Dodaj do ulubionych

no i ciekaw jestem jak ta sprawa sie nadal potoczy

21.06.10, 20:03
wiadomosci.onet.pl/2681,2187393,zarzuty_dla_szesciorga_lekarzy_ws_smierci_kolonisty,wydarzenie_lokalne.html
forum.gazeta.pl/forum/w,305,93077200,93078013.html?v=2&f=305&w=93077200&a=93078013&wv.x=1
forum.gazeta.pl/forum/w,305,81400462,82990932.html?v=2&f=305&w=81400462&a=82990932&wv.x=1

watki sa juz zamkniete, stad nowy poczatek.
Obserwuj wątek
    • extorris Re: no i ciekaw jestem jak ta sprawa sie nadal po 22.06.10, 18:50
      jak sie skonczy?

      nie powinno sie zaczac

      jak wynika z informacji na stronie LPR Krynica lezy poza zasiegiem dzialania
      krakowskiej bazy (wchodzi sie klikajac na mapke na dole po prawej)
      gdyby prokurator zapoznal sie z ta informacja nie byloby sprawy

      w przypadku zamawiania transportu ze szpitala - po pierwsze - czas oczekiwania
      na smiglowiec wyniosl by okolo 1.5 godziny (30 minut na uzyskanie gotowosci) a
      caly transport z oczekiwaniem moglby trwac blisko 3 godziny (gdy tymczasem
      karetka na sygnale pokona 140 km w 2 godziny)

      po drugie - koszt transportu obciaza szpital, a z nfz za tego chorego nie byloby
      pieniedzy wcale - wybiera sie tanszy

      wybor transportu lotniczego/ladowego to klasyczny judgment call, nie widac tu
      praktycznie zadnej wyraznej przewagi czasowej, a wiec i korzysci dla pacjenta,
      jednak helikopter brzmi o wiele dramatyczniej dla czytelnikow super ekspresu
      duzo tanszym rozwiazaniem byla karetka, stad oczywisty wybor

      prokurator sie nie zajmie tymczasem pytaniem dlaczego w szpitalu w krynicy dyzur
      nie jest obsadzony kompetentniejszymi lekarzami (bo kosztuja a trzeba
      oszczedzac), dlaczego pilny transport medyczny realizowany jest tymi samymi
      karetkami, ktore jezdza do wezwan ratunkowych (te same karetki sa nagminnie
      podwojnie kontraktowane przez nfz jako ratownictwo i przez szpitale jako
      transporty; jeden z konsultatnow w dziedzinie ratownictwa podal sie w zwiazku z
      tym do dymisji - przeszlo to bez echa)

      polska to dziki kraj
      • st.lucas Re: no i ciekaw jestem jak ta sprawa sie nadal po 22.06.10, 19:04
        > polska to dziki kraj

        Tez tak mysle.

        Natomiast dradam poruszyl kilka ciekawych i naprawde godnych uwagi
        spraw, na ktore nie mialem i nie mam czasu, odpowiadac.
        Szczegolnie trafne wydaje mi sie olewanie przez polskich decydentow
        rzeczy dawno juz w swiecie znanych i rozstrzygnietych, i olewanie
        polskich lekarzy emigrantow z ich doswiadczeniem w tym zakresie.
        • cccykoria Re: no i ciekaw jestem jak ta sprawa sie nadal po 22.06.10, 20:21
          wiadomo bezkarnością...
          • slav_ Re: no i ciekaw jestem jak ta sprawa sie nadal po 22.06.10, 21:00
            > wiadomo bezkarnością...

            Oczywiście że bezkarnością - wszystkich decydentów odpowiedzialnych za kształt pomocy doraźnej, plany zabezpieczeń, zobowiązanych do zapewnienia sprzętu,ludzi i finansowania pomocy w nagłych przypadkach.
            Prokurator "poszarpie" najwyżej kilku szeregowych lekarzy którzy mieli pecha znaleźć się w okolicy zdarzenia bo "winnego" trzeba wskazać.
            Poza tym o procesie winnych niezabezpieczenia tereny zabawy i doprowadzenia do śmiertelnego w skutkach wypadku jakoś nie słyszałem. Lekarze zabili to dziecko?
            • cccykoria Re: no i ciekaw jestem jak ta sprawa sie nadal po 22.06.10, 22:12
              Jeżeli chodzi o niezabezpieczenia placu zabaw ,to powinien
              zbadać tą sprawę chyba inspektor budowlany i osoby za to
              odpowiedzialne powinny ponieść konsekwencje. Nie jestem dr, ale
              to właśnie dr powinni określić jakie są rokowania, czy
              wymaga pilnej interwencji, czy wymaga przewozu transportem
              lotniczym ?,czy można bylo przewozić PR ? nie My pacjenci, bo
              nie mamy takiej wiedzy.Dr nie mieli pecha, tylko może zła
              decyzja spowodowała zgon tak młodego chlopca.Poczekajmy co
              dalej, ale jak napisałam żle to wróżę, choć mogę się mylić.

              Trochę inaczej patrzę na te sprawy, bo sama na własnej
              skórze przekonałam się, co dr potrafi(tu mam na myśli
              jednego dr)...
              • practicant Re: no i ciekaw jestem jak ta sprawa sie nadal po 22.06.10, 22:46
                1)Osoby odpowiedzialne za NIEZABEZPIECZENIE placu zabaw/boiska nie
                poniosly zadnej odpowiedzialnosci-a przynajmniej,jakos gazety nie
                raczyly o tym wspomniec.
                2)Lekarze maja okreslic?A dlaczego nie pacjenci?Przeciez w tym chorym
                kraju to PACJENT zawsze wie lepiej,mimo oczywistego braku wiedzy
                medycznej.
                3)Krynica-zadupie.Karetka musi zawiezc do najblizszego szpitala
                /aparaty do RTG,czy badan laboratoryjnych nie mieszcza sie dziwnym
                trafem w karetce.../.Szpital powiatowy,izba przyjec chirurgiczna-jak
                znam zycie,specjalista i rezydent.Zakladam,ze nic akurat nie
                operowali-stad SZYBKA diagnostyka w warunkach niemalze polowych
                warunkach-szczerze watpie,zeby mieli dostep do TK,czy USG.Chcecie
                miec leczenie za minimalne skladki,polaczki-to macie takie,a nie inne
                warunki leczenia.Chce warunki leczenia jak w USA-to placcie jak w
                USA...
                4)Karetka przyjechala,przekazala pacjenta DO DIAGNOSTYKI i pojechala
                po kolejnego.Ilosc karetek jest ograniczona /patrz punkt o leczeniu w
                USA i w polsce oraz warunki konieczne leczenia jak w USA/.Dwie
                godziny to czas diagnostyki /same badania laboratoryjne to minimum
                pol godziny,o ile nie bylo wiecej pacjentow/ i sciagniecia
                karetki.Jak to juz rozpisal Dradam,sciagniecie helikoptera trwaloby
                dluzej niz transport karetka...
                5)"Przeladunek" w polowie drogi-patrz ponownie punkt o leczeniu w USA
                i w polsce oraz warunki konieczne leczenia jak w USA...
                6)Smierc chlopca-coz,tak to sie juz zdarza.Jestesmy ludzmi,co
                ciekawe-smiertelnikami.Chcialbym zauwazyc,ze ludzie umieraja nie
                tylko w szpitalach...Swoja droga-moze ktos raczy przytoczyc
                statystyki,jakie sa szanse na przezycie przy stluczeniu serca...?

                ...w swietle powyzszych faktow-opierajac sie na faktach zawartych w
                artykule uwazam,iz prokurator jest kretynem,albo potrzebuje rozglosu-
                skoro dalej prowadzi sprawe...
                • slav_ Re: no i ciekaw jestem jak ta sprawa sie nadal po 22.06.10, 23:20
                  w Krynicy nie było TK
                  w Krynicy nie było SOR
                  transport odbywał się karetką (wówczas) "R" (jedyną w rejonie) - która w żadnym
                  przypadku nie miała prawa służyć do transportu(z dyspozytorki zrobiono potwora
                  który nie chce "dać karetki dla dziecka") - stąd "przeładunek" bo jeszcze
                  dodatkowo opuściła by rejon który zabezpieczała

                  osoby odpowiedzialne za to że olbrzymi teren nie posiadał żadnych warunków
                  organizacyjnych i sprzętowych do sprawnego działania pomocy w przypadkach
                  nagłych nie poniosą nigdy żadnej odpowiedzialności
                  • claratrueba Re: no i ciekaw jestem jak ta sprawa sie nadal po 23.06.10, 06:58
                    > osoby odpowiedzialne za to że olbrzymi teren nie posiadał żadnych warunków
                    > organizacyjnych i sprzętowych do sprawnego działania pomocy w przypadkach
                    > nagłych nie poniosą nigdy żadnej odpowiedzialności

                    Oczywiście, że nie. Branie pieniędzy podatników za nic-nie-robienie nie podlega
                    karze.
                    Polska specyfika podejścia do problemów SZ to "kogo wsadzić" a nie "co zmienić"-
                    przynajmniej według mediów.
                    • practicant Bo to w typowo polskie... 23.06.10, 15:47
                      Polska jest krajem postkomunistycznym.I uplynie jeszcze wiele
                      czasu,zanim to sie zmieni-kwestia glownie mentalnosci
                      spoleczenstwa,niczego wiecej.
                      Cytujac znajomego,a propos zatrudniania sekretarek do roboty
                      papierkowej,ktorej nie powinien tak naprawde robic lekarz:
                      "...a po co zatrudniac sekretarke,jak za polowe jej pensji jest
                      poczciwy doktorek,ktory oprocz wlasnej roboty i tak zrobi jej prace-bo
                      przeciez ktos musi...?"
    • andnow2 mnie też bardzo interesuje ta sprawa śmierciKamila 27.06.10, 10:36
      Dzięki dradam121 za założenie nowego wątku powracającego do sprawy.

      Na podstawie mojego doświadczenia w warunkach polskich pragnę
      wyrazić uznanie dla biegłych, którzy odważyli się stwierdzić
      uchybienia lekarskie. To naprawdę cały czas jeszcze nieczęste
      zjawisko w polskim światku lekarskim, gdzie dominuje ślepa zawodowa
      solidarność.

      Zgodzę się z dotychczasowymi wypowiedziami forumowych aktywistów, że
      Polska to dziwny kraj, którego wiernymi synami są oni sami. Wszyscy
      narzekają na system i przysłowiowych "onych". Wszyscy zapomnieli
      nagle, że o życiu lub śmierci Kamila zadecydował pewnie brak
      umiejętności odbarczenia tamponady serca przez jednego z kolegów ...
      • loraphenus a jakie warunki muszą być spełnione do 27.06.10, 11:24
        podjęcia się wykonania punkcji osierdzia?

        andnow2 napisał:
        > nagle, że o życiu lub śmierci Kamila zadecydował pewnie brak
        > umiejętności odbarczenia tamponady serca przez jednego z kolegów ...

        Jakie są przeciwwskazania do nakłucia osierdzia? Bezwzględne?
        z jednej ogólnodostępnej publikacji:

        www.expertconsultbook.com/expertconsult/ob/book.do?method=display&type=bookPage&decorator=none&eid=4-u1.0-B978-1-4160-3623-4..00016-X--s0135&isbn=978-1-4160-3623-4
        czyli brak przeciwwskazań bezwzględnych

        z drugiej:

        emedicine.medscape.com/article/80602-overview
        wyszczególnione bezwzględne przeciwwskazania jak i względne.

        jak widać - some authors -czyli nawet w cywilizacji zdania są podzielone. W
        Polsce - przypominam -do dziś nie ma wytycznych - wszystko jest na zasadzie -
        uda się to fajnie, a jak się nie uda - to zobaczymy, w zależności od
        okoliczności lub wiedzy biegłego można nie mieć kłopotów lub mieć prokuratorskie
        zarzuty. W Niemczech gdzie jestem, był przypadek skazania lekarza za odbarczenie
        tamponady w warunkach polowych, w karetce, prokuratura sugerowała winę umyślną,
        iż porwał się na coś, co przekracza jego możliwości (bo pacjent zmarł). Dopiero
        w którejś instancji sprawę umorzono, gdyż sąd uznał iż nie robiąc niczego i
        odstępując było by to samo.

        Problem polega na tym, że wszystko jest proste post factum. Kieruje się właśnie
        uwagę na tych, co najmniej zawinili, by odsunąć podejrzenia od zaniedbań tych u
        góry. Dlaczego nie było możliwości transportu na kardiochirurgię i kto za to
        odpowiada?

        Czy tamponadę serca można wykonać na ślepo, po jej rozpoznaniu?

        W każdej książce polskich autorów którą czytałem stało jak byk napisane:
        Perikardiocentezę w przypadku podejrzenia urazu drążącego jamy serca wykonuje
        się w ośrodku kardiochirurgicznym, gdzie można dokonać torakotomii i zaopatrzyć
        serce... Jestem zdania że w Polsce, wobec jakiegokolwiek braku wytycznych i
        uznaniowości -bo nie ma żadnego wypunktowanego zaakceptowanego planu -wszystko
        jest uznaniowe.

        O ile mi wiadomo w Krynicy nie ma kardiochirurgii.

        Oczywiście - nie zrobili odbarczenia tamponady - winni. Z tego co pamiętam -
        sekcyjnie stwierdzono rozerwanie ściany tylnej lewego przedsionka... Cóż,
        niech się ktoś z kolegów z forum wypowie, jak wygląda hemodynamicznie
        pacjent z takim urazem i jakie są procentowe szanse na przezycie 2 godzin z
        takim urazem bez zaopatrzenia kardiochirurgicznego...

        Gdyby zrobili perikardiocentezę - i skrwawiłby się do śródpiersia - też pewnie
        biegły by napisał - po co się podejmowali, przecież to oczywisty przykład
        zaniedbania lekarskiego... Nie wolno odbarczać tamponady przy urazie drążącym
        serca, nie uważali na studiach?

        Przeraża mnie fakt zupełnej ignorancji faktów i procedur a także ochrony tyłków
        decydentów. Oczywiście, niektórzy się cieszą się że skupiono się na szeregowych
        lekarzach i znaleziono "winnych", ale nie dostrzegają (bo nie chcą
        dostrzec)
        -że zawinił kowal, cygana powiesili. To że "winnych" znaleziono i
        zgodnie z oczekiwaniami społecznymi winnych się ukarze, nie zmieni niczego, bo
        zapewne dalej jest jak jest.

        Po pierwsze obszar działania HEMS nie nakłada się na krynicę. Najwidoczniej
        uznano,iż w tym rejonie nie jest potrzebna interwencja HEMS a zasoby które są -
        wystarczają.

        po drugie transport medyczny nie może odbywać się jedyną karetką S
        zabezpieczającą region. A z tego co wiadomo post factum - dyspozytorka złamała
        procedury i wysłała tą jedyna karetkę jako transportową, dlatego też przekładano
        pacjenta w połowie drogi, by ta karetka mogła wrócić do pełnienia zadań.
        Prowizorka się nie udała.

        Pytania: Kto decyduje o organizacji ratownictwa na danym terenie i kto jest
        odpowiedzialny za jego organizację? Czy ma on zarzuty prokuratorskie?

        Dlaczego nie pojawił się wątek śledztwa prokuratury o spowodowaniu zaniedbań w
        zabezpieczeniu rejonu i dlaczego nie ma śledztwa w sprawie?

        "Winni" zostali znalezieni i rzuceni na "sąd". Sądzę, że wyrok znamy już przed -
        wiele było takich spraw.

        Czy cokolwiek się w Krynicy zmieniło - czy jest po staremu?

        PS. Takich miejsc w kraju są dziesiątki jeśli nie setki - z prowizorką i "jakoś
        to będzie" Będzie, dopóki od czasu do czasu mleko się wyleje i znowu będzie
        trzeba szukać "winnych"
        • oby.watel Re: a jakie warunki muszą być spełnione do 27.06.10, 11:45
          Pozwól, że wtrącę jako druga strona.

          loraphenus napisał:
          > Przeraża mnie fakt zupełnej ignorancji faktów i procedur a także
          > ochrony tyłków decydentów. Oczywiście, niektórzy się cieszą się
          > że skupiono się na szeregowych lekarzach i znaleziono "winnych",
          > ale nie dostrzegają (bo nie chcą dostrzec) -że zawinił kowal,
          > cygana powiesili. To że "winnych" znaleziono i zgodnie z
          > oczekiwaniami społecznymi winnych się ukarze, nie zmieni niczego,
          > bo zapewne dalej jest jak jest.

          Doskonale wiesz, że w Polsce procedury zabraniają jeździć po pijaku, a jednak
          się jeździ. Procedury zabraniają pić w pracy, a jednak się pije. Procedury
          zabraniają rozmawiać z kierowcą autobusu, a jednak się rozmawia. Można by tak w
          nieskończoność, prawda? Ogólnie - prawo w Polsce jest po to, żeby je łamać. Stąd
          nigdy nie wiadomo, czy ktoś zawinił dlatego, że złamał prawo, procedury, czy ze
          względu na okoliczności.

          Decydent nigdy nie ponosi odpowiedzialności - jak zapewne zauważyłeś - za to
          czego nie zrobi. To za to co robi ciągany jest po sądach i prokuraturach. Odważy
          się ogłosić przetarg na nowe karetki - będzie musiał tłumaczyć, czemu tej firmy,
          czemu ten model, czemu za tę cenę, czemu w tym kolorze, po co w ogóle kupować...
          Jest taki kandydat na prezydenta, bardzo dociekliwy w takich sprawach.

          Co do lekarzy - jeśli architekt tak zaprojektuje, że budowla się zawali, to ma
          kłopoty. Jeśli lekarz tak leczy, że pacjent umiera, to z definicji jest
          niewinny? Są przecież dwie możliwości - popełnił błąd w sztuce, lub nic się nie
          dało zrobić. Dlaczego w pierwszym przypadku nie powinien odpowiadać jak każdy?
          Jedyna różnica między lekarzem a urzędnikiem jest taka, że lekarz ma kłopoty
          także wtedy, gdy nie robi nic.
          • loraphenus niestety Pański wywód jest błędny. 27.06.10, 11:55
            ale mimo wszystko życzę miłego weekendu.

            P.S. Taki uraz należało zaopatrzyć kardiochirurgicznie. Transport był prowizorką
            (ciekawe dlaczego ,zapewne nie ma pieniędzy na karetki transportowe), jakiś
            decydent stwierdził iż obszar HEMS Krynicy obejmował nie będzie.

            Znaleziono "winnych". Zostaną przykładnie ukarani. Czego chcieć więcej?
      • slav_ Re: mnie też bardzo interesuje ta sprawa śmierciK 27.06.10, 11:26
        > nagle, że o życiu lub śmierci Kamila zadecydował pewnie brak
        > umiejętności odbarczenia tamponady serca przez jednego z kolegów...

        Mylisz się.
        Kamil wcale nie zmarł z powodu nieodbarczenia tamponady serca.
        Powodem powstanie śmiertelnych obrażeń były zaniedbania organizatora wypoczynku i przygniecenie przez bramkę a brak skutecznej pomocy - zaniedbanie organizacyjne o których piszemy. "nieodbraczenie" lub inna wskazana przyczyna zgonu nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia - skupianie się na niej to tylko wygodnictwo prokuratury.

        W tym i podobnych przypadkach powodem braku skutecznej pomocy są zaniedbania o których my piszemy i tylko wyeliminowanie tych zaniedbań skutecznie chroni przed powtórzeniem się podobnych zdarzeń. Zwykle przyczyną jest nawarstwienie wielu nakładających się błędów. Ale oczywiście pisanie o tym jest niewygodne, lepiej znaleźć "jednego winnego" a piszących oskarżyć o "ślepą solidarność".

        Oczywiście wskazanie że przyczyną było "nieobarczenie tamponady" jest bardzo wygodne - można wszystko pominąć, szukać tego jednego konkretnego "sprawcy śmierci" a po jego znalezieniu spokojnie spakować akta.


        Nie wiem w takim razie po co to całe śledztwo w sprawie smoleńskiej katastrofy - przecież to piloci nie potrafili "posadzić" samolotu i walnęli w ziemię?
        • oby.watel Re: mnie też bardzo interesuje ta sprawa śmierciK 27.06.10, 11:49
          slav_ napisał:

          > Powodem powstanie śmiertelnych obrażeń były zaniedbania
          > organizatora wypoczynku i przygniecenie przez bramkę...

          Powodem przygniecenia przez bramkę jest grawitacja. I to ona jest bezpośrednim
          sprawcą tragedii.
          • kaczkaposmolensku ales ty glupi... 27.06.10, 11:59
            oby.watel napisał:

            > Powodem przygniecenia przez bramkę jest grawitacja. I to ona jest
            bezpośrednim
            > sprawcą tragedii.
            >
            • oby.watel ales ty mądry... 27.06.10, 12:41
              Witam Cię serdecznie. Twoja mądrość niewątpliwie pomoże mi wznieść się na wyższy
              poziom. Niebywale wysoki, bez dwóch zdań.
          • slav_ Re: mnie też bardzo interesuje ta sprawa śmierciK 27.06.10, 12:02
            Oczywiście do Krynicy przywieziono zdrowe dziecko a lekarz zmiażdżył mu klatkę
            piersiową na Izbie Przyjęć tylko konowały zgrabnie to ukryły i zwalają winę na
            organizatorów wypoczynku.
            • oby.watel Re: mnie też bardzo interesuje ta sprawa śmierciK 27.06.10, 12:38
              Masz rację. To skandal, że przywieziono chore dziecko i kazano lekarzom to
              dziecko leczyć. Nie wiadomo co było większym błędem. Pozostawione same sobie
              miało jakieś szanse wylizania się z tego. Najlepsze wyniki w leczeniu lekarze
              osiągają lecząc zdrowych, prawda?
              • slav_ Re: mnie też bardzo interesuje ta sprawa śmierciK 27.06.10, 12:44
                Tak.

                To skandal że przywieziono ciężko ranne dziecko w miejsce które nie było przygotowane do udzielania pomocy w takich przypadkach.

                To skandal że kazano leczyć to dziecko lekarzom nie dając im jednocześnie narzędzi - zarówno medycznych (szybka diagnostyka) jak i organizacyjnych (SOR, transport) by to dziecko skutecznie leczyć.

                To skandal że jedynymi oskarżonymi będą właśnie ci lekarze.
                • oby.watel Re: mnie też bardzo interesuje ta sprawa śmierciK 27.06.10, 12:51
                  Wybacz naiwne pytanie - to politycy przywieźli to dziecko tam, gdzie nikt mu nie
                  potrafił udzielić pomocy? A przypominasz sobie może inną dyskusję, o pewnym
                  dyrektorze szkoły, który dzwonił na pogotowie i... nic, więc piechotą pobiegł
                  szukać ratunku? Tam dyspozytorka była poza krytyką. A tu kto tak zadecydował?
                  Duch święty?

                  Nikt lekarzom nie kazał. Sami się zatrudnili i zakres obowiązków podpisali.
                  Potrafili strajkować o kasę, a nie potrafili o wyposażenie niezbędne do
                  świadczenia pracy? Podziwiam konsekwencję, z jaką pogrążasz swoich kolegów.
                  Mając takiego obrońcę lepiej od razu rzucić się z mostu.
                  • slav_ Re: mnie też bardzo interesuje ta sprawa śmierciK 27.06.10, 12:55
                    Nie martw się, pewno kogoś skażą, będzie jednego konowała mniej.

                    Jak w podobnych okolicznościach zginie kolejna osobę też kogoś skażą.
                    • oby.watel Re: mnie też bardzo interesuje ta sprawa śmierciK 27.06.10, 12:57
                      Ależ ja się nie martwię tym, że na pewno kogoś skażą, bo nie ma obawy, żeby
                      skazali. Ja się martwię tym, że w podobnych okolicznościach zginie kolejna osoba
                      i znów tylko ona poniesie konsekwencje.
                      • slav_ Re: mnie też bardzo interesuje ta sprawa śmierciK 27.06.10, 13:06
                        > Ależ ja się nie martwię tym, że na pewno kogoś skażą, bo nie ma obawy, żeby
                        > skazali.

                        BYĆ MOŻE jakiś mądry sąd będzie potrafił ogarnąć całość tego zdarzenia i wyciągać właściwe wnioski.

                        > skazali. Ja się martwię tym, że w podobnych okolicznościach zginie kolejna osoba
                        > i znów tylko ona poniesie konsekwencje.

                        Tak się z całą pewności stanie jeśli w takich sprawach cały wysiłek pójdzie w "znalezienie i ukaranie tego kto nie obarczył tamponady".
                        • oby.watel Re: mnie też bardzo interesuje ta sprawa śmierciK 27.06.10, 13:18
                          Zdaje się, że to trend ogólny, czyż nie? Za powódź też należy znaleźć i ukarać
                          winnych. Ale na szczęście światły lekarz stoi na stanowisku i czuwa. I nie
                          dopusci do podobnych zdarzeń w przyszłości. Bowiem ma już plan:

                          Minister zdrowia, Ewa Kopacz, zapowiedziała poważną i błyskawiczną reformę
                          służby zdrowia. Jeszcze w tym tygodniu do sejmu trafi pakiet czterech ustaw.
                          Kolejne poznamy "w niedalekiej przyszłości".


                          Opóźnienie zapewne wzięło się stąd, że Premier wziął: Biorę za te ustawy
                          swoją osobistą odpowiedzialność
                          i do tej pory nie oddał.
                          • slav_ Re: mnie też bardzo interesuje ta sprawa śmierciK 27.06.10, 13:34
                            To nie ten wątek.
        • loraphenus Re: mnie też bardzo interesuje ta sprawa śmierciK 27.06.10, 11:57
          wiądomo cokolwiek o zarzutach niedopełnienia obowiązku opieki?

          o zarzutach dla kogoś, kto tą bramkę wykonał ?

          o zarzutach dla decydentów, dopuszczających prowizorkę w systemie ratownictwa?

          nie, ale na szczęście "winnych" znaleziono.
          • kaczkaposmolensku Re: mnie też bardzo interesuje ta sprawa śmierciK 27.06.10, 12:08
            loraphenus napisał:

            > wiądomo cokolwiek o zarzutach niedopełnienia obowiązku opieki?
            >
            > o zarzutach dla kogoś, kto tą bramkę wykonał ?
            >
            > o zarzutach dla decydentów, dopuszczających prowizorkę w systemie
            ratownictwa?

            tego samego zdania jest moja chrzestna, ktora bardzo szanuje
            chodzi o to, ze jest burdel, winni sa politycy,
            a odpowiedzialnosc w sposob sowiecki zrzuca sie na lekarzy
            >
            > nie, ale na szczęście "winnych" znaleziono.
          • andnow2 nie wiadomo również,czy oskarżono grawitację ... 27.06.10, 12:09
            Lekarza przecież nie ścigają za przewrócenie bramki na dziecko,
            tylko za nieudzielenie pomocy, gdy bramka już zraniła dziecko ...
            • loraphenus Re: nie wiadomo również,czy oskarżono grawitację 27.06.10, 12:16
              przeczytałeś mój post?

              czy masz to w doopie?

              tu nie chodzi o to, by cokolwiek zmienić - chodzi o to by skazac "winnych"

              sprawa jest dyskusyjna ale mniemam iż prawnicy wykonaja zadanie wzorowo, zgodnie
              z oczekiwaniami społecznymi jak i oczekiwania tłusZczy
              • oby.watel Re: nie wiadomo również,czy oskarżono grawitację 27.06.10, 12:44
                loraphenus napisał:

                > czy masz to w doopie?
                >
                > tu nie chodzi o to, by cokolwiek zmienić - chodzi o to by skazac
                > "winnych" sprawa jest dyskusyjna ale mniemam iż prawnicy wykonaja
                > zadanie wzorowo, zgodnie z oczekiwaniami społecznymi jak i
                > oczekiwania tłusZczy

                A skazanie winnych wyklucza zmiany? Złodzieja należy puścić wolno, bo okradziony
                nie zabezpieczył należycie mieszkania? To jakaś logika wyższego sortu.
                • loraphenus Skarbeńku, 27.06.10, 12:51
                  może lepiej będzie jak sam zastosujesz się do instrukcji nie odpisywania na moje
                  posty.

                  Masz (nie)stety zbyt dużo ograniczeń, których pojąć nie jesteś w stanie.

                  Miłego końca weekendu kotku papatki :-* :-* cmok cmok
                  • oby.watel Re: Skarbeńku, 27.06.10, 12:55
                    Rozumiem, że odniosłeś się do wpisu tak merytorycznie jak tylko potrafiłeś.
                    Dziękuję za życzenia. Wzajemnie. Ale proszę bez pieszczot. Się obejdzie.
                • kaczkaposmolensku podtrzymuje teze o glupocie oby.watela 27.06.10, 12:57
                  oby.watel napisał:

                  > loraphenus napisał:
                  >
                  > > czy masz to w doopie?
                  > >
                  > > tu nie chodzi o to, by cokolwiek zmienić - chodzi o to by skazac
                  > > "winnych" sprawa jest dyskusyjna ale mniemam iż prawnicy wykonaja
                  > > zadanie wzorowo, zgodnie z oczekiwaniami społecznymi jak i
                  > > oczekiwania tłusZczy
                  >
                  > A skazanie winnych wyklucza zmiany? Złodzieja należy puścić wolno,
                  bo okradzion
                  > y
                  > nie zabezpieczył należycie mieszkania? To jakaś logika wyższego
                  sortu.

                  porownanie lekarzy do zlodziei...
                  tych co probowali uratowac zycie, do przestepcow...

                  ot logika "wyzszego" sortu!
                  • oby.watel Re: podtrzymuje teze o glupocie oby.watela 27.06.10, 13:11
                    Wiedziałem, że od takiego tuza intelektu dużo się nauczę. Powinienem dać
                    przykład prezydenta, którego nie należało chować dopóki nie zostaną zbadane
                    przyczyny i wdrożone procedury zapobiegając podobnym zdarzeniom w przyszłości.
                    Tez by nie zostało zrozumiane, ale wymagałoby większego wysiłku. Choć z drugiej
                    strony, czy taki wysiłek nie mógłby spowodować jakichś komplikacji? Czy jest tu
                    lekarz? Niepotrzebnie się zamartwiam?
                    • practicant Obywatel,Andnow... 27.06.10, 16:47
                      1)Odbarczona tamponada naroslaby ponownie,w zwiazku z wylewaniem sie
                      krwi przez przedsionek.Mozna powiedziec,ze tamponada w pewnym sensie
                      chronila przed pogorszeniem stanu.

                      2)Dziura w scianie serca to zgon najczesciej w ciagu minut.To
                      niemalze cud,ze chlopak przezyl tak dlugo.W zwiazku z faktem,iz nie
                      istniala mozliwosc transportu w takim czasie na kardiochirurgiczny
                      blok operacyjny-chlopak i tak by zmarl,nawet jezeli mozliwy bylby
                      transport helikopterem.Po prostu-najblizsza kardiochirurgia byla zbyt
                      daleko.Coz,przeciez lekarzy jest za duzo,a w szpitalach jest przerost
                      zatrudnienia...

                      3)NIKT nie zostal pociagniety do odpowiedzialnosci za brak opieki nad
                      dzieckiem,NIKT nie zostal pociagniety do dopowiedzialnosci za
                      niezabezpieczone boisko,wreszcie:NIKT nie zostal pociagniety do
                      odpowiedzialnosci za istnienie szpitala z ostrym dyzurem
                      chirurgiczno-traumatologicznym bez dostepu do tomografii
                      komputerowej.Ale,za to skazano kilku lekarzy,ktorzy byli na start na
                      przegranej pozycji-tzn.bez mocy boskich.

                      To ma byc to wasze prawo i sprawiedliwosc...?To ja szczerze pier...
                      takie zasady...
                      • loraphenus Re: Obywatel,Andnow... 27.06.10, 17:13
                        mówił dziad do obrazu a obraz ni razu.

                        nie przemówisz im do rozsądku z obiektywnych przyczyn. Oni nie chcą niczego
                        prócz krwi winnych. Oczywiście winni są Ci, którzy "nie umieli" (swoja drogą
                        perikardiocenteza jest rutynowym zabiegiem pod usg wykonywanym nawet
                        przyłózkowo) - wykonać perikardiocentezy. To, że perikardiocentezy w takiej
                        sytuacji nie wolno wykonać jest bez znaczenia.

                        to że oni się ekscytują frazesami i karmą dla ludu to jedno. Swoją drogą
                        zastanawiam sieczemu nikt nie chce napisać wprost - posttraumatyczna
                        perikardiocenteza powinna bycwykonana niezwłocznie w ośrodku kardiochirurgicznym.

                        i mądra prokuratura powinna sprawdzić :

                        1) czy prawidłowo rozpoznano tamponadę serca
                        2) czy od rozpoznania do podjęcia transportu nie było zaniedbań.
                        3) jeśli w punkcie 2 były zaniedbania to kto za nie odpowiada.

                        Podejrzewam że - jak to w Polsce -była sobie jedna karetka S na region. Reszta
                        pewnie transport sanitarny przez prywatną zewnętrzną firmę Wszystko było dobrze.
                        Aż do tamtego przypadku.

                        Dowiedzieć się pewnie też możemy, iż lekarze którzy zgodzili się pracować w
                        szpitalu w krynicy bez tomografu echa etc. uczestniczą w zbiorowym przestępstwie.
                        • oby.watel Re: Obywatel,Andnow... 27.06.10, 17:26
                          loraphenus napisał:

                          > mówił dziad do obrazu a obraz ni razu.
                          > nie przemówisz im do rozsądku z obiektywnych przyczyn. Oni nie
                          > chcą niczego prócz krwi winnych....

                          Zaiste. Ale

                          > NIKT nie zostal pociagniety do odpowiedzialnosci za brak opieki
                          > nad dzieckiem,NIKT nie zostal pociagniety do dopowiedzialnosci
                          > za niezabezpieczone boisko,wreszcie:NIKT nie zostal pociagniety
                          > do odpowiedzialnosci za istnienie szpitala z ostrym dyzurem
                          > chirurgiczno-traumatologicznym bez dostepu do tomografii
                          > komputerowej.

                          Czyżby jednak chcieli krwi tyle, że nie swojej? I czy w tej sytuacji Premier nie
                          ma aby znowu krwi na rękach?
    • andnow2 Czytałem tutaj wiele razy o braku karetek, a 27.06.10, 19:12
      tymczasem z tej relacji wynika ich nadmiar:

      fkn.pl/y5f
      • loraphenus acha, i to ma oczywiscie związek ze sprawą śmierci 27.06.10, 19:16
        tego pacjenta?

        protest prywatnych firm świadczacych usługi transportu sanitarnego ma
        bezpośredni i nierozerwalny związek z tamtym wypadkiem ?

        • oby.watel Re: acha, i to ma oczywiscie związek ze sprawą śm 27.06.10, 19:31
          loraphenus napisał:

          > tego pacjenta?
          > protest prywatnych firm świadczacych usługi transportu sanitarnego
          > ma bezpośredni i nierozerwalny związek z tamtym wypadkiem ?[/b]

          Według mnie nie ma. Uważasz inaczej? A to acha to od achania, czy - to chyba
          niemożliwe - niewiedza?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka