Dodaj do ulubionych

ambitniej.

    • explosive Re: ambitniej. 18.04.09, 16:49
      zakladaj zakladaj chetnie sie wypowiem.o widze cos ludzie przestali sie udzielac?
    • katsuumi_17 Re: ambitniej. 18.04.09, 17:18
      Dobrze powiedziane. Ambitna muzyka to najczęściej muzyka stara, w czasie powstawania której kultura masowa
      nie była jeszcze tak skomercjalizowana jak dziś. Wtedy liczył się głos i przesłanie piosenek, dziś natomiast liczy się
      to, kto kogo lepiej wypromuje i na kim zbije więcej kasy, nawet jak ktoś nie umie śpiewać. Weźmy np. takie Jonas
      Brothers- typowy produkt marketingowy wyprodukwany przez (jakżeby inaczej) przez Disneya. Jego główną
      bronią jest przystojny (wg. wielu dzieci) wokalista. To co, że głos i jego piosenki są zupełnie nieoryginalne i
      powtarzalne. Liczy się fakt, ile młodziutkich fanek poleci na jego wygląd. Teraz Miley Cyrus- córka sławnego
      tatusia, o której bez niego NIGDY nie zrobiłoby się głośno. Zaczynała jako "aktorka" Disneya, a tu nagle śpiewa. W
      dodatku nie ma jakiegoś nadzwyczajnego głosu. Poprostu tata dał kasę na nagranie płyty, a ona ją wzięła i
      zaczęła nagrywać piosenki. Tak samo Vanessa Hudgens, marna "akrotka" z castingu znana tylko z HSM.
      Dziewczyna nie umie śpiewać, a mimo to pcha się do show biznesu. Ambitna muzyka w dzisiejszych czasach to
      WIELKA RZADKOŚĆ, chociaż oczywiście zdarzają się wokaliści z super głosami. Ale co z tego, jak marnują to w
      dennych pioseneczkach? Ambitna to jest muzyka Czesława Niemena czy Queen, których większość piosenek miała
      głębokie przesłanie ("Dziwny jest ten świat", "The show must go on"). Ambitna muzykę dzisiejsze
      pokolenie "młodszych nastolatków" może nazywać śmieszną, dla starców. Ok, w końcu to pokolenie Disneya i tych
      badziewiastych seriali i piosenkareczek, zatem nigdy nie zrozumią prawdziwej, ambitnej muzyki.
      • jane_ Re: ambitniej. 18.04.09, 19:44
        z drugiej strony - przecież ta stara muzyka była dawniej też promowana. i to prawda, że nie było wtedy takiej komercji, ale jednak.
        oprócz wymienionych przez Ciebie gwiazdek disneya ostatnimi czasy bardzo irytuje mnie kilka zespołów.
        The Killers, bo po świetnym hot fuss wydali gorsze sam's town, gdzie już wtedy przewróciło im się w głowach, nagrywając day & age pokazali tylko, że lecą na kasę. nie jest to zła muzyka, mam do nich sentyment, ale boże, human czy spaceman to nie to samo co kiedyś, puszczanie tego w radiu zet to najgorsza rekomendacja jaka może być, a kiedy twój tata zaczyna nucić piosenki zespołu, który w jakiś sposób cenisz - w moim wypadku, coś jest nie tak. ;q
        Empire of the Sun - bo pomyśleli, że jak zrobią z siebie MGMT, to będą super duper. może i mają chwytliwe walking on a dream czy we are the people, ale na tym wszystko się kończy, poza tym, nie chciałam tego pisać, ale to zrobię. ich wygląd. ja rozumiem, że Andrew z MGMT lubi chodzić w kocach, ale to, co robią EOTS to już przegięcie.
        White Lies. Gdyż ponieważ brzmią jak hot fuss, troche muse i ian curtis, i są kól i dżezi i wszyscy się albo nimi podniecają, albo uważają za najgorszych na świecie. Death, Farewell to the fairground i to lose my life są dobre, ale reszty płyty nie umiem przesłuchać. i to nie jest żadne zbawienie.
        poza tym irytuje mnie nastawienie wszystkich do kings of leon.
        Jeśli zawsze będziemy słuchać tylko starej muzyki, przegapimy teraźniejszość. ja owszem, szacunek dla nich mam, trochę słucham, ale jednocześnie moje ulubione powstały w 2000 roku i dalej. ciekawe jest dla mnie indie i cała otoczka, nme, współczesny rock i dobre electro. to jest moje ambitne, bo nikt prawie tego nie zna. inaczej - zna, czasem, ale na trochę innych zasadach niż ja. nie przywiązując do tego wagi. chyba, że mówimy o ludziach w internecie, tu sytuacja wygląda troszkę inaczej.
        chciałabym być nastolatkiem wtedy, kiedy powstawały franzy ferdinandy, kings of leon, bloc party i libsi itd. chciałabym być pokoleniem nrr, nie tego różowego shitu.
      • moony_girl Re: ambitniej. Znawczyni. 18.09.10, 22:02
        Jak na 'niefankę' Disneya zadziwiająco dużo wiesz o tych 'aktorach' i 'piosenkarzach'. Jeśli
        czegoś nie lubię to mam to gdzieś po prostu a nie rozpisuję się na ten temat. Taka
        postawa jak Twoja jest odrobinę dziwna. Kiedyś na Demotach było że prawdziwy ateista
        szanuje chrześcijan, jakąś analogię możnaby wyskubać. Ja taką postawę biorę za zwykłą
        zazdrość i złośliwość.
    • explosive Re: ambitniej. 18.04.09, 22:58
      tak,wszyscy mowia starsze zespoly zero komercji itp. owszem zgadzam sie ale powiedzmy sobie szczerze dawniej
      byly rowniez zespoly ktore osiagaly szczyty komercji rzadko ale byly.ale wtedy i swiat inaczej wygladal.ja osobiscie
      bardzo doceniam starszych wykonawcow i ich muzyke ale mowienie ze wtedy byl bezproblemowo jezeli chodzi o
      komercje jest straszne.a o dineyu mowicnie bede.to jest jedna wielka komedia.
      sorki ale znowu troche pomarudze o kol ale trudno.
      mowicie ze irytuje was nastawienie.
      mnie rowniez ale ja nic na to nie poradze swiat rzadzi sie swoim prawami i tyle. zespol zaczyna osnosic wiekszy
      sukces to zaczynaja gadac.i co z tego ze niedlugo zaczna ich sluchac plastiki nierozumiejace przeslania mam to
      gdzies.wprawdzie calkiem niedawno to zrozumialam i czasami zdarza mnie o to powkurzac ale ja ich słucham i to jest
      moje i tego mi nikt nie odbierze.brawo
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 12:16
        a ja nie doceniam wszystkich starszych wykonawców właściwie. no bo jak szanować nie wiem, sabrinę? ;p co nie zmienia, że tych ważnych szanować należy, nawet, jeśli za bardzo się to nie podoba.
        kings of leon to są cuda. co chwilę zachwycam się w nimi czymś innym, wyłapuję w ich utworach czegoś, czego nie da się dostrzec za pierwszym razem. wczoraj słyszałam crawl w radiu. i to było straszne. znaczy fajnie, że ich puszczają, i że crawl, bo to nie jest takie miękkie i delikatne jak reszta tych najnowszych. w ogóle to dzisiaj mi sie śniło, że byłam na ich koncercie, ale jakoś tak szybko się skończył, i to było dziwne. ;q
        a też nie chce popaść w takie coś, że oni są moi i tylko moi i każdy inny kto ich słucha jest głupi. takie nastawienie miałam już do innych zespołów, i na dobre mi to nie wyszło.
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 14:21
      ale mi nie chodzilo o to ze kazdy inny kto ich slucha jest glupi. chyba to opacznie zrozumilas.mialam namysli tyle ze
      ja ich slucham i to sie dla mnie liczy nawet jezeli kazda jedna osoba na swiecie miala ich wielbic.a co do szanowania
      starszych wykonawcow pokroju sabriny.naprawde cieszka ja doceniac wlasciwie ale mozna.
      wybitna to ona nie byla od jej muzyki wiedna uszy ale ludzie ja sluchali co z tego ze to przykre jaki gust muzyczny
      posaidali na ten czas (nie wszyscy owszem)ale tak bylo.
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 14:28
        a mi chodziło o to, że nie chciałabym tak postrzegać ludzi słuchających kol. nie, że Ty tak sądzisz ;p
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 14:40
      ah jak zwykle albo nie doczytam albo ulecismile
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 14:44
        każdemu się zdarza ;p
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 14:46
      mi za czestosmile
      no dobra zeby nie marnowac postowtongue_outtrzeba jakis temat wymyslic bo widze ze ludzi wywialo.co koniec dyskusji?
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 14:59
        może. ;q

        dobra, polska muzyka ee alternatywna i rockowa.
        i nie chodzi mi tylko o weteranów, ale właśnie o młodszych przedstawicieli.
        ktoś coś lubi, słucha, nienawidzi? ;p
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 15:11
      polska?????
      rzadko bardzoooo kiedys czesciej.wole zagranicznych wykonawcow.
      kiedys mialam faze na Happysad ale mi przeszlo chociaz od czasu do czasu poslucham sobiesmile
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 15:22
        ja też wole zagraniczynych wykonawców.
        a z happysad nieźle się śmieje. ale nie będę sobie tutaj robić wrogów i pisac co o nich dokładnie sądzę ;p
        lubię marię peszek. kumkę olik, odkąd byli na opolskich debiutach, w moim mieście. ;q i co z tego, że są drugimi cool kids of death, któych też lubię, i że gdyby nie tatuś braci holak tak łatwo by im nie było. są fajni. i w jakimś wywiadzie wymieniali, przed kim chcieliby zagrać. sonic youth, strokesi i kings of leon właśnie. mi starczy. xd
        lubię jareckiego nawet trochę.
        jest dużo polskich zespołów, których znam historię i pojedyńcze utwory, nigdy nie mogę się za nich zabrać. ale ostatnio miałam straszną fazę na najwazniejszy dzień much.
        i jak już tak wyszło, że gadam zespołach z 'moich stron' lol, to zareklamuję, bo chyba im się przyda: the box of chocolates. odkrywcze nie jest, nie słuchałam od roku, kiedy byłam całkiem przez przypadek na koncercie. dla kogoś może się okazać całkiem miłe.
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 15:26
      a smiej sie ile chceszbig_grin
      kazdy ma prawo miec wlasne zdanie. na marginesie jak mnie wkurza jak ktos sie bulwersuje jak sie powie ze sie nie
      podoba cos co ta druga lubi.ja tez nigdy ich wielka fanka nie bylam ale posluchac lubie jak nie najdzie.
      a z tych ktorych wyminilas nieprzepadam.to znaczy lepiej zabrzmi ze nie slucham.a co do tego zespolu :nie znalam
      go akurat dzieki mozna posluchac
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 15:38
        ja lubie cytaować sobie teksty happysadu, no bo oni lecą np w takim roxy fm, a czasem słucham, no to się pamieta, tym bardziej, że to takie idiotyczne ;p
        'długa droga w dół' - chyba mój ulubiony xd
        a wiesz, ja juz się w sumie przyzwyczaiłam do jechania po mnie za mój gust. uodporniłam już się na innym forum innego portalu, zupełnie innego. tyle, że tam po mnie jechali dlatego, że wg nich słuchałam słabej muzyki, tutaj dlatego, że słucham chyba za dobrej czy co, choć sama tak nie sądzę.
        box of chocolates to fajni ludzie, mili. muzyka dla mnie nie. ale jak mówię, może komuś się spodoba.

        a co z czesławem, który śpiewa? jaka opinia? xd
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 15:43
      czeslaw spiewa.
      hmmmmmmm nie trafia do mnie.nie moge sie przelamac.
      robilam podchody i nic.chyba nie jestem wystarczajaco dojrzala.tongue_out
      szczerze wielu ludzi jego muzyka drazni inni go uwielbiaja ja nie moge sie zaliczyc do zadnej z tych grup.
      szczerze jest mi obojetny.
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 15:46
        ja czesia na początku czciłam wręcz. potam o nim chciałam zapomnieć, ale nie dało rady. denerwuje mnie to, że wszędzie się wciska i jest uznawany za jakieś zbawienie czy co, robisz zakupy - słyszysz czesława, czytasz gazetkę szkolną - czytasz o czesławie, włączasz radio - słuchasz wywiadu z czesławem, który śpiewa. wrr. niby to właśnie takie dojrzałe, ale ja chyba wolę inną dojrzałość.
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 15:49
      mozliwe.ja sie za bardzo wypowiadac nie moge bo malo go znam naprawde.i jakos specialnie nie zaluje.
      ale nie sadze zeby on byl az takim fenomenem jest wielu ciekawszych
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 15:52
        oczywiście, że jest wielu ciekawszych, ale on urósł do rangi fenomenu właśnie, nie wiem czemu. tylko ciekawe, skąd weźmie teksty na drugą płytę. ;q
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 15:55
      no jak to skad? z glowytongue_outbig_grin

      so... nie ma takiego tematu na ktory ilosc odpowiedzi jest niograniczona
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 15:58
        ta, tylko ciekawe z kogo głowy xd

        niestety, nie ma ;p
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 16:03
      tego to juz nie wiem.:p

      widze ze tematy sie wyczerpaly nik nie pisze
      nie ma to jak dzisiajsza mlodziezsurprised
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 16:11
        dzisiejsza młodzież jest różowa albo metalowa, co oni się będą bawić w taki hardkor/pop jak my ;p
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 16:13
      hehe prawda.swiata nie zminie.
      widzilas nowa najnowsze kotka i ta dziewczyne?
      az mnie uszy bola
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 16:20
        widziałam, słyszałam. przynajmniej na gitarze umie grać. ;q
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 16:21
      to niech sie tego trzyma.
      bo ten glosik...
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 16:27
        cieakwe, czy jak też coś nagram i wrzucę na youtube, to mnie znajdą i będą uważali za fajną, lol.
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 16:29
      nie wiem ale mozesz sprubowactongue_out albo nie ja cie polece i zrobisz ogrrrrrrrrrrrrrrromna kariere!
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 16:31
        haaaaa, zostane pj harvey!
        no to ide się uczesać i nagrywam xd

        kiedyś.
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 16:33
      ok tylko daj znac bo wiesz nie chce przegapic narodzin gwiazdy swiatowego formatutongue_out
      ale wiesz ja za polecenie chce udzial w zyskachwink
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 16:35
        pewnie, że dam znać.
        jeśli jakieś zyski będą xd
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 16:38
      beda napewno.
      a potem dasz koncert na openerzebig_grin
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 16:40
        hłe hłe, zostanę supportem kol, i wgle to zaproszą mnie na glastonbury. ;q
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 16:41
      he to wtedy ja jade z toba bede robila za chorek albo sekcje tanecznatongue_out
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 16:45
        lol raczej chórek, bo tańca nie przewiduję chyba, electro grać nie będę, ale może. ;q
        i tak ten, pozyczę sobie matthew'a wtedy. *-*
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 16:49
      no dobra nawet bardziej mi pasuje choreksmile
      mozesz sobie pozyczycsmile
      ja wypozycze jareda.ta albo wiesz co?ja go sobie wezme na wlasnosc
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 16:52
        jared też jest fajny.
        ale matthew ojaaaa *-*
        też chcę go na własność.
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 16:55
      no to bierz nikt przeciez nie broni nikt nie powiedzial ze nie mozna.
      ok to sie zrobilo z lekka bzdurnetongue_out
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 16:58
        chyba że nie mnie bedzie chciał. o.o

        pomarzyć zawsze można, nie? xd
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 17:01
      a no mozna.
      ale ze co nie bedzie chcial.
      nikt go o zdanie nie pytałtongue_out
      ja sobie biore oi tyle
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 17:05
        że mnie nie będzie chciał. xd
        a poza tym to niewazne, że on jest o 11 lat starszy, nie ważne ;q
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 19:58
      a kto sie teraz przejmuje konwenansami?
      dla kogo to jest teraz wazne??big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      a pozatym kogo to obchodzi?
      no to kiedy wcielamy ten plan w zycie?suspicious
      • jane_ Re: ambitniej. 19.04.09, 20:01
        sądzę, że za niedługo, żeby nam sie z chłopców szybko dziadki nie zrobili. xd
    • explosive Re: ambitniej. 19.04.09, 20:19
      a no tak faktycznie mlodosc nie wiecznoscsmile
      to ty sie bierz za to nagrywanie bo wszystko od ciebie zalezy
      • jane_ Re: ambitniej. 20.04.09, 19:53
        biorę się, nie martw się xd

        a dziś fryderyki.
        będę oglądać z dwóch powodów: maria peszek i kings of leon, którzy są nominowani do zagranicznej płyty roku za only by the night, konkurują z erykah badu, ac/dc, metallicą i coldplayem. w polskich realiach wątpię, że wygraja kol, ale wszystko jest możliwe. ;q
    • explosive Re: ambitniej. 20.04.09, 22:21
      yyyyyy zapomnialam na smierc o tym,
      o zeszzzzzzzzzzz ty.,
      no nic mam nadzieje ze mnie poinformujesz o wynikach.

      dokladnie czasami polskie realia bola ale jak wygraja to bedzie zaciesztongue_out
      • jane_ Re: ambitniej. 21.04.09, 16:52
        wygrała erykah. ;q
    • explosive Re: ambitniej. 21.04.09, 19:21
      no nic to bylo do przewidzeniasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka