Czujecie się dojrzalsze, a może wręcz odwrotnie?
Chociaż dwa kroki dzielą mnie od dwudziestych urodzin, ja duchem czuję się młodsza. Daje sobie czternaście lat

. Oto przykłady, które robią ze mnie nastolatkę:
- Siedzę na kotek.pl

.
- Większość czasu spędzam z moją siedemnastoletnią sąsiadką i dobrze się dogadujemy. Chociaż często - mimowolnie - różnica wieku jest wyczuwalna. Zwłaszcza, gdy rozmawiamy o "problemach".
- Piszę głupie opowiadanie na blogu

. Chociaż zaczęłam je publikować, gdy miałam siedemnaście lat, więc wybaczam sobie, że jest takie a nie inne,
- Czekam na list z Hogwartu (mogę ubiegać się o posadę gajowego).
- Czasami sprawdzam, czy nie mam mocy Jedi

.
- Mam na ścianie zdjęcie Johnnego Deppa, bo to mój mąż

.
- Oglądam anime

.
- W mojej kosmetyczce nie znajdziecie pudrów i fluidów :p.
- Nie umiem chodzić w szpilkach, preferuję trampki

.
- Wierzę w duchy, światy równoległe i w wiele innych nadprzyrodzonych rzeczy.
- Wolę spędzić weekend z moją piętnastoletnią kuzynką, niż z rówieśnikami :p.
- Mam dowody na to, że mój kot umie się teleportować

.
- Jestem fanką Linkin Park od czasów gimnazjum.
- Jeżeli książki, to fantasy, rzadko sięgam po dramaty, a romansy odpadają.
- Nadal żyję moimi dziecięcymi marzeniami i nie chcę z nich rezygnować, chociaż wiem, że nie da się ich spełnić...
- Gram w Simsy w każdej wolnej chwili. Pierwszy raz zagrałam w nie 10 lat temu i tak mi zostało

.
- Codziennie wchodzę na Kwejka.
- Dostaję prezenty na Dzień Dziecka

.
- Bawię się z koleżankami w Idola

.
- Mam dużo rzeczy z serii Hello Kitty.
- Całą ścianę mam poobklejaną w pierdołach - zdjęcia, bilety, rysunki moje i innych. Wszystko, co wspominam.
- Moja przyjaciółka jest w ciąży - dla mnie to kosmos, nie wyobrażam sobie i myślę, że nigdy nie będę chciała mieć dzieci (wiele nastolatek tak myśli

)
Jak jest z wami?