demonique
04.10.04, 13:15
Sluchajcie nie jezdzijcie do sanatoriow bo tam wykanczaja moja mama pojechala
do takiego jednego w Ustroniu i tydzien lerzala prawie nieprzytomna w lozku
bo nie bylo na tyle kompetentnego lekarza aby jej pomogl w dzien jak ja
odebralismy trafila na ostry dyzur do szpitala w B-B wykonczyli ja a jak sie
upomielismy o skierowanie bo takie jest potrzebne aby cie przyjeli do
szpitala skoro samemu sie przyjechalo to zaczeli lgac jak wlezie i oczerniac
moja mame ze nie chciala sie leczyc itp. swiatek lekarzy jest zamkniety ale
wydaje mi sie ze czas rozbic te szajke ile mozna cierpiec oni czuja sie
bezkarnie a my za to placimy moze jak bysmy to rozgadali to cos by sie
ruszylo jesli przeczyta to ktos kto ma kontakty w prasie lub TV to bardzo
prosze o kontakt demonique@gazeta.pl jest to zbyt wazna sprawa aby pozostac
na nia obojetnym z gory dziekuje za wszelkie opinie