Dodaj do ulubionych

fatalni polscy lekarze i ich bezkarnosc

04.10.04, 13:15
Sluchajcie nie jezdzijcie do sanatoriow bo tam wykanczaja moja mama pojechala
do takiego jednego w Ustroniu i tydzien lerzala prawie nieprzytomna w lozku
bo nie bylo na tyle kompetentnego lekarza aby jej pomogl w dzien jak ja
odebralismy trafila na ostry dyzur do szpitala w B-B wykonczyli ja a jak sie
upomielismy o skierowanie bo takie jest potrzebne aby cie przyjeli do
szpitala skoro samemu sie przyjechalo to zaczeli lgac jak wlezie i oczerniac
moja mame ze nie chciala sie leczyc itp. swiatek lekarzy jest zamkniety ale
wydaje mi sie ze czas rozbic te szajke ile mozna cierpiec oni czuja sie
bezkarnie a my za to placimy moze jak bysmy to rozgadali to cos by sie
ruszylo jesli przeczyta to ktos kto ma kontakty w prasie lub TV to bardzo
prosze o kontakt demonique@gazeta.pl jest to zbyt wazna sprawa aby pozostac
na nia obojetnym z gory dziekuje za wszelkie opinie
Obserwuj wątek
    • Gość: anestezjolog Re: fatalni polscy lekarze i ich bezkarnosc IP: *.chello.pl 04.10.04, 16:35
      Tak, ta "szajka" w końcu sama się rozproszy i nie będzie Was miał kto leczyć.
      Ale to juz nie nasze zmartwienie.
    • Gość: Lekarz Re: fatalni polscy lekarze i ich bezkarnosc IP: *.amwaw.edu.pl 04.10.04, 17:17
      Po pierwsze gorąco namawiam demonique do używania interpunkcji, to nie jest
      trudne.

      Po drugie, jak wyjaśnisz, że polscy lekarze cieszą sie takim wzięciem w
      pozostałych krajach Unii Europejskiej?

      Gdybyś chciała urzeczywistnić swoje zamiary mogłoby to spowodować jeszcze
      większą falę wyjazdów niż ta, którą obserwujemy obecnie.

      A to dopiero forpoczta...
    • maszar Re: fatalni polscy lekarze i ich bezkarnosc 04.10.04, 22:19
      1- radzę poskarżyć się najpierw na wrednego lekarza POZ, który na siłe zmusił
      Twoją matkę do skorzystania z sanatorium; do tej pory myślałem, że jest to
      dobrowolna i trudno dostępna forma leczenia;

      2 - piszesz " ...trafila na ostry dyzur do szpitala w B-B wykonczyli ja a jak
      sie upomielismy o skierowanie...";

      nie rozumiem, jesli ją wykończyli (szczere kondolencje!), to sekcja odbywa się
      bez biurokratycznych formalności...

      3 - myślę, że NFZ z wdzięcznością odniesie się do Twojej akcji - mniej
      pacjentów w sanatoriach, to mniej wydatków. Naprawdę nie życzę sobie, aby moje
      pieniądze marnotrawić w ten sposób;
    • slav_ Re: fatalni polscy lekarze i ich bezkarnosc 05.10.04, 00:11
      Może napiszesz:
      - w jakim celu Twoja mama pojechała do sanatorium
      - czy jej stan zdrowia pozwalał na tą formę leczenia
      - czy pojechała tam w okresie stabilnego stanu zdrowia czy w okresie zaostrzenia
      choroby (bo całkiem zdrowa pewno nie jest)
      - czy pogorszenie zdrowia było związane z chorobą będącą powodem skierowania czy
      inną
      - czy Twoja matka poinformowała personel na co choruje i jakie ewentualnie leki
      zażywa
      - co to znaczy "przez tydzień leżała prawie nieprzytomna w łóżku"
      - na jakie leczenie się (wg personelu) nie zgodziła
      - jaka była przyczyna nagłego przyjęcia do innego szpitala
      - jeśli przyjęcie miało charakter nagły to czemu żądano skierowania
      Ostatnio prasa i TV mniej sie interesują tego typu informacjami. Są obecnie
      lepsze i bardziej drastyczne wydarzenia na newsa.
    • Gość: fox Re: fatalni polscy lekarze i ich bezkarnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.04, 13:45
      Demonique albo nie jesteś Polką albo nie potrafisz mówić poprawnie po polsku z
      jakichś innych powodów.W każdym razie Twój bełkot jest straszny.Wygląda jak
      jakieś rozchwianie psychiczne i tym tłumaczę Twą wypowiedź.
    • Gość: pewnie że Gość Re: fatalni polscy lekarze i ich bezkarnosc IP: *.amwaw.edu.pl 05.10.04, 16:42
      Tak, tak, DOMENIQUE QUE QUE, najpierw naucz sie polskiego, tak by formuowac
      wypowiedzi w sposób zrozumiały dla innych, potem francuskiego i wyjedz, to
      zobaczysz co to znaczy płacić za leczenie.
      Albo - Paniusiu zacznij się uczyć białoruskiego, bedzie prościej (odsyłam na
      wątek, który jest nieco niżej)
      • Gość: wqrwiony Re: fatalni polscy lekarze i ich bezkarnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.04, 19:49
        I znowu ten sam bełkot oburzonych znachorów (dobry lekarz nie wypowiada sie na
        forum bo nie ma takiej potrzeby). Powiedz ile wziął od mojego byłego pracodawcy
        lekarz orzecznik ZUS, który najpierw stwierdza u mnie poważne schorzenie
        narządów ruchu czyli nóg (jakieś tam śmieszne ubytki chrząstki w stawach
        kolanowych), kieruje mnie do sanatorium pomimo tego że mam już termin na
        zabiegi na miejscu, a po moim powrocie z tegoż sanatorium osobiście nachodzi
        mnie w domu i cofa mi L4. W sanatorium jedynym poważnym zabiegiem było
        chodzenie na tzw. zabiegi 146 schodów w dół 146 schodów do góry.
        • Gość: Patryk Re: fatalni polscy lekarze i ich bezkarnosc IP: *.oc.oc.cox.net 05.10.04, 20:00
          ość portalu: wqrwiony napisał(a):

          > I znowu ten sam bełkot oburzonych znachorów (dobry lekarz nie wypowiada sie na
          > forum bo nie ma takiej potrzeby).
          Tylko dobry lekarz wypowiada się wtedy,gdy słyszy głosy laików,głupców i
          ignorantów.Tak już rola "dobrego" lekarza.
          • Gość: synergy Re: fatalni polscy lekarze i ich bezkarnosc IP: *.west.biz.rr.com 11.10.04, 20:34
            Patryk napisał(a):

            > Tylko dobry lekarz wypowiada się wtedy,gdy słyszy głosy laików,głupców i
            > ignorantów.Tak już rola "dobrego" lekarza.

            Kim jest dobry lekarz?
            Taki ktory umie liczyc pieniadze bo mial klase matematyki, sam robi
            podatki, i zna odpowiedz na pytania na ktore inni nie potrafili odpowiedziec?

            ANALITYCZNE myslenie logiczne to sztuka nie znana wsrod lekarzy!
            Dobry lekarz szybciej klamie niz pacjent moze sie polapac!

            Najgorsi lekarze to amerykanscy .... ktorzy w dodatku sie zrzeszyli w
            American Medical Association, zwiazkach zawodowych lekarzy.

            Nie ma dobrych lrkarzy, wiekszosc to ludzie ktorzy znaja na pamiec
            ksiazki, nic zrobic nie potrafia a co najgorsze ze nie mysla tylko papla
            typowy zawodowy bełkot.
            • maszar Re: fatalni polscy lekarze i ich bezkarnosc 11.10.04, 21:27
              synergy napisał(a):
              "tylko papla typowy zawodowy bełkot."

              Jesli po nasileniu bełkotu oceniać lekarzy, to jesteś pewnie ministrem
              zdrowia...
              • Gość: synergy do maszar IP: *.west.biz.rr.com 12.10.04, 00:24
                maszar napisał:

                > synergy napisał(a):
                > "tylko papla typowy zawodowy bełkot."
                >
                > Jesli po nasileniu bełkotu oceniać lekarzy, to jesteś pewnie ministrem
                > zdrowia...

                Lepiej byc ministrem zdrowia niz bydłem ktore wszystkich robi w chuja za
                pieniadze!

                Minister zdrowia moze ciebie bardzo szybko wykastrowac i nawet nie
                bedziesz mogł dłuzej bełkotac !

                Cos zle uzywasz swoj stik of joy, zamiast go masowac zacznij go
                porzadnie walic!
                • maszar Re: do maszar 12.10.04, 20:29
                  skądś znam ten styl...
                  Czyżbyś nauczył się pisać i zamiast trzech krzyżyków, przepraszam nawiasów juz
                  potrafisz podpisać sie pseudonimem?
                  • Gość: Patryk Re: do maszar IP: *.oc.oc.cox.net 12.10.04, 20:31
                    maszar napisał:

                    > skądś znam ten styl...
                    > Czyżbyś nauczył się pisać i zamiast trzech krzyżyków, przepraszam nawiasów juz
                    > potrafisz podpisać sie pseudonimem?

                    Trafiłeś.
        • slav_ Re: fatalni polscy lekarze i ich bezkarnosc 06.10.04, 01:46
          Chętnie dowiem się ile i przede wszyskim ZA CO ? Za rozpoznanie choroby,
          skierowanie do sanatorium czy za cofnięcie tego L4, bo nie za bardzo rozumiem.
          Oczywiście pracodawca zgłosił ten fakt prokuraturze, że spytam tylko dla
          formalności ?
        • pia.ed Do wqrwiony 06.10.04, 02:00
          Jesli mogles chodzic 146 schodow w dol i 146 schodow do gory, to lekarz
          orzecznik SLUSZNIE cofnal Ci L4.

          Ja jestem zdrowa, na strych mam 50 schodow i czuje to w kolanach!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka