03.08.05, 21:43
Mój znajomy jest zdania, by wprowadzić tak jak w Niemczech odpłatność 10zł na
kwartał za wizytę u lekarza, 10 zł za leczenie w szpitalu za dzien pobytu
(ogolna oplata dla wszystkich pacjentow , maksymalnie 28 dni w roku), , za
wezwanie pogotowia też 10 zł.
Sądzicie, że w Polsce byłoby to możliwe?
Obserwuj wątek
    • connie1 Re: 10 zł 03.08.05, 21:45
      Nie
      • Gość: NFZ-fan Re: 10 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 21:48
        Przecie sie za darmo nalezy i juz.
        Wszyscy na kase przecie płacimy.
      • pimpek_sadelko Re: 10 zł 03.08.05, 21:49
        na 100% nie.
        powodow jest masa, ale najwazniejszy z nich to mentalnosc ludzi ( te dlugo sie
        zmienia) i populizm politykow. bardzo chetnie oni mowia o BEZPLATNEJ sluzbie
        zdrowia.
    • maszar Re: 10 zł 03.08.05, 21:49
      nie przejdzie;
      przecież wszyscy płacą składki na NFZ...
      • travel_wawa SLOVENSKA REPUBLIKA 03.08.05, 22:41
        > przecież wszyscy płacą składki na NFZ...

        Na Słowacji też płaci się składki do jednego z PIĘCIU funduszów ubezpieczenia
        zdrowotnego (można sobie wybrać).

        Niemniej jednak obowiązuje współpłacenie:

        Recepta +20 Sk, wizyta u lekarza 50 Sk, dzień pobytu w szpitalu tez chyba 50 Sk
        (wyżywienie), przewóz karetką z innego powodu niż zagrożenie życia 2 Sk za 1 km.

        1000 Sk = około 106 PLN

        I jakoś nikt sie tam nie buntuje, a system całkiem całkiem funkcjonuje, lekarze
        zarabiaja więcej niż w Polsce przy niższej niz u nas średniej krajowej.
        • Gość: Ciekawskii Re: SLOVENSKA REPUBLIKA IP: *.btsnet.pl 06.08.05, 09:35
          A tak z ciekawości zapytam - kiedy w Słowacji wprowadzono współpłacenie?
          • Gość: Vlad Re: SLOVENSKA REPUBLIKA IP: 80.53.237.* 07.08.05, 21:42
            W połowie 2003 roku AFAIR.
            • travel_wawa Re: SLOVENSKA REPUBLIKA 08.08.05, 17:29
              Dokładnie i jakoś nie słyszałem, aby ktokolwiek protestował. Nawet Romowie...
              ( oni protestowali, kiedy rząd słowacki zagroził odebraniem zasiłków dla tych,
              którzy ileś tam razy odmówią skorzystania z oferty biura posrednictwa pracy).
    • Gość: ala Re: 10 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 21:50
      durny pomysl. ciekawe skad by mieli na to brac przewlekle chorzy co dostają 800 zl renty?
      • Gość: Swan Ganz Re: 10 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 22:03
        z opieki społecznej..
        • pszczolaasia Re: 10 zł 03.08.05, 22:04
          hmmm, mówisz?
      • pszczolaasia Re: 10 zł 03.08.05, 22:04
        pomysł nie jest durny...ale nie wszystkich na to stać, nie uważacie? ja mogę,
        mnie stać bo pracuję, a co z tymi co nie pracują, są na rencie, jak pisze Ala?
        • Gość: ala Re: 10 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 22:11
          No wiec, są chorzy co mają chorobę (czesto od dziecinstwa)i ta choroba powoduje 1000-ce nowych chorób, a co za tym idzie Ci chorzy musza chodzić po lekarzach wielu specjalności i przebywać co chwila na roznych oddzialach.
          Co innego jak się chodzi do lekarza raz na rok. Ale ten pomysl jest niedobry uwazam. Chorzy nie beda chodzic do lekarza jak beda mieli zaplacić. Choroby zakazne będą sie panoszyć na ulicy.
          Ja myśle, ze wystarczyloby wprowadzić jakiś nowy system zarzadzania finansami, np controlling.To by wystarczylo.Pieniądze są, tylko ze rozkradane i nie trafiają tam gdzie potrzeba.
          PZDR
          • Gość: Patryk moje ulubione :-) IP: *.oc.oc.cox.net 03.08.05, 22:17
            Gość portalu: ala napisał(a):
            >To by wystarczylo.Pieniądze są, tylko ze rozkradane i nie trafia
            > ją tam gdzie potrzeba.

            Jestem fanem tej prostej prawdy ! I wcale nie musiałem długo czekać,by w takim
            wątku się po raz kolejny nią nasycić :-)))
            • coitusik czyli skonczyc z komuna............ 03.08.05, 22:19
              wtedy nie bedzie zlodziejstwa,
              w majestacie prawa,
          • maszar Re: 10 zł 03.08.05, 22:18
            Gość portalu: ala napisał(a):

            " No wiec, są chorzy co mają chorobę (czesto od dziecinstwa)i ta choroba powoduje
            1000-ce nowych chorób, a co za tym idzie Ci chorzy musza chodzić po lekarzach
            wielu specjalności i przebywać co chwila na roznych oddzialach.
            Co innego jak się chodzi do lekarza raz na rok. Ale ten pomysl jest niedobry uw
            azam. Chorzy nie beda chodzic do lekarza jak beda mieli zaplacić..."

            Pomysł współpłacenia jest jak najbardziej słuszny, choć powtarzając opinie moich
            przedmówców na dzień dzisiejszy całkiem nierealny.
            Nikt nie ceni tego, co otrzymuje za darmo - w efekcie leczymy się za drogo
            (znaczny odsetek niepotrzebnych wizyt u specjalistów, hospitalizacji itd.);
            sądzę, że współpłacenie pacjenta (powszechne w Europie) mogłoby spowodować w
            efekcie zmniejszenie kosztów ponoszonych przez pacjenta (chociażby większe
            byłyby fundusze na refundację leków);
            • Gość: ala Re: 10 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 22:37
              Juz to widze. W naszym kraju to sie nie uda. Jak bedziemy doplacac to bedzie wiecej kasy czyli wg toku myslenia rzadzacych wiecej kasy bedzie mozna rozkradac. Nigdy nie bedzie kasy na leczenie. Uwazam, ze w tym kraju nic nigdy sie nie uda i jest na to przyzwolenie spoleczne.
              Chetnie bym doplacala do swiadczen, gdybym miala pewnośc ze moje skladki obowiazkowe nie sa rozkradane tylko w racjonalny sposob zarzadzane i gdybym mogla w zamian placic malo za leki najnowszej generacji.
              • Gość: Patryk alu... IP: *.oc.oc.cox.net 03.08.05, 22:41
                To domagaj się takiego systemu.Przejrzystego,wydolnego,opartego na ekonomii (nie
                polityce).
                Choć miej świadomość,że takiego systemu nie będzie za równowartość obecnych składek.
                • Gość: ala Re: alu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 22:51
                  eeeee..... Juz mi wszytko jedno. Zobacz na kandydatow na prezydenta..... tylko wziac i sie powiesic. Juz mnie nic dobrego nie czeka w tym kraju...
                  Popatrz np na prezesow oddzialow NFZ-tu. Z moim kolkiem finansow z uniwersytetu bylismy na takim spotkaniu kiedys. Kolega rozmawial z tym prezesem, czy dyrektorem pewniego oddzialu NFZ - zalamka. Jak takich ludzi bedzie sie wybierac to ... szkoda gadac. Sa niegospodarni, nie posiadaja widzy, skorumpowani i juz. Nie bedzie lepiej.
                  • Gość: Patryk Re: alu... IP: *.oc.oc.cox.net 03.08.05, 22:57
                    Wielu lekarzy (i nielekarzy) na tym forum liczy na jakąś zmianę,cud niemalże i
                    "normalność".
                    No może,nie za miesiąc,ale w przyszłym roku,najdalej za dwa lata ;-).
                    Limit cudów na wiek XXI Polacy wyczerpali do 1989 roku.
            • malaguena1 Re: 10 zł 05.08.05, 20:56
              Warmia i Mazury: przeciętna rodzina to 4 - 5 osób. To szczęście jeśli 1 osoba
              ma stała pracę. Przeciętna płaca robotnika w tym rejonie to ok. 1000 zł - na te
              4 - 5 osób, no plus zasiłek rodzinny. Dzieci chodzą do szkoły - we wrześniu
              trzeba je do tej szkoły wyprawić, jesienia kupić ubrania - bo dzici wyrastaja z
              butów, kurtek... No i dzieci chorują też - ile kosztują dziś lekarstwa -
              witaminy, syropki, aspirynki, antybiotyki? Ile takich rodzin stać, by wysłać
              dzieci przynajmniej raz w roku na wakacje - w góry, lub nad morze? Ile takich
              rodzin jest zadłuzonych po uszy? Ile jada mięso na obiad częściej jak raz w
              tygodniu?

              I ilu jeszcze posłów, ministrów, ich kolegów i pociotków zgromadzi fortuny
              kosztem zwykłych , pracujących ludzi? Ile lat jeszcze będzie się mówiło, że za
              mało pieniedzy w budżecie?

              Zgadzam się oczywiście mozna wprowadzić powszechną , wywazoną odpłatnośc za
              leczenie - ale najpierw należy raczej zadbać o mnimum socjalne dla każdego -
              tak jak tam gdzie jest lepiej - w Niemczech, Austrii, Anglii , Szwecji - itd,
              itp. Dopiero wtedy można kusić się na jakiekolwiek porównania.
          • aelithe Re: 10 zł 04.08.05, 13:07
            Oczywiscie pieniadze sa rozkradane, np. przez chorym 10 razy diagnozujacych ta
            sama przewlekla chorobe od poczatku. Chodza po 10 specjalistow, sa przyjmowani
            do 10 szpitali, ocziwiscie tajac, ze ich choroba byla wielokrotnie
            zdiagnozowana. To jest prawdziwe marnotrawstwo.
            • malaguena1 Re: 10 zł 05.08.05, 20:46
              Czy to wina pacjentów ,że w SZ nie istnieje żaden system informatyczny, z bazą
              danych pacjentów?
              Co się działo w pewnym województwie gdzie probowano to uporządkować przy pomocy
              kart chipowych?
              Póki nie ma sprawnego systemu przepływu informacji o pacjencie nie ma mowy o
              wyeliminowaniu nadużyć w nadmiernym wykorzystywaniu bezpłatnego leczenia.
              • aelithe Re: 10 zł 07.08.05, 14:01
                Tu sie z toba zgodze. Nikt w polsce nawet nie chce uporzadkowac systemu
                udzielania uslug chorym.
          • aelithe Re: 10 zł 04.08.05, 13:12
            Co do kontrolingu. Czy ty na prawde wierzysz, ze placa 70% ceny lekow
            potrzebnych do terapii ciezko chorego czlowieka, za leki, badania, serwis
            medyczny i koszty hotelowe jestes w jakikolwiek ograniczyc koszty. Kontrola nie
            zmniejszysz ani ceny leku, ani dlugu szpitala. Mozesz oczywiscie zakazac
            stosowania leku, ale wtedy chory bedzie mial przywilej odejscia w Panu. Pod
            czym oczywiscie sie nie podpisze zaden dyrektor.
            • Gość: ala Re: 10 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 16:57
              Pisalam o controllingu a nie kontroli... W innych krajach wprowadzili ten system zarządzania, tylko u nas w zacofanym kraju nawet o tym nie slyszeli a co dopiero zastosowac. I nie mowie o zmniejszaniu pieniedzy na leki i badania tylko o prawidlowe dysponowanie nimi i nie rozkradanie a to co innego. Ale tak juz jest jak sie wprowadza centralny nfz.Za pznowania Kas Chorych:) bylo mi lepiej.

              Poza tym gdyby chorego zdiagnozowali odrazu, i raczyli zaczac go leczyc to by tak nie lazil co chwila po szpitalach(np ja). Mi jeden palant nie rozpoznal odrazu i teraz ponosicie koszty tego. I jestem ciezko chory czlowiek a placa bo se wywalczylam
              Pzdr
              • aelithe Re: 10 zł 07.08.05, 14:05
                Tu sie z toba zgodze. Farmakoekonomika, tonie nauka o oszczedzaniu pieniedzy,
                ale o jak najbardziej efektywnym ich wykorzystaniu. Zwykle wymaga rozwagi
                wydawaniu zromadzonych srodkow. niesttey w Polsce wszystko sie nalezy, wiec o
                jakiejkolwiek rozwadze w wydawaniu pieniedzy nie ma mowy ( nalezy sie), stad
                zamiast wydawac srodki efektywnie, efektownie i bezsensownie je przepuszczamy.
                • aga-83 Re: 10 zł 07.08.05, 20:28
                  A wiesz skad sie bierze to "mi sie to nalezy"? Wiem to po sobie-teraz tez juz tak uwazam ze mi sie nalezy. A bierze sie to stad, ze widzisz ze osoby zdrowsze od Ciebie, ewidentnie nie spelniajace kryteriow do danego swiadczenia otrzymuja to swiadczenie tylko dlatego ze maja znajomosci w NFZ, albo w szpitalu. A Ty spelniasz kryteria i swiadczenia nie dostajesz bo nie masz znajomosci. Jedni dostają a inni nie-i nie zalezy to wcale od stanu zdrowia, tylko od znajomosci albo jak sie w odpowiednim czasie zachoruje. Dodatkowo kazdy oddzial NFZ ma inna polityke inne kryteria doboru pacjentow do swiadczen. W jednych wojewodztwach jest dostep do czegos a w innych nie. Mowie o tych wysokospecjalistycznych swiadczeniach.
                  • aelithe Re: 10 zł 09.08.05, 12:32
                    Generalnie w Polsce wszystkie swiadczenia ( z wyjatkiem chirurgii plastycznej)
                    naleza ci sie za darmo. Wyglada to fenomenalnie na papierze. jestesmy
                    najwieksza potega socjalna w zakresie medycyny na swiecie. W praktyce jednak,
                    srodki na swiadczenia medyczne sa limitowane, dlatego tez, preferuje sie
                    leczenie oplacalnych jednostek chorobowych i przewage w dostepie do leczenia
                    maja osoby majace wplyw na podzial srodkow ( znajomosci), a nie faktycznie
                    wymagajacy tego chorzy.
            • Gość: aga Re: 10 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 17:00
              Aha mowie np o Waszych konferencjach czy zjazdach. Np moja ciocia-dr anestezjologii jezdzi na takowe. To ludzkie pojecie przechodzi jak sa marnotrawione pieniadze. Ona tam jezdzi po to zeby sobie pomieszkac w hotelu najlepszym i zjesc wypasione sniadanie za darmo.......No ale przynajmniej czasem sa jakies efekty takiego zjazdu. No a rozkradanie kasy przez NFZ to juz szkoda slow.
              • Gość: Swan Ganz Re: 10 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 17:50
                O qrde!! Naprawdę tylko po to tam jeżdżą?? Patrz!! A tu jakieś gadki wstawiają,
                że niby się tam czegoś uczą.... Rozumiesz - to ich sławne kształcenie
                ustawiczne (czy jakoś tak )
                PO ŚNIADANIE do hotelu na koniec świata jeżdżą!!
                No kto by się spodziewał....
                • Gość: ala Re: 10 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 18:00
                  No zebys wiedzial. Sama z uczelnie raz jechalam tylko po to by za darmo sobie pomieszkac i sie najesc:)
                  No widzicie.Wy jestescie tacy rozczeniowi za az boli.Piszecie ze pacjenci powinni placic za dzien pobytu w szpitalu(zarcie, spanko) a jak Wy za darmo jecie w najlepszych hotelach i spicie tam to juz ok.
                  Z takimi ludzmi nie da sie negocjowac. Zacznijcie jednak od siebie to "sprzątanie"
                  • connie1 Re: 10 zł 05.08.05, 19:11
                    Kurcze Swan ja chce takiego sniadania!, bo nie będzie "przezskornych"
                    (powiem ,ze w echo zniknęły).
                    Jakis wysyp interesujacych postaci czy co?
                  • Gość: Vlad Re: 10 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 20:19
                    Uwielbiam jeździć na takie śniadanka . Jak w Wa-wie to tylko Hyatt.
                    Tylko qrcze dlaczego nikt mi niechce sponsorować??
                    A jestem takim dobrym targetem ....
                    Buuuuuuuu
                    • draconessa Re: 10 zł 09.08.05, 17:56
                      Chodzcie, pojedzmy sobie na takie sniadanko:))) Zupelnie, jakby mi za dawnych,
                      polskich czasow przychodnia, szpital lub fundusz fundowaly owe sniadanka. Coz,
                      ja chyba w innym kraju mieszkalam, bo za moich czasow , jak ktos hcial sobie na
                      owosniadanko do Zakopca pojechac, to musial za to z wlasnej kieszeni ciezka
                      kase wytoczyc. A te wyklady i seminaria od rana do wieczora byly tylko majakiem
                      zapewne.
              • aelithe Re: 10 zł 07.08.05, 14:07
                Na swiecie nie jezdzenie na toakowe zjazdy rowna sie utracie prawa wykonywania
                zawodu.
                jesli ktos ma pozycje, to zjazd moze mu zasponsorowac firma, w innym przypadku.
                trzeba wybulic z wlasnej kieszenii.
      • connie1 Re: 10 zł 04.08.05, 13:07
        Ciekawe skąd biora na papierosy i inne uzywki.
        Moja podstawowa pensja jest niewiele wyzsza
        • malaguena1 Re: 10 zł 05.08.05, 20:43
          A temat nałogów chyba nie jest obcy lekarzom? Nie dla działalności społecznej
          chyba są tworzone przychodnie AA i specjaliści-lekarze do leczenia z różnych
          uzaleznień?
          Wielu ludzi robi w życiu wiele nieracjonalnych rzeczy - ale niewielu stać na
          samokontrolę np. w poskramianiu apetytu, czy odwrotnie w popadaniu w choroby
          związane z odchudzaniem za wszelka cenę. nie wydaje mi się aby Pani była takim
          ideałem i jako lekarz, że nie rozumie Pani związku pomiędzy nałogiem a
          psychiką.
    • coitusik to jest w polsce koniecznie.... 03.08.05, 21:50
      ale komunistyczna mentalnosc,
      i brak odwagi u politykow,
      spowoduje,
      ze to nie przejdzie,
    • Gość: Swan Ganz Re: 10 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 21:59
      gdzieś tu był wątek Slava. W prosty i przejrzysty sposób też proponował
      współudział pacjentów w kosztach leczenia (jak znajdę to zmieszczę linka)
      W tmtym wątku doszliśmy jednak do przykrych wniosków; jeśli coś jest proste i
      skuteczne - na pewno nie może być zrelizowane w naszym kraju. Bo nasi politycy
      nie wypuszczą ze swoich łap kontroli nad jakimikolwiek finansami. A w takim
      przypadku nie tylko byliby pominięci przy podziale "łupu" ale dodatkowo
      pozbawiliby się decyzji; kto dostanie pieniądze. Niemożliwa rzecz....
    • magosiaa Re: 10 zł 03.08.05, 22:09
      Myślę, że NFZ szybko przywłaszczyłby te pieniądze.
      Przy okazji mam pytanie: dlaczego nasze składki na NFZ odprowadzane są za
      pośrednictwem ZUS, który pobiera od tej usługi chyba 0,5% od sumy składek. 0,5%
      to jest dużo pieniędzy, które nie idą na leczenie tylko, no właśnie na co? Czy
      nie można odprowadzać składek bezpośrednio na konto NFZ?
      • Gość: Nocny Piotruś Re: 10 zł IP: 81.219.249.* 03.08.05, 23:29
        Wszystko można wprowadzić jak się chce. Tylko łoni nie chcom chcieć !!!
        Za komuny emeryci i renciści mieli wszystkie leki za darmo i jakoś udało się
        zlikwidować ten przywilej bez większych oporów. Ryczałt za leki podstawowe na
        początku wynosił 1,50 zł, teraz ponad 3 zł i też rewolucji nie było. I nikt nie
        wrzeszczy, że to ogranicza możliwości leczenia ludzi biednych.
        A tu nagle jakiś mało rozgarnięty polityk wmawia ludziom, że wprowadzenie
        odpłatności 2-5 zł za wizytę u lekarza rodzinnego jest niezgodne z konstytucją,
        bo dostęp do lekarza musi być równy, a ktoś może nie mieć tych 5 złotych i
        powstaje nierówność. A jakaż to teraz równość, jeśli pan Henio mieszka tuż koło
        poradni, a pan Zdzisio musi dojechać do poradni autobusem i zapłacić 2.50 za
        bilet (w obie strony 5 zł). Toż pan Zdzisio powinien mieć przejazd autobusem za
        friko, no bo jedzie do lekarza, do którego dostęp musi być równy ! A jak kiedyś
        pan Zdzisio przepije zasiłek i nie będzie miał tych 5 zł na bilet, to co ma
        zrobić ? Chyba skargę do Trybunału Konstytucyjnego złożyć..
        Reformujmy się sami, bo nikt za nas tego nie zrobi :)))
        • draconessa Re: 10 zł 09.08.05, 18:02
          Nalezy dodac, ze pewne odplatnosc za wizyty w przychodni ( a takze za
          powtarzanie recept) skutecznie przerzedzilaby szeregi ludzi , traktujacych
          wizyte w Poradni nei jako potrzebe, ale jako rozrywke towarzyska. Pamietam, ze
          niektorzy pacjenci przychodzili do lekarza codziennie - bo akurat bylo po
          drodze, bo sie w domu nudzilo, bo przyszli zobaczyc, czy pod gabinetem nie
          siedzieli akurat jacys znajomi - a jak sie juz przez godzinke pod drzwiami
          poplotkowalo, to glupio nie wejsc - a potem smiech czlowieka bral, jak owa
          osoba usilowala na poczekaniu uzasadnic swe przybycie. Plus jeszcze nagminne
          powtarzanie recept - bo sie zapodzialy. Niestety, w powszechnym przekonaniu jak
          sie za cos nie placi, to to nie jest nic warte. Jesli pacjent ma zagwarantowana
          opieke lekarska nieodplatna, to pracy lekarza nie szanuje. Inaczej, jesli
          nabiera to wymiaru chocby owych paru groszy.
          • connie1 Re: 10 zł 09.08.05, 18:07
            Dokladnie!
            I choc pewnie to pobłed , często o ogolnym rozumieniu lekarz bezplatny jest
            gorszy... i glupi.
            • draconessa Re: 10 zł 09.08.05, 18:21
              A o tym juz nie wspominam, to przeciez samo sie wie.:)
    • vacia Re: 10 zł 04.08.05, 10:06
      bonawentura22 napisała:
      >
      > Sądzicie, że w Polsce byłoby to możliwe?

      Moim zdaniem byłoby możliwe ale byłoby bardzo niesprawiedliwe i złe.
      Po prostu w Polsce jest za wysoki poziom bezrobocia i biedy i to biedy
      oczywiście tych , którzy nie mają nic do powiedzenia i milczą. Nawet mało
      emerytów czyta to forum i nie domyślają się o czym marzą ich lekarze i bogatsi
      pacjenci.
      Ci kórzy taki pomysł współpłacenia wysuwają nie mają pojęcia o biedzie ale nie
      wiadomo czy w przyszłości się tego nie dowiedzą.
      Jeśli ludziom brakuje na jedzenie i leki to co tu mówić za współpłacenie za
      usługi!
      • Gość: Nocny Piotruś Re: 10 zł IP: 81.219.249.* 04.08.05, 11:29
        Vacia, skoro tyle biedy w Polsce, to niech chleb będzie w sklepach za darmo!
        Dlaczego ludzie mają chodzić głodni ? Toż chleb to artykuł pierwszej potrzeby !
        Czy to sprawiedliwe, że biedny człowiek głoduje i nie ma nawet na pół bochenka ?
        Rozdawać za darmo każdemu potrzebującemu, który wejdzie do spożywczaka i poprosi!
        • vacia Re: 10 zł 04.08.05, 13:10
          Gość portalu: Nocny Piotruś napisał(a):

          > Vacia, skoro tyle biedy w Polsce, to niech chleb będzie w sklepach za darmo!
          > Dlaczego ludzie mają chodzić głodni ? Toż chleb to artykuł pierwszej
          potrzeby !
          > Czy to sprawiedliwe, że biedny człowiek głoduje i nie ma nawet na pół
          bochenka
          > ?
          > Rozdawać za darmo każdemu potrzebującemu, który wejdzie do spożywczaka i
          poprosi!

          U nas dają niektórym klientom za darmo wczorajszy chleb w prywatnej piekarni i
          to po kilka chlebów.
          Pozatym niektóre piekarnie część chleba dają nieodpłatnie do kuchni dla
          bezdomnych.
          Zobacz jak w telewizji pokazują posiłki dla bezdomnych z okazji świąt,ilu jest
          chętnych.
          Emeryci o niskich dochodach nieraz całą emeryturę (niektórzy mają 500 zł tylko)
          przeznaczają na czynsz za mieszkanie i inne opłaty ,w tym leki a stołują sie w
          darmowych jadłodajniach dla bezdomnych.
          Całe życie ci ludzie uczciwie pracowali na tą niską emeruyturę a teraz już nie
          mają siły pracować.
          Ci ludzie nie mają na dopłaty nawet po 5 zł do wizyty!!!
          • aelithe Re: 10 zł 04.08.05, 13:17
            Ale to nie znaczy, ze mozna z przychodni zrobic swietlice dla znudzonych
            starszych ludzi. Nie znaczy to, ze kazdy chory musi byc leczony przez
            ordynatora na jednoosobowej sali z prywatna pielegniarka.
            Szpital nie moze byc przytulkiem dla niechcianych staruszkow, bo rodzina nie ma
            za pic jak babcia kupi leki. Sorry. Ale doplaty to jedyny sposob na wymuszenie
            wspolodpowiedzialnosci chorych za swoje wlasne zdrowie i samodzielne, lub w
            gronie rodziny, rozwiazywanie wlasnych problemow.
            Zawsze mozna rozwiazac problem ludzi na prawde nie majacych srodkow na
            podstawowe leczenie, ale dlaczego mamy wydawac wszystkie nasze pieniadze na
            leczenie Polaken, zarabiajacych wiecej niz ktokolwiek w kraju i
            przyjezdzajacych do Polski, bo sie nalezy.
            • vacia Re: 10 zł 04.08.05, 13:58
              aelithe napisał:

              > Zawsze mozna rozwiazac problem ludzi na prawde nie majacych srodkow na
              > podstawowe leczenie,

              Tak naprawdę właśnie ten problem nie jest rozwiązany , bo niestety w Polsce
              opieka społeczna, która powinna się tym zająć nie dysponują wystarczającymi
              pieniędzmi na ten cel, chyba najwięcej pochłaniają płace dla pracowników tej
              opieki.


              ale dlaczego mamy wydawac wszystkie nasze pieniadze na
              > leczenie Polaken, zarabiajacych wiecej niz ktokolwiek w kraju i
              > przyjezdzajacych do Polski, bo sie nalezy.

              Od ludzi zarabiających więcej za granica i przyjżdżających tu na tańsze leczenie
              już dawno powinny być wprowadzone opłaty ale Ci ludzie też napewno oficjalnie
              lub nieoficjanie coś dopłacają, bo przeciez zależy im na wyższym standardzie
              leczenia a ten jest za dodatkowe pieniądze.
              • aelithe Re: 10 zł 07.08.05, 13:55
                Od ludzi zarabiających więcej za granica i przyjżdżających tu na tańsze leczeni
                > e
                > już dawno powinny być wprowadzone opłaty ale Ci ludzie też napewno oficjalnie
                > lub nieoficjanie coś dopłacają, bo przeciez zależy im na wyższym standardzie
                > leczenia a ten jest za dodatkowe pieniądze.

                Nie moja droga. Kazdy obywatel unii europejskiej ma prawo do takiego samego
                sarwisu medycznego w przypadkach naglych zacorowan jak obywatel Polski. Co
                oznacza, ze polak pracujacy w strefie przygranicznej przyjezdza z angina do
                polski, bo tu jest za darmo, a lekarz nie ma prawa odmowic mu leczenia. A nie
                placi 10 euro za lekarza w Niemczech.
                • vacia Re: 10 zł 07.08.05, 14:18
                  aelithe napisał:

                  > przyjezdza z angina do
                  > polski, bo tu jest za darmo, a lekarz nie ma prawa odmowic mu leczenia. A nie
                  > placi 10 euro za lekarza w Niemczech.

                  Powinien iść do najbliższego lekarza i jak najprędzej do łóżka.
                  Nie rozumiem chciwości na pieniądze u tych, którzy je mają, wypowiadałam się
                  przeciwko współpłaceniu przez pacjentów mając na myśli wyłącznie tych ludzi,
                  którzy takimi pieniędzmi nie dysponują a wiesz dobrze , że tacy są.
                  Tych biednych mi szkoda.

                  • aelithe Re: 10 zł 09.08.05, 12:29
                    Osoba, ktorej nie stac na zaplacenie 10 zlotych lekarzowi , nie zaplaci 30
                    zlotych za leki. Taka wizyta nie ma sensu.

                    jesli nie zablokujesz niepotrzebnych wizyt, kolejka do lekarza pierwszego
                    kontaktu bedzie sie wydluzac, jak to sie stalo w UK.

                    Nie mozesz mnie oskarzac o chciwosc, ja nie partycypuje w podziale srodkow w
                    polskich systemie ochrony zdrowia.
                    • vacia Re: 10 zł 09.08.05, 15:04
                      aelithe napisał:

                      > Osoba, ktorej nie stac na zaplacenie 10 zlotych lekarzowi , nie zaplaci 30
                      > zlotych za leki. Taka wizyta nie ma sensu.

                      Ta wizyta ma sens, są dobre polskie antybiotyki w cenie 10 zł a załóżmy że ktoś
                      ma tylko 10 zł do dyspozycji , jeśli dopłaci do wizyty zabraknie mu na lek!
                      Opieka społeczna nie dysponuje pieniędzmi dla biednych, bo tak samo jak Rząd
                      nie troszczy się o płace lekarzy tak samo nie troszczy się o najbiedniejszych.

                      >
                      > jesli nie zablokujesz niepotrzebnych wizyt, kolejka do lekarza pierwszego
                      > kontaktu bedzie sie wydluzac, jak to sie stalo w UK.

                      Tu masz rację ale chociaż to jest trudne dla Ciebie do wyobrażenia pomyśl, że
                      ludzie często nie zdają sobie sprawy ,że ich wizyta jest niepotrzebna.
                      Ja osobiście uważam ,że lepiej jest chuchać na zimne, lepiej jest gdy ludzie
                      zawracają lekarzowi głowę błahymi sprawami niż gdyby mieli przeoczyć coś
                      istotnego, ostożności nigdy nie za wiele a nie mając wiedzy medycznej laik
                      nigdy nie oceni prawidłowo zasadności wizyty.
                      Ale jeśli pieniądze będą w postaci dopłat będą blokować biednym dostęp do
                      lekarza to może na przykład taka gruźlica stać się znowu chorobą społeczną w
                      Polsce.
                      Mam nadzieję, że polscy lekarze pracujący za granicą ,wrócą kiedyś do Polski
                      (jak już dość pieniędzy uzbierają) i nie bedzie u nas kolejek do lekarza.
                      Pozdrawiam Cie serdecznie.

                      >
                      > Nie mozesz mnie oskarzac o chciwosc, ja nie partycypuje w podziale srodkow w
                      > polskich systemie ochrony zdrowia.
                      Ja wiem, pisałam o chciwych pacjentach, też tacy są.

                      • aelithe Re: 10 zł 10.08.05, 14:11
                        Zawsze istnieje mozliwosc zapewnienia podstawowej opieki medycznej osobom,
                        ktorych na to nie stac. Niewielka grupa osob, ktora wymagala by takie pomocy,
                        nie moze byc powodem wstrzymywania zmian restrukturyzacyjnych w polskim
                        sektorze opieki medycznej.
                        Faktem jest, ze jedyna czescia medycyny , ktora jest w stanie pokryc polskie
                        spoleczenswto jest opieka ambulatoryjna. Natomiast na pewno polskich obywateli
                        nie stac na wysokospecjalistyczne procedury.
                        My nie mamy w Polsce problemu na co wydac pieniadze, mamy problemn jak je
                        najlepiej spozytkowac.
                        Farmokoekonomia nie jest nauka o oszczedzaniu pieniedzy. Jest nauka o
                        efektywnym ich wykorzystaniu. Problemem jest jak za pomoca ograniczonych
                        srodkow osiagnac najlepszy efekt zdrowotny.
                        Na razie kolejne ekipy probuja utrzymac fikcje bezplatnej opieki medycznej w
                        Polsce. niestety jest to niemozliwe.
                        • vacia Re: 10 zł 10.08.05, 19:51
                          aelithe napisał:

                          Problemem jest jak za pomoca ograniczonych srodkow osiagnac najlepszy efekt
                          zdrowotny.

                          Aelithe najlepiej byłoby zapobiegać chorobom i dbać o zdrowie, gdyby
                          zmniejszyła się liczba chorujących od razu zmniejszyłyby się koszty leczenia.
                          • aelithe Re: 10 zł 12.08.05, 12:57
                            Od 1970 w programach zdrowia publicznego preferowana jest bardziej profilaktyka
                            niz leczenia. Jednak poczawszy od 1990 rozszerza sie krytyka wielu programow
                            profilaktycznych. Glownie chodzi o niefektywnosc wykorzystania srodkow. Np.
                            koszt wykrycia jednego bezobjawowe raka jelita grubego u osoby bez obciazen, to
                            w warunkach Niemieckich od 300 000 euro. Wiec bardzo drogo. Z tych samych
                            powodow zaniechano mammografii u kobiet ponizej 40, bez obciazen rodzinnych.
                            Koszt rozpoznania 1 przypadku byl znacznie wyzszy, a do tego obserwowano wysoki
                            odestek blednych rozpoznan w tej grupie wiekowej. ( niepotrzebne operacje).
                            Kiedy mowimy o finansach w opiece medycznej, nalezy rozpatrywac caly problem
                            kompleksowo.
                            Jakie mamy w Polsce problemy
                            1. niedofinansowanie procedur przez NFZ
                            2. obnizenie jakosci uslug ( oszczednosci)
                            3. wyciaganie pienidzy na niekonieczne procedury - powiedzmy szczerze czasem
                            wyludzenia
                            4. brak kontrasygnaty chorego w kierunku oszczednosci
                            W Polsce brakuje pieniedzy na opieke medyczna, wiec wybacz albo trzeba podniesc
                            skladke ( w Niemczech wynosi prawie 20%), albo trzeba siegnac po doplaty ze
                            strony chorych.
                            10 zlotych od chorego to znacznie mniej dla wiekszosci niz dodatkowy 1%
                            skladki. Poza tym te 10 zlotych trafi do lekarza, zoz'u, a nie bedzie premia
                            dla urzednikow.
                            Fakty sa proste w ostatnich latach z roku na rok wzrasta wysokosc skladeki na
                            NFZ; naklady na szpitale, stawki kapitacyjne na POZ i limity maleja.
                            Mimo, ze zamkniete wiele szpitali, pozostale z roku na rok dostaje coraz
                            mnijesze srodki, przy narastajacych zadaniach NFZ.
                            podobnie jest ze stawka kapitacyjna dla POZ.
                            poza tym w tym systemie lekarz nie jest zainteresiwany kontaktem z chorym, to
                            jest niepotrzebny koszt.
                            • vacia Re: 10 zł 12.08.05, 14:45
                              aelithe napisał:
                              >
                              > W Polsce brakuje pieniedzy na opieke medyczna, wiec wybacz albo trzeba
                              podniesc> skladke ( w Niemczech wynosi prawie 20%), albo trzeba siegnac po
                              doplaty ze > strony chorych.

                              Już to zrozumiałam :-) , myślę , że najlepiej byłoby zadziałać kompleksowo,
                              to znaczy podnieść składkę zdrowotną, zwiększyć nakłady państwa na służbę
                              zdrowia i wprowadzić dobrowolne, symboliczne współpłacenie pacjenta przy
                              wizycie.
                              Czy sądzisz, że fakt, że byłoby ono dobrowolne to by nikt nie płacił?
                              Moim zdaniem i tak ludzie kupują czekoladki i kwiaty i robią to dobrowolnie
                              to również chętnie by na to poszli.
                              A jak ktoś by nie miał tych paru złotych to najwyżej by nie zapłacił.



                              • Gość: ala Re: 10 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 15:24
                                Bylabym za tym zeby podniesc skladki, wprowadzic symboliczne wspolplacenie, ale do tego niech zaostrza kary za korupcje i defraudacje publicznych pieniedzy. Bo ja nie chce placic wiecej po to by NFZ i ich prezesi budowali sobie jeszcze nowsze siedziby, ordynatorzy szpitali nowsze gabinety(podczas gdy w kiblu dla pacjentow nie ma drzwi... a po ich talerzach biegaja karaluchy), zeby jeszcze wiecej osob tylko dzieki temu ze maja znajomosci w NFZ dostawalo promese na leczenie(mino iz nie ma potrzeby), itp itd. A nie daj boze zeby wszedl w zycie pomysl Pani posel J.S. o refundacji antykoncepcji i jednoczesnie invitro podczas gdy nie ma na leczenie powaznych chorob.
                                PZDR
                                • connie1 Re: 10 zł 12.08.05, 17:19
                                  Tak na marginesie nieplodnośc to choroba , a ja tysiac razy wole doplacac do
                                  leczenia tejże niz do leczenia skutkow nałogow
                                  • aelithe Re: 10 zł 12.08.05, 23:03
                                    Poniewaz rozpetala sie dyskusja. zacznijmy od poczatku.
                                    Vacia teraz mozesz dobrowlonie zlozyc datek na fundacje szpitala. Raczej nikt
                                    tego dobrowolnie nie robi.
                                    Kary za korupcje. Mozna bardzo zaostrzyc, ale czy slyszalas aby w Polsce kogos
                                    skazano za korupcje lub marnotrawstwo.
                                    W Polsce trzeba jasno powiedziec na co sa pieniadze, a na co nie ma. Niestety
                                    zaden z politykow w tym kraju tego nie zrobi.
                                    Oczywiscie mozesz kontrolowac wydawanie pieniedzy, ale na to nie ma rowniez
                                    srodkow finansowych. Jak dlugo nie bedzie konkurencji w ochronie zdrowia, tak
                                    dlugo nieda sie poprawic jakosci opieki medycznej w Polsce.
                                    Co do wydatkow na antykoncepcje to sie zgodze. Generalnie zbyt duzo wydajemy
                                    doplacajac do drogich lekow.
                                    Co do nieplodnosci, na pewno jest to problem. Ale czy na pewno jest stac na
                                    tego typu leczenie z publicznych pieniedzy.
            • malaguena1 Re: 10 zł 05.08.05, 20:38
              A może zaproponować jakiś program uświadamiania zdrowotnego - i to począwszy od
              dzieciństwa? Bo z jednej strony narzekania, że ludzie z du..relami od razu do
              lekarza i pełna przychodnia, a z drugiej "dobre rady" że trzeba do lekarza ,a
              nie szukać samemu po omacku czy to co komuś dolega to błahostka czy wymaga
              konsultacji z lekarzem POZ? No a przecież to lekarz ma oceniać stan zdrowia - a
              nie pacjent samodzielnie? To gdzie ten potencjalny, "ciemny" pacjent ma iść,
              jeśli nie w kolejkę do przychodni?
              Przydałoby się trochę konsekwencji niektórym dyskutantom w ich opiniach.
              • aelithe Re: 10 zł 07.08.05, 13:58
                Ale wprowadzenia symbolicznych oplat spowodowaloby, ze czlowiek ktory czuje sie
                zdrowy nie szedlby do lekarza bez potrzeby. Nie kazdy bol gardlA WYMAGA PORADY
                LEKARSKIEJ.
                Glowny problem w Polsce, ktory w mojej opinii bedzie narastal, to blokowanie
                kolejki przez osoby nie wymagajace pomocy lekarskiej i brak kontrasygnaty ze
                strony pacjentow do ograniczenia kosztow medycznych. Przede wszystkim tych
                nieuzasadnionych.
              • draconessa Re: 10 zł 09.08.05, 18:25
                Program uswiadamiania zdrowotnego jak najbardziej. Ale mysle, ze chodzi tez o
                sytuacje, kiedy pacjent biega bez opamietania po lekarzach - czasem kilku - z
                jedna dolegliwoscia, tylko po to, zeby sprawdzic, co kazdy z nich ma do
                powiedzenie i zeby potem porownywac proponowane leczenie, lub zrobic z niego
                mieszanke wedlug wlasnego widzimisie. Ukrociloby to tez bezsensowne czesto
                wizyty u specjalistow ( naprawde nie kazde nadcisnienie wymaga leczenia przez
                kardiologa!!!) i na pewno rozladowaloby chociaz troche tlum po gabinetami.
                • connie1 Re: 10 zł 09.08.05, 18:29
                  I nie leczylby może nadcisnienia dwoma b-blokerami , dwoma inhibitorami
                  konwertazy , choć i tak ostatni hit leczenie nadcisnienia acenokumarolem-tak
                  twierdzil pacjent , oczywiście bez jakiejkolwiek kontroli INR (bo przezornie
                  nie mowi jednej i drugiej stronie co zazywa)
                  • draconessa Re: 10 zł 09.08.05, 20:48
                    A to faktycznie nowy trend:))) A po co sprawdzac INR??? Oczywiscie, jak sie w
                    koncu ta zabawa brzydko skonczy, bedzie to wina lekarzy, a nie pomyslowego
                    chorego.
                    • aelithe Re: 10 zł 12.08.05, 13:02
                      Wracajac do twojej poprzedniej wypowiedzi. Pacjent za wizyte specjalistyczna
                      musialby doplacic odrobine wiecej. wtedy by sie zastanowil, czy rzeczywiscie
                      recepte na enarenal i mononit musi mu wypisac kardiolog, czy jednak lepiej osc
                      z tym do lekarza rodzinnego, nie blokujac kolejki ludziom rzeczywiscie
                      wymagajacym porady kardiologicznej.
                      • malaguena1 Re: 10 zł 12.08.05, 15:26
                        Zgodzę się, że nieiwelka dopłata , bezpośrednio w przychodni czy szpitalu
                        pozwoliłaby na polepszenie sytuacji finansowej tychże. Tylko uważam, że
                        najpierw potrzebne jest uporządkowanie finansów w nfz - bez sprawnie
                        funkcjonującego, niezależnego systemu kontrolowania podejmowanych decyzji i
                        poniesionych wydatków nic się nie zmieni - dalej bedziemy ogladac to tu, to tam
                        zloto-marmurowe schody w szpitalach, a w przetargach na wykonanie niezbednych
                        inwestycji beda wygrywac skorumpowani "businessman'i".
                        Nie ma żadnej gwarancji ani dla pacjenta, ani dla lekarza, ze oplaty za
                        leczenie beda przyczynialy sie do poprawy sytuacji w poszczegolnych placowkach.

                        • aelithe Re: 10 zł 13.08.05, 12:26
                          Malaguena. NFZ jest kompletnym niewypalem. To zaczela funkcjonowac w
                          poprzednich kasach chorych ( kontrola wykonywanych uslug) w chwili obecnej nie
                          istnieje.
                          Pierwsza rzecza, od ktorej nalezaloby zaczac byloby sporzadzenie procedur
                          medycznych. Czyli nie ze kasa placi za wyciecie woreczka, ale czego wymaga od
                          szpitala i z jakich wskazan za owe zaplaci.
                          Druga nalezaloby okrslic ktore sa ratunkowe, a ktore elektywne.
                          Po trzecie zdecydowac czy wybieramy limitowanie kolejkowe ( np 36 miesiecy na
                          operacje), czy limitowanie doplatami.
                          Czwarte nalezoby jasno okreslic na co nas nie stac. Czyli za co moze pacjent
                          zaplacic.
                          Kontrola kosztuje, bez rynkowych mechanizmow kontroli nic sie nie zmieni. Majac
                          jeden szpital w promieniu 100 km pacjwent nigdy nie bedzie mial wyboru i nic
                          nie zmotywuje szpitala do poprawy jakosci uslug. Wlaszcza, ze NFZ lansuje haslo
                          pacjent twoj wrog. (Negatywne finansowanie procedur medycznych - ponizej
                          kosztow). Wzrost ilosci chorych oznacza wzrost zadluzenia szpitala.
          • Gość: Nocny Piotruś Re: 10 zł IP: 81.219.249.* 05.08.05, 00:27
            >Ci ludzie nie mają na dopłaty nawet po 5 zł do wizyty!!!

            To są skrajne przypadki. Za takich ludzi te 5 zł zapłaci opieka społeczna, tak
            jak to teraz robi w przypadku lekarstw.Ale większość ludzi zapłaci z własnej
            kieszeni, dzięki czemu poprawi się jakość opieki i zmniejszą się kolejki. Myślę,
            że większość ludzi to rozumie i jest gotowa zapłacić te naprawdę symboliczne
            pieniądze.
            • Gość: ala Re: 10 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 17:29
              Nie, Ty chyba nie wiesz co to znaczy nie miec kasy na leki i na wizyty niezbedne. Owszem nie ma innej rady jak doplaty do swiadzczeń, ale ludzi na to nie stac! Zdrowi staruszkowie urządzający swietlice z przychodni to max 1% ogolu chorych. Ale zobacz ile jest ludzi przewlekle chorych co musza co chwila do lekarza prowadzacego, dodatkowow do specjalisty kolejnej dziedziny bo co noz cos nowego sie doczepia do tego chorego.Juz pomijajac sytuacje ze idziesz do lekarza i stamtad cie odsyla do innego bo nie wie co to tak w kolko. I pacjenta ma niby placic za niewiedze?
              Zacznijcie od Viagry dla kombatantow i samych lekarzy co kradną pieniądze-ostatnio b. duzo o tym jak wypisuja recepty dla zdrowych czy maja fikcyjnych pacjentow-naciagaja na pare mln. Zacznijcie od siebie!!!(Oczywiscie wiem ze nie kazdy lekarz to zlodziej, kieruje to do tych co tak postepuja albo wiedza kto tak robi ale ta zboczona"solidarnosc lekarzy""
              • Gość: Ci co piją i palą Re: 10 zł IP: *.btsnet.pl 05.08.05, 19:35
                A na papierosy i alkohol rozumiem, że ludzi stać , a na opiekę zdrowotną nie?
                Może Ci co palą i piją zaczną odkładać pieniądze na leczenie ,a przy tym za te
                10 zł nie wypalą 2 paczek papierosów lub nie wypiją 2 piw!
              • jazielonooka Re: 10 zł 09.08.05, 13:02
                Ciekawi mnie zawsze , skąd się biorą te wyliczenia? 1% chorych to zdrowi
                staruszkowie itd. Z moich, krótkich, bo około 3- miesięcznych doswiadczeń z
                medycyną rodzinną wynika, że CO NAJMNIEJ 20% wizyt jest towarzysko- wymuszająca
                ( babci nudzi się w domu, a w poczekalni zawsze jakieś koleżanki; albo pan
                wczoraj zapił i przyszedł po zwolnienie z pracy; jeszcze osobna kategoria -pt.
                jak załatwić papiery rentowe...) Tak,ze niestety komunistyczna mentalność trwa
                w najlepsze. A Ty, Alu pomyśl sobie o tym, że byc może kiedyś Twój tata będzie
                potrzebował wysokospecjalistycznego badania KT , ale będzie na nie czekał 3-6
                mies, podczas gdy niepłacący składek, przewrócony na ulicy pijak będzie miał je
                wykonane w trybie pilnym... Życie jest brutalne, a żednego kraju na świecie nie
                stać na finansowaną w całości centralnie ( bez prywatnych ubezpieczeń i
                współpłacenia pacjentów) służbę zdrowia.
                • Gość: ala Re: 10 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 15:01
                  Ciekawi mnie, jesli chodzi o prywatne ubezpiecznienia, czy ubezpieczaja wszystkich?Czy np jesli kogoś juz jakas choroba dopadła dopadła to go ubezpieczą czy nie? Bo slyszalam juz porady takie zeby w USA sie nie przyznawac do niektorych chorob. Jak to jest w tych krajach gdzie sa ubezp prywatne? Kto ubezpieczy juz chorego czlowieka, ktorego leczenie bedzie kosztowac fortune do konca jego nedznego zywota?
                • bozia2 finansowanie centralne 09.08.05, 15:16
                  Żadnego kraju nie stać na całkowite finansoranie służby zdrowia,ale jestem
                  ciekawa,czy jest jeszcze taki kraj,który by zatrudniał tylu darmozjadów w swoim
                  resorcie.

                  Uważam,że trzeba by zacząć od bomby w ministerstwie,a potem ograniczyć tam
                  miejsca pracy do minimum i dopiero wtedy możemy pogadać o dopłacaniu
                  indywidualnym.Przecież im my,pacjenci,płacilibyśmy więcej na dany szpital,tym
                  ministerstwo dawałoby na ten sam szpital mniej pieniędzy.Rachunek byłby ten sam
                  co teraz,czyli po prostu-kiła.
                  No,chyba,że się mylę,ale wątpię.
          • Gość: asdfghj Re: 10 zł IP: *.btsnet.pl 09.08.05, 12:45
            A nie sądzicie , że dzieci powinni pomagać w utrzymaniu starszym, schorowanym
            rodzicom?
            Albo ile pieniędzy w skali roku ludzie, którzy uwarzają siebie za biednych
            wydają na papierosy i alkohol? Może zaczną w końcu uczyć się szanować swoje
            zdrowie i zamiast te 5 zł przeznaczyć na paczkę papierosów - przeznaczą je na
            wizytę u lekarza.
            • vacia Re: 10 zł 09.08.05, 20:59
              Gość portalu: asdfghj napisał(a):
              > > Albo ile pieniędzy w skali roku ludzie, którzy uważają siebie za biednych
              > wydają na papierosy i alkohol? Może zaczną w końcu uczyć się szanować swoje
              > zdrowie i zamiast te 5 zł przeznaczyć na paczkę papierosów - przeznaczą je na
              > wizytę u lekarza.

              Wątpię, aby większość biednych wydawała pieniądze na alkohol i papierosy.
              Nie można tego zjawiska generalizować choć napewno są tacy ludzie, bo to są
              często nałogi, a więc choroby ,któe powinny być starannie leczone.
              A dlaczego w Polsce reklamuje sie piwo w telewizji?
              Co na to Izba Lekarska i minister zdrowia?



    • aelithe Re: 10 zł 04.08.05, 13:03
      Czy ty wirzysz, ze jakis polityk popelnilby polityczne samobojstwo?
    • Gość: ochrona zdrowia Re: 10 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 19:50
      Wydaje mi się, że byłoby to możliwe i jak najbardziej pożądane,bo:

      -Zmniejszyłoby liczbę etatowych pacjentów, jak ładnie ktoś napisał robiących z
      przychodni świetlicę;jest grupa szczególnie starszych pacjentów którzy z braku
      innych zajęć,wybierają się min.1 w tygodniu do lekarza rodzinnego,żeby się
      poskarżyć,że tu i tam boli,mino że mają rozpoznane choroby i ustawione
      leczenie,a poza tym czekając w kolejce mogą o wielu rzeczach i plotkach się
      dowiedzieć;

      -płacenie za nieuzasadnione wezwania pogotowia,które jak nazwa wskazuje pełni
      rolę ratunkową,a nie konsultacyjną,czy wypisywania recept i przywożenia leków.

      -współpłacenie za pobyt w szpitalu, może nie zmniejszyłoby ich długów,ale
      zostało spożytkowane na potrzeby oddziału; przecież chorując w domu trzeba się
      najeść,zużywa się wodę,prąd,bileliznę, czy nie można za to płacić w szpitalu
      jakimś ryczałtem,


      I to nie znaczy,że pacjenci będą umierać na ulicy,bojąc się prosić o pomoc,tylko
      zaczną szanować swoje zdrowie oraz zdrowie i pracę pracowników ochrony zdrowia
    • Gość: ` NIE WIEDZIALEM... IP: *.232.132.136.Dial1.LosAngeles1.Level3.net 04.08.05, 22:32
      ...ze w Niemczech tez uzywaja zlotowek!
      • Gość: asdfghj Re: NIE WIEDZIALEM... IP: *.btsnet.pl 05.08.05, 19:39
        W Niemczech jest to 10 Euro czyli 40 zlotych
        • malaguena1 Re: NIE WIEDZIALEM... 05.08.05, 20:32
          Ile € zarabia Niemiec na godzinę (minimum) , ile wynosi w niemczech zasiłek dla
          bezrobotnych, jaki procent bezrobotnych w Niemczech otrzymuje zasiłek, a jaki w
          Polsce; ilu polskich emerytów stać na zagraniczne wycieczki itd... itp.
          Dopuki Polacy będą wyzyskiwani we własnym kraju - doputy nie ma co marzyć, że
          stopa zyciowa społeczeństwa się podniesie, a ubogie społeczeństwo - to
          społeczeństwo skłócone, roszczeniowe, niezadowolone, żyjące w przekonaniu, po
          16 latach chyba słusznym, że tutaj nigdy się nic na lepsze nie zmieni i że we
          własnym kraju pozostaniemy gastarbeiterami.... I żadne komisje sledcze nic nie
          zmienią ani żadne nastepne wybory....
          • Gość: asdfghj Re: NIE WIEDZIALEM... IP: *.btsnet.pl 07.08.05, 10:31
            A w porównaniu za Słowacją , w której obowiązuje współpłacenie i jest nawet
            niższa średnia płaca? Ja sądze - że to będzie koniecznością
    • jozica Re: 10 zł 05.08.05, 21:58
      Tak sobie czytam posty w tym wątku i przypomniało mie się jak mnie szlag trafił
      przy wypełnianiu PITu. I tak z czystej, jak sie okazało niezdrowej (cisnienie mi
      skoczyło) ciekawości policzyłam ile kosztowało mnie ubezpieczenie zdrowotne za
      ostatnie pięć lat-od kiedy pracuję w firmie farmaceutycznej. I nijak kurczę nie
      mogę powiedzieć, ze mam opiekę zdrowotną za darmo bo zapłaciłam za nią naprawdę
      cięzkie pieniądze. Można by za to kupic nieżle wypasiony nowy samochód. A ani
      razu nie skorzystałam z publicznej słuzby zdrowia-opłacam abonament w prywatnej
      przychodni (dla całej rodziny 700 zł/mies), dziecko urodziłam w prywatnym
      szpitalu. A w publicznej mam prawo do tego samego co osoba, która odprowadza 130
      zł (to chyba jest minimum) miesiecznie-i na ogól tacy najbardziej krzyczą jak im
      się wszystko nalezy bo oni płacą! Nie byłoby sprawiedliwiej mieć zagwarantowane
      jakieś minimum dla wszystkich plus dodatkowe opcje w zalezności od wysokości
      składki?
      Tyle, ze to wymaga opracowania koszyka świadczeń, a teraz mamy wybory, a potem
      znów będą wybory i tak dalej. A mniej zamozni nie maja nic, bogatsi i tak maja
      się gdzie leczyć.
      • Gość: Swan Ganz Re: 10 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 10:46
        to mamy taki same odczucia Jozico. Przy czy ja staram się niepodliczać co bym
        mógł mieć za zapłacone składki z których nie korzystam Denerwować się niechcę...
        Do tych najgłośniej krzyczących co płacą po 130 zet, dolicz jeszcze tych co
        wogóle nic nie płacą też im się należy; ubezpieczeni w KRUS-ie i przeróżne
        służby mundurowe. I jak to policzysz to stanie się jasne, że za mało jednak
        płacisz.Bo chyba sumienia nie masz?? Albo serducho z głazu.. Ty w prywatnej
        klinice się leczysz, stringi codziennie inne nosisz a tu ludziom się należy jak
        psu miska a nie mogą!! Musisz zacisnąć trochę paska...

        • bozia2 Re: 10 zł 07.08.05, 21:51
          Matko,Swan,i całe szczęście,że nosi co dzień nowe stringi,bo wiesz jak one
          głęboko potrafią wejść i jakie zapachy to za sobą niesie?!:DD
          Ja rozumiem was oboje z Joziką,mimo,że jestem troszkę po tej niedobrej stronie.
          • domi7 Re: 10 zł 08.08.05, 09:27
            Moim zdaniem możnaby wprowadzić opłaty tak jak na Słowacji - 2 zł za wizytę u
            lekarza, 5 zł za dzień pobytu w szpitalu.
            • travel_wawa Re: 10 zł 08.08.05, 17:26
              20 Sk dopłata do recepty, 50 Sk za wizyte u lekarza, za pobyt w szpitalu chyba
              też 50 Sk.
              • Gość: Vlad Re: 10 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 20:29
                No co wy, nie wiecie, że wybory za pasem? Jaki polityk, jaka partia mogłaby
                popełnic samobójstwo odbierając wyborcom ostatnią zdobycz socjalizmu- bezpłatną
                opieke medyczną?
                Dlatego nikt nie mówi głośno w programie wyborczym o wprowadzeniu innych poza
                NFZ ubezpieczycieli. Bo już nie byłoby po równo. Bo byłyby oddziały z
                pojedynczymi salami, kolorową pościelą , możliwościa wyboru posiłku, opieką
                sprawowaną przez wybranego lekarza etc. Bo Nagle zasady byłyby jasne i proste,
                skończyłoby sie łowienie ryb w mętnej wodzie, przyzwolenie rządzących na
                patologie w ochronie zdrowia. Bo nagle trzeba by wycenić PRACĘ i WIEDZĘ
                lekarzy, bo trzeba by zapłacić więcej pielęgniarkom. PO co
                • travel_wawa Re: 10 zł 08.08.05, 21:24
                  > trzeba by wycenić PRACĘ i WIEDZĘ
                  > lekarzy, bo trzeba by zapłacić więcej pielęgniarkom...

                  I pod tą wyceną podpisać się imieniem i nazwiskiem.
                  A tego od wielu lat nie chce uczynić żaden polityk...
                  • Gość: ana Re: 10 zł IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.05, 14:45
                    Nie po to place wysoki ZUS, zeby jeszcze doplacac za wizyty lekarskie. Poza tym
                    caly czas piszecie, ze za biednych zaplaci opieka spoleczna - czyli znowu
                    podatnicy, tak? Skoro odplatne wizyty lekarskie, to zerowa stawka ZUS.
                    • Gość: asdfghjk Re: 10 zł IP: *.btsnet.pl 09.08.05, 15:31
                      Same stawki ZUS nie wystarczą, w innych krajach uni europejskiej poza
                      obowiązkowym ubezpieczeniem wprowadzono współpłacenie pacjentów.
                      • travel_wawa Na przykład na Słowacji... 09.08.05, 17:31
                        I znów wracam to teho przykkładu, bo jest to dobry przykład właściwego kierunku
                        zmian w celu stworzenia państwa jak najmniej nieprzyjaznego obywatelowi
                        dbającemu o swoje dobro, państwa, które w najmniejszym stopniu ingeruje w
                        gospodarkę i wolny rynek, państwa gdzie obowiązuja jasne i proste reguły gry
                        powszechnie przestrzegane (podatek liniowy).
                    • Gość: Vlad Re: 10 zł IP: 80.53.237.* 09.08.05, 17:34
                      A mnie nie interesuje ile płacisz ZUS. Mnie interesuje ile płatnik (NFZ) płaci
                      za moją pracę. Jaką składkę na ubezp. zdrow.opłacasz ? 8,25%? W Niemczech jest
                      cierca 13,5% a i tak wiele osób opłaca ubezpieczenie dodatkowe aby zapewnić
                      sobie wyższy standard leczenia, dostęp do lepszych (i droższych) specjalistów.
                      Z twojej (i mojej) składki ZUS opłacane są lewe renty, emerytury górników,
                      hutników i kolejarzy, których zakłady wielokrotnie miały umarzane zaległości w
                      płatnościach ZUS.
                      • draconessa Re: 10 zł 09.08.05, 21:00
                        Wlasnie? Dlaczego nikt do owych gornikow, naciagaczy rentowych itp nei ma
                        pretensji o przejadanie skladki ZUS??? Tez mi sie nie musi podobac, ze z mojego
                        ZUSu sa finansowane ( albo raczej - byly) osoby, ktorych jedynym zajeciem jest
                        urzadzanie cyklicznych awantur na ulicach.
                    • draconessa Re: 10 zł 09.08.05, 20:57
                      Po pierwsze, sluzba zdrowia nie jest finansowana z ZUS, tylko odrebnej skladki.
                      ZUS ma pojkrywac renty, emerytury i koszty dlugotrwalego zwolnienia
                      lekarskiego. POza tym te Twoje "wysokie" skladki wystarczaja jedynie na
                      pokrycie kosztow utrzymania gotowosci ( na lichym zreszta poziomie)
                      owej"sluzby" zdrowia w gotowosci do dzialania, natomiast nie maja nic wspolnego
                      z rzeczywistymi kosztami leczenia. Po trzecie: oczywiscie , mozna w pelni
                      sprywatyzowac sluzbe zdrowia i bedziesz wtedy placic za wszystko po kosztach
                      plus marza zysku. Godzina pracy lekarza rodzinnego w UK kosztuje 100 funtow -
                      czyli ok 600 zlotych. umowmy sie, ze zajmiesz mu 20 minut - prosze bardzo,
                      dwiescie zlotych masz z kieszeni - plus koszty badan dodatkowych i lekow.Stac
                      Ciebie???Nie wiem, moze na tyle dobrze zarabiasz i na tyle rzadko korzystasz z
                      wizyt u lekarza, ze wysuplasz te pieniadze. Ale czy tsac bedzie na to
                      przecietnego Polaka? Czy wiec nie lepsze byloby :rozpirzenie NFZowskiej
                      rozbuchanej maszyny biurokratycznej, podniesienie stawki zdrowotnej plus
                      ewentualna niewielka odplatnosc za wizyty i recepty??? Zastanow sie nad tym.
                      • jozica Re: 10 zł 09.08.05, 21:46
                        Ależ macie z Vladem absolutną rację (bo to chyba do mnie odpowiedzi)! To co
                        miałam na mysli, to fakt jak tu wszyscy w Polsce płacą słuzbie zdrowia
                        (niezależnie od tego ile to realnie jest) i żądają najwyższych standardów a
                        prawda jest taka, ze za tę nędzę, która jest i tak płacą ci którzy zarabiaja
                        lepiej.
                        I nikt nie przyjmuje do wiadomosci, ze to realnie kosztuje. A już, zeby się ktos
                        zastanawiał ile kosztuje godzina pracy lekarza? No co Wy, przecież na okrągło
                        jestesmy informowani, ze lekarz to pracuje z powołania (patrz: najlepiej za
                        darmo). I ja dlatego korzystam z prywatnej słuzby zdrowia na ile mogę. Bo
                        uważam, ze to ucziwszy układ. Mam czarno na białym czego moge oczekiwać (zakres
                        usług) i ile to kosztuje. Ale czy rzeczywiście nie mozna zapłacic za recepte,
                        ponieść jakąs część kosztów badań w publicznej słuzbie zdrowia. Z naszymi
                        politykami? Wątpię. Słyszeliscie, zeby jakaś partia miała jakiś rozsądny pomysł?
                        Ręcę opadają...



                        draconessa napisała:

                        > Po pierwsze, sluzba zdrowia nie jest finansowana z ZUS, tylko odrebnej skladki.
                        >
                        > ZUS ma pojkrywac renty, emerytury i koszty dlugotrwalego zwolnienia
                        > lekarskiego. POza tym te Twoje "wysokie" skladki wystarczaja jedynie na
                        > pokrycie kosztow utrzymania gotowosci ( na lichym zreszta poziomie)
                        > owej"sluzby" zdrowia w gotowosci do dzialania, natomiast nie maja nic wspolnego
                        >
                        > z rzeczywistymi kosztami leczenia. Po trzecie: oczywiscie , mozna w pelni
                        > sprywatyzowac sluzbe zdrowia i bedziesz wtedy placic za wszystko po kosztach
                        > plus marza zysku. Godzina pracy lekarza rodzinnego w UK kosztuje 100 funtow -
                        > czyli ok 600 zlotych. umowmy sie, ze zajmiesz mu 20 minut - prosze bardzo,
                        > dwiescie zlotych masz z kieszeni - plus koszty badan dodatkowych i lekow.Stac
                        > Ciebie???Nie wiem, moze na tyle dobrze zarabiasz i na tyle rzadko korzystasz z
                        > wizyt u lekarza, ze wysuplasz te pieniadze. Ale czy tsac bedzie na to
                        > przecietnego Polaka? Czy wiec nie lepsze byloby :rozpirzenie NFZowskiej
                        > rozbuchanej maszyny biurokratycznej, podniesienie stawki zdrowotnej plus
                        > ewentualna niewielka odplatnosc za wizyty i recepty??? Zastanow sie nad tym.
                        • Gość: Swan Ganz Re: 10 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 21:50
                          ciekawe, że do stringów się nie odniosłaś???
                          Wyrzuty sumienia???
                          • jozica Re: 10 zł 09.08.05, 21:59
                            Kurka siwa zapomniałam. Trzeba burżujsko zmieniac bo sie z przeproszeniem
                            wrzynają :-)))

                            Gość portalu: Swan Ganz napisał(a):

                            > ciekawe, że do stringów się nie odniosłaś???
                            > Wyrzuty sumienia???
                            • draconessa Re: 10 zł 09.08.05, 22:05
                              Nie za czesto? Zmiana stringow raz na trzy dni, majtek bawelnianych zwyklych
                              raz na tyzien, barchanow raz na miesiac. Takie wytyczne nam dali towarzysze.
                              • jozica Re: 10 zł 09.08.05, 22:07
                                O kurczę, to faktycznie przeginam :-)))

                                draconessa napisała:

                                > Nie za czesto? Zmiana stringow raz na trzy dni, majtek bawelnianych zwyklych
                                > raz na tyzien, barchanow raz na miesiac. Takie wytyczne nam dali towarzysze.
                                • draconessa Re: 10 zł 09.08.05, 22:08
                                  Musicie samokrytyke zlozyc, Towarzyszko, na najblizszym zebraniu organizacji.
                        • draconessa Re: 10 zł 09.08.05, 21:55
                          Nie tylko Tobie opadaja. Zeby bylo smieszniej, ja tez z reguly z wizyt u
                          lekarza - jesli musialam - korzystalam prywatnie. Moze to moja glupota???
                          Natomiast, wlasnie - dla wiekszosci ludzi taka rzecz, jak faktyczne koszty
                          opieki zdrowotnej jest czyms abstrakcyjnym i niewaznym, wrecz neistniejacym.
                          Przeciezt to tylko operacja, przeciez to tylko rozmowa z lekarzem, i to
                          odwieczne, mityczne powolanie. niestety, powolaniem nikt sie jeszcze nie ubral
                          i nie odzial.Skoro ja mam powolanie do leczenia, to niechze teraz
                          spoleczenstwo, ktore mi tym powolaniem zamyka gebe ma powolanie do utrzymania
                          mnie na godziwym poziomie, zapenienia mi nie tylko przyzwoitego standardu
                          zycia, ale i doksztalcania sie, rozywki. I to tez za darmo, skoro mam pracowac
                          za dobre slowo.
                          • Gość: ewa Re: 10 zł IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 12.08.05, 23:32
                            10 zl to obraza, uwazam;
                            znasz taki dowcip-prosze pani, prosze pani,
                            moj maz wzial piatke i poszedl na dziwki.Nie
                            bylo go u pani?
    • Gość: Mazury_the_best Re: 10 zł IP: *.btsnet.pl 16.08.05, 11:17
      podobno w czasie weekendu zatrzymano kilkaset pjanych kierowców.
      Uważam, że tacy ludzie powinni sami pokryć koszty leczenia po wypadku, jaki
      ewentualnie spowodują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka