Dodaj do ulubionych

Proszę...

28.09.07, 17:45
Kochane forumowiczki i forumowicze!
Chciałabym Was prosić o pewną pomoc.
Od kąd przeczytałam "Anię z Zielonego Wzgórza" zakochałam się w
twórczości Lucy Maud Montgomery. Po Ani potoczyły się inne książki,
które kocham równie mocno jak Anię. Tylko czasami... nie wiem jak
czytać niektóre imiona! Wiem, że mogę się wam wydać głupią gąską,
ale zrozumcie mnie. Mój angielski nie jest za dobry (dopiero się
uczę), a kiedy po raz pierszy czytałam książki LMM wogóle nie
umiałam mówić po angielsku.
Tak, rozumiem, że to dziwne, ale proszę nie wyrzucajcie mi tego,
proszę powiedzcie jak czytać np. takie imiona jak Leslie, Faith,
Joyce...

Z góru dziękuję za pomoc! Jestem Waszą dłużniczką!
Obserwuj wątek
    • herbarium Re: Proszę... 28.09.07, 18:18
      > Tak, rozumiem, że to dziwne, ale proszę nie wyrzucajcie mi tego,

      Spokojnie. Jako założycielka i właścicielka tego forum zapewniam, że nikt Ci
      tego wątku nie skasuje, a jakby kto obśmiewał, to zostanie zbanowany. Nie ma
      obowiązku znać angielskiego ani w stopniu wyższym, ani w ogóle. Kiedy czytałam
      po raz pierwszy Anię (18 lat temu), nie tylko że w ogóle nie znałam
      angielskiego, ale miałam duży problem z wymową nazwiska Shirley (Shirlej?
      Sirlej? Szirli? Szerli? Szyrlej? itd.) i miejscowości Avonlea (Awonlea?
      Awonleja? Ewonlija? Ewonlej? Ejwonli?)

      Co do Twego pytania: angielski znam, anglistką nie jestem, więc nie będę się
      wymądrzać ani zapisywać tego w transkrypcji. Joyce wymawiam jako coś podobnego
      do Dżojs, Leslie mniej więcej jak Lesli, Faith jako trochę podobne do fejt (t z
      językiem między zębami)
    • mmaupa Re: Proszę... 28.09.07, 20:52
      Nie chce nikogo zdolowac, ale pieknie brzmiace imie Rilla (wymawiane po polsku z
      dwoma l, jak tremollo!) w oryginale brzmi Ryla :(((. Dopiero niedawno zdalam
      sobie z tego sprawe, i zaluje.

      Co do innych imion/nazwisk/nazw: Shirley = Szerli, Blythe = Blait (przy "t"
      jezyk miedzy zebami, jak przedmowczyni napisala), Cuthbert = Katbert ("t" j.w.),
      Stacy = Stejsi, Pye = Paj, Andrews = Endrjus, Avonlea = Ejwynli (akcent na EJ),
      Carmody = Karmodi (akcent na KA)... Nie mam przed soba ksiazki, jak sobie
      jeszcze cos trudniejszego przypomne, to dorzuce.
    • biljana Re: Proszę... 28.09.07, 21:45
      nie ma się czego wstydzic. Jest takie powiedzenie nawet: Kto nie wie i pyta,
      wstydzi się tylko raz. Kto nie pyta - wstydzi się całe życie.
      Ja też - choć niby angielski znam - niektore nazwy własne wymawiam chyba zle.
      Mysle, ze mi to zostalo z czasow dziecinstwa, gdy nie znając z powodow
      oczywistych mowy Szekspira, musialam jednak jakos te nazwy przeczytac:) i cos
      tam sobie pewnie wymyślałam.
    • feverish Re: Proszę... 29.09.07, 01:40
      słuchajcie, ja jestem anglistką i nauczycielką angielskiego, i wiem
      jak ludzie mówią po angielsku, i gwarantuję Wam że to żaden wstyd
      nie potrafić czegoś wymówić! mało kto potrafi. A świetnie że pytasz
      i przynajmniej chcesz się dowiedzieć :))

      a tak swoją drogą, "Faith Meredith" to w ogóle wyzwanie nawet dla
      tych którzy WIEDZĄ jak to wymówić - D na dziąsłach i TH między
      zębami - czyli chyba dwa najtrudniejsze dla Polaków dźwięki obok
      siebie. Gwarantuję Ci że więcej jak połowa moich profesorów z
      anglityki powiedziałaby źle.
      • lucy-lotta Re: Proszę... 29.09.07, 11:54
        Dziękuję Wam bardzo! Bardzo dziękuję, za pomoc a także za
        zrozumienie! Jesteście kochane! Dziękuję!
        • sowca Re: Proszę... 30.09.07, 00:19
          Jeśli doda Ci to otuchy, Lucy -Lotta, to ja też mam problemy z
          czytaniem niektórych nazw, mimo wieloletniej nauki angielskiego i
          dwumiesięcznego pobytu w Anglii :D więc możemy się wstydzić razem :D
          Jakby Ci coś trudnego jeszcze przyszło do głowy, to wal śmiało :)
    • wielorybka Re: Proszę... 30.09.07, 11:50
      ja miałam inna metodę - jak bardzo młoda nastolatka (10-11) (nie znająca
      angielskiego) nie ugłaśniałam nazw własnych tylko miałam je jako napisy -
      symbole nazw - tak Shirley to było Shirley
      • ab7777 Re: Proszę... 30.09.07, 13:43
        Ja zawsze czytalam i chyba bede ,.. Gilbert jako gilbert ( nie
        dżilbert ,bo chyba tak to sie czyta?).podobnie summerside było dla
        mnie zawsze summerside ,nawet nie zdawalam sobie do konca sprawy co
        wlasciwie oznacza ta nazwa.
        • biljana Re: Proszę... 30.09.07, 15:55
          myślę, że spokojnie imiona gilbert, walter czy diana można czytać po polsku, bo
          one w naszym języku jak najbardziej istnieją.
        • feverish Re: Proszę... 30.09.07, 16:00
          ab7777, Gilbert czyta się przez G, więc czytasz poprawnie :))
          • pontecorvo Re: Proszę... 02.10.07, 09:53
            A jak czytacie nazwisko Rebeki Dew?
            • mmaupa Re: Proszę... 02.10.07, 13:50
              Dju lub Duu (w zaleznosci od tego skad sie pochodzi :) ).
              • lucy-lotta Re: Proszę... 02.10.07, 15:08
                Dziękuję Wszyskim za dodanie otuchy! Naprawdę bardzo dziękuję!

                Teraz odświeżam sobie W pajęczynie życia/Dzban ciotki Becky i
                właśnie tam jest najwięcej imion, których nie wiem jak się czyta.
                Np. Joscelyn, Gay, Mercy, a Donna czyta się tak jak pisze?
                • mmaupa Re: Proszę... 03.10.07, 20:20
                  Ok, juz mowie:

                  Becky = Beki
                  Joscelyn = Dżoslyn
                  Gay = Gej
                  Mercy = Mersi (s i i osobno, nie jako "si")
                  Donna = Donna.
                  • lucy-lotta Re: Proszę... 04.10.07, 15:38
                    Dziękuję bardzo!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka