pauulinka
30.12.11, 17:25
witam was . - ostatnio doszłam do wniosku, że nie tylko katechetki nie popierają Nergala. - Nauczycielki religii , które mówią o tym, że Bóg kocha każdego bez względu na to jaki jest krytykują zwykłego człowieka , który jest sobą. -
Te wszystkie dyskusje na kotku wcale was nie polepszają od katechetek.
Wy tak samo publicznie go krytykujecie , a to że macie dość takich lekcji nie oznacza że musicie o tym mówić publicznie obrażając jego osobowość i mówić o nim jako o kimś kto jest potępiony przez szatana. - On wcale nie chwali Boga , ani szatana. - Nergal jest Ateistą. Wierzy w siebie i w to co chce. - Ja go szanuję bo pomimo tych wszystkich obelg które on słyszy od was, nadal jest sobą i wierzy w siebie. w to że ten świat jest dla wolnych ludzi i że on jest wolnym człowiekiem. - ja go popieram całym sercem i go szanuję całą duszą. - nie obchodzi mnie co pomyśli sobie w tej chwili Bóg. ja jestem sobą. Nergal jest sobą i wy wszyscy którzy to czytacie jesteście sobą. a jeśli tak nie jest pora to zmienić i zostawić go w spokoju ! - on wyraża swoje zdanie. a jeśli jesteście choć trochę rozsądni to uwierzycie w to . - pomyślcie. to tak samo jakby wy musieliście podlegać komuś i nie móc wyrazić tego co czujecie . - nie musicie go lubić ani słuchać jego muzyki. po prostu uszanujcie jego zdanie tak jak inni ludzie starają się uszanować wasze zdania na przeróżne tematy.
Dziękuję za uwagę. ; D