Dodaj do ulubionych

Znów się zaczyna

23.12.14, 14:07
Znów się zaczyna.
Lekarze buntują się i chcą strajkować. Wiadomo, ucierpią na tym pacjenci, szczególnie ludzie bardzo chorzy i mniej zamożni.
Lekarze nie chcą nowych obowiązków, ale chcą więcej pieniędzy.
Lekarze buntują się przeciw wypełnianiu papierków, przeciw komputeryzacji, przeciw szkoleniom...
Oj dostaną pacjenci po plecach, mocno dostaną.
A może by tak sprowadzić do nas lekarzy np. z Mongolii, a naszym podziękować?

Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Znów się zaczyna 23.12.14, 16:42
      runday napisała:

      > Znów się zaczyna.
      > Lekarze buntują się i chcą strajkować. Wiadomo, ucierpią na tym pacjenci, szcze
      > gólnie ludzie bardzo chorzy i mniej zamożni.
      > Lekarze nie chcą nowych obowiązków, ale chcą więcej pieniędzy.
      > Lekarze buntują się przeciw wypełnianiu papierków, przeciw komputeryzacji, prze
      > ciw szkoleniom...
      > Oj dostaną pacjenci po plecach, mocno dostaną.
      > A może by tak sprowadzić do nas lekarzy np. z Mongolii, a naszym podziękować?

      Najpierw ci lekarze z Mongolii musieliby chcieć tu pracować, potem musieliby nauczyć się bardzo dobrze języka polskiego, żeby z pacjentem móc rozmawiać... Czarno to widzę.

      S.
    • 0.9_procent Re: Znów się zaczyna 23.12.14, 18:51
      Nic się nie zaczyna. Psioczenie na lekarzy trwa w najlepsze. Jak wygląda prawda o tych "wielkich pieniądzach" przytaczałem niedawno, kolejne tłumaczenie niczego nie zmieni, bo by to tłumaczenie zrozumieć trzeba umieć czytać. I myśleć, co jest jeszcze trudniejsze.

      --
      Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
    • mariner4 Ahgresja pacjentów wobec lekarzy przekracza 23.12.14, 19:00
      wszelkie granice
      krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,17176761,Zmarla_pacjentka__lekarze_opuscili_szpital__Byli_pijani_.html#BoxSlotI3img
      To już k... napić się podczas dyżuru nie wolno!?
      Zamiast po nogach lekarzy całować.
      M.
      • klioes Re: Ahgresja pacjentów wobec lekarzy przekracza 23.12.14, 19:57
        Cos sie Panu pomylilo.

        Pacjentem jest tylko ten chory, z ktorym laczy lekarza
        relacje wzajemnego zaufania i szacunku.
        Ktorego lekarz CHCE leczyc.

        Sadzac po Panskich wpisach bolszewizm w Panskiej glowie
        trwa w najlepsze.
        • mariner4 A nie ten co zapłaci? 23.12.14, 20:13
          Ja bym skasował lekarza, który po pijaku wusłałby mojego bliskiego na tamten świat.
          Nie czekałbuym na werdtykt sądu,
          M.
          • klioes Lecz sie w Mongolii. 24.12.14, 08:59
            > Ja bym skasował lekarza, który po pijaku wusłałby mojego bliskiego na tamten św
            > iat.
            > Nie czekałbuym na werdtykt sądu,
            > M.

            Taaaa.... Wesolych Swiat, Polaku...
          • slav_ Re: A nie ten co zapłaci? 25.12.14, 17:50
            >Ja bym skasował lekarza, który po pijaku wysłałby mojego bliskiego na tamten świat.
            >Nie czekałbym na werdykt sądu,

            Dlatego nietrudno zrozumieć postępowanie tych lekarzy.
            Zapewne w obawie że rodzina będzie obwiniała ich o śmierć swojej bliskiej osoby i "skasuje ich bez sądu", w obawie o swoje życie uciekli ze szpitala.
            Ponieważ w mediach jest wiele podobnych komentarzy nawołujących do fizycznej agresji wobec lekarzu do linczu włącznie taka obawa lekarzy i poczucie zagrożenia jest całkowicie uzasadnione a zachowanie zrozumiałe.
            • 0.9_procent Re: A nie ten co zapłaci? 25.12.14, 19:20
              I takie wytłumaczenie nawet się trzyma kupy.
              Paradoksalnie mariner sam dał tym lekarzom argumenty.

              --
              Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
        • 0.9_procent Re: Ahgresja pacjentów wobec lekarzy przekracza 24.12.14, 15:48
          klioes napisał:

          > Pacjentem jest tylko ten chory, z ktorym laczy lekarza
          > relacje wzajemnego zaufania i szacunku.
          > Ktorego lekarz CHCE leczyc.
          No nie. Jeśli relacja prasowa nie jest zbyt ubarwiona, to zachowanie lekarzy w Limanowej było skandaliczne i kwestia relacji lekarz-pacjent nie ma nic do rzeczy. Żadnego tłumaczenia w takiej sytuacji nie ma. Słusznie postąpił dyrektor szpitala zawieszając ordynatora, zwolnienie musi być poprzedzone złożeniem wyjaśnień przez lekarzy, ale jakoś nie potrafię sobie wyobrazić co będą mieli na swoja obronę.

          --
          Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
          • mariner4 Mnie jednak dziwi, że dyrekcja szpitala 24.12.14, 16:14
            "nie ma kontaktu z tymi lekarzami".
            Założę się że ich po prostu kryją. Omerta?
            M.
            • 0.9_procent Re: Mnie jednak dziwi, że dyrekcja szpitala 24.12.14, 16:36
              mariner4 napisał:

              > "nie ma kontaktu z tymi lekarzami".
              > Założę się że ich po prostu kryją. Omerta?
              Poza dyrekcją "kontaktu z tymi lekarzami" nie ma także policja i prokuratura.
              Szukanie wszędzie spisku jest cechą osobowości paranoicznej.

              --
              Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
              • mariner4 A przypadkiem w tym waszym kodeksie 24.12.14, 20:24
                "etyki" zawodowej nie ma zapisu zakazującego komentowania błędów innych lekarzy?
                To nie jest zmowa przeciwko pacjentom?
                To mafia sycylijska nazywa właśnie Omertą.
                M.
                • 0.9_procent Re: A przypadkiem w tym waszym kodeksie 25.12.14, 13:48
                  mariner4 napisał:

                  > "etyki" zawodowej nie ma zapisu zakazującego komentowania błędów innych lekarzy
                  > ?
                  O ile pamiętam o kodeksie etyki i tym konkretnym paragrafie już dyskutowaliśmy. Przytoczyłem wtedy dwa punkty z kodeksu etyki adwokackiej i radcowskiej i jakoś nie widziałem odpowiedzi z twojej strony. Było to w lutym tego roku. Masz taką sklerozę, czy też po prostu wygodniej jest nie pamiętać?

                  > To nie jest zmowa przeciwko pacjentom?
                  > To mafia sycylijska nazywa właśnie Omertą.
                  To się nazywa zakłamanie. O tym, że po moich wypowiedziach milkniesz (nie tylko zresztą ty), by po kilku miesiącach wrócić do tematu pisałem już kilkakrotnie.
                  Ale skoro już wróciłeś, to może byś łaskawie napisał co sądzisz o wprowadzeniu do kodeksu etyki lekarskiej analogicznych zapisów jak w kodeksach radców i adwokatów?

                  --
                  Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
                  • mariner4 Wszelkia zmowa przeciwko klientom 25.12.14, 17:07
                    (w tym wypadku pacjentom) sa naganne. ale tutaj tematyka forum wyklucza w zasadzie pisanie o innych grupach zawodowych.
                    Ale w Polsce dotyczy to wszystkich. Zgadzam się w tej sprawie. Mój znajpomy prowadził sprawę sadową przeciowko adwokatowi. Nie mógł znaleźć żadnego adwokata, który by go chciał reprezentować przeciwko koledze po fachu.
                    Wystarczy popatrzeć co mówią nauczyciele w sprawie tych nastolenich morderców. Udają, że nie widzieli sygnałów.
                    To jest problem całego naszego życia. Stanndardy są niskie i z grubsza odpowiadają poziomowi cywilizacyjnemu Polaków. Rzecz w tym, że o ile mozna przejść przez życie i nigdy nie mieć do czynienia z aparatem sprawiedliwości, o tyle z lekarzem każdy musi się kiedyś spotkać.
                    Mam wśród znajomych, przyjaciół i w rodzinie lekarzy. Nawet prominentnych Z księżyca nie spadłem.
                    M.


                    • 0.9_procent Re: Wszelkia zmowa przeciwko klientom 25.12.14, 19:17
                      mariner4 napisał:

                      > (w tym wypadku pacjentom) sa naganne.
                      Wprowadzenie zakazu, by lekarz nie zaczynał rozmowy z pacjentem od "Rany, któż to pana leczył", jak to ma zwykle miejsce przy rozmowach z wszelkiej maści "fachowcami" (panie kto to robił) jest dla mnie raczej dobrym obyczajem niż zmową przeciwko komukolwiek.
                      > ale tutaj tematyka forum wyklucza w zasad
                      > zie pisanie o innych grupach zawodowych.
                      Pytanie, co byś powiedział na wprowadzenie wpisu o konieczności uzyskania zgody poprzednio leczącego przed podjęciem (kontynuacji) leczenia nie jest pytaniem o inne grupy zawodowe.

                      > Ale w Polsce dotyczy to wszystkich. Zgadzam się w tej sprawie. Mój znajpomy pro
                      > wadził sprawę sadową przeciowko adwokatowi. Nie mógł znaleźć żadnego adwokata,
                      > który by go chciał reprezentować przeciwko koledze po fachu.
                      > Wystarczy popatrzeć co mówią nauczyciele w sprawie tych nastolenich morderców.
                      > Udają, że nie widzieli sygnałów.
                      "tematyka forum wyklucza w zasadzie pisanie o innych grupach zawodowych", po czym piszesz dwa akapity o innych grupach zawodowych właśnie.

                      > To jest problem całego naszego życia. Stanndardy są niskie i z grubsza odpowiad
                      > ają poziomowi cywilizacyjnemu Polaków. Rzecz w tym, że o ile mozna przejść prze
                      > z życie i nigdy nie mieć do czynienia z aparatem sprawiedliwości, o tyle z leka
                      > rzem każdy musi się kiedyś spotkać.
                      Po pierwsze standardy kosztują, o czym już wielokrotnie na forum pisano.
                      Po drugie tzw. standardy cywilizacyjne, to często pic na wodę fotomontaż. Widać to w prywatnych "klinikach", w których lekarz poda ci rękę, uprzejmie się do ciebie uśmiechnie, będziesz miał kolorową pościel, dwuosobową salę z telewizorem i dwa dania do wyboru. Bylebyś tylko nie miał poważniejszego problemu zdrowotnego, bo z uśmiechem na ustach dostaniesz kopa w d. i wylądujesz w państwowym szpitalu.
                      Wielu - tak jak tobie - się wydaje, że na tzw. "zachodzie" będziesz leczony lepiej, lekarze są znacznie lepiej wyszkoleni i nieomylni. Zetknięcie się z realiami bardzo szybko te poglądy weryfikuje.
                      Natomiast postępowanie dyrektora jak najbardziej spełnia standardy cywilizacyjne, bo cywilizowane postępowanie nakazuje wysłuchanie relacji obu stron przed podejmowaniem ostatecznych decyzji.
                      I jeszcze jedno. Standardy cywilizacyjne przewidują odpowiedzialność za własne słowa.

                      > Mam wśród znajomych, przyjaciół i w rodzinie lekarzy. Nawet prominentnych Z ksi
                      > ężyca nie spadłem.
                      No to wpłyń na swoich prominentnych znajomych żeby oczyścili środowisko lekarzy z "czarnych owiec", o czym wielokrotnie pisałeś na forum.

                      --
                      Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
          • klioes Zapasc semantyczna, niepelny Procencie. 26.12.14, 22:55
            0.9_procent napisał:

            > klioes napisał:
            >
            > > Pacjentem jest tylko ten chory, z ktorym laczy lekarza
            > > relacje wzajemnego zaufania i szacunku.
            > > Ktorego lekarz CHCE leczyc.

            > No nie. Jeśli relacja prasowa nie jest zbyt ubarwiona, to zachowanie lekarzy w
            > Limanowej było skandaliczne i kwestia relacji lekarz-pacjent nie ma nic do rzec
            > zy. Żadnego tłumaczenia w takiej sytuacji nie ma. Słusznie postąpił dyrektor sz
            > pitala zawieszając ordynatora, zwolnienie musi być poprzedzone złożeniem wyjaśn
            > ień przez lekarzy, ale jakoś nie potrafię sobie wyobrazić co będą mieli na swoj
            > a obronę.

            Wlasnie zmarl Stanislaw Baranczak, jeden z najwybitniejszych literatow polskich w XXw.
            To on jest autorem tego okreslenia: "zapasc semantyczna".
            Oznacza ono nadawanie znaczenia nazwom inne niz one oznaczaja.

            Zgoda: patientia to cierpliwosc, patos to cierpienie - a wiec o zadnej relacji lekarz-pacjent
            mowy w tym okresleniu nie ma. Niemniej jednak CZYJS pacjent to wlasnie CZYJS pacjent.
            A nie po prostu "niczyj" chory.

            Nie wiem dlaczego odniosles wrazenie, ze bronie postepowania obu lekarzy.
            Nigdzie nie bronie. Zwracam jednak uwage niejakiemu zeglarzowi4 na oczywisty fakt,
            ze "na tym caly jest ambaras, zeby dwoje chcialo naraz" - jak napisal pewien lekarz,
            tez literat - jak zmarly St. Baranczak. I aby obie strony chcialy na raz,
            musza ku temu zaistniec pewne warunki, ktore zeglarz4 ignoruje w swoim bolszewizmie.

            Tez Stanislaw, tez lekarz i tez literat - Stanislaw Lem stwierdzil przed laty,
            ze nie wiedzial, iz na swiecie jest tylu idiotow - do czasu az zaczal korzystac
            z internetu. Ci idioci nie wiedza, ale nie przeszkadza im to w wypowiadaniu sie
            na tematy, o ktorych nie maja pojecia. A caly poczatek zla bierze sie
            z blednego przeswiadczenia o wlasnej wiedzy. No bo skoro umiem pisac i czytac...

            I na to wlasnie zwrocilem uwage zeglarzowi4: na jego ignorancje.
            To ona w skali masowej wywoluje te "zapasc semantyczna",
            ktora pociaga za soba nieuchronnie zapasc LOGICZNA. Pozdrawiam.
            • 0.9_procent Re: Zapasc semantyczna, niepelny Procencie. 27.12.14, 15:12
              No... nie.
              Kwestia relacji lekarz-pacjent to jedno, a kwestia picia w miejscu pracy czy samowolnego opuszczania miejsca pracy to drugie. Poza tym mam wrażenie, że pod opieką dyżurnego anestezjologa pozostaje zwykle więcej pacjentów, a nie tylko ten, który akurat zgłosił się (czy też został przywieziony) do szpitala.

              --
              Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
    • mariner4 Wytrzeźwieli to się zgłosili. 25.12.14, 09:12
      www.tvn24.pl/lekarze-z-limanowej-zglosili-sie-na-policje-znikneli-po-smierci-kobiety,501210,s.html
      Teraz mogą im nagwizdac. Kumple obronili przed policją. Nie uwierzę, że nie mieli kontaktu z nimi.
      Byłem swiadkiem jak w przychodni [pijany lekarz chciał dać dyla, ale ludzie go zatrzymali a policja zwinęła.
      Oczywiście większośc lekarzy jest OK, ale srodowisko nie ma zdolności pozbywania się łobuzów. Więc musi cierpieć (i słusznie!) za nich.
      • 0.9_procent Re: Wytrzeźwieli to się zgłosili. 25.12.14, 13:56
        mariner4 napisał:

        > www.tvn24.pl/lekarze-z-limanowej-zglosili-sie-na-policje-znikneli-po-smierci-kobiety,501210,s.html
        > Teraz mogą im nagwizdac. Kumple obronili przed policją.
        Chyba niekoniecznie. Pozostaje im (lekarzom) wytłumaczyć z jakiego powodu zniknęli z oddziału - co już samo w sobie jest powodem do postawienia oskarżenia, oraz relacje świadków. A jakoś nie potrafię sobie wyobrazić wiarygodnego wytłumaczenia. Można postawić analogię do kierowcy uciekającego z miejsca zdarzenia - udowodnić, że był pijany będzie trudno ale i tak ma przes.rane.

        >Nie uwierzę, że nie mieli kontaktu z nimi.
        No i co z tego. Niektórzy np. wierzą, że są Napoleonem, albo Sokratesem i niewiele z tej ich wiary wynika. No może poza tym, że zwykle są umieszczani w salach bez klamek.

        > Byłem swiadkiem jak w przychodni [pijany lekarz chciał dać dyla, ale ludzie go
        > zatrzymali a policja zwinęła.
        > Oczywiście większośc lekarzy jest OK, ale srodowisko nie ma zdolności pozbywani
        > a się łobuzów. Więc musi cierpieć (i słusznie!) za nich.
        Póki co dyrektor szpitala zawiesił ordynatora w obowiązkach. Ale rozumiem, że byłbyś usatysfakcjonowany dopiero gdyby go osobiście poćwiartował.

        --
        Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka