Witam. Dziękuje za możliwość uczestniczenia na forum. Mam 19 lat, 195cm
wzrostu, 65kg wagi. Przez długi czas moimi głównymi daniami były słodycze
(teraz jem tylko owoce jako słodycze ale dalej sie czuje okropnie, chyba nawet
gorzej niż jak jadłem słodycze, nie pamiętam jakie było moje samopoczucie
wtedy gdy jadłem ale chyba dużo lepsze), drożdżówki, lub posiłki typu-
ciniminis z mlekiem (obecnie mleka nie pije a jak ostatnio zjadłem troche ryżu
ugotowanego na mleku to nie umiałem wytrzymać bólu jelit, dostałem też mocnej
biegunki). Słodycze moge jeść w ogromnych ilościach. Kilka lat temu temu przez
kilka dni brałem (głupota) antybiotyki na grype po których dostałem ciśnienia
190/150 puls 180 i mną zarzucało, a bicie serca było bardzo słychać, myślałem
że to już mój koniec, po tym zdarzeniu już więcej nigdy nie wziąłem
antybiotyku, od tego czasu zaczęły sie moje problemy z ciśnieniem, teraz już
sie troche uregulowało ale puls nadal jest często wyższy. Przez problemy ze
zdrowiem zacząłem sie interesować zdrowym żywieniem i czytam dużo o tym, nie
jem już śmieciowego jedzenia ale moja dieta nadal jest uboga w sładniki
odżywcze, jeszcze sie ucze w internecie na ten temat. Mam wiele problemów ze
zdrowiem a nie wiem co mi tak właściwie jest. Podejrzewam że to może być
candida, ale na pewno coś z jelitami, poniżej przedstawie co mi dolega. Co o
tym sądzicie?
Morfologię krwi mam w normie. OB mam 1. Biochemia wygląda tak (te co na
granicach normy - podejrzane):
glukoza 77 (70 - 105) 2 miesiące temu- 75, rok temu- 88
alat 9 (5 - 41)
sód 141 (135 - 145), rok temu tyle samo
potas 3,8 (3,5 - 5,4), rok temu 4,5
wapń 1,35 (1,10 - 1,35), 2 miesiące temu- 1,36; rok temu 1,30 (1,10 - 1,30)
cholesterol całkowity 103 (brak ryzyka <200), 2 miesiące temu- 93
magnez w surowicy 0,81 (0,70 - 1,00), rok temu 0,85
kreatynina 0,62 (0,70 - 1,20)
żelazo 95 (59 - 158)
Mocz prawidłowy.
Tarczyca (w normie ale pokrzywione troche wyniki):
TSH: 2,750 (0,400 - 4,600), 2 miesiące temu- 1,940; rok temu 2,290
FT-3: 3,57 (1,70 - 4,00), 2 miesiące temu- 3,79
FT-4: 1,32 (0,71 - 1,85)
Test na lamblie: ( - ) ujemny - od lekarza pierwszego kontaktu dostałem na to
skierowanie, 3 dni trzeba było czekać na wynik
NIEPRAWIDŁOWOŚCI ZDROWOTNE
(niektóre może mało istotne ale mogą mieć jakiś związek z candidą dlatego
wypiszę):
1. papkowate, tłuste, rozmazujące sie, dziwne stolce, nie są to typowe
biegunki, od lat ale nie pamiętam dokładnie od kiedy, czasem stolec jest
gliniasty- chyba po spożywaniu glutenu
2. ogromne od kilku lat zmęczenie i osłabienie, można powiedzieć wycieńczenie,
każda czynność sprawia że jestem wyczerpany
3. co jakiś czas częste gazy o intensywnym zapachu
4. przez 3 lata schudłem 30 kg, odkąd przestałem jeść słodycze, ale zawsze
byłem chudy (mogłem jeść tonami słodycze a nie grubłem)
5. po wypróżnieniu czuje osłabienie przez jakiś czas
6. już nie pamiętam kiedy miałem normalnej konsystencji stolec, jakiś czas
temu miałem zaparcia okropne ale gdy udało sie wypróżnić to stolce były takiej
konsystencji jak teraz, czasem lepsze troche, obecnie nie mam problemu z
wypróżnieniem sie; odnośnie zaparć- raz miałem tak że w jelitach ciągle mi sie
wszystko przelewało, w żołądku też, wypróżnić nie umiałem sie przez 2
tygodnie, żołądek jakby nie trawił, gdy byłem w bezruchu to często mnie na
wymioty zbierało, musiałem zmieniać pozycje albo sie ruszać by nie chciało mi
sie wymiotywać, po długich dniach wkońcu dostałem gorączki utrzymującej sie
kilka dni, później dalej nie umiałem sie wypróżnić ale objawy zmniejszały sie.
7. co jakiś czas wzdęcia i towarzyszący temu lekki ból
8. mdłości
9. czuje sie często jakbym miał prawie stan podgorączkowy
10. z rana niechęć do życia, pod wieczór najwięcej chęci do działania i jakby
więcej energii i zdolności do wysiłku
11. szybko sie męczę, zawsze szybko sie męczyłem
12. raz mi zimno a raz ciepło
13. rano gdy sie budze jestem ledwo żywy, jama ustna tak zaschnięta że muszę
wlać dosłownie coś do picia by język rozmiękł, mgła przed oczami, oczy muszą
dojść do siebie. Rano nie jestem wypoczęty tylko okropnie zmęczony, zmęczenie
to mija po 2 godzinach od wstania, ale itak przez cały dzień jestem wykończony
bez powodu. Gdy rano budzę sie to musze poleżeć jakiś czas, następnie
przesiedzieć na półśpiąco z godzine bo dojść do lepszego stanu a następnie
wstając czuje sie okropnie ale później dochodzę do siebie. Nie pamiętam kiedy
ja byłem wypoczęty ostatnio po spaniu... chyba nigdy, nawet jako dziecko.
14. czuje sie ospały.
15. napady mdłości i osłabienia
16. męty ciała szklistego
17. łupież ale już mniejszy niż kiedyś
18. chyba do 10 lat miałem ładne i nawilżone włosy a później to już siano na
głowie mi sie robiło, sztywne i wysuszone włosy
19. bruzdy wzdłuż paznokci
20. częste odchrząkiwanie
21. biały nalot na środkowej i tylnej części języka, czerwone kropki na języku
rzadko porozmieszczane (chyba to kubki smakowe)
22. w ustach smak kwaśno gorzkawy, najbardziej po suchym ryżu, waflach
ryżowych, kaszach, musli (a z jabłkiem tartym bardziej) i innych węglowodanach
złożonych, zjedzenie słodyczy na jakiś czas powoduje że nie mam goryczki
23. zaskórniki w dużych ilościach na twarzy, plecach, ramionach, klatce
piersiowej, troche na nogach, rozchodziły sie z czasem, kiedyś miałem tylko na
twarzy i ramionach
24. trzęsie mi sie głowa, ręce
25. fobia społeczna i napady lęku
26. depresja
27. częste pleśniawki, ostatnio rzadziej
28. w ustach jakieś guzki wyglądające dziwnie, może to wrzody ale nie
wyglądają na typowe wrzody, nie bolą, bolą tylko jak nadgryzę przypadkiem.
29. nerwowość, pobudznie, rozdrażnienie, zmienne nastroje
30. przyśpieszony puls
31. szybkie męczenie sie, nawet jako dziecko szybko sie męczyłem ale teraz
wyjątkowo
32. często szumy lub pisk w uszach gdy jest cisza zupełna
33. w nocy duże parcie na mocz, w ciągu dnia rzadko oddaje mocz.
34. muszę ciągle dociskać oczy bo mnie swędzi za nimi i dociskając w kąciku
wewnętrznym strzela.
35. przy gwałtownej zmianie pozycji z leżącej lub siedzącej czuje jakbym miał
sie przewrócić, zawroty głowy.
36. plącze mi sie język, nie potrafie sie wygadać, zatyka mnie.
37. swędzi mnie wszystko jak sie zdenerwuje i czuje pieczenie pod skórą twarzy
i szyji.
38. strzela mi w niektórych stawach.
39. skóra na szyji jak u kurczaka oskubanego ze skóry, nie wiem jak to
określić lepiej, nie chodzi tu o bladość, nie jest to też dosłownie taka skóra
40. nadwrażliwość na spaliny, deodoranty i inne chemiczne zapachy, słabo mi
sie robi wtedy i mam mdłości
41. czując mocny zapach spalin przez dłuższy czas- czuje w ustach ich posmak
42. powiększone źrenice
43. czasem lekko metaliczny zapach dłoni
44. gdy podniosę na chwilę rękę do góry - czuje jak krew spływa mi z niej,
muszę opuścić rękę by krew napłynęła spowrotem
45. po słodyczach mam nieco lepsze samopoczucie, jednak po jakimś czasie po
ich zjedzeniu czuje sie gorzej niż przed zjedzeniem, wielka ochota na słodycze
46. jakiś czas temu z rana w żołądku miałem ogromne ssanie że chciało mi sie
wymiotować, obecnie mam je dopiero jak np do godziny od wstania z łóżka czegoś
nie zjem, kiedyś robiło mi sie słabo jak odrazu po wstaniu czegoś nie zjadłem
(było to za czasów jedzenia słodyczy), teraz robi sie słabo jak długo po
wstaniu czegoś nie zjem.
47. często kłopoty z równowagą
48. bardzo rzadko mam bóle głowy ale jak mam to okropne
49. brak koncentracji.
50. chrapanie
51. stała lekka niedrożność nosa a podczas snu mocna (muszę często używać
kropli do nosa przed spaniem)
to chyba na tyle bo takich drobnostek typu uczucie mocnego prądu
przechodzącego przez zęby przy przegryzieniu loda nie będe raczej wymieniał
jak mi sie coś przypomni to dopisze.
Wiecie też może gdzie w okolicach Katowic znajdę lekarza dobrego?