Dodaj do ulubionych

miłość na odległość.

04.08.09, 18:03
poznałam na wakacjach wspaniałego chłopaka. czuję, że się zakochałam, rzuciłam
dla niego moją ówczesną sympatię. jestem z nim już trzy tygodnie, może to
głupie, ale czuję, że to naprawdę jest to!
problem w tym, ze dzieli nas 400 kilometrów. z moim wymarzonym już o tym
rozmawiałam - za dwa tygodnie jadę do niego na tydzień. aczkolwiek co potem?
on stwierdził, że będziemy musieli się rozstać, bo nie wytrzymamy. sama wiem,
że zaraz zaczęłabym szukać bliskości tutaj.. tylko co ja mam zrobić?
zakochałam się, on też, mimo iż nie chcieliśmy, żeby to zaszło za daleko,
robiliśmy wszystko, aby temu zapobiec. z dnia na dzień robi się coraz gorzej,
on bardziej za mną tęskni, ja fiksuję bez niego.

pomóżcie! jakie bedzie najlepsze rozwiązanie tego problemu? takie, abym ani
ja, ani on nie cierpieli?

pozdrawiam, emocount.
Obserwuj wątek
    • czels.s Re: miłość na odległość. 04.08.09, 20:10
      ech...;|
      ja tez miałam taką sytuację . . .
      on mieszka w Bydgoszczy ,
      a ja w Sopocie...crying
      tez mialam taki
      watek i wszystkie _prawie_
      dziewczyny doradziły mi , zebym
      z nim zerwała..crying
      i to zrobiłam , a teraz bardzo
      zaluje , ze to zrobiłam.
      nie rób nic głupiego.
      a juz na pewno
      nie sluchaj uzytkowinczek .
      tak jak to aj zrobiłam.
      tylko słuach serca
      powodenia big_grin
    • jane_ Re: miłość na odległość. 04.08.09, 21:05
      tak się da. na odległość. trzeba tylko chcieć.
      • emocount Re: miłość na odległość. 05.08.09, 10:02
        trzeba chcieć, ale jeżeli już, to będę go widywać tylko kilka dni do roku ;[

        tak czy siak mój wymarzony przestał już mówić o tym, że to moze nie mieć sensu i
        w pełni oddaje się rozważaniu przyszłości ze mną.. a w przyszłym tygodniu, kiedy
        do niego przyjadę, chce mnie przedstawić swoim znajomym..
        • honey__ Re: miłość na odległość. 05.08.09, 14:00
          Zawsze jest ta niepwwność, że ma inną, że coś tam...
          Po pierwsze trzeba chcieć, po drugie kumunikacja. Żeby to wszystko przetrwało trzeba się komunikować. Telefony, GG, maile...
          Szczęścia życzę big_grin
          • emocount miłość na odległość. 05.08.09, 21:11
            dziękuję. jesteście naprawdę wspaniałe.
    • elisss92 Re: miłość na odległość. 05.08.09, 21:14
      BEde szczera, moze to zaboli. Wg mnie taki zwiazek na 400 km nie przetrwa.
      Ludzie potrzebuja bliskosci, obecnosci drugiego czlowieka. Owszem, gadu, skype,
      telefony.. Ale to nie zastapi wszystkiego. To tylko czastka.
      • zania02 Re: miłość na odległość. 19.08.09, 23:50
        ja mieszkam w katowicach a moj chlopak w niemczech i jestesmy szczesliwi. piszemy do
        siebie listy- poczta!! gdzie nigdy tego nie robilam to jakos to mi daje przyjemnosc bo
        mozemy do siebie pisac i wgsmilebig_grin
        • delfin77 Re: miłość na odległość. 21.08.09, 10:23
          ja też mam chłopaka w Niemczech. Jesteśmy razem od października zeszłego roku.
          Skype, smsy, e-maile pomagają, ale jest ciężko, a widujemy się co 3-4 tygodnie.

          Jak ty sobie z tym radzisz? Macie jakieś plany na przysżłość?

          My mam ten problem że on nie mówi po polsku, a ja nie mówię po niemiecku i
          dogadujemy się po angielsku(bez problemu), więc trudno będzie się jednej osobie
          przeprowadzić do drugiej bez znajomości języka. ja zaczęłam uczyć się niemieckiego, ale
          mi trochę jeszcze zejdzieuncertain
      • thebolndixd Re: miłość na odległość. 20.08.09, 08:19
        Prawda czasiami jest bolesnaaa... sad ale powiem szczerze,że nie ma sensu zakochiwać się na wakacje, racja fajnie przeżyć wakacyjną miłość,jeszcze ujdzie jak będziecie blisko mieszkać,ale 4oo km ? trochę duuużo ! Człowiek jak to powiedziała elisss92 potrzebuje obecności drugiego człowieka... Najlepiej by było żebyś zapaytała o to własne serce ? czy wytrzymasz? bo coraz dalej w to brnąć to większy ból. W twoim życiu będzie jeszcze dużo takich wymarzonych ;* ! Mam nadzieję,że pomogłam. wink
        • pati_ Re: miłość na odległość. 21.08.09, 13:53
          jeżeli go kochasz,to czemu nie mielibyście być razem?
          podam przykład.
          mój brat jest ze swoją dziewczyną 4 lata.
          poznali się ze sobą na czacie,5 lat temu.
          on miał wtedy lat 13,ona miała 15.
          i są ze sobą do dzisiaj! aktualnie ona jest u nas tydzień,dzisiaj wieczorem wyjeżdża.
          jest to najszczęśliwsza para,jaką kiedykolwiek widziałam.
          i tak przy okazji. my jesteśmy z jeleniej góry,ona jest z rzeszowa.
          sprawdźcie na mapie,JAK DALEKO te dwa miasta są od siebie.
          a jednak oni wciąż są razem,mimo że poznali się przez internet i mimo dzielącej ich odległości.
          tak więc,nic straconego! wystarczy zadbać o miłość.
          wierzę w Wasz związek,powodzenia ;**
          • wyobraznia Re: miłość na odległość. 21.08.09, 13:59
            Prawdziwa miłośc wszystko przetrwa , ! 8]
            • leaveme_ Re: miłość na odległość. 21.08.09, 14:18
              Podobno miłość przetrwa wszystko xDD
              czy coś xDD
              a gdzie mieszkacie ? xD
    • olcia955 Re: miłość na odległość może przetrwać 21.08.09, 14:33
      Według mnie prawdziwa miłość przetrwa nawet taką rozłąke... a zresztą od czego jest
      Skype, Gadu- Gadu itp...podobnno jak sie teskni za komś to ten związek moze sie nawet
      wzmocnić...No chyba że to jest tylko zauroczenie to nie masz co sie męczyć w tym
      związku...Jeśli jest tak jak mowie to lepiej z nim zerwij ... z tego co piszesz to on sam chce
      zebyście sie rozstali wiec raczej mu az tak nie zależy bo tak to by chciał zebyście sie jakoś
      kontaktowali...Sama musisz wybrać.
      Pozdrawiam i mam nadzieje, że dobrze wybierzesz,
      Olcia955

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka