Dodaj do ulubionych

Spojrzenie...

15.02.14, 14:13
...obiektywne czy subiektywne?
wyborcza.pl/magazyn/1,136631,15462450,Strach_umierac.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
Obserwuj wątek
    • do.ki Bardzo subiektywne 15.02.14, 14:44
      I w dodatku oderwane od rzeczywistości.
      Oczywiście, ze chodzę do pracy, żeby zarobić, a nie służyć. Panu profesorowi coś sie mocno po.......ło.
      • low.sodium Re: Bardzo subiektywne 15.02.14, 18:48
        do.ki napisał:

        > Oczywiście, ze chodzę do pracy, żeby zarobić, a nie służyć. Panu profesorowi co
        > ś sie mocno po.......ło.

        Ja tego artykulu nie odbieram jako krytyke checi zarobku; ja to odbieram jako krytyke braku profesjonalizmu w branzy (na wszystkich szczeblach od ministerstwa do recepcji), braku kultury i postepujace odhumanizowanie. "Sluzba", to jest slowo umowne, mysle, ze w obecnej sytuacji w Polsce w ogole nie powinno sie dyskutowac nad stosownoscia jego uzywania.
        • osmanthus Health services 16.02.14, 00:09
          Czyli USŁUGI ZDROWOTNE, zwiazane ze zdrowiem, np.:

          australia.gov.au/topics/health-and-safety/health-services
          Nie rozumiem dlaczego w Polsce ludzie uwazaja, ze okreslenie SLUZBA zdrowia oznacza, wylacznie ludzi pracujacych w uslugach zdrowotnych, to raz, a dwa, ze wszyscy oni powinni byc Judymami.

    • rallentando Re: Spojrzenie... 16.02.14, 16:54
      Artykuł jest zbiorem opinii pana profesora, więc z założenia musi być subiektywny. Opinia z założenia jest skrajnie subiektywna. Zależy od mnóstwa czynników, które maja na nią wpływ.
      Nie zgodzę się za to, że opinia jest oderwana od rzeczywistości. Wręcz przeciwnie. Wydaje mi się, że pan profesor jest w takim wieku, co zresztą podkreślił w artykule, że zdążył już poczynić sporo obserwacji, doświadczył niejednego i trochę przemyślał. I ma prawo do swoich opinii. A my możemy się z nimi zgadzać bardziej lub mniej. Możemy się w ogóle nie zgadzać. I tyle. A jeśli ktoś twierdzi, że chodzi do pracy wyłącznie dla pieniędzy, albo, że za darmo to może jedynie pacjentowi życzyć dużo zdrowia to nie znajdzie raczej punktu porozumienia z opiniami z artykułu. I nie należy tego od niego oczekiwać.
      • low.sodium Re: Spojrzenie... 16.02.14, 18:32
        rallentando napisał(a):

        > Artykuł jest zbiorem opinii pana profesora, więc z założenia musi być subiektyw
        > ny. Opinia z założenia jest skrajnie subiektywna.

        Zgoda, jezeli oceniamy innych swoja miara. Jednakze sa ludzie, mam takich przyjemnosc spotykac, ktorzy dzieki swojej ogromnej wiedzy, madrosci i doswiadczeniu umieja spojrzec bez emocji z dystansu. Ich opinie pobudza do myslenia...i tak, mozna sie z nimi zgodzic albo nie.


        • rallentando Re: Spojrzenie... 16.02.14, 21:31
          low.sodium napisał(a):
          Jednakze sa ludzie, mam takich przyjemnosc spotykac, ktorzy dzieki swojej ogromnej wiedzy, madrosci i doświadczeniu umieja spojrzec bez emocji z dystansu.

          A ja napisałam:
          zdążył już poczynić sporo obserwacji, doświadczył niejednego i trochę przemyślał.


          Trochę jakby wypowiedzi miały wspólny mianownik, prawda?
          Ależ w stwierdzeniu, że opinia z założenia jest subiektywna nie ma nic, co by ją w jakikolwiek sposób deprecjonowało. W pytaniu było: obiektywny czy subiektywny, a dla mnie subiektywny wcale nie oznacza gorszy. Kwestia definicji - dla niektórych obiektywny = przyjęty przez większość. Jeśli by iść w tę stronę, aby opinię pana profesora zakwalifikować należałoby poznać zdanie większości... A czy większość zawsze wie lepiej?

          Ich opinie pobudza do myslenia...i tak, mozna sie z nimi zgodzic albo nie.

          Ja z myśleniem na ogół nie mam problemów i tak mam, że każdą opinię, jak by jej nie kwalifikować poddaję analizie.
          A akurat w opiniach pana profesora, jakkolwiek radykalnych bardzo, znajduję odbicie własnych przemyśleń. I nie zamierzam ich/jej krytykować. :)
          • do.ki Re: Spojrzenie... 17.02.14, 09:40
            A gdyby napisanie, ze opinia byla bardzo subiektywna okazalo sie uprzejma forma napisania, ze formulujacy plecie duby smalone?
    • aiwom2 Bardzo obiektywne. 17.02.14, 00:10
      low.sodium napisał(a):

      > ...obiektywne czy subiektywne?
      > wyborcza.pl/magazyn/1,136631,15462450,Strach_umierac.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk

      Bardzo obiektywne, bo co jest niby subiektywnego w następującej sytuacji:
      "AGNIESZKA KUBLIK: Oddział poudarowy szpitala klinicznego. Sparaliżowany pacjent ma biegunkę. Pielęgniarka krzyczy do jego córek stojących przy łóżku: "Wy tu, k..., stoicie i obsranej dupy nie możecie wytrzeć!"."
      • gamdan Re: Bardzo obiektywne. 17.02.14, 20:00
        > Bardzo obiektywne, bo co jest niby subiektywnego w następującej sytuacji:

        Po pierwsze: chodzi o ocenę opinii wygłaszanych przez pana profesora, a nie słów pani redaktor.
        Po drugie: słowa pani redaktor Agnieszki nijak się mają do obiektywnych sytuacji, bo nie wiadomo ani w jakim szpitalu, ani kiedy to było, nie wiemy czy reakcja pielęgniarki nie była podyktowana jakimiś szczególnymi uwarunkowaniami, nie wiemy nawet czy taka sytuacja naprawdę miała miejsce. A może pani redaktor zagaiła tak z "górnego ce", aby wywołać na wstępie odpowiedni efekt i aby pan profesor łyknął haczyk (co się jej udało).
        Po trzecie: najpierw pan profesor piętnuje postępowanie lekarzy wobec pacjenta, mówi o kryzysie zaufania do lekarzy, o spadku wrażliwości na ból chorego, o deficycie moralności, a potem tłumaczy dlaczego tak się dzieje, że pacjent nie jest już najważniejszy (cyt.: żyjemy w świecie, w którym bardzo szybko zmieniają się role społeczne, reguły postępowania i układy pomiędzy ludźmi...)
        Czyli jest źle, bo tak być musi. Zmieniają się relacje pomiędzy ludźmi to zmienia się też układ lekarz-pacjent.
        Od czego zatem należy zacząć naprawę?
        Po czwarte: trudno nie mieć tzw. mieszanych uczuć, gdy się czyta, że Przewodniczący Komisji Bioetyki PAN w etykę nie wierzy.
    • do.ki o tym w GW nie przeczytacie 25.02.14, 06:20
      Czy Pani A. Kublik gdzieś ten tekst zamieściła? Pewnie nie, bo nie bardzo pasuje do z góry postawionej tezy. Rzetelność dziennikarska i tak dalej.

      ozzl.org.pl/index.php/13264-jak-to-wyglada-od-drugiej-strony-list-lekarza-do-gazety-wyborczej-w-odpowiedzi-na-wywiad-z-prof-szawarskim

      Pan dr. Smolik pisze rzeczy prawdziwe, ale nie nowe. OK, dobrze, że napisał. Moim zdaniem profesor Szawarski plecie duby smalone o powołaniu i takich tam, a ja to widzę jeszcze prościej: współczesny, "wyzwolony" po prostu nie zasługuje na lepsze traktowanie. Uważa się w najlepszym przypadku za równego lekarzowi, a lekarza za zwykłego usługodawcę. No to ma, na co zasłużył. I mnie osobiście nie chodzi o pieniądze. Dzięki emigracji nie bieduję. Ale dla "współczesnego" pacjenta po prostu nie warto odwoływać się do powołania, bo ten pacjent wszelką chęć pomocy ponad zakontraktowane minimum odbierze jako przejaw słabości i bezlitośnie wykorzysta. Takie czasy. I co najśnieszniejsze, pacjenci sami tego chcieli.
      • klioes Re: o tym w GW nie przeczytacie 25.02.14, 17:43
        Mam podobne zdanie: GW-no tego nie wydrukuje,
        bo spokojny, merytoryczny ton i obiektywne FAKTY
        koliduja z przyjeta linia polityczna popierania eurosocjalizmu.
        Nawiasem mowiac ten caly profesorek pseudoetyk
        to wyjatkowy duren, podobnie jak jego rozmowczyni.

        P.S. Masz fajna sygnaturke.
        • gamdan Re: A jednak 25.02.14, 20:31
          GW wydrukowała.
          do.ki i klioes - się pomyliliście. A poza tym duby smalone i wyjątkowy dureń to też pomyłki.
          No i sygnaturka do.kiego tez nie bardzo współgra z ostatnimi wydarzeniami na Ukrainie.
          • klioes Re: A jednak 25.02.14, 20:41
            gamdan napisał:

            > GW wydrukowała.

            Niemozliwe! zalinkuj, please...

            > do.ki i klioes - się pomyliliście. A poza tym duby smalone i wyjątkow
            > y dureń
            to też pomyłki.

            Duby byly (w Ronatycznosci) "smolone", ale czego chcesz od "durnia"?

            > No i sygnaturka do.kiego tez nie bardzo współgra z ostatnimi wydarzeniami na Uk
            > rainie.

            ???
          • do.ki w takim razie przepraszam p. Kublik. publicznie 26.02.14, 07:54
            i zwracam honor.

            Ale sygnaturka, o ile wiem, nijak sie ma do Ukrainy.
            • gamdan Re: w takim razie przepraszam p. Kublik. publiczn 26.02.14, 15:27
              > Ale sygnaturka, o ile wiem, nijak sie ma do Ukrainy.

              Nijak? A czy powiedziałbyś proletariuszom z Majdanu walcie się?
              • do.ki off-topic 26.02.14, 16:12
                > Nijak? A czy powiedziałbyś proletariuszom z Majdanu walcie się?

                Nic mi nie wiadomo o obecnosci jakichkolwiek proletariuszy na Majdanie.
                • rallentando Re: off-topic 26.02.14, 16:38
                  do.ki napisał:
                  > > Nijak? A czy powiedziałbyś proletariuszom z Majdanu walcie się?
                  > Nic mi nie wiadomo o obecnosci jakichkolwiek proletariuszy na Majdanie.

                  Spróbuję pomóc. :)
                  Według Marksa społeczeństwo dzieli się na kapitalistów, czyli właścicieli środków produkcji (kapitał finansowy, fabryki, ziemia) oraz proletariuszy, czyli robotników nieposiadających tych środków. Uważał, że miedzy nimi toczy się nieustanna walka klas. Tyle definicji.
                  Należałoby rozważyć więc jak wielu oligarchów znalazło się na Majdanie. Dalej - przeliczyć kapitał i dochody ludzi, którzy tam walczą. Obstawiam w ciemno, że przeważająca część Majdanu to proletariusze! A Majdan mówi skorumpowanym dorobkiewiczom - walcie się!

                  • klioes Znowu sie wymadrzasz, bez dostatecznej wiedzy. 26.02.14, 19:20
                    rallentando napisał(a):

                    > do.ki napisał:
                    > > > Nijak? A czy powiedziałbyś proletariuszom z Majdanu walcie si
                    > ę
                    ?
                    > > Nic mi nie wiadomo o obecnosci jakichkolwiek proletariuszy na Majdanie.
                    >

                    > Spróbuję pomóc. :)
                    > Według Marksa społeczeństwo dzieli się na kapitalistów, czyli właścicieli środk
                    > ów produkcji (kapitał finansowy, fabryki, ziemia) oraz proletariuszy, czyli rob
                    > otników nieposiadających tych środków. Uważał, że miedzy nimi toczy się nieusta
                    > nna walka klas. Tyle definicji.

                    Nie!!!
                    Marks nie stworzyl slowa pro-letus. Proletariat jest to slowo lacinskie na okreslenie
                    obywateli Rzymu, ktorzy przebywaja w nim, bo nie posiadaja ziemi.
                    Marks uzyl tego slowa po swojemu.

                    Ale lacina na szczescie sie nie zmienia i nie zmieniaja sie znaczenia lacinskich slow,
                    przemadrzala humanistko.

                    > Należałoby rozważyć więc jak wielu oligarchów znalazło się na Majdanie. Dalej -
                    > przeliczyć kapitał i dochody ludzi, którzy tam walczą. Obstawiam w ciemno, że
                    > przeważająca część Majdanu to proletariusze! A Majdan mówi skorumpowanym dorobk
                    > iewiczom - walcie się!

                    Nawet wedle definicji Marksa - gdybys sie zastanowila - to Z PEWNOSCIA wiekszosc
                    zgromadzonych na Majdanie Ukraincow zadnymi proletariuszami nie sa.
                    Nie pisz juz wiecej, jak nic o przedmiocie twego pisarstwa nie wiesz!
                    • rallentando Re: Znowu sie wymadrzasz, bez dostatecznej wiedzy 26.02.14, 20:28
                      klioes napisał:

                      > Marks nie stworzyl slowa pro-letus. Proletariat jest to slowo lacinskie na okreslenie
                      > obywateli Rzymu, ktorzy przebywaja w nim, bo nie posiadaja ziemi.
                      > Marks uzyl tego slowa po swojemu.

                      Znam etymologię słowa proles. Nie podejrzewałam tylko, że do rzymskich czasów pragniesz się odnieść - nie stwierdzisz chyba, że proletarianie rzymscy byli bogaci? I nie zapominaj za co dostawali jedzenie i igrzyska - za głos oddany w wyborach!
                      A skoro już jesteś tak mądry, że nakazujesz rzymskim proletariuszom, aby się walili, to czy w ogóle masz świadomość, co słowo proletariusz oznacza współcześnie? Oczywiście, że nie. Proletariusze to ludzie nie mający dostępu do Internetu. Biedni, nie mają najmniejszych nawet szans przeczytać, że mają się walić. To może zastanów się jednak czy każesz się walić potomkom Cesarstwa Rzymskiego czy ludziom bez dostępu do Internetu, czy może muszą spełniać oba te warunki?

                      > Nawet wedle definicji Marksa - gdybys sie zastanowila - to Z PEWNOSCIA wiekszos
                      > czgromadzonych na Majdanie Ukraincow zadnymi proletariuszami nie sa.

                      Mają szansę być proletariuszami TYLKO według tej definicji.
                  • do.ki Re: off-topic 26.02.14, 20:16
                    > Według Marksa społeczeństwo dzieli się

                    I dalej właściwie czytać nie trzeba, bo historia pokazuje do dziś ile są warte definicje i podziały Marksa.

                    Na Majdanie mogli być biedacy, spauperyzowani, czy kto tam jeszcze, ale na pewno nie proletariusze.

                    Moim zdaniem na temat bieżących wydarzeń na Ukrainie dzielić się jednakowoż nie chcę, ograniczę się więc tylko do stwierdzenia, że bzdurzysz.
                    • rallentando Potomkowie Cesarstwa Rzymskiego walcie się. 26.02.14, 20:34
                      Ja "bzdurzę"? A to nie Ty każesz się walić proletariuszom???
                      • do.ki Re: Potomkowie Cesarstwa Rzymskiego walcie się. 26.02.14, 21:05
                        Tak, każę. Pewnie dlatego, ze moje dzieciństwo przypadło na okres doktrynalnej dyktatury proletariatu. Dlatego mowię proletariatowi raz na zawsze: walcie sie, skoro nie wiecie gdzie wasze miejsce.
                        • rallentando Re: Potomkowie Cesarstwa Rzymskiego walcie się. 26.02.14, 21:16
                          do.ki napisał:

                          > Tak, każę. Pewnie dlatego, ze moje dzieciństwo przypadło na okres doktrynalnej
                          > dyktatury proletariatu. Dlatego mowię proletariatowi raz na zawsze: walcie sie,
                          > skoro nie wiecie gdzie wasze miejsce.

                          Bardzo możliwe, że dlatego. Też pamiętam małe co nieco.
                          No to mamy jasność: o manifest Marksa jednak Ci chodziło. Jak dla mnie możesz jeszcze dopisać: "proletariusze i proletariatczycy". No to trzeba będzie wyjaśnić klioesowi, bo on jednak Rzymian obstawiał. A ja nad całym ludem bez Internetu gotowa byłam się pochylić z tego wszystkiego... :)
                          • do.ki Re: Potomkowie Cesarstwa Rzymskiego walcie się. 27.02.14, 06:39
                            Nie o żadnego Marksa, nawiązanie jest jeszcze prostsze. Idź do jakiejś biblioteki i obejrzyj sobie którykolwiek numer trybuny ludu z okresu szalejącej komuny. Wystarczy pierwsza strona.
                            • rallentando Re: Potomkowie Cesarstwa Rzymskiego walcie się. 27.02.14, 09:06
                              do.ki napisał:

                              > Nie o żadnego Marksa, nawiązanie jest jeszcze prostsze. Idź do jakiejś bibliote
                              > ki i obejrzyj sobie którykolwiek numer trybuny ludu z okresu szalejącej komuny.
                              > Wystarczy pierwsza strona.

                              Że niby socjalizm i komuna z Polski się wywodzą? To nie od rewolucji październikowej i strzału z Aurory się zaczęło? I to nie NKWD pomagało zrozumieć co dla kogo jest najlepsze?
          • do.ki Re: A jednak 27.02.14, 13:11
            gamdan napisał:

            > GW wydrukowała.
            > do.ki i klioes - się pomyliliście.

            Ale online tego listu znalezc nie moge. A wywiad jest. Czemu?
            • gamdan Re: A jednak 27.02.14, 16:00
              Nie szukałem online. Przeczytełem w "papierowej".
              Czemu nie ma - można się domyślać.
              Myślę, że na Majdanie byli jednak proletariusze. Nie wyłącznie, ale trochę ich było.
              • do.ki Re: A jednak 27.02.14, 21:41
                > Myślę, że na Majdanie byli jednak proletariusze. Nie wyłącznie, ale trochę ich
                > było.

                Ta, i stali tam, gdzie zomo, tzn pardon, Berkut. Zresztą nieważne. Niech się walą. Proletariusze to naturalni nosiciele dwóch przestępczych idei: komunizmu i jego mlecznego brata, socjalizmu. Te dwie idee wydobywają w człowieku to, co najgorsze. I to tyle w tym oftopiku.
                • rallentando Re: A jednak 27.02.14, 21:52
                  Hm, dużo jednak zależy od człowieka.
                  • do.ki Re: A jednak 28.02.14, 06:52
                    rallentando napisał(a):

                    > Hm, dużo jednak zależy od człowieka.

                    A pewnie! Lewicowość poglądów można wybaczyć nastolatkowi: młode to jeszcze, to i głupie. Ale dorosły człowiek? Przykład pierwszy z brzegu: Piotr Ikonowicz. Dorosły chłop, jeszcze trochę i 60-tka stuknie, a lewackie bzdury głosi od niepamiętnych czasów. Głupota? Oportunizm? Czy poważna wada charakteru? Chyba to ostatnie, to chyba u nich rodzinne...
                    Bo nikt mi nie wmówi, że wykształcony człowiek może serio "wyznawać" komunizm czy socjalizm. Więc, proletariusze, walcie się.
                    • klioes Re: A jednak 28.02.14, 11:14
                      do.ki napisał:

                      > rallentando napisał(a):
                      >
                      > > Hm, dużo jednak zależy od człowieka.
                      >
                      > A pewnie! Lewicowość poglądów można wybaczyć nastolatkowi: młode to jeszcze, to
                      > i głupie. Ale dorosły człowiek? Przykład pierwszy z brzegu: Piotr Ikonowicz. D
                      > orosły chłop, jeszcze trochę i 60-tka stuknie, a lewackie bzdury głosi od niepa
                      > miętnych czasów. Głupota? Oportunizm? Czy poważna wada charakteru? Chyba to ost
                      > atnie, to chyba u nich rodzinne...

                      Co nie przeszkadza siostrze "obroncy pokrzywdzonych i ubogich" byc milionerka...

                      > Bo nikt mi nie wmówi, że wykształcony człowiek może serio "wyznawać" komunizm c
                      > zy socjalizm. Więc, proletariusze, walcie się.

                      Ksiaze Otto von Bismarck: "Kto jest za mlodu socjalista, ten na starosc jest swinia."
                      • rallentando Re: A jednak 02.03.14, 22:11
                        klioes napisał:

                        Ksiaze Otto von Bismarck: "Kto jest za mlodu socjalista, ten na starosc jest swinia."

                        Albo Ci się coś poplątało albo udajesz głupszego niż jesteś...
                        "Kto za młodu NIE był socjalistą, ten na starość będzie sku...synem (niech będzie: świnią)"
                        Otto von Bismarck
                        Brzmi podobnie, ale subtelną różnicę zauważasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka