anais_
03.01.09, 13:29
miałam wczoraj wolne i chwilę na zastanowienie się, co dalej
pracuję jako asystentka, powiedziałabym, że działu, choć nie mam tego w nazwie
stanowiska
w moim dziale nie ma możliwości awansu, mówi się o możliwości przejścia do
jednego z innych działów, a w innych działach są możliwości awansu, ale jak
się okazało kilkakrotnie, to przejście to jest pisane palcem po wodzie, kilka
osób chce to zrobić i nie może
na razie jestem zadowolona z tego co robię, ale nie chcę tego robić do końca
życia! niekoniecznie chcę zmieniać firmę, bo ogólnie mi się podoba, pensja
jest niezła, stresu mało
jedynym wyjściem jest wyjazd za granicę, zawsze chciałam to zrobić, ale ciągle
się cykam, z drugiej strony wiem, że to ja sama siebie najbardziej ograniczam :(
czy jedynym wyjściem jest szukanie pracy na miejscu? jak to rozwiązać - rzucić
tu pracę, czego się boję, czy może wziąć urlop bezpłatny (jeśli się uda)? czy
może szukać z Polski?