katis1
05.11.06, 20:21
Witam. Wiem, że to forum jest poświęcone candidi, a mo problem nie dotyczy candidi, tylko gronkowca. Czytałam troszkę co tu piszecie, i zauważyłam , że często gronkowiec idzie w parze z candidią.Dlatego pomyslałam , że macie może jakieś doświadczenie i mi pomożecie. Pytałam już na innych forach, ale nie wiele dostałam odpowiedzi. Powiem tak moja córka ma roczek prawie. W wieku 4-5 miesięcy była wysypana takimi liszajami z krostami,wczesniej miała kupki ze zluzem a potem z krwią. Wszystko zaczęło sie po tym jak mała dostała antybiotyk augmentin na kataterk, od razu zareagowała biegunką, potem ta biegunka sie ciągła, potem przeszło w kupki ze sluzem a na końcu krew. nikt mądry nie kazał robić zadnych badań na psiew. Zrobiłam sama pasozyty lamblie, ale nic nie wyszło.Córkę zakwalifikowano do alergików pokarmowych_ niby alergi ana mleko. Dieta fenistil, sama od siebie ładowałam w nią wszelkie probiotyki, bo chciałam jej pomóc, kupki sie unormowały, ale skóra wciąż wysypana- steryd z augmentinem nie pomógł zmiany wróciły w końcu po dwóch miesiącach sterd z detromecyną załatwił sprawę- zmiany już nigdy nie wróciły.Kupki z resztą też, cały czas były dobre. Mała jest na diecie bezmlecznej.W sumie nie zareagowała na zaden nowy produkt jakąs specjalną alergią. W wieku 7 miesięcy zrobili jej w końcy wyniki posiew i wyszedł staphylococcus aureus MSSA- nic z nim nie zroblili bo uważali, że to naturalna flora bakteryjna ( a to , że krew utajona była w stolcu pzpisali alergi- dali ketotifen po 2 dniach krwi utajonej nie było.I tak w sumie już dobrze było przez następne 4 miesiące. Mała miała jeszcze taką suchą plamę na szyi i drapała to często, ale zaleczyłam jej to skutecznie maścia propolisową.Ale teraz zaczęło sie coś dziać. Od 1,5 tygodnia kupkiusie popsuły, luźniejsze z dodatkiem sluzu i cuchnące jak nic. Zrobiłam jej sama posiew no i jest dalej gronkowiec na ++. Mała miedzy czasie jak sie posiew badał dostała nifuroksazyd.i probiotyk.lek ma brać do jutra jak nie przejdzie to antybiotyk chc.ą jej dać. Bronię sie przed antybiotykiem- bo pamietam co było po augmentinie.Gdzieś wyczytałam, że propolis działa dobrze na odpornosc i gronkowce. Ale nie jestem pewna, Czy ktoś podawał go rocznemu dziecki i ile kropli. kupiłam w aptece miksturę Propolis, narazie od 3 dni biorę ja- bo karmię małą piersią- ale nie wiem ile tam tego z mlekiem do niej połynie zapewne niewiele. Mała nie reaguje chyba źle na propolis- na skórze ją nie uczula z moim mlekime też nie- tak sobie pomysłałam może jej z 3 kropelki chociąz podać, jak jutro skończy ten nifuroksazyd. Kupy np dziś już nie były cuchnące, ale mają nadal śluz troszkę.Nie wiem co mam robić jestem jużdobita tą sytuacją- i w ogóle to sobie myslę, że moje dziecię nie ma alergi tylko to gronkowiec ją dobił.Mała jest strasznie głoda- ciągle rzuca mi sie na cyca i ryczy z głodu, ale co ja mam jej dawa jesc jak nic jej niby nie wolno bo alergia. Nutramigenu nie chce pić tylko ciutkę pije.A moze znacie jakies naturalne inne srodki na gronkowca i zwmocnienie odpornosci. Przed tym jak zaczeły sie te brzykie kupy mała miała zrobione wyniki krwi- wszystko ok, tylko wzkaźnik LYM był przesuniety- to niby jest stan bakteryjny w organiźmie, albo to normalne u małych dzieci- sama już nie wiem.I w dodatku mała ząbkuje- dostała też takich siniaczków pod oczkami.Jak możecie to poradzcie z tym propolisem.