Gość: dominika_elb
IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.*
09.02.04, 19:27
Witam wszystkich i zwracam się z prośbą o rozwianie wszelkich moich
wątpliwości. Mianowicie mój brat (18lat) nie uczy się obecnie w żadnej
szkole, nie jest też zarejestrowany jako bezrobotny (nie ma nawet dowodu
osobistego). Jakiś miesiąc temu trochę chorował, i spuchła mu szyja, nie
poszedł jednak do lekarza (bał się że będzie musiał płacić). Choroba niby
przeszła, ale została mu ta spuchnięta szyja. W końcu zdecydował się pójść
do lekarza rodzinnego (wziął książeczkę kolegi w końcu jednak przyznał się o
co chodzi i dlaczego kombinuje). Lekarka oczywiście zbadała go i wypisała
skierowanie do chirurga na karteczkach takich jak z książeczki RUMowskiej,
dopisała tylko jego nazwisko i pesel. Chirurg skierował go na dodatkowe
badania.
Tutaj pojawiły się moje wątpliwości. Czy mój brat będzie musiał za to płacić
skoro nie jest przez nikogo ubezpieczony?? Trochę się boję, bo w sumie nikt
nic nie mówił o opłatach, ale w takim razie kto zapłaci za jego leczenie??
Jeśli ktoś się orientuje w tych sprawach to proszę o wyjaśnienie.
Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich Forumowiczów.