05.04.20, 20:11
W Historynce Fela mówi coś takiego: "Nasz ojciec nie mógłby tego zrobić, bo nazywa się King, a ojciec Piotrka to tylko Craig"
Czy to jakaś wielka różnica? Nazwisko King brzmi pospolicie. Co innego jakby ojciec Feli nazywał się FitzWilliam albo Sherringthon.
Obserwuj wątek
    • cegehana Re: Nazwiska 05.04.20, 21:57
      Od takiego snobizmu rodzinnego roi się w całej twórczości Lucy. "Sloanowie pozostaną zawsze tylko Sloanami" i takie tam :)
    • marutax Re: Nazwiska 18.04.20, 20:32
      Jeśli w tej miejscowości Kingowie stanowili elitę albo mieli jakieś tradycje czy zasługi, podczas gdy Craigowie byli przeciętni - to różnica wynika właśnie z tych okoliczności. Tak samo wyglądałoby to u Sienkiewicza na przykład, gdyby napisał "jego ojciec nie mógł tego zrobić, bo nazywał się Skrzetuski, a ojciec Piotrka to tylko Rzędzian".
      • jadwiga1350 Re: Nazwiska 19.04.20, 21:57
        marutax napisała:

        > Jeśli w tej miejscowości Kingowie stanowili elitę albo mieli jakieś tradycje c
        > zy zasługi, podczas gdy Craigowie byli przeciętni - to różnica wynika właśnie z
        > tych okoliczności. Tak samo wyglądałoby to u Sienkiewicza na przykład, gdyby n
        > apisał "jego ojciec nie mógł tego zrobić, bo nazywał się Skrzetuski, a ojciec P
        > iotrka to tylko Rzędzian".


        Rzędzian to był szlachcic, choć ubogi(potem się wzbogacił).

        Kingowie to zwykli farmerzy, niczym nie wyróżniający się. Nie są specjalnie bogaci, Ciotka Janet i Fela zazdroszczą Historynce jedwabnych sukienek. King to nie doktor Blythe kupujący żonie złote naparstki.

        Piotrek jest chłopcem do posług, a jego matka praczką, bo ojciec opuścił rodzinę. Gdy nawrócony Craig wraca na łono rodziny, życie Piotrka i jego matki odmienia się o 180 stopni.
        Wg przepowiedni Historynki, Piotrek ma zostać pastorem i poślubić Felę. I raczej nie będzie to małżeństwo na zasadzie:"moja siostra, hrabianka Ponimirska, jest dzisiaj panią Kunikową"


        • marutax Re: Nazwiska 19.04.20, 22:24
          jadwiga1350 napisała:


          > Kingowie to zwykli farmerzy, niczym nie wyróżniający się. Nie są specjalnie bog
          > aci, Ciotka Janet i Fela zazdroszczą Historynce jedwabnych sukienek. King to ni
          > e doktor Blythe kupujący żonie złote naparstki.
          >
          > Piotrek jest chłopcem do posług, a jego matka praczką, bo ojciec opuścił rodzin
          > ę. Gdy nawrócony Craig wraca na łono rodziny, życie Piotrka i jego matki odmien
          > ia się o 180 stopni.

          No i właśnie widać powody różnicowania - farmerzy kontra służba, stabilna rodzina kontra człowiek, który porzucił żonę i syna. Fela od początku odnosi się do Piotrka z pogardą i wyższością. Kingowie nie są bogaci, ale mają pozycję i tradycję - ich dom to "dworek", jest sławny sad, stary zegar... W ludzkiej naturze jest dzielenie ludzi na klasy, tworzenie czegoś w rodzaju piramidy. Nieważne, czy podziały są naprawdę duże i znaczące, czy umowne. Na kanadyjskiej prowincji rzadko trafiała się arystokracja, większość ludzi żyła na dość zbliżonym poziomie. W takim środowisku nawet niewielkie różnice mogą decydować o tym, że ktoś jest wyżej lub niżej na drabinie społecznej.

          Poza tym sytuacja, o której piszesz w pierwszym poście, dotyczy właśnie złej reputacji, którą ma ojciec Piotrka. A konkretnie do tego, że porzucił rodzinę:

          "Ponieważ Piotrek na ogół nie był leniwy, pozostawiono go w spokoju, a my tego dnia sami zrywaliśmy jabłka. Feliks całkiem niesprawiedliwie i z wyraźnym okrucieństwem oświadczył, że Piotrek na pewno tylko udaje.
          - Leniwy jest i dlatego robić mu się nie chce - stwierdził.
          - Dlaczego nie powiesz czegoś rozsądnego, jeżeli już koniecznie musisz mówić? - oburzyła się Fela. - Nie powinieneś nazywać Piotrka leniuchem, bo to tak samo do niego pasuje, jakbyś o mnie powiedział, że mam czarne włosy. Oczywiście Piotrek, będąc Craigiem, posiada dużo wad, ale w gruncie rzeczy jest bardzo porządnym chłopcem. Ojciec jego jest leniwy, lecz matki o lenistwo posądzić nie można, a Piotrek pracowitość odziedziczył po niej.
          - Wuj Roger powiada, że ojciec Piotrka też właściwie nie był leniwy - wtrąciła Historynka.- Całe jego nieszczęście, że lubił zawsze robić coś innego, byleby nie pracować.
          - Ciekawa jestem, czy on kiedyś wróci do rodziny - wyszeptała Celinka. - Pomyślcie tylko, jakby to było strasznie, gdyby nasz ojciec tak nas kiedyś opuścił!
          - Nasz ojciec jest Kingiem - zawołała Fela z dumą - a ojciec Piotrka nazywa się tylko Craig. Żaden członek naszej rodziny nie umiałby się w ten sposób zachować."

          Trudno powiedzieć, ile w stwierdzeniu Feli rzeczywistego przekonania o wyższości Kingów, a ile potrzeby udowodnienia za pomocą mało sensownego argumentu, że ich ojciec nie porzuci rodziny.


          • simply_z Re: Nazwiska 07.06.20, 16:53
            Tak jak już wspomniano powyżej, Kingowie to stara rodzina zakorzeniona na wyspie. Wyspiarskie społeczności do dzisiaj są dość hermetyczne, a rodzina Piotrka tych korzeni była chyba pozbawiona..sam Piotrek zazdrości Kingom rodzinnych grobowców i wspomina o tym, że Craigowie są tak rozsiani po świecie, że chowa ich się tam gdzie po prostu umrą.
            • jadwiga1350 Re: Nazwiska 28.06.20, 12:41
              Z drugiej strony Piotrek wcale nie czuje się gorszy od Kingów.

              Chce być "narzeczonym" Feli, otwarcie staje po stronie ukochanej a sprzeciwia się tak bardzo go lubiącej Historynce. Zdradza też Feli wspólny sekret jaki ma z Historynką.
              Bije się z Feliksem i nie ponosi za to żadnych konsekwencji.
              To nie jest ktoś, kto w paczce przyjaciół jest na ostatnim miejscu.
              • pi.asia Re: Nazwiska 20.01.21, 20:17
                A może chodzi o to, że rodzina Feli to Królowie, a Piotrek to tylko jakiś Craig ;)
                Obecnie Piotrek miałby pewnie wśród rówieśników ksywkę "Bond".
                • simply_z Re: Nazwiska 06.02.21, 22:24
                  raczej kwestia zakorzenienia..stara wyspiarska rodzina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka