karmeliza
12.01.09, 08:51
Dzień dobry,
przede wszystkim chciałam się przywitać - jestem nowa na forum.
Wcześniej byłam na forum Alergie u dzieci.
Zanim przejde do mojego watku, chcialabym przedstawic nasza
sytuacje: mamy synka - 22 miesiace, ktoremu w 9 miesiacu zycia
zdiagnozowano kandydoze (+++). Wczesniej od 4 miesiaca mial
podejrzenie o alergie i byl leczony adekwatnie do tego, co
oczywiscie mu nie pomoglo. Mial egzeme na calym ciele, a na twarzy
regularne rany. W 9 miesiacu przeszlismy na diete + fluconazol +
probiotyk + citrosept. Po 3 miesiacach leczenia zrobilismy badanie
kalu - wynik byl ujemny. Dla pewnosci nadal trzymalismy diete i
probiotyk i po 4 miesiacach znowu zrobilismy wynik i znowu byl
ujemny. To byl czerwiec ubieglego roku - cali szczesliwi troche mu
odpuscilismy i dawalismy owoce, ale nadal zero cukru, maki pszennej.
Maly byl generalnie caly czas na diecie -jadl tylko troche owocow
sezonowych i niestety pil normalne mleko modyfikowane. Na jesieni
zaczely pojawiac sie suche placki na nogach i plecach, wiec od razu
poszlam zrobic badanie kalu i maly znowu ma +++ (sobie przy okazji
tez zrobilam i okazalo sie, ze mam taki sam wynik...). Troche sie
podlamalismy - leczymy sie u dr Hofman w Poznaniu i ona powiedziala
mi, ze juz na samym mleku modyfikowanym moglam mu znowu wyhodowac
grzyba, a mi do glowy nie przyszlo, ze te tak zachwalane zdrowe
mieszanki sa po prostu cholernie slodkie. I znowu jestesmy na
diecie -maly na poczatku byl wsciekly, ze z domu zniknely owoce, ale
teraz juz zapomnial i odpuscil. Martwie sie tylko, ze jesli doszlo
do nawrotu, to grzyb sie wzmocnil i teraz tak latwo nie odpusci.
Znowu maly bierze fluconazol, ale dajemy mu tez preparat
mikrobiologiczny z Niemiec: Prosymbioflor, a za miesiac wejdziemy z
nastepnymi: Symbioflor 1, a potem Symbioflor 2. Jak odstawimy
fluconazol, to chcemy mu zrobic badania w Instytucie Mikrobiologii w
Poznaniu. Powiedzieli mi tam, ze czasem candida pojawia sie, gdy
jakiejs okreslonej bakterii jest za malo i ona wchodzi w te nisze i
ze dlatego warto wykonac szczegolowe badanie flory, zeby okreslic,
czego jest za malo. Moze to bedzie lepsze rozwiazanie niz ciagle
podawanie fluconazolu? Czy macie podobne doswiadczenia?
I jeszcze druga kwestia: zakazenia. Maly ma nogi obsypane plackami
suchej skory. Nasza dr powiedziala nam, zeby w jakims momencie
leczenia wymienic mu garderobe (szczegolnie rajstopki), zeby nie
doszlo do wtornego zakazania grzybem, ktory siedzie juz w tych
rajstopach. Wyglada na to, ze trzeba by wywalic (a najlepiej spalic,
bo przeciez nie dam juz tego nikomu) duza czesc garderoby: spodnie,
pizamy. NO i jak czesto to robic? Bo przeciez nie widac, czy w
nowych rajstopach grzyby juz sa czy jeszcze nie...
Z gory dziekuje za wszelkie uwagi i podpowiedzi i ciesze sie, ze
moge pisac na tym forum. Pozdrowienia