Hayka!
Mam okropny problem, koleżanki! Help!
No więc mój tatuś powiedział mi dziś, że właśnie kupił mi wyspę razem z domem na Malediwach! No i chce sobie go użądzić w sweetaśnym stylu! Mam zamiar mieć tapety z jedwabiu w koloże różżżowym z Azji

Na ścianie chcę powieścić oryginały da Vinci, a w ogrodzie będą stały rzeźby Dawid i Pieta (tatuś odkupiła już je od muzeów). Wycieraczka będzie z norki, a dywanik na tarasie jest zaprojekotowany przez mojgo pradziadka- Louisa Vuittona W mojej sypialni będzie szafa z platyny, a ściany garderoby mają być pomalowane złotem. Oddzielnie zrobię półki na louboutiny (muszę kupić też 5 nowych par, bo na moich czarnych lakierowanych zrobiła się ryska (

((((((((), ale to nie ważne bo i tak stać mnie na wiele par szpilek louboutina (a chce kupić jeszcze czarne, filoletowe, żółte, złote i srebrne. Mam już 3 pary czarnych, tylko że inne modele, 2 kremowe, 4 w kolorze pudrowego różu, jedne brązowe, 3 czerwone i jeszcze masę innych). W garderobie zrobię też odzielną część na moje sukienki od Prady i osobne na sukienki LV, Marca Jacobsa, Burberry i jeszce wielu wielu innych. Do tego zrobię odzielną część na rzeczy po domu, no wiecie takie robocze, jak Huntery do ogrodu, szale Burberry do wycierania kurzów, buty emu do błota czy bluzki od Burberry lub LV do sprzątania domu (chociaż i tak nigdy nie sprzątam, bo robią to moi służący). I zamierzam jeszce zrobić parę półek na torebki do miasta typu Chanel 2.55, LV i tego typu. Znaczy te tańsze, wiadomo. I teraz mój problem! Zrobić 20 czy 21 półek na te właśnie szmaty?! Pomocy! Help!
Kochająca, Angel