zaretpug 04.01.13, 18:04 A jednak wstrętny łapówkarz: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13144852,Miroslawa_G__rozpracowywal_agent_CBA__Sad__Uwiodl.html#MT Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
klioes Re: Wstrętny łapówkarz 04.01.13, 18:34 doktor G. nie byl ZADNYM lapowkarzem. bez wzgledu na absurdalne, polskie "prawo", w oparciu o ktore sad musi ferowac wyroki. odsylam do mojego watku Odpowiedz Link Zgłoś
zaretpug Re: Wstrętny łapówkarz 05.01.13, 09:00 klioes napisał: > doktor G. nie byl ZADNYM lapowkarzem. > > bez wzgledu na absurdalne, polskie "prawo", > w oparciu o ktore sad musi ferowac wyroki. > > odsylam do mojego watku Cytat: "Zakończył się głośny proces kardiochirurga Mirosława G. Sąd uznał, że lekarz jest winny przyjęcia korzyści majątkowych od pacjentów. Chodzi o kwotę ponad 17 tysięcy złotych. Mirosław G. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz 72 tys. złotych grzywny." wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,13141358,Dr_G__winny__Sad_skazal_go_na_rok_wiezienia_w_zawieszeniu.html Polskie prawo jest wyjątkowo łagodne w takich kwestiach. W Wlk. Brytanii, USA, czy Skandynawii, a nawet Niemczech dostałby zakaz wykonywania zawodu lekarza na zawsze i słono by zapłacił. W Skandynawii nie wywinąłby się od wiezienia, o zawiasach mógłby tylko pomarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
klioes Re: Wstrętny łapówkarz 05.01.13, 09:52 zaretpug napisał(a): > Polskie prawo jest wyjątkowo łagodne w takich kwestiach. W Wlk. Brytanii, USA, > czy Skandynawii, a nawet Niemczech dostałby zakaz wykonywania zawodu lekarza na > zawsze i słono by zapłacił. W Skandynawii nie wywinąłby się od wiezienia, o za > wiasach mógłby tylko pomarzyć. nieprawda! w kazdym z tych krajow lekarze moga oficjalnie pobierac honoraria i nikt nawet nie pomysli nazywac tego korupcja jak nie wiesz, to nie pisz unikniesz kompromitacji Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: Wstrętny łapówkarz 05.01.13, 15:44 > w kazdym z tych krajow lekarze moga oficjalnie pobierac honoraria > i nikt nawet nie pomysli nazywac tego korupcja Zgadza się. Mało tego, można zostać pociagniętym do odpowiedzialności za pobieranie zbyt niskich honorariów. Polski wymiar sprawiedliwości zabrał się do sprawy Dr. G. od d. strony. Można było jak z Al Capone'm: wykazać, że "korzyści" nie zostały zgłoszone do opodatkowania, a nie że to była korupcja, bo nie była. Obywatele mogą się nawzajem okradać, ale biada obywatelowi, który przeszkadza państwu w okradaniu go. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczkaposmolensku nie łapówkarz, tylko geniusz operatywy 05.01.13, 19:42 prawdziwy pracocholik, ktory opedzal sie od wreczajacych zgadzam sie do.ki z toba, dziwne, ze Polacy nie rozumieja (nie chca?) najprostszych rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
zaretpug Re: Wstrętny łapówkarz 05.01.13, 21:25 klioes napisał: > zaretpug napisał(a): > > > Polskie prawo jest wyjątkowo łagodne w takich kwestiach. W Wlk. Brytanii, > USA, > > czy Skandynawii, a nawet Niemczech dostałby zakaz wykonywania zawodu leka > rza na > > zawsze i słono by zapłacił. W Skandynawii nie wywinąłby się od wiezienia > , o za > > wiasach mógłby tylko pomarzyć. > > nieprawda! Prawda! > w kazdym z tych krajow lekarze moga oficjalnie pobierac honoraria > i nikt nawet nie pomysli nazywac tego korupcja Honoraria tak, łapówki nie. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Wstrętny łapówkarz 05.01.13, 22:36 klioes napisał: > nieprawda! > > w kazdym z tych krajow lekarze moga oficjalnie pobierac honoraria > i nikt nawet nie pomysli nazywac tego korupcja Czym innym jest honorarium lekarza, czym inny łapówka, którą bierze lekarz. S. Odpowiedz Link Zgłoś
klioes Re: Wstrętny łapówkarz 06.01.13, 12:07 snajper55 napisał: > klioes napisał: > > > nieprawda! > > > > w kazdym z tych krajow lekarze moga oficjalnie pobierac honoraria > > i nikt nawet nie pomysli nazywac tego korupcja > > Czym innym jest honorarium lekarza, czym inny łapówka, którą bierze lekarz. > > S. lekarz, jako przedstawiciel wolnego zawodu, w zwiazku z wykonywaniem swojej pracy w wolnym zawodzie, NIE MOZE brac lapowek - Z DEFINICJI !!! tak zawyrokowal w zaszlym roku niemiecki najwyzszy trybunal chetnie z toba podyskutuje, bo wiem ze wiesz i to calkiem osobiscie, ze doktor G. jest niewinny i mozemy spokojnie rozmawiac merytorycznie, ale nie chce karmic trolla, ktory zalozyl ten watek, wiec zaloze nowy do naszej rozmowy Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Wstrętny łapówkarz 06.01.13, 12:18 klioes napisał: > lekarz, jako przedstawiciel wolnego zawodu, > w zwiazku z wykonywaniem swojej pracy w wolnym zawodzie, > NIE MOZE brac lapowek - Z DEFINICJI !! Lekarz pracujący w szpitalu, tak jak prawnik pracujący w sądzie jak najbardziej może brać łapówki. Lekarz - choćby za operację poza kolejką. Prawnik - za łagodny wyrok (sędzia) czy za "nieprzykładanie" się do oskarżania (prokurator). S. Odpowiedz Link Zgłoś
dinozaur47 Re: Wstrętny łapówkarz 08.01.13, 15:48 To prawda . Dinozaur ( z Neandertalu ) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Czyżby? 05.01.13, 22:44 Po pierwsze, wyrok nie jest prawomocny. Po drugie, kwiaty, koniaki czy obrazy wręczane w podziękowaniu to nie łapówki. Po trzecie nie uwierzę, że Garlicki brał łapówki. Kwalifikował on kiedyś pacjenta X do przeszczepu nerki. Nie powinien go zakwalifikować, a jednak to zrobił. Podpisał i zaryzykował. Nawet nie zasugerował łapówki, a przecież była to idealna okazja. Pacjent walczył o życie a Garlicki mógł mu zgodnie ze wszystkimi procedurami odmówić podpisu. Miał jego życie w swych rękach. Rozmawiali w cztery oczy w jego gabinecie, tym, który wszyscy widzieliśmy później w telewizji. Nie, nigdy nie uwierzę. S. Odpowiedz Link Zgłoś
zaretpug Re: Czyżby? 05.01.13, 23:42 snajper55 napisał: > Po pierwsze, wyrok nie jest prawomocny. No i? > Po drugie, kwiaty, koniaki czy obrazy wręczane w podziękowaniu to nie łapówki. Kwiaty, koniaki czy obrazy wręczane w podziękowaniu za diagnostykę i leczenie to są jak najbardziej łapówki i to jest jak najbardziej wyraz korupcji. Nawet nie byłoby usprawiedliwienia, gdyby za to leczenie pacjent wyraził podziękowanie wszystkim grupom biorącym udział w diagnostyce i leczeniu - personelowi w laboratorium, bez którego przecież nie da się najczęściej postawić rozpoznania, kucharkom, bez których pacjent by szybko przeniósłby na drugi świat z głodu, czy nawet personelowi sprzątającemu. > Po trzecie nie uwierzę, że Garlicki brał łapówki. A ja uwierzę. Mało tego, uważam, ze to jest bardzo bardzo prawdopodobne. > Kwalifikował on kiedyś pacjen > ta X do przeszczepu nerki. Nie powinien go zakwalifikować, a jednak to zrobił. Czyli popełnił błąd w sztuce i naraził pacjenta na niepotrzebne ryzyko? Bo niby dlaczego nie powinien był zakwalifikować? > Podpisał i zaryzykował. Nawet nie zasugerował łapówki, a przecież była to ideal > na okazja. Pacjent walczył o życie a Garlicki mógł mu zgodnie ze wszystkimi pro > cedurami odmówić podpisu. Miał jego życie w swych rękach. Nie za bardzo potrafię sobie wyobrazić te sytuacje. Konkretnie proszę. Jeśli przecież odmówiłby zakwalifikowania do przeszczepu w sytuacji, gdy przeszczep ratował życie to popełniłby przestępstwo. > Rozmawiali w cztery o > czy w jego gabinecie, tym, który wszyscy widzieliśmy później w telewizji. Nie, > nigdy nie uwierzę. > > S. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Czyżby? 06.01.13, 00:22 zaretpug napisał(a): > snajper55 napisał: > > > Po pierwsze, wyrok nie jest prawomocny. > > No i? Wyrok prawomocny może doktora uniewinnić. > > Po drugie, kwiaty, koniaki czy obrazy wręczane w podziękowaniu to nie łap > ówki. > > Kwiaty, koniaki czy obrazy wręczane w podziękowaniu za diagnostykę i leczenie t > o są jak najbardziej łapówki i to jest jak najbardziej wyraz korupcji. Według ciebie. A według mnie - nie. "Łapówka (pot.) – korzyść, najczęściej finansowa, wręczana osobie lub grupie osób, dla osiągnięcia określonego celu, z pominięciem standardowych procedur." pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81ap%C3%B3wka Dowód wdzięczności nie jest łapówką. > > Po trzecie nie uwierzę, że Garlicki brał łapówki. > > A ja uwierzę. Mało tego, uważam, ze to jest bardzo bardzo prawdopodobne. \ Twoja sprawa. Jedni wierzą w krasnoludki, inni - że Ziemia jest płaska. > > Kwalifikował on kiedyś pacjenta X do przeszczepu nerki. Nie powinien go zakwalifikować, > > a jednak to zrobił. > > Czyli popełnił błąd w sztuce i naraził pacjenta na niepotrzebne ryzyko? Bo niby > dlaczego nie powinien był zakwalifikować? Co to znaczy "niepotrzebne ryzyko" w przypadku umierającego pacjenta? > > Podpisał i zaryzykował. Nawet nie zasugerował łapówki, a przecież była to ideal > > na okazja. Pacjent walczył o życie a Garlicki mógł mu zgodnie ze wszystkimi pro > > cedurami odmówić podpisu. Miał jego życie w swych rękach. > > Nie za bardzo potrafię sobie wyobrazić te sytuacje. Konkretnie proszę. Jeśli pr > zecież odmówiłby zakwalifikowania do przeszczepu w sytuacji, gdy przeszczep rat > ował życie to popełniłby przestępstwo. Nie, nie byłoby. Aby być zakwalifikowanym trzeba mieć na przykład na tyle silne serce, aby przetrwać długą operację i okres pooperacyjny. S. Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Abstrahując od całej reszty... 06.01.13, 13:10 snajper55 napisał: > zaretpug napisał(a): > > > > > Po drugie,kwiaty, koniaki czy obrazy wręczane w podziękowniu to n > ie łap > > ówki. > > Kwiaty, koniaki czy obrazy wręczane w podziękowaniu za diagnostykę i lecz > enie t > > o są jak najbardziej łapówki i to jest jak najbardziej wyraz korupcji. > > Według ciebie. A według mnie - nie. > > Dowód wdzięczności nie jest łapówką. I masz rację. Ponieważ, jeżeli przyjąć takie kryteria łapówki jak sobie życzy zaretpug, to ja - niemiecki lekarz - jestem korumpowany średnio raz w tygodniu. I jakoś, nikomu to nie przeszkadza... Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger Re: Abstrahując od całej reszty... 07.01.13, 01:47 practicant napisał: > I masz rację. Ponieważ, jeżeli przyjąć takie kryteria łapówki jak sobie życzy z > aretpug, to ja - niemiecki lekarz - jestem korumpowany średnio raz w tygodniu. > I jakoś, nikomu to nie przeszkadza... W mojej umowie jest jasno punkt, ze nie wolno mi brac niczego od pacjentow i rodzin. W ten sposob pielegniarki caly czas miela slodycze od rodzin, a ja jestem co najwyej przez nie zapraszany. Szczerze-i dobrze. Mam alibi i nie musze sie silic na wymowki by nie brac tego dziadostwa. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Wstrętny łapówkarz 06.01.13, 00:11 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13148822,Przekroczenie_uprawnien_CBA_i_falszywe_zeznania_ws_.html#BoxSlotII3img "Drugie zawiadomienie będzie z kolei dotyczyć składania fałszywych zeznań przez świadków w procesie dr. G. Jak objaśnił prowadzący sprawę kardiochirurga, chodzi o świadka, który zeznał, że musiał wziąć kredyt na łapówkę dla lekarza. Jak się okazało później, pożyczka została wzięta kilka miesięcy po tym, jak mężczyzna przestał być pacjentem G." S. Odpowiedz Link Zgłoś
dradam121 a no zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie... 06.01.13, 03:42 wyborcza.pl/1,75248,13148782,Sledztwo_w_sprawie_nieprawosci_CBA__Nie_tylko.html Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Zeznania świadków 07.01.13, 21:10 "Anna Z-M., lekarka, żona lekarza, córka lekarza. Dała dr G. pudełko na cygara (choć wiedziała, że nie pali). W dwóch ośrodkach kardiochirurgicznych odmówiono zoperowania ojca "bo nie rokuje", G. jako jedyny się podjął ("Ojciec żyje do dziś"). Zatrzymana w nocy, w trakcie pełnienia dyżuru na OIOM-ie, w trakcie reanimacji pacjentki. Trzech funkcjonariuszy CBA weszło w brudnych, zabłoconych butach na oddział i stało obok niej podczas reanimacji. Około północy dowieziona do Warszawy (150 km), zabroniono jej kontaktu z rodziną. Przesłuchiwana kilka godzin. Grożono jej 8 latami więzienia, mówiono: "nie wrócisz już do domu". W nocy funkcjonariusze CBA pojechali też do jej domu - nastoletni syn udawał, że go nie ma i nikogo nie wpuścił. CBA pojechało do jej rodziców - staruszków. Chciano zatrzymać matkę - zasłabła. Ojciec wezwał pogotowie. "Czułam się zastraszona, byłam przerażona". Funkcjonariusz podkreślił, żeby powiedziała, że dała prezent, bo oczekiwała lepszego traktowania ojca. Zaprzeczyła, bo pudełko dała po wyjściu ojca ze szpitala. Wtedy usłyszała, że nie pójdzie do domu. Podpisała wszystko, co kazali. Tej nocy była przesłuchiwana trzy razy - dwa razy w siedzibie CBA, raz w prokuraturze. Dostała zakaz opuszczania kraju i kazano jej meldować się dwa razy w miesiącu na policji. Przesłuchano ją kolejny raz - w prokuraturze. W sądzie płacze: "to niewiarygodne, to nie do pomyślenia"." Więcej: www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/nocne-przesluchania-wymuszanie-zeznan-reporterka-tvn24-o-pracach-sluzb-ws-miroslawa-g,298600.html S. Odpowiedz Link Zgłoś
gamdan Re: Zeznania świadków 07.01.13, 23:27 I w ten sposób sprawa dr G. schodzi na plan dalszy. Pierwszeństwo mają stalinowskie metody CBA. Śmiać się czy płakać? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Zeznania świadków 08.01.13, 13:22 gamdan napisał: > I w ten sposób sprawa dr G. schodzi na plan dalszy. > Pierwszeństwo mają stalinowskie metody CBA. > Śmiać się czy płakać? Nie da się zakończyć sprawy doktora G bez oceny wiarygodności dowodów, jakie przeciwko niemu zgromadzono. S. Odpowiedz Link Zgłoś
gamdan Re: Zeznania świadków 09.01.13, 01:27 snajper55 napisał: > Nie da się zakończyć sprawy doktora G bez oceny wiarygodności dowodów, jakie pr > zeciwko niemu zgromadzono. Jak to nie da. Przecież wyrok ogłoszono. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Zeznania świadków 09.01.13, 12:19 gamdan napisał: > snajper55 napisał: > > > Nie da się zakończyć sprawy doktora G bez oceny wiarygodności dowodów, ja > kie pr > > zeciwko niemu zgromadzono. > > Jak to nie da. Przecież wyrok ogłoszono. Ten wyrok to jeszcze nie zakończenie sprawy doktora G. S. Odpowiedz Link Zgłoś
simoo2 Re: Zeznania świadków 10.01.13, 17:04 nie jest najważniejsza wysokość kary ale nieuchronność - jeżeli dopuścilo sie takich czynów oby go spotkala zasłużona kara Odpowiedz Link Zgłoś
2mimoza Re: Zeznania świadków 11.01.13, 11:15 Te 17 tysięcy to ściema. Większość dających łapówki się z zeznań wycofała i to z wielkiego strachu. Tchórze !!!!! Straszono ich permanentnie , ze dający łapówkę też odpowiada karnie. Nie ulękli się zeznawać tylko odważni , ale donosicielski sędzia też może donieść na nich do prokuratury. Polskie prawo tak zostało spreparowane żeby ludzie bali się przyznawać do dawania łapówek, bo potem może się okazać że zostaną srogo ukarani , gdy tymczasem bezczelny , pazerny łapówkach uniewinniony bądź potraktowany baaaaardzo łagodnie Odpowiedz Link Zgłoś