Dodaj do ulubionych

czerwone wino do miesa

18.02.06, 19:22
Czy mozna dodawac wino do przyrzadzania miesa? Pamietam jeszcze ze szkoly, jak
pani na chemii twierdzila, ze podczas gotowania alkohol wyparowuje, czy to
prawda? czy lepiej nie ryzykowac?
Obserwuj wątek
    • rzymianka6 Re: czerwone wino do miesa 19.02.06, 19:58
      www.poradnikzdrowie.pl/19_499.htm

      "Czerwone na zdrowie


      Naukowcy twierdzą, że wino, pite w niewielkich ilościach, może wydłużać życie
      podobnie jak dieta niskokaloryczna. Wskazuje na to tzw. francuski paradoks -
      Francuzi, którzy piją sporo wina, stosunkowo rzadko zapadają na chorobę wieńcową
      mimo obfitującej w tłuszcze diety.
      Dobry wpływ wina na zdrowie to zasługa związków chemicznych pochodzących ze
      skórki winogron. Najważniejszym z nich jest resveratrol - antybiotyk zwalczający
      szkodliwe dla roślin grzyby. Resveratrol działa jak lekarstwo, ma właściwości
      przeciwutleniające, przeciwzapalne i przeciwrakowe. Wpływa bezpośrednio na
      komórki mięśnia sercowego, stabilizując ich pracę. W skład wina wchodzą także
      inne związki, których działanie dopiero poznajemy, m.in. duża ilość saponin,
      które zapobiegają przyswajaniu cholesterolu.
      Ostatnie badania wykazały, że najlepiej służą zdrowiu czerwone wina wytrawne z
      winogron uprawianych na północy"

      Osobiście używam wina czerwonego wytrawnego węgierskiego ze wzgledu na większą
      niż np.w winach włoskich, zawartość p.grzybiczego resveratrolu. W tym roku
      zamierzam posadzić kilka winnych krzewów w ogrodzie i spróbuję zrobić swoje wino.
      Piję również wino czerwone z b.dużym dodatkiem wody (często gazowanej)
      wieczorkiem, co zmniejsza moje problemy z zasypianiem.Dzięki winu straciłam 20
      kg nadwagi w ciągu kilku miesięcy.O dobroczynnym działaniu czerwonego wina
      wytrawnego na mój organizm mogłabym pisać i pisać.W internecie można znależć
      sporo na ten temat.
      Serdecznie wszystkim polecam ten wspaniały, uzdrawiający napój.
      Rz.
      • asiabed Re: czerwone wino do miesa 19.02.06, 20:58
        mowisz Rzymianko, ze rozcienczas je woda?kurcze, smaczne?ja lubilam zawsze
        wytrawne czerwone, ale czesto po wypiciu nawet niewielkiej ilosci mialam bol
        glowy a na drugi dzien kaca (malego). moze podpowiesz jak temu zaradzic?
        pozdrawiam
        • rzymianka6 Re: czerwone wino do miesa 19.02.06, 22:44
          Wyczytałam w internecie, że grecy w starożytności pili wino wyłącznie z wodą.No
          to pomyślałam, spróbuję i ja w ten sposób, na pewno jest w tym jakaś metoda.W
          moim przynajmniej przypadku okazało się, że działa to czasami wręcz
          znakomicie.Trudno powiedzieć ile wody, ile wina.Ja zaczynam wyczuwać to jakoś
          instyktownie.Są dni kiedy nie mam kompletnie ochoty na wino.I kiedy mimo to
          wypiję, zaczynają się nieprzyjemne rzeczy m.in ból głowy.
          Czasami ilości wina są dosłownie takie, że woda jest zaledwie leciutko różowa.
          Myślę, że musimy odbudować w sobie utraconą na przestrzeni dziejów, umiejętność
          wsłuchiwania się w "mowę" naszego organizmu.
          Wypicie nawet odrobiny wina przed południem, to murowana migrena, nerwowość,
          pobudzenie.Ale wieczorkiem wino z wodą, prawie zawsze mi służy, uspokaja,
          odpręża, poprawia nastrój.
          Ktoś, gdzieś w internecie napisał, że powinniśmi pić wino nie jako alkoħol tylko
          jako napój, właśnie z mniejszym lub wiekszym dodatkiem wody (dobrej wody).
          Pewnie powiem coś co zabrzmi jak herezja, ale z wodą gazowaną, szczególnie
          Zywiec Zdrój Niebieska z Mirosławca( bardzo mocno gazowana), smakuje mi
          najbardziej.Może też być jakaś inna miękka woda.
          Sportowcom po intensywnym wysiłku dla zregenerowania organizmu zaleca się picie
          właśnie wody gazowanej.A nam też potrzebna jest taka odnowa zrujnowanego chorobą
          organizmu.W moim przypadku to się prawdza.Zresztą drożdżaki nie odżywiają się
          dwutlenkiem węgla.Sprawdzałam dokładnie.
          Tak sobie myślę, że przyczyną bólu głowy po winie, może być to, że grzybobójczy
          resveratrol zabija drożdżaki, które to rozkładając się w jelitach, zatruwają
          nas, czyli takie die-off.
          (Oczywiście nie jestem dystrybutorem wody z Żywca i nie uprawiam tutaj żadnej
          krypto- czy nie kryptoreklamy.Mnie smakuje ta, a komuś innemu smakuje inna).

          Pozdrawiam.Rz.
          • elpasz Re: czerwone wino do miesa 20.02.06, 07:08
            A czy będzie ten sam efekt jeśli wypić samo wino i potem wypić tę wodę- mnie
            osobiście by to bardziej smakowało.
            pozdrawiam
            • jmgpk6 Re: czerwone wino do miesa 20.02.06, 08:19
              Ależ fantazjujecie-jak zdrowe.Oczywiście,że do pieczenia mięsa można użyć
              wina,ale dalej-już stop fantazjom-do czasu wyzdrowienia.Alkohol jest absolutnie
              zabroniony!-gdyż drożdżaki przerabiają go i jest dla nich pożywką.jmgpk6
              • rzymianka6 Re: czerwone wino do miesa 20.02.06, 21:12
                Przeraziło mnie to co piszesz.Czyżby drożdżaki działały na zasadzie perpetum
                mobile? Zjadają to co wydalą, mnożą się i znów zjadają to co wydalą i tak w
                nieskończoność?????????

                W takim razie nie mamy najmniejszych szans na wyzdrowienie.Nic tylko się
                upić.Winem czerwonym oczywiście.

                Zastanawiam się dlaczego koń na ten przykład nie może się wyżywić tym co
                wyprodukuje.To by dopiero było.

                Czy mogłabyś poprzeć jakimiś wiarygodnymi dowodami swoje arbitralne twierdzenia?

                A jeśli ktoś nie wierzy w lecznicze właściwości czerwonego wina, to już jego
                problem nie mój.

                Pozdrawiam.Rz.
                • asiabed Re: czerwone wino do miesa 20.02.06, 21:19
                  Rzymianko, gdzies na forum jest watek, w ktorym dyskutowalismy o tym.
                  przepraszam, ze nie zalaczam linku, al enie mam time by szukac. ale pojawialy
                  sie tam argumenty za "nie piciem" alkoholu podczas leczenia.pozdr.
            • rzymianka6 Re: czerwone wino do miesa 22.02.06, 21:36
              Musisz słuchać swojego organizmu.Jeśli na myśl o winie z wodą odczuwasz, chęć na
              wino w naturalnej postaci (nierozcieńczonej), to najprawdopodobniej takie
              właśnie Ci posłuży.
              Ja też czasem mam ochotę na łyczek wina nierozcieńczonego.Zwłaszcza kiedy jem
              coś bardziej tłustego na kolację.
              Dr H.Różański, na którejś ze swoich stron, radzi by wina używać 5 razy na tydzień.
              Oczywiście aby zapobiec ewentualnej możliwości uzależnienia.W co osobiście
              wątpię, ale na wszelki wypadek stosuję się do tego.

              Pozdrawiam.Rz.
          • asiabed Re: czerwone wino do miesa 20.02.06, 21:18
            dziekismile
    • jmgpk6 Re: czerwone wino do miesa 21.02.06, 08:28
      Wino nie jest czystym alkoholem i na ogół takiego się nie pije.Spożywanie
      napojów akloholowych jest we wszystkich żródłach oceniane jako wysoce szkodliwe-
      drożdżaki je nie tyle "spożywają" co "przetwarzają" na trucizny.
      czytaj:www.reiki.org.pl/powrotdozdrowia/candida.doc.Ale jak musicie-to
      pijcie.jmgpk6
      • rzymianka6 Re: czerwone wino do miesa 22.02.06, 22:37
        Niestety nie udało mi się wejść na podaną stronę.Wydaje mi się jednak,że chodzi
        Ci o stronę p.H.Piwowarskiego (mam nadzieję, że nie pomyliłam nazwiska).

        Przy całym szacunku dla p.Henryka, który poprzez swoją publikację w internecie
        najprawdopodobniej uratował mi życie, muszę stwierdzić, że nie jest on fachowcem
        w dziedzinie zdrowia.Zatem nie jest to żaden dowód.
        W internecie jest wiele na temat kandydozy, a przecież wiemy że nie wszystko
        jest prawdą.Człowiek jest istotą omylną, włączając w to oczywiście w pierwszym
        rzędzie mnie, i dlatego musimy , odnależć w natłoku sprzecznych często
        informacji, tę, która jest najprawdziwsza.Nikt nas nie zwolnił przecież od myślenia.
        Wyniki badań dra A.Rybczyńskiego, dowodzą,że rak to grzyb.Można więc stwierdzić,
        że poniższe informacje dotyczą również kandydozy.
        -------------------------------------------------------------
        www.biotechnolog.pl/news-194.htm
        "Jak czerwone wino działa przeciw nowotworom
        Marcin Kawa, 11.07.2005
        Naukowcy z Uniwersytetu Illinois w Chicago wyjaśnili biochemiczny mechanizm
        przeciwnowotworowego działania czerwonego wina i brokułów.

        "Związki takie jak sulfofran (sulforaphane) w brokułach i resveratrol
        występujący w dużych ilościach w czerwonym winie zapobiegają powstawaniu
        nowotworów" - powiedział Andrew Mesecar, jeden z autorów badań. "Działanie
        polega na sygnalizowaniu organizmu aby zwiększył produkcję białek zdolnych do
        zapobiegania niszczenia DNA".".................
        ---------------------------------------------------------------------------------------------------
        www.biotechnolog.pl/news-310.htm
        Lupeol zwalcza raka prostaty

        Monika Urbańska, 04.01.2006

        Jak donoszą najnowsze badania lupeol, naturalny kwas salicylowy, występujący z
        takich owocach jak oliwki, mango, truskawki, winogrona, zwalcza ludzkie i
        zwierzęce komórki rakowe. ".......................
        -----------------------------------------------------------------
        Łaskawie sugerujesz, że jesteśmy alkoholiczkami.Jeśli tak, to prawie wszyscy
        Francuzi, Włosi, Hiszpanie, Grecy, Bułgarzy, Szwajcarzy, Węgrzy i wielu innych
        pijących wino do posiłku od dawien dawna, są alkoholikami.Bardzo mnie cieszy
        takie towarzystwo.Mam nadzieję, że będzie nas coraz więcej w tym klubie,
        otwartym zresztą dla wszystkich.
        Pozdrowienia.Rz.

    • jmgpk6 Re: czerwone wino do miesa 23.02.06, 12:55

      Przepraszam, może to robi jakąś różnicę:w adresie są duże
      litery:www.reiki.org.pl/PowrotDoZdrowia/Candida.doc Jest to rzeczywiście
      p.Henryk Piwnicki,który stawia sprawę jednoznacznie. jmgpk6

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka