02.11, 22:49
        bym wzięła kasę, powiedziała że wyrzeknę się, ale bym nie wyrzekła się tej wiary, kto by się dowiedział ?!
        • sopwil / 01.03.11, 18:59
          Bóg? To jest kłamstwo? O to tutaj chodziło. -,-
    • super_star Re: Intrygująca historia 02.03.11, 18:37
      wydaje mi się, że ksiądz Wam wymyślił tą historyjkę
      • mikessa Re: Intrygująca historia 02.03.11, 19:15
        Hmm, ja też słyszałam to kazanie ( jestem z tej samej miejscowości co jessiacakaulitz) i zastanawiałam się nad tym... Ale szczerze mówiąc nie mam pojęcia co bym zrobiła.. Jestem wirząca, ale też nie chciałabym stracic tyle pieniędzy... Mam nadzieję, że ja nigdy nie będę w tak trudnej sytuacji
      • jessicakaulitz Re: Intrygująca historia 03.03.11, 13:59
        Mój Boże, a co to ma do rzeczy, czy wymyślił, czy nie? Chodzi mi o to, co byście zrobili, gdyby taka sytuacja zaistniała, myślałam, że wyrażam się jasno.
    • dulcecita Re: Nie, raczej bym nie mogła;p 02.03.11, 20:17

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka