paprotka... Re: Nierówne szanse 11.05.09, 21:03 W zupełności się z tobą zgadzam! Ja jestem z małej miejscowości i nawet jeśli biorę udział w jakimś konkursie ogólnomazowieckim lub ogólnopolskim,to zawsze moje szanse są niższe ,bo inne szkoły mają wyższy poziom nauczania Nawet jeśli chodzi o ubrania to nie mogę ubierać się w lepszych sklepach bo najbliższy firmowy sklep jest 29 km od miasta! To strasznie niesprawiedliwe!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jbidemi Re: Nierówne szanse IP: 82.177.52.* 11.05.09, 21:09 prawda ja też jestem z małej wsi i nie mam szans na wybicie sie pociesza mnie tylko to ze niedaleko mojej miejscowości są inne z których pochodzą sławni ludzie np Monika Brotka Magda Wójcik czy Marlena Żukowska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olka Bedzie OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 21:13 Jestem na II roku studiów we Wrocławiu i połowa mojej grupy to ludzie z tak małych wsi że nawet nikt o nich prawie nie slyszal. Skup sie na nauce, przeciez wszyscy maja taka sama mature (która staje sie coraz łatwiejsza). Jezeli Twoja szkoła nie zapowenia Ci edukacji na odpowiednim poziomie musisz sie zaopatrzyc w materialy z zwenatrz (w kazdej ksiegarni sa do kupienia odpowiednie podreczniki, ktore jasno okreslaja wymagania do egzaminu gimnazjalnego i matury). Jeżeli sie przylozysz i nie bedziesz sugerowac tym, ze jestes najlepsza w klasie (dlatego ze inni sa poprostu na niedostatecznym poziomie) to roznice miedzy miastem i wsia przestaja miec jakiekolwiek znaczenie. Ni podchodz do tego negatywnie, uwierz w siebie a napewno sie uda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patka gg 5230188 Re: Nierówne szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 21:16 fajnie ze poruszyłas ten temat... tez jestem ze wsi mam 30 km do GDANSKA nie jest zle ale mogłoby byc lepijej. Aktualnie chodze do gimnazjum . Dojerzdzam PKS'em ... a co do ludzi bogatych,mysle ze teraz kazdy kto ma kase ma juz szczescie z rece bo teraz wszyteko kre ci sie wokół kasy nic wiecej sie nie liczy .. za pieniadze masz wszytsko miłosc.przyjaciół,szkołe itp. no niestety takie jst moje zdanie. PS. SORKI ZA BŁEDY I LITEROWKI POZDRAWIAM ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm Re: Nierówne szanse IP: *.wejherowo.vectranet.pl 11.05.09, 22:22 No więc ja z moim bratem chodze do szkoły prywatnej, no i moi rodzice nie zarabiają zadużo kasy, i ogólnie wszystko co zarobią inwestują w moją naukę... Tyle że jak się uczęszcza do takiej szkoły jak ja, i nie ma się jakby to owiedzieć kasy, i nie szpanuje się wszytskim co się ma, to jestes w pewien posób odpychany przez ludzi z twojej klasy itd u mnie w szkole jest około 300 osób i wszyscy się znają, kazdy wie gdzie czyi rodzic pracuje, ja wiem, że to są puści ludzie i takie tam, doskonle to wiem. Nie mówię, że nie jeste m przez parę osób lubiana i to przez osoby które są w o wiele leprzej sytuacji pienięznej niż ja. Ale jednak takie osoy jak ja zawsze są gdzieś na ostatnim miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gia Przeczytaj- Ważne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.09, 21:29 Oj koleżanko. Nieprzesadzaj, że w mieście to tak dobrze i, że na wsi jest jedna szkoła i nie zawsze dobra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Przecież ty se chyba sprawy nie zdajesz z tego jak jest w mieście. Owszem są szkoły na różnym poziomie, ale wystarczy, że się urodziłaś w wyżu i mieszkasz w słabej okolicy to kapota!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jesteś skazana na "śmierć"! Ja mieszkam w w-w i wiem jaki tu jest wyścig szczurów!!!!!!!!!!!!!! Koszmar- jaden przez drógiego, drógi przez trzeciego....... I weż nię narzekaj, bo ja też mam problemy o ile nie większe od ciebie! WYLECZ SIĘ Z KOMPLEKSU (doceń to, że za pare lat to my z miasta, nafaszerowani spalinami dostaniemy wysypek, a nie ty) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kociara. .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 22:32 Nie wiesz jak jest w małych szkołach do której dostaje się każdy.. Ja wiem i nie zgadzam się z Twoim zdaniem. Też jestem ze wsi, i nie chcę iść do gimnazjum do którego podlegam przez miejsce mojego zamieszkania. Tak nie ma żadnych perspektyw na przyszłość, i co z tego ,że będę uczyć się wszystkiego i dostawać same 5, jak prędzej czy później będę musiała iść do np. LO w którym sobie nie poradzę! W tych gimnazjach poziom jest bardzo niski, kiedy tam nauczysz się na 6 w innych w mieście tak na prawdę będziesz umieć na 3.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sandraaaaa Re: Nierówne szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 21:36 Ja mam tak samo. Też dobrze się uczę. Też myślę o studiach. A jak na studia czy coś to muszę się wyprowadzać albo co dzień dojeżdżać pociągiem.. właśnie to są nierówne szanse. Nawet z chłopakiem nie ma jak się spotkać bo jest się zależnym od autobusów ( nie ma ich wielu) a jeszcze do późno zabraniają w mieście... ;// Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazdka_14 Re: Nierówne szanse 11.05.09, 21:39 Ja też mieszkam we wsi i dobrze się uczę ale nie martw się tak bardzo, moi rodzice powtarzają mi cały czas że wyślą mnie do dobrej szkoły... Teraz skup się na anuce i dobrych ocenach Odpowiedz Link Zgłoś
rettemich Re: Nierówne szanse 11.05.09, 21:53 jestem w podobnej sytuacji. mieszkam w małej wiosce, do szkoły dojeżdżam autobusem, i tez nie mam do wyboru żadnego gimnazjum bo jest jedno. tez bardzo chce miec dobra prace i bardzo chce miec dobre wykształcenie, ale boje sie ze nie dam rady. tez bardzo dobrze sie ucze i nie pochodze z biednej rodziny, moze nawet z troszkę bogatej. według mnie nie ma równych szans... niestety... w przyszłości chciałabym być lekarzem (coś trudniejszego np. hirurg), prawnikiem, albo architektem moim marzeniem największym jest żeby wgl wyjechać z tego zadupia co nazywa się Polska i pojechać do USA nie wiem Chicago, Los Angeles, Nowy York, nie ważne byleby do USA i tak coś osiągnąć, bo wiem że tu w Polsce marzeń nie spełnię pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kociara. Re: Nierówne szanse IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 22:26 Tak, masz rację - jestem w tej samej sytuacji. Idę do gimnazjum i spotykam się z tym samy problemem.. Jestem na prawdę dobrą uczennicą, mam wiele zainteresowań, uczę się najlepiej z całej mojej szkoły, która mieści się również na wsi. Biorę udział w konkurach, dostaję wiele nagród. Chcę dostać się do najlepszego gimnazjum w moim województwie i dowiaduję się, że zależy od tego czy zostaną wolne miejsca dla osób z poza rejonu.. Uważam ,że est to niesprawiedliwe i ogranicza to szanse osób ,które być może są szansą dla przyszłości, dla osób ambitnych. Przecież zaczynamy od podstawówki, jeśli dobrze uczymy się w niej uczymy i nie stracimy zapału do nauki w dalszych latach możemy osiągnąć bardzo wiele.. I niezależnie od tego czy jesteśmy z najmniejszej wsi w Polsce czy z Warszawy , Krakowa i innych miast możemy coś osiągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OlaFasola Re: Nierówne szanse IP: *.chello.pl 12.05.09, 08:30 rozumiem Cię mimo że mieszkam w mieście (ale też małym) i miałabym szansę coś robić po lekcjach tylko to tez zalezy co kto chce osiagnac. Uważam, że człowiek który nie podejmuje ryzyka nie osiągnie wysoko zamierzonego celu. Musisz próbowac i nie poddawac się moze porozmawiaj z rodzicami. Z tego co piszesz jestes bardzo dojrzała i rodzice napewno to dostrzega. Jesli im uswiadomisz jak bardzo Ci zalezy napewno beda probowac Ci pomoc. Tylko musisz wiedziec ze beda sie wiazac z tym pewne konsekwencje. Samodzielne zycie jest trudne, ale czesto jest pierwszym krokiem do osiagniecia marzen pozdrawiam i sciskam mocno! TRZYMAJ SIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alimiley Re: Nierówne szanse IP: *.tktelekom.pl 12.05.09, 13:46 Może ja nie jestem w sytułacji takiej jak ty ale tez mam problem z miejscem zamieszkania.Chodze do 1 klasy gimnazjum i rok temu przeprowadziłam sie z małego miasteczka do dużej wsi obok tego miasteczka, a że własnie na tej wsi zmienia sie województwo to mam w szkole jednym slowem przesrane.Chodze do tego gimnazjum w tym miasteczku bo nie chciałam sie przenosic bo lubie moją starą szkołe a tej nowej nie nawidze(bo sa tak tacy zryci uczniowie).W mojej szkole kilka chłopaków przezywa mnie i tak mnie to irytuje, ale na szczescie sie juz to uspokoiło bo moja przyjaciółka chodzi z tym chlopakiem i po poznaniu jest fajny.wiec poczotki byly trudne ,ale juz jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gfgf Re: Nierówne szanse IP: *.220.121.203.dsl.dynamic.eranet.pl 12.05.09, 14:11 Bill Kaulitz i ci drudzy xP . mieszkali w maluteńkiej wsi z trzema domkami i co ? moze i nie maja teraz zbyt duzo fanow ale sukces odnoiesli i sa slawni .. kasa - ok , rozumiem , ale jakos trzeba sobie w zyciu radzic . pozodzenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
mellow Re: Nierówne szanse 12.05.09, 14:46 Nie wiem czy cię to pocieszy, no ale okej. Mieszkam w małym mieście na Podkarpaciu. Do Rzeszowa (miasto wojewódzkie) mam około 2,5h jazdy samochodem. Mój brat aktualnie ma 21 lat. Zawsze dobrze się uczył, znakomicie zdał maturę, dostał się na studia we Wrocławiu. Teraz ma dziewczynę, dorywczo pracuje jako tłumacz i udziela korepetycji, cały czas się świetnie uczy i osiąga dobre wyniki na studiach. Za niedługo postanawia wziąć drugi kierunek studiów. Całe życie marzył o wyjeździe do USA, uczył się angielskiego i być może jego marzenie się spełni. Co do głównego pytania - niestety, ale ludzie w większych miastach mają więcej możliwości. W końcu w małym miasteczku nie ma szkoły baletowej czy KFC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roksi Młodzież próbuje zarabiac pieniądze.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 14:51 hej.Mam na sprzedaż Komórkę Samsung E380, kolor srebrny, troszkę porysowana obudowa , Cena 130zł....www.fkn.pl/8,9921,154353,telefon.html na tej stronce zdjęcia i funkcje telefonu...Mam na sprzedaż książki do pierwszej, drugiej i trzeciej klasy Gimnazjum...W dobrym stanie i niskie ceny...Sprzedam rower...troche porysowany, bo ma już swoje lata...Odbiór roweru w Kluczborku,bo raczej pocztą go nie wyślę ...Chętnych proszę o kontakt Roksi_001@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
heroine Re: Nierówne szanse 12.05.09, 15:09 Uważacie, że na wsi jest gorzej. Ja tak nie uważam pomimo iż mieszkam w mieście. Jednym z taki najgorszych minusów to jest to że niektóre dzieciaki dokuczają tym ze wsi co nie jest miłe. Ale pomyśl, na wsi jest tak cicho, spokojnie, wiem bo moja babcia mieszka na wsi i w wakacje chętnie do niej przyjeżdżam Nie ma co narzekac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ol Re: Nierówne szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 15:23 też jestem ze wsi i także miałam jedno gimnazjum do wyboru więc dojeżdżam autobusem. mam dwie siostry, które są w warszawie mimo problemu z pieniędzmi i zamieszkaniem. jeśli się czegoś bardzo chce to można to mieć ja po gimnazjum zamierzam składać papiery do Łodzi lub Warszawy albo innego miasta, w którym nikogo nie znam i nie widzę problemu. a szczególnie jak pewne osoby się dobrze uczą to naprawde dobrym pomysłem jest stypendium. a co do Miley to Tennessee wcale nie jest taką wsią jak się wam wydaje. pozdrawiam ;* Odpowiedz Link Zgłoś
finsternis Re: Nierówne szanse 12.05.09, 16:21 Ja nie powiedziałabym, że osoby ze wsi mają gorzej. Fakt, jest problem z dojazdem do szkoły. Też mieszkam na wsi. W naszej miejscowości mamy jedną podstawówkę i gimnazjum. Poziom nauczania nie jest może wysoki, ale jednak w naszej klasie jest trójka olimpijczyków (w tym także ja). Z drugiej strony - jest sporo osób, które nie zdały do kolejnej klasy. Najgorzej jest z nauką języków obcych. U mnie w szkole doszło do tego, że po niemiecku nie umiem powiedzieć jak się nazywam, ale nauczycielki nie wyrzucą, bo jest stąd. Nie lepiej jest z angielskim, chociaż z tym językiem nie mam za dużych problemów, jednak więcej nauczyłam się sama niż w szkole. Za to mamy świetną nauczycielkę polskiego (sama zaproponowała, że pomoże w przygotowywaniu do olimpiady, mimo że było to poza jej godzinami pracy) oraz mieliśmy niesamowitą nauczycielkę matematyki, niestety teraz odeszła już na emeryturę. Jak już mówiłam, największym problemem są dojazdy do szkół, ponieważ do liceum będę musiała dojeżdżać jakieś 30 km. Są też raczej niefajne godziny autobusów, ale mówi się trudno. A co do realizowania marzeń - moja mama i ciocia mieszkały w tej samej wsi, a do liceum poszły do Wawy. Jak się chce, to się da. A ponadto, na wsi rzeczywiście nie trzeba tak ciężko pracować. Moja kuzynka mieszka w mieście, chodzi do 6 podstawówki i ma zazwyczaj zadane więcej ode mnie, co wcale nie znaczy, że więcej umie. A na wsiach często warunki w szkole są jak w szkołach prywatnych (czyli małe klasy). U nas największa klasa liczy 22 osoby, ale to wyjątek, bo większość liczy ok. 15 osób. Więc nie ma się czym przejmować, tak naprawdę nasze szanse zależą od nas samych. Odpowiedz Link Zgłoś
ashley1213 Re: Nierówne szanse 12.05.09, 15:35 Ja mieszkam również w małym misteczku może nie jest to aż taka wieś ale nie mam szans spełnić swoje marzenie. Dziewczyną w warszawie albo w jakimś większym miście jest łatwiej gdy chcą być aktorkami albo piosenkarkami wystarczy tylko iść na kasting i zdobyc role , a ja nie mam na to szans Powinni coś zrobić zeby ci z mniejszych mist mogli też zpełnić te marzenia bo nie raz by sie tak zdarzylo ze ktoś ze wsi ma wekszy talent niż ten z dużego miasta !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Re: Nierówne szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 15:51 Ja zgadzam się w 100%! Ja też jestem ze wsi i bardzo dobrze się uczę. Nie mogę chodzić na zajęcia pozalekcyjne, bo nie mam potem jak wrócić do domu Wgl to jest niesprawiedliwe. Niektórzy mówią, że chcieli by mieszkać na wsi. Ja tam mieszkam od urodzenia i nie polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
kiniavril Re: Nierówne szanse 12.05.09, 16:18 ja też jestem z malej wsi dobrze sie ucze ,mysle, ze jak ktos chce to nie stanowi to dla niego wielkiego problemu by dostac sie na studia, znaleźć dobrą pracę. ale rzeczywiscie masz racje np. z dojazdem; ja chodze na zajecia pozalekcyjne chór i lekcje gitary ;ppp zycze Ci powodzenia ;dd Odpowiedz Link Zgłoś
madzia543 Re: Nierówne szanse 12.05.09, 16:27 Mieszkam w małej wsi . Uczę się dobrze i lubię to robić . Chętnie chciałabym uczestniczyć i chodzić na zajęcia pozalekcyjne . Nie mam jednak takiej możliwości . W przyszłości chciałabym iść do dobrego liceum , na studia psychologiczne . Pytanie jest jdno : Czy mi się to uda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jestem z tobą Re: Nierówne szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 16:37 Też tam mam. Meszkam wprawdzie dość blisko bo 3 kilometry od szkoły, ale o zajęciach pozalekcyjnych nie ma mowy. Rodzice mają inne zajęcia niż jeżdżenie po mnie codziennie po lekcjach. Autobusy są, ale jeden w kierunku w którym mieszkam. Jak jest już trochę cieplej to idę na piechotę z kumpelami. Mam problem co do wyboru gimnazjum. Kończę 3 klasę i prawdopodobie pójdę do liceum, które jest na miejscu. Rodzice nie maja tyle kasy, żebym kupowała bilety miesięcznę, w których autobusy nie kursują bezpośrednio z mojej wsi. Zaochałam się również w tańcu. Brałam lekcje, gdy były one na mniejsu, ale teraz są prowadzone jakieś 20 km i rzuciłam to. A co do szkoły to są podziały "miastowe" i "te ze wsi" Ja jestm równa babka i znajomych mam praktycznie wszystkich z miasta. Myśle, że nie chodzi o to skąd się pochodzi, tylko jak się zachowujemy. A co do naszych nierównych szans zgadzam się... nie mamy wielu możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łii Re: Nierówne szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 17:12 ja też jestem z małej wsi poszłam do gimnazjum w mieście wiec dojezdzam busem ok 30min. poszłam do bardzo dobrego gimnazjum bo dobrze sie ucze pomijajac fakt ze dostałam sie tam na ostatnim miejscu to i taka sie ogromnie ciesze ze tam poszłam na poczatku oczywiscie przezywali mnie wieśniak ale już przestali (jestem w 2 gim ) na dodatkowe zajęcia nie chodze bo dojazd hm.. a tak chcialabym umiec tanczyc POWODZENIA!! Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia66 Re: Nierówne szanse 12.05.09, 17:13 Ja nie. Ale uważam, że jak będziesz miała świetne oceny i jak będziesz się sama douczać z książek to masz duże szanse na stypendium. A jeśli nie to przynajmniej akademik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ......... Re: Nierówne szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 17:18 Ej weźcie z bastujcie! I nie najeżdżajcie na innych. Skoro mieszkasz w mieście to skąd możesz wiedzieć jak jest na wsi CO?! Dziewczyna napisała tu ze swoim problemem a Ty jej że jak jest ze wsi to że gorsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angelika Re: Nierówne szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 18:09 Mam identycznie tylko ze ja nie miałam wyboru gim bo u mnie jest połączona podstawówka a za ścianą jest gim więc u mnie nie było wyboru tylko szłam za ścianę Ale w liceach jest w czym wybierać Mam nadzieje że wybrałam dobre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erdbeere Re: Nierówne szanse IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.05.09, 19:21 Jeżeli chodzi o nie równe szanse to nadziei nie można tracić. Na pewno jest jakieś liceum w twojej okolicy. A to czy znajdziesz dobrą pracę, czy nie nie zależy od poziomu nauczania. Najważniejsze to dobrze zdać maturę. Skoro jesteś dobrą uczennicą nie powinno sprawić ci to problemów. A douczać możesz się w domu. =) Niektóre osoby wypowiadające się o wyjechaniu po liceum za granicę na studia. Może nie mają świadomości jak wiele trzeba zrobić aby móc W OGÓLE studiować za granicą. Albo piszą, że o tym marzą. Jednak marzenia to nie wszystko, coś w tym kierunku trzeba robić. A nie tylko mieć nadzieje i siedzieć z założonymi rękoma i się żalić. Może pewne "trzynastolatki" nie wiedzą, że trzeba skończyć odpowiedni kurs i zdać egzamin z języka obcego, a to jak mi się wydaje jest bardzo trudne. Nie wiele jest egzaminatorów, którzy przygotowują do takiego kursu. A szkół które przygotowują do matury międzynarodowej około 19 w całej Polsce (w tym większość prywatnych). Dlatego osobom, które mają tylko marzenia radziłabym zacząć się tym interesować. Pewna trzynastolatka, xD jeżeli macie pytania piszcie e-mail erdbeere1995@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Nierówne szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 21:46 Ja mieszkam na wsi, ale chodzę do szkoły w mieście. Z tymi poziomami to różnie bywa, często na wsiach biorą się za wszystko w 3 klasie gim i jest trudno, ale jesli będziesz dobrą uczennicą nawet w gimnazjum o niskim poziomie to i tak możesz iśc do każdego liceum, a jeśli chodzi o to drugie to są internaty i stypendia Odpowiedz Link Zgłoś