Gość: er IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 12.09.04, 19:54 j.w.- ile w Polsce zarabiaja, ile godzin pracują i jak żyją młodzi lekarze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dradam1 Re: Zarobki młodych lekarzy 12.09.04, 20:09 A ilu mlodych lekarzy nie ma licencji ( nie mogac odbyc stazu) ? Ilu jest bez pracy, majac licencje ? Ilu pracuje poza swoim zawodem ? Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patryk Re: Zarobki młodych lekarzy IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 12.09.04, 20:24 dradam1 napisał: > A ilu mlodych lekarzy nie ma licencji ( nie mogac odbyc stazu) ? Staz podyplomowy moze odbyc kazdy.Sa na to pieniadze z budzetu,wysokosc uposazenia reguluje ustawa.Zabawne jest,ze czesto stazysta po dyplomie zarabia wiecej od lekarza po stazu na tym samym oddziale (tu juz uposazenie ustala dyrektor szpitala).Taki polski paradoks. > Ilu jest bez pracy, majac licencje ? Moze warto rozwinac pytanie o " jaki jest przecietny bezrobotny polski lekarz?" > Ilu pracuje poza swoim zawodem ? Co ich do tego sklonilo,gdzie pracuja,czy to porazka,czy koniecznosc,czy tez swiadomy wybor innej drogi kariery? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody lekarz Re: Zarobki młodych lekarzy IP: *.chello.pl 16.09.04, 11:54 > Co ich do tego sklonilo,gdzie pracuja,czy to porazka, > czy koniecznosc,czy tez > swiadomy wybor innej drogi kariery? Wtrącę się i opiszę na swoim przykładzie. jestem stażystą, po trudnych studiach, z dobrymi ocenami i zaangażowaniem w koła , dyżury itd. Mam też drugi zawód, który z powodzeniem wykonuję od kilku lat. Ten drugi zawód pozwala mi na zrobienie stażu. Pracując na 1/3 etatu zarabiam dwa razy więcej niż na pełnym etacie na stażu. Mam kilka takich znajomych osób. Część z nich zamierza przez najbliższych kilka lat potraktwoać medycynę jako pasję; żeby mieć za co się utrzymać będą pracować w drugim zawodzie. jak długo im się uda? Nie wiem. Ja nie wierzę, że można być lekarzem na pół gwizdka. Za kilka miesięcy wyjeżdżam. Wiem już dokąd. Za granicę oczywiście. Mój przyszły pracodawca (prywatny szpital) dzwoni do mnie średnio raz na dwa tygodnie, żebym się nie rozmyślił. Zarobki w Polsce - mimo najszczerszych chęci lekarz bez specjalizacji, po stażu, nie przekroczy 1500 netto. W kwotę tą wliczyłem dyżury, dodatkową pracę itd. Nie wiem, po co pytasz. Jeśli chcesz rozpocząć studia medyczne to moja rada: idź na nie. Od początku studiów szlifuj język obcy. Tak porządnie. Możesz się nie douczyć biochemii albo patomorfologii. Ale musisz mówić w obcym języku, jakby był twoim ojczystym. Po studiach zrobisz staż, pozbierasz trochę papierków-rekomendacji od ordynatorów (wybierz mały, nie-kliniczny szpital z przyjazną atmosferą, gdzie jesteś traktowany jak lekarz a nie jak ścierwo i nie musisz nikomu czapkować). I do widzenia ojczyzno kochana, do zobaczenia na starość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patryk Re: Zarobki młodych lekarzy IP: *.oc.oc.cox.net 16.09.04, 17:32 Gość portalu: Patryk napisał(a): > > Co ich do tego sklonilo,gdzie pracuja,czy to porazka, > > czy koniecznosc,czy tez > > swiadomy wybor innej drogi kariery? > Gość portalu: młody lekarz napisał(a): Nie wiem, po co pytasz. Jeśli chcesz rozpocząć studia medyczne to moja rada: > idź na nie. Nie pytam .Rozwijam pytanie dradama.A przy okazji,masz rację.Podjąć decyzję i ją zrealizować.Wyjechać.Co i mi się swego czasu udało.Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Zarobki młodych lekarzy 16.09.04, 12:13 moj maz ma dyzury czasem nawet co drugi dzien. wyglada to paskudnie: po dyzurze w pogotowiu pedzi do pracy w zpitalu po szpitalu 2 razy w tygodniu idzie do przychodni na 3 godziny. czsto jest tak, ze po pogotowiu szpital potem przychodnia. dom po 18:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: er Re: Zarobki młodych lekarzy IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 16.09.04, 19:30 Nie zaczynam studiów medycznych tylko właśnie je ukończyłem i prawdę mówiąc nie widzę swojej przyszłości w tym zawodzie. Patrząc na otaczające realia można nabawić się depresji. Oczywiście inaczej to wszystko wygląda z punktu widzenia profesorskich dzieci,ale niestety do nich się nie zaliczam. Jedyną możliwą do zrobienia rezydenturą jest medycyna rodzinna, bo na etat w szpitalu bez specjalizacji, a wszczególności bez układów, nie ma co liczyć. Wkurza mnie to że większośc moich kolegów po fachu robi specjalizację na wolontariacie za darmo. Ludzie to jest żenada, jak można się tak poniżać? Skoro teraz nie można znaleźć etatu tak samo będzie i ze specjalizacją, chyba że w Pcimiu Dolnym, za 800 zł. Tak długo jak szpitale będą mieli jeleni do pracy za darmo, tak długo nie będzie rezydentur. Wniosek- młodzi lekarze sami zgotowali sobie taki los. Odpowiedz Link Zgłoś