Dodaj do ulubionych

Poznajmy się:)

    • le-lutki Re: Poznajmy się:) 03.12.07, 15:53
      Witam! Znalazlam forum przez przypadek (buszujac po forum
      Musierowicz ;)) i... dodalam do ulubionych.
      Seria Ani byla jedna z pierwszych ksiazek, jakie wyszperali dla mnie
      wowczas w antykwariacie rodzice - do tej pory mam tamte oryginalne
      wydania w sztywnej zoltej okladce plus kilka nowszych, ostatnich
      tomow serii, skompletowanych pozniej. Przeprowadzily sie ze mna za
      granice :)) Wracam do nich co kilka lat, bo to dla mnie
      prawdziwa podroz w czasie. Podwojna wrecz - i w czasy Ani i w lata,
      kiedy ja odkrylam (mialam lat moze osiem).
      Teraz mam lat 33 a moje przywiazanie do tych ksiazek i postaci
      trwa :)
      Bardzo sie ciesze, ze Was znalazlam!
      le-lutki
      • le-lutki Re: Poznajmy się:) 03.12.07, 15:56
        Zapomnialam dodac, ze jestem imienniczka bohaterki :)
    • kasietta Re: Poznajmy się:) 10.12.07, 21:26
      Jakiś czas podczytuję tu po cichutku, więc może najwyższy czas się
      przedstawić?
      Mam na imię Kasia, 29 lat, pracuję w księgowości. Książki LMM czytam
      od około 20.
      Trafiłam tu krętymi drogami chyba z forum Musierowicz i zachwyciłam
      się a jednocześnie zszokowałam jak wiele spraw, smaczków i
      ciekawostek tu znalazłam. A już wątek o różnych tłumaczeniach i
      różnicach między nimi mnie po prostu powalił.
      LMM znam prawie wyłącznie z Ani (wszystkie 10 tomów przeczytałam co
      najmniej kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt razy) i to tylko w
      wydaniu Naszej Księgarni.
      Oprócz Ani zaczytuję się też w M.Musierowicz, J.Austen, A.Christie i
      wielu wielu innych, tak naprawdę to cały czas coś czytam, jestem
      prawie chora jak nie mam czegoś "z literkami" przed oczami :)
      I to chyba na tyle :)
      Będę tu raczej podczytywać niż aktywnie dyskutować, taki mam
      charakter, nieśmiały i skryty...

      • biljana Re: Poznajmy się:) 12.12.07, 00:01
        witaj kasietta:)
        mam nadzieje, ze poczujesz się tu jak u siebie i bedziesz sie jednak odzywac:) -
        mimo niesmialosci. Bo na tym forum jest milo i nikt na nikogo nie napada:)
        • bir.ke Re: Poznajmy się:) 11.02.08, 20:22
          witam:)
          probowalam juz w roznych watkach, ale teraz oficjalnie:)
          jestem z wroclawia (notabene serce rosnie jak licznie wroclaw jest na tym forum
          reprezentowany;),choc 4 lata mieszkalam w irlandii, ale juz jestem z powrotem;),
          geograf, 30 lat;
          ksiazki LMM czytam od 8 roku zycia, zaczelam od pelnego cyklu o Ani, ktory potem
          czytalam wielokrotnie, choc w okresie nastoletnim bardziej identyfikowalam sie z
          Emilka (nawet sobie wzielam takie imie na bierzmowaniu;)
          czytalam wszystkie utwory LMM wydane po polsku, wszystkie rowniez posiadam w
          domu;), skompletowane jeszcze w czasach podstawowkwych, wiec raczej w starszych
          tlumaczeniach.
          W oryginale czytalam na razie Anie z ZW i Wymarzony dom Ani oraz Blekitny Zamek.
          Niestety wole ksiazki papierowe, ale nawet w irlandii nie moglam ich
          skompletowac, wiec wzielam sie za poszukiwanie ebookow.
          pozdr wszystkich serdecznie
    • czarna_herbata Re: Poznajmy się:) 29.03.08, 21:44
      Temat dawno nieodświeżany, ale myślę, że to odpowiednie miejsce na
      przedstawienie się :)
      Nazywam się Paulina, "Anię", "Emilki" i całą resztę czytam od dobrych 9 lat.
      Jestem zafascynowana stylem Montgomery, jej książki to czysty urok i wdzięk ;)
      Pozdrawiam serdecznie wszystkie fanki!
    • malgorzata722 Re: Poznajmy się:) 01.04.08, 20:12
      Nie wiem jak to się stało, ale dopiero teraz Was odkryłam. Mam 35 lat, 18-miesięcznego synka, mieszkam w Warszawie. A jak poznałam Anię?
      W dzieciństwie jeździłam na wakacje na wieś, Mama przynosiła mi książki z miejscowej biblioteki z nadzieją, że w końcu nauczę się czytać (chodziłam już do szkoły), a ja tylko zmuszałam wszystkich dookoła żeby mi czytali. Któregoś dnia Mama przyniosła "Anię"....i nie chciała czytać na głos - przepychała się tylko z Dziadziem w kolejce do książki. Zaintrygowali mnie i sama się do niej dorwałam. A dalej wiadomo. Od tamtej chwili przeczytałam setki książek, mam na półce własny komplet Ani i innych książek L.M.M, ale do dziś, gdy stanie mi przed oczami tamta zielonkawa, płócienna okładka widzę pierwsze słowa "Dworek pani Małgorzaty Linde..." i od razu czuję tamten zapach dzieciństwa.
    • floram Re: Poznajmy się:) 05.04.08, 18:20
      Mam 28 lat, jestem anglistką, maniaczką Montgomery od jakiś 18 lat. Zaczęło się typowo od AZZW, a później już czytałam wszystko, co tylko wydano na polskim rynku po kilkanaście razy. Ulubione bohaterki to Pat, Jana i Joanna. Kiedyś uwielbiałam Anię ale teraz wydaje mi się nieco zbyt przełodzona- zwłaszcza pierwsze tomy, za to Emilka jest chyba jej najbardziej realistyczną książką (pewnie dlatego że opartą na wątkach autobiograficznych) i ma najbardziej wyraziste postaci- np. wspaniała ciotka Ruth albo kuzyn Jimmy ! Obecnie zaczytuje się w pamiętnikach Montgomery, które niedawno kupiłam w oryginale. Moim marzeniem jest wycieczka na Wyspę Księcia Edwarda a ulubionym serialem Droga do Avonlea !
      • pontecorvo do floram! 05.04.08, 23:15
        floram napisała:

        Obecnie zaczytuje się w pamiętni
        > kach Montgomery, które niedawno kupiłam w oryginale.

        Witaj floram,
        proszę, podziel się spostrzeżeniami z lektury. Ten temat pojawił się już
        wcześniej, było "biadolenie" nad faktem, że w PL dostępne są tylko dwa tomy
        Pamiętników. Po ich lekturze wciąż towarzyszy mi poczucie niedosytu, tak więc
        proszę o wszelkie własne odczucia z lektury...
        • floram Re: do floram! 10.04.08, 10:51
          Jestem teraz przy tomie 3. I tak jak tom drugi wydał mi się na równi depresyjny jak druga połowa pierwszego, tak tom trzeci czyta się już o wiele lepiej, chociaż nie mówię, że te poprzednie nie były ciekawe. Być może już się przyzwyczaiłam do tego tonu, a być może Montgomery na tym etapie życia miała zbyt dużo obowiązków i zajęć żeby mieć czas na narzekanie. Dużo znajdziemy tu informacji o dzieciach, zwłaszcza jej synu Stuarcie, który zdaje się być bardzo podobny do matki. Montgomery zaczyna być coraz bardziej szczera w wygłaszaniu swych, czasem kontrowersyjnych, jak na żonę pastora i tamte czasy poglądach, np. na temat sexu. Czasami zastanawiam się co by było gdyby ktoś z ówczasnych przeczytał jej dziennik i czy kiedykolwiek ktoś z rodziny, czy przyjaciół miał do niego dostęp, lub się`dostał`, a jeśli nie to gdzie Montgomery te wszystkie zapiski ukrywała. Dowiadujemy się np. że Ewan nie może znieść faktu, że żona jest sławna i ceniona. Na tym etapie Maud musi też często wspierać finansowo dalszą rodzinę, podobne prośby trafiają też do niej od obcych osób, i pisarka czasem je spełnia. Czytamy też, o jej zamiłowaniu do jazdy samochodem, bo przy tej szybkości "smutki zostają daleko w tyle"; jeden z samochodów nazywa się Lady Jane, tak samo jak samochód jednego z bohaterów jej książek ( nie pamiętam, czy ojca Jany, czy Edwarda Redferna). Maud narzeka też na swoją wagę- w tym okresie przytyła 20 funtów. Autorka pisze też o swoich proroczych snach, które ją nawiedzają, podobnie jak jej bohaterkę Emilkę. Ogólnie bardzo ciekawy tom, Montgomery skupia się w nim na rodzinie. Nie gubimy się w nazwiskach osób z rodziny, czy znajomych, tak jak to było zwłaszcza w tomie pierwszym. Bardzo ciekawa lektura.
          • pontecorvo Re: do floram! 10.04.08, 11:13
            Dziękuję Folram za ciekawą relację z lektury!!!
          • pontecorvo Re: do floram! 11.04.08, 10:15
            A może przekopiuję Twoją wypowiedż do wątku o Pamietnikach. Wiemy,
            że sporo osób interesuje się Pamiętnikami, a Twoj wpis, jest, IMHO,
            bardzo interesujący?
            • floram Re: do floram! 11.04.08, 13:10
              proszę bardzo
    • panna-lee Re: Poznajmy się:) 10.04.08, 20:50
      cześć :)
      mam lat 26, przygodę z Lucy Maud zaczęłam mając lat 6 - "Anią z Zielonego Wzgórza" i zabawnie jest przypomnieć sobie, że jedenastoletnia Ania wydawała mi się całkiem dorosła :D

      oprócz tego jestem leniem i obibokiem, zajmuję się sztuką, ciągłą lekturą i gryzoniami :)
    • fettinia Re: Poznajmy się:) 06.06.08, 10:30
      Witam:)Ksiazki LMM to najpiekniejsze lektury dziecinstwa-czytam od ponad 30 lat:)
      • pontecorvo Re: Poznajmy się:) 06.06.08, 10:40
        fettinia napisała:

        > Witam:)Ksiazki LMM to najpiekniejsze lektury dziecinstwa-czytam od ponad 30 lat
        > :)
        Witaj
        zapraszamy do dzielenia się wrażeniami!!!
        • fettinia Re: Poznajmy się:) 06.06.08, 11:06
          Oczywiscie bede:)Niestety dzisiaj ani gazeta ani net mnie nie lubi:P Caly czas
          mnie wywala:)
    • lira1970 Re: Poznajmy się:) 27.08.08, 10:28
      Odkryłam Wasze forum niedawno, dopisuję się. Mam lat 38 :( ale w
      ogóle tego nie czuję, chyba jak większość z nas. Mieszkam w Oławie,
      niedaleko Wrocławia.Książki Maud zafascynowały mnie już w
      dzieciństwie i tak zostało. Moją ukochaną bohaterką jest
      Emilka,lubię też wracać do błękitnego zamku i Ań.Czytam też książki
      Musierowicz i Szwaję. Lubię też dobrą sensację - Koonza czy Kinga.Te
      książki są odskocznią od nie łatwej codzienności. Mój mąż niestety
      przypomina Ewana, męża Maud.Nie wiele nas łączy ale rozstanie nie
      jest możliwe.W książkach Montgomery znajduję to,czego brak w moim
      życiu- spokój,atmosferę ciepła,to po prostu inny świat za którym
      tęsknię.Pozdrawiam wszystkie forumowiczki.

      Wioleta.
      • spinelli A ja juz tu jakis czas urzeduje a jeszczze 28.08.08, 05:20
        sie nei przedstawilam. Ewa - 42, mieszkam w Kanadzie, kiedys mieszkalam
        niedaleko Norval, Ontario, gdzie LMM spedzila wiele lat zycia, chodzialam czesto
        kolo plebanii na ktorej mieszkala i po parku niedaleko jej domu.

        Wyspe Ksiecia Edwarda pokochalam potezna miloscia. Moj maz pochodzi z Nowego
        Brunszwiku, a stamtad juz tylko rzut beretem na Wyspe. Jezdzimy tam ilekroc
        jestesmy na Wschodzie Kanady. Zielone Wzgorze, Aleje Zakochanych i Las Duchow
        wydeptalam wlasnymi nogami:)
        Same ksiazki LMM wlasciwie pozostaly bardziej przepieknym wspomnieniem - co mnie
        fascynuje to jej dzienniki, listy, scrapbooki.
        Od lat nie mam odwagi siegnac po ostatni tom jej dziennikow. Zbyt fizycznie
        odczuwam jej rozpacz.

        Pozdrawiam serdecznie wszystkie Pokrewne Dusze
        Spinelli
    • jej_wysokosc_sardynka Re: Poznajmy się:) 31.08.08, 13:55
      Cześć! Nazywam się Ola i studiuję filologię polską na Uniwersytecie
      Wrocławskim. Na to forum wchodzę głównie ze względów
      sentymentalnych. Pamiętam, że czytanie książek Lucy Maud Montgomery
      dużo mi dało. Zaczęło się typowo, od lektury "Ani z Zielonego
      Wzgórza. :) Teraz sama piszę książki. :)
      • marajka Re: Poznajmy się:) 21.09.08, 21:39
        Marajka, 20 lat, studentka prawa i polonistyki, na codzień żyjąca w
        Grodzie Kraka. Czytam LMM od niepamiętnych czasów, Anię zaczęłam
        czytać chyba w pierwszej klasie SP. Dużo czytam i sporo piszę, na
        razie żadne dzieło nie trafiło pod strzechy, ale jeszcze będzie o
        nich głośno;)

        PS. Sardynko, gratuluję "Miastek". Sam tytuł mnie skusił.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka