paszczak44
07.01.06, 21:38
Na jednym z wątków wyczytałem, że pewna osoba samodzielnie "rozmnaża"
bakterie probiotyczne. Oto jej wypowiedź (użytkownik Koziol):
"Ja np kupuje threelac - (zawiera on zarowno bakterie bifido jak i lacto.
wiele produktow zawiera tylko lactobacillus ale z tego co czytalem to chyba
wlasnie bifido najlatwiej i najszybciej namnaza sie w naszym organizmie.
Kupuje mleko , zagotowuje i studze do temperatury w ktorej spokojnie moge
trzymac w nim palce (to chyba po to zeby nie zabic tych bakterii) mleko musi
byc tylko lekko cieple. wsypuje probiotyki 6-8 kapsulek. wlewam to do termosu
zamykam i zostawiam na 14-24 h (radze poeksperymentowac). Nastepnego dnia
wypijam jogurt i zostawiam go jakies 4-5 duzych lyzek (to na zaczyn) i to
znowu wrzucam do kolejnej porcji mleka. Wazne jest zeby dobrz umyc termos po
kazdym jogurcie bo nastepny moze sie poprostu zepsuc."
Brzmi ciekawie. Można by w ten sposób zaoszczędzić na probiotyku. Tylko na ile
taki sposób jest skuteczny i czy rzeczywiście dochodzi do rozwoju bakterii; a
jeśli tak, to czy wszystkich gatunków zawartych w kapsułce?