Dodaj do ulubionych

Najsmutniejszy wątek

16.07.06, 12:22
W którym momemcie płakałyście jak bobry? Ja się wzruszam zawsze, gdy umiera
Walter i ten pies tak czeka i czeka, i czeka.....
Obserwuj wątek
    • ab7777 Re: Najsmutniejszy wątek 16.07.06, 12:55
      Hmmm ,chyba juz sie pojawił gdzieś ten motyw ;) ,dlka mnie najsmutniejszym
      momentem była śmierć Judysi ,tak że córeczki Ani i oczywiście motyw z Wtorkiem.
    • narewa Re: Najsmutniejszy wątek 16.07.06, 14:58
      a mnie łza się w oku kreci,gdy czytam o śmierci Mateusza..Bardzo lubię tę
      postać.
    • biljana Re: Najsmutniejszy wątek 17.07.06, 10:04
      dla mnie niezmiennie najsmutniejszym momentem w ksiazce jest fragment, gdy
      przychodzi list od Waltera, Rilla go czyta a potem oddaje Unie...
      • emdziejka Re: Najsmutniejszy wątek 21.07.06, 12:25
        ten sam - z listem i inne przytoczone już wątki z Rilli, która jest chyba
        najsmutniejszą książką z cyklu. I jeszcze jak Jim wysiada na stacji, a Wtorek
        biegnie do niego mimo starości i reumatyzmu.
        • mela54 Re: Najsmutniejszy wątek 21.07.06, 15:42
          Już pisałam tu gdzieś o tym, ale jeszcze powtórzę, że mnie również najbardziej
          wzruszył ten wątek o Wtorku, a zaznaczam, że bardzo rzadko zdarza mi się
          płakać nad książką albo filmem, a czytając o tym piesku po prostu ryczałam jak
          bóbr!I to za kazdym razem gdy wracałam do tej książki...
          • madzialena16 Re: Najsmutniejszy wątek 23.07.06, 19:11
            tak jak meli, mnie też nie zdarza sie płakać przy książkach. zdarzyło mi sie to
            tylko przy dwóch: jedną z nich jest właśnie Pat i śmierć Judysi.
            • jessy3 Re: Najsmutniejszy wątek 24.07.06, 20:26
              Płakać to przy książkach nie płaczę, smutno mi li i jedynie. U LMM to
              oczywiście śmierć Waltera, odrzucienie Gilberta przez Anię w "Ania na
              uniwersytecie", czekanie Wtorka i dziwne, ale ten przerwany bal na
              początku "Rilli...".Rilla wiązała z nim takie nadzieje, wkroczyć miała we
              wspaniałe dorosłe życie wraz z tym wieczorem, a tu wojna się zaczęła.
    • katja_79 Re: Najsmutniejszy wątek 27.09.06, 15:15
      Gdy Joanna nie może uwierzyć że Edward naprawdę ją kocha.
      • stary_gramofon Re: Najsmutniejszy wątek 07.10.06, 00:33
        Nawet teraz poplakuje, gdy czytam odpowiedzi,bo rzeczywiscie watek Judysi i
        Wtorka sa bardzo rzewne. W filmie natomiast poplakalam sie gdy Ania spiewa dla
        zolnierzy i odnajduje ja Gilbert.
        • paul_ina Re: Najsmutniejszy wątek 08.10.06, 15:41
          > Nawet teraz poplakuje, gdy czytam odpowiedzi,bo rzeczywiscie watek Judysi i
          > Wtorka sa bardzo rzewne. W filmie natomiast poplakalam sie gdy Ania spiewa dla
          > zolnierzy i odnajduje ja Gilbert.

          Tutaj akurat śmieję się w głos :)
        • biljana Re: Najsmutniejszy wątek 08.10.06, 23:37
          stary_gramofon napisała:

          > W filmie natomiast poplakalam sie gdy Ania spiewa dla
          > zolnierzy i odnajduje ja Gilbert.

          Chodzi o te czesc, ktora nie ma nic wspolnego z Ania? :))))
          • paul_ina Re: Najsmutniejszy wątek 09.10.06, 22:38
            > Chodzi o te czesc, ktora nie ma nic wspolnego z Ania? :))))

            Dokładnie, nic wspólnego - ale jest taką ambitną wariacją na temat jej losów.

            Mimo wszytko gdzieś tam jeszcze pokutuje w mym sercu nadzieja, że zanim MF ostatecznie się zestarzeje ktoś mądry nakręci parę odcinków obejmujących dalsze losy po "rozmowie na moście".
    • paul_ina Re: Najsmutniejszy wątek 09.10.06, 22:41
      Właśnie mi się przypomniało, w którym miejscu filmu o Ani się popłakałam - śmierć Mateusza i ciężka choroba Gila (odwiedziny Ani).

      Książki właśnie sobie odświeżam (sic!) więc na bieżąco postaram się opisywać popłakiwanki :)
      • jan.kran Re: Najsmutniejszy wątek 18.07.07, 03:17
        Jest kilka smutnych momentow ... smierc malej Joyce , odejscie Waltera.
        Ale mnie zawsze najbardziej zasmucala smierc Mateusza , bardzo lubie te postac.
        I zarazem jest ta scena jakas cezura w ksiazkach o Ani bo wtedy konczy sie
        dziecinstwo Ani.
        Kran
    • lilivampire Re: Najsmutniejszy wątek 18.07.07, 11:44
      w każdej książce LMM płakałam jak bóbr, ale najbardziej wbił mi się w pamięć moment, kiedy Jim wraca z wojny i biedny Wtorek, choć prawie umierający, skacze z radości na jego widok;(
    • supervixen Re: Najsmutniejszy wątek 18.07.07, 17:23
      Trudne pytanie:) Ale bardzo wzrusza mnie umierająca Ruby... Biedna, pusta Ruby,
      która co nieco o życiu zrozumiała tuż przed śmiercią, czekająca z przerażeniem
      na koniec ziemskiego życia...
      • sevilay Re: Najsmutniejszy wątek 23.07.07, 20:42
        supervixen napisała:

        > Trudne pytanie:) Ale bardzo wzrusza mnie umierająca Ruby... Biedna, pusta Ruby,
        >
        > która co nieco o życiu zrozumiała tuż przed śmiercią, czekająca z przerażeniem
        > na koniec ziemskiego życia...

        Supervixen i znowu się zgadzamy:)
        Śmierć Ruby to był pierwszy moment kiedy płakałam nad ksiązką L.M.M.
        Potem tak jak, niektore z Was napisały-smierć-coreczki Ani. Wręćz od kiedy sama zostałam matką nie mogę czytać tej częsci.
        Najwiecej łeż wylałam nad ksiązkami o Pat-śmierć Judysi ale takze Bietki.I płakałam jak płonął Srebrny Gaj.

        Nie wiem dlaczego ale jakoś mniej mnie obeszła smierć Mateusza i Waltera-dziwne.
    • annag1 Re: Najsmutniejszy wątek 24.07.07, 17:15
      Nie będę oryginalna, ale co tam :))
      Najbardziej wzrusza mnie Wtorek kiedy wita Jima po wojnie.
      • lilimeye Re: Najsmutniejszy wątek 25.07.07, 13:15
        Ja mam to samo :) Umierają bohaterowie i ,oczywiście, jest to smutne, a łzy mi
        płyną za każdym razem w tym radosnym przecież momencie.
        • ab7777 Re: Najsmutniejszy wątek 25.07.07, 18:16
          też tak mam ,i plakalam rowniez kiedy umieral pise Hillarego.
    • jhbsk Re: Najsmutniejszy wątek 07.08.07, 14:24
      Śmierć "Małego człowieka". I fotografia, która po nim została.
      • sowca Re: Najsmutniejszy wątek 09.08.07, 16:52
        Klasycznie - śmierć Mateusza i Wtorek, opłakujący Waltera i witający Jima. Ale
        także wzruszają mnie losy Joanny - szczególnie na początku, kiedy patrzy na
        wiszący w jej pokoju obrazek z pieskiem, ktotego nikt nie wpuscil do domu. Moze
        to głupie, ale zawsze mam łzy w oczach jak o tym czytam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka