blanacz
28.02.09, 12:23
Mieszkam z Turczynkami. Moje Turczynki przyuważyły porcelanową
laleczkę z Wyspy.
- Twoja lalka? Urocza! - zawołała jedna z nich.
- Anne Shirley - odpowiedziałam jak gdyby nigdy nic. Turczynka
zmarszczyła brwi. - Anne of the Green Gables? - zasugerowałam.
Turczynka dalej nie rozumiała. - Moja ulubiona książka, Lucy Maud
Montgomery...
Teraz już wszystkie trzy przyglądały mi się zdumione. Jak się
okazało, nigdy nie słyszały o LMM, Ani Shirley czy Zielonym Wzgórzu.
Chyba umocnił się mój pogląd, że Turcja to inna planeta...
A jak to jest w innych krajach? Może wiecie?