Dodaj do ulubionych

zolty jezyk to candida?

13.04.06, 02:40
test sliny w szklance pozytywny (odnogi)
ale czemu jezyk zolty a nie bialy?
ktos wie?
Obserwuj wątek
    • annakamila Re: zolty jezyk to candida? 13.04.06, 08:59
      tez sie nad tym zastanawialam
      obserwowalam moj jezyk i wydaje mi sie ze kolor jest powiazany z jedzeniem lub
      piciem. Po kawie lub potrawie z czosnkiem lub po aloesie jest bardziej zolty,
      innych zaleznosci nie znalazlam.
      Anna Kamila
      • homeopatkaqq Re: zolty jezyk to candida? 13.04.06, 18:46
        tez wlasnie mam zolty a nie bbialy, tzn bialy na koncu zolty na srodku.
        Bentonite - ta glinka redukuje mi ten nalot,ale kiedy odstawie to znow mi sie
        robi. I to sa jakies meszki na jezyku,.
        Dodatkowo nabawilam sie tego po pol roku leczenia candidy, bo nawet w
        zaawansowanym stadium nie mialam nic na jezyku.
        Sama nie wiem czysie cofam czy ide do przodu. Na oko mi to wyglada na
        oczyszczanie sie organizmu lub problemy z trawieniem,ale kto to tam wie.
        nawet lekarz nie zna odpowiedzi.
        • jinx83 Re: zolty jezyk to candida? 02.05.06, 20:54
          żółty=zołć. zolty nalot na jezyku oznacza zastoj wyrzuconej przez watrobe
          *toksycznej* zolci w dwunastnicy, czyli zolci ktora ma zbyt wiele toxyn. nic
          wiec dziwnego ze sprawe u homeopatqi rozwiazuje bentonit i zaczelo to u niej
          wystepowac po rozpoczeciu walki z candida.

          Kawa, czosnek, aloes - dwa ostatnie bardzo pozyteczne ale wszytskiego 3 dzalaja
          w jakis sposob tez drazniaco na watrobe, takze oczyszczajaco (nie wiem czy
          wiecie ale kofeina dziala zolciopednie i oczyszczajaca na krew, po to sie robi
          np lewatywy z kawy...)

          pozdrawiam
          jinx83

          • michell Re: zolty jezyk to candida? 03.05.06, 09:09
            bardzo mnie zaintersowal temat. skad te informacje, jinx83?
            • jinx83 Re: zolty jezyk to candida? 04.05.06, 20:37
              Jest to dosc powszechnie znany fakt w medycynie ayurwedyjskiej i chinskiej.
              (Potwierdzil sie z reszta u mnie w praktyce).

              informacje mam ze strony o naturalnym leczeniu:

              www.askshelley.com

              (anglojezyczna)
              • michell Re: zolty jezyk to candida? 08.05.06, 17:29
                czy znasz moze jakies strony polskie na ten temat? bede wdzieczna...
                jakie masz doswiadczenia w tych sprawach? "przebyles/wasz" owe schorzenia, czy
                masz z nimi do czynienia jako lekarz? chetnie nawiaze kontakt na piriv.

                serdecznie pozdrawiam
                m.
          • annakamila Re: zolty jezyk to candida? 05.05.06, 08:41
            Czesc jinx83

            Czy to znaczy ze majac zolty nalot na jezyku nalezy sie spodziewac zbyt
            przeciazonej toksynami watroby ? Dobrze lapie?

            W takim razie co moge zrobic by pomoc jej sie oczyscic, czy sa jakies srodki
            naturalne ktore mozna stosowac. ?
            Anna Kamila
            • homeopatkaqq Re: zolty jezyk to candida? 05.05.06, 15:13
              Tu macie o lewatywach z kawy wg dr Maxa Gersona dla ludzi z nowotworami:
              LEWATYWY Z KAWY
              NIEZBĘDNY element terapii. Rozszerzają drogi żółciowe, zwiększają produkcję
              zółci i w ten sposób ułatwiają wydalanie z żółcią produktów rozpadu guza,
              zatruwających organizm. Efekt ten odkryli przed wojną prof. O. E. Meyer oraz
              prof. Heubner z uniwersytetu w Getyndze. Rozkurcz zwieracza Oddiego widoczny
              jest w endoskopii. Kafestol, substancja znajdująca się w kawie, zwiększa
              kilkakrotnie aktywność S-transferazy glutationowej (wątrobowego enzymu
              odtruwającego). Bez częstego, regularnego odtruwania pacjenci giną na śpiączkę
              wątrobową.
              Przepis: 3 średnio czubate łyżki stołowe mielonej kawy prawdziwej (nie
              rozpuszczalnej, nie zdekofeinizowanej) na 1 lewatywę - 1 litr wody (nie dawać
              więcej wody, bo wypłucze się za dużo sodu ze śluzówki jelita). Na raz
              przygotowuje się stężony wywar na całą dobę.
              Kawę wsypać ostrożnie do gotującej się wody w dużym garnku. (Nie do zimnej, bo
              wykipi.) Ilość wody nie ma znaczenia. Zamieszać, zmniejszyć ogień do
              minimalnego wrzenia. Przykryć nie całkiem szczelnie (inaczej wykipi) i zaparzać
              15-20 min.. Ostudzić, przecedzić przez płótno. Przygotowany koncentrat rozlewa
              się po równo do zaplanowanej ilości butelek. Podając lewatywę bierze się wywar
              z jednej butelki i dopełnia wodą do 1 litra. Stosować w temperaturze ciała.
              Wszystkie lewatywy przyjmować najlepiej leżąc na prawym boku z kolanami
              podciągniętymi do podbródka. (Inne możliwości - w pozycji kolankowo-łokciowej
              albo w pozycji Trendelenburga - miednica wyżej, głowa niżej, wtedy po
              wpuszczeniu położyć się na prawym boku.) Wlewnik ok. 0,5 metra ponad końcówką,
              nie wyżej. Końcówkę posmarować wazeliną lub kremem. Wlewać powoli, inaczej
              jelito zareaguje kurczem. W razie dyskomfortu zamknąć kranik i odczekać, aż
              przejdzie. W trakcie wlewania głęboko oddychać, aby roztwór zassał się do
              jelita. Starać się utrzymać w sobie 10-12-15 min. Nie przewracać się z boku na
              bok. Jeśli nie ma parcia po kwadransie, wstać i poruszać się normalnie, póki
              parcie nie wystąpi. Jeśli nie uda się wytrzymać 10-15 min., nie szkodzi. Przy
              kolejnych lewatywach będzie lepiej.
              Do 4-6 razy na dobę (przez pierwsze 6 tygodni), w skrajnych przypadkach przez
              pierwsze 2 tygodnie nawet więcej (co 2 godz.), ale wtedy trzeba równoważyć
              piciem soków (bo wypłukują elektrolity i inne minerały) i często wykonywać
              jonogram.
              Też odwrotnie, błędem jest tylko pić soki i nie brać lewatyw (soki wypłukują
              toksyny z komórek, co wyraża się bólem głowy, w razie niebrania lewatyw
              dochodzi do uszkodzenia wątroby z marskością włącznie).
              Częstotliwość lewatyw zwiększa się w razie poważnych bólów, nudności, napięcia
              nerwowego i depresji. Pomagają one też na kurcze jelita, ból przedsercowy i
              trudności wynikające z nagłego odstawienia leków uspokajających.
              Lewatywy są konieczne przy braku spontanicznego wypróżnienia. („Nie pozwól
              słońcu zajść bez opróżnienia jelita”.)
              Na początku leczenia i w czasie „kryzysów” żółć zawiera zwiększone ilości
              toksyn, co powoduje kurcze dwunastnicy i jelita cienkiego oraz niewielki
              refluks żółci do żołądka z objawami nudności, a nawet wymiotami żółciowymi.
              Należy wtedy wypłukać żółć z żołądka dużą ilością herbaty z mięty i pacjent
              odczuwa ulgę..

    • kabak29 Re: zolty jezyk to candida? 17.05.06, 20:14
      Nalot=Wilgoć
      Wilgoć=Grzyb
      Biały=Zimna wilgoć
      Żółty=gorąca wilgoć
      Język-wilgoć=odgrzybianie
      Klasyczna medycna chińska
      • etka12 Re: zolty jezyk to candida? 17.05.06, 21:22
        Czy mam rozumieć, że żółty vel biały język jest oznaką odgrzybiania? W takim
        razie zaczynam się martwić, kiedy raz na kilka dni jest z lekka różowawy wink
        • kabak29 Re: zolty jezyk to candida? 17.05.06, 21:44
          HaHa. Wydawało mi sie że mój wykres jest czytelny.Taka prosta matematyka.
          Wyjaśniam po ludzku'Języczek bez nalotu to brak wilgoci.Różowy oznacza zdrowie.
          Pokryty serowatym nalotem, Zółtym, czy białym to wigoć, a grzyby wilgoć
          kochają.Powtarzam więc hasło;Bez nalotu, bez kłopotu.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka