Dodaj do ulubionych

Po pierwsze: zwiększyć zarobki!

23.11.05, 18:27
Zwiększenie zarobków lekarzy i pielęgniarek, więcej pieniędzy na służbę
zdrowia z budżetu, wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych, a także
zakazu reklamy leków - to niektóre działania, jakie zapowiada minister
zdrowia Zbigniew Religa. Wszystkie, według niego, wymagają jednak czasu.

Swój program szef resortu zaprezentował we wtorek posłom z sejmowej Komisji
Zdrowia. Jako pierwszy problem Religa wymienił zarobki w służbie zdrowia.
Jego zdaniem, trzeba podnieść pensje lekarzy i pielęgniarek, bo inaczej będą
oni "uciekać do pracy za granicą". Zdaniem ministra, jest to jednak zadanie
parlamentu, a "minister zdrowia nie ma nic do tego". Według Religi, to
parlamentarzyści mają m.in. możliwość zaproponowania takich zmian w budżecie,
by większe środki były przeznaczane na pensje lekarzy i pielęgniarek.

"To jest wasza odpowiedzialność - przedstawicieli narodu, żebyście zadbali o
to, by lekarze i pielęgniarki nie wyjeżdżali" - powiedział minister.

Według Religi, konieczne jest też polepszenie dostępności do procedur
medycznych, ale zanim to nastąpi, musimy się "uzbroić w cierpliwość, bo na
razie jest to niemożliwe". "Jest to niemożliwe, bo nakłady na opiekę
zdrowotną w Polsce wynoszą obecnie 6 proc. produktu krajowego brutto - z tego
4 proc. ze środków publicznych, a 2 proc. z prywatnych" - wyjaśnił Religa.

Według niego, w przeliczeniu na jednego pacjenta w Polsce w porównaniu do
pozostałych krajów UE przeznacza się najmniej pieniędzy na służbę zdrowia.
Zdaniem ministra, w tym roku nie ma możliwości, by zwiększyć w budżecie
środki na służbę zdrowia, ale "ma on obiecane przez premiera", że
finansowanie to zwiększy się od 2007 r.

Minister chce m.in., by zwiększyć składki na ubezpieczenie zdrowotne, jakie
za bezrobotnych i rolników odprowadza się z budżetu państwa. "Są one
niedopuszczalnie niskie i m.in. dlatego Narodowy Fundusz Zdrowia nie
dysponuje wystarczającą ilością pieniędzy. Będę występował o to, by składki
te były wyższe" - powiedział dziennikarzom Religa.

Podkreślił, że problemów jest wiele, ale "systemu opieki zdrowotnej w Polsce
nie da się uzdrowić z dnia na dzień". Przypomniał, że swój projekt reformy
zdrowotnej zaplanował na 7 lat. Za 2 lata pojawić ma się natomiast tzw.
koszyk świadczeń gwarantowanych, który określi dokładnie jakie świadczenia
należą się pacjentowi w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. Wtedy dopiero
mógłby zostać wprowadzony system dodatkowych ubezpieczeń.

Podczas spotkania z posłami z komisji zdrowia Religa powiedział też, że
jest "absolutnym przeciwnikiem" jakiejkolwiek reklamy leków i będzie starał
się działać na rzecz jej zakazania.

Minister jest też przeciwnikiem sztywnego zapisywania w budżecie, ile środków
zostanie przeznaczonych na służbę zdrowia w kolejnym roku. Opowiedział się
też za zachowaniem systemu ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ "jest on
wyrazem solidaryzmu społecznego". "Jeden człowiek co miesiąc płaci parę
tysięcy na ubezpieczenie zdrowotne, a drugi parę groszy, a z założenia
otrzymują to samo".

Religa zapowiedział ponadto, że utworzy sieć szpitali publicznych, która,
jego zdaniem, powinna podlegać władzom województwa. Minister powiedział, że
projekt tej sieci zaprezentuje po raz pierwszy dopiero po wyborach
samorządowych, a więc pod koniec przyszłego roku.(PAP)
Obserwuj wątek
    • Gość: Nocny Piotruś Po pierwsze - nie chować głowy w piasek! IP: *.devs.futuro.pl 23.11.05, 18:59
      I po co cytujesz te bzdury? Tego nawet nie warto czytać. Za dwa lata, za siedem
      lat... Za siedem lat to już nie będzie ani tego sejmu ani ministra Religi. Po
      prostu trzeba uświadomić sobie fakt, że będzie tak jak jest. Nawet nie
      zdecentralizują NFZ, nie mówiąc o złamaniu jego niezwykle szkodliwego monopolu.
      Tylko natychmiastowe powstanie 2-3 konkurujących ze sobą funduszy o zasięgu
      ogólnopolskim mogłoby coś zmienić. Teraz będzie tylko karuzela stołków i
      odkładanie wszytkiego na bliżej nieokreślone "później". Reforma polega na
      emigracji, prywatyzacji i komercjalizacji usług i to się toczy własnym torem,
      niezależnie od tego co robi ten czy inny rząd albo minister.
      • crazy.diamond Brawo Piotrusiu! 23.11.05, 20:21
        Gość portalu: Nocny Piotruś napisał(a):

        > I po co cytujesz te bzdury? Tego nawet nie warto czytać. Za dwa lata, za siedem
        > lat... Za siedem lat to już nie będzie ani tego sejmu ani ministra Religi. Po
        > prostu trzeba uświadomić sobie fakt, że będzie tak jak jest. Nawet nie
        > zdecentralizują NFZ, nie mówiąc o złamaniu jego niezwykle szkodliwego monopolu.
        > Tylko natychmiastowe powstanie 2-3 konkurujących ze sobą funduszy o zasięgu
        > ogólnopolskim mogłoby coś zmienić. Teraz będzie tylko karuzela stołków i
        > odkładanie wszytkiego na bliżej nieokreślone "później". Reforma polega na
        > emigracji, prywatyzacji i komercjalizacji usług i to się toczy własnym torem,
        > niezależnie od tego co robi ten czy inny rząd albo minister.


        Sam bym tego lepiej nie powiedział!

        A propos; ostatno rotacja na stanowisku ministra jest w tempie kilku ministrów
        na rok.
        Błazen Religa, chce nam sprzedać Kolumnę Zygmunta i tramwaj na dodatek!

        Za siedem lat... Mój Boże !!!

        Żeby chociaż ten ochlapus przeżył jeszcze tyle...

        Bo przy korycie już na pewno go nie będzie, i on sam dobrze o tym wie!

        Stawiam czteropak Żywca, przecie czterem złamanym zapałkom, że Religa nie
        wytrzyma "na ministrze" do połowy przyszłego roku!
        Czy ktoś przyjmuje zakład??

        Nie słyszę!...
        • Gość: anabel Re: Brawo Piotrusiu! IP: 80.146.176.* 23.11.05, 20:38
          za duze ryzyko...
          • crazy.diamond :-* 23.11.05, 21:30
            Gość portalu: anabel napisał(a):

            > za duze ryzyko...

            Wiem Anabel, Ty jesteś rozsądną dziewczyną...;-)


            Jest jeszcze ktoś chętny do przyjęcia zakładu?...
            • Gość: g@mdan Re: Przyjmuję zakład. IP: *.tvsat364.lodz.pl 25.11.05, 18:51
              Crazy,
              ten czteropak będzie mój, ale wypijemy go razem.
              Znaczy czekamy do 30 czerwca, ok.
              Ja bym na razie nie krytykował Religi. Zwłaszcza jeśli wymienia sprawę zarobków
              lekarzy na 1-szym miejscu. Poczekamy, zobaczymy.
              Teraz to w rządzie i w parlamencie będą przepychanki z budżetem na 2006 r.
              To może potrwać do czerwca.
              • Gość: Nocny Piotruś To zrób eksperyment, Gamdan... IP: *.devs.futuro.pl 26.11.05, 11:00
                Idź do banku i poproś o większy kredyt, a jak Ci odmówią z powodu niskich
                zarobków to im powiedz, że "Religa wymienia zarobki lekarzy na pierwszym
                miejscu", niech to potraktują jako zabezpieczenie kredytu. Zobaczysz co Ci
                odpowiedzą...
              • crazy.diamond Re: Przyjmuję zakład. 26.11.05, 12:11
                Gość portalu: g@mdan napisał(a):

                > Crazy,
                > ten czteropak będzie mój, ale wypijemy go razem.
                > Znaczy czekamy do 30 czerwca, ok.
                > Ja bym na razie nie krytykował Religi. Zwłaszcza jeśli wymienia sprawę zarobków
                > lekarzy na 1-szym miejscu. Poczekamy, zobaczymy.
                > Teraz to w rządzie i w parlamencie będą przepychanki z budżetem na 2006 r.
                > To może potrwać do czerwca.


                OK.
                ZAKŁAD STOI!

                Z przyjemnością wypiję wygrane przeze mnie piwo razem z Tobą, i to myślę, że już
                znacznie wcześniej niż w lipcu...;-)))

                A co do tej podwyżki dla lekarzy to moge przyjąć następny zakład, że żdanej nie
                będzie, przynajmniej nie za "ministrowania" Religi.

                Piotruś ma racje jak zwykle [podrawiam Piotrusia! :-)]- to są gruszki na wierzbie!
                Myślę, że Piotruś chętnie przyłączy się do zakładu o podwyżce zarobków po mojej
                stronie. (tzn obstawi, jak ja, że żadnej podwyżki "za Religi" nie będzie)

                (Zaznaczam, że nie chodzi o jakąś kosmetyczną podwyżkę np o 12 zl i 35 gr, ale o
                taką jaką Religa w mediach zapowiada - czyli 2 x średnia krajowa.)

                Może być tylko problem z Piotrusiem, jeśli chodzi o wspólne wypicie piwa, bo
                zdaje się, że piotruś stuka do nas spoza kraju.

                Co do mnie to problemu nie będzie - jak przypuszczam, mamy do siebie bardzo blisko!
                A może nawet bliżej niż przypuszczam ! ;-)))
                • swan_ganz Re: Przyjmuję zakład. 26.11.05, 12:19
                  a ze mną się założysz Crazy? O beczułkę, co?
                  Jestem po prostu pewien wygranej,więc jak chcesz to mogą być i dwie beczułki :-)
                  • crazy.diamond Re: Przyjmuję zakład. 26.11.05, 13:03
                    swan_ganz napisał:

                    > a ze mną się założysz Crazy? O beczułkę, co?
                    > Jestem po prostu pewien wygranej,więc jak chcesz to mogą być i dwie beczułki :-
                    > )
                    >

                    A o co chcesz się zakładać, bo są już dwie propozycje?
                    • swan_ganz Re: Przyjmuję zakład. 26.11.05, 18:04
                      no o tego Religę :-). Jedna beczka, że on jednak przeżyje te siedem lat...
                      Druga, że na pewno będzie jeszcze ministrem w połowie przyszłego roku.
                      Trzecia, że za rok wysokość pensji polskiego lekarza będzie porównywalna z
                      pensją jego czeskiego odpowiednika.

                      Może być? :-)
                      • crazy.diamond Re: Przyjmuję zakład. 26.11.05, 20:53
                        swan_ganz napisał:

                        > no o tego Religę :-). Jedna beczka, że on jednak przeżyje te siedem lat...
                        > Druga, że na pewno będzie jeszcze ministrem w połowie przyszłego roku.
                        > Trzecia, że za rok wysokość pensji polskiego lekarza będzie porównywalna z
                        > pensją jego czeskiego odpowiednika.
                        >
                        > Może być? :-)

                        Oczywiście, że może być!

                        Wygląda na to, że będę pływać w piwie na twój koszt!!

                        Uściślij jeszcze o jak duże beczki chodzi, bo chyba bedę musiał już zacząć
                        zbierać kasę na kombinezon i oprzyrządowanie płetwonurka !! ;-)))
                • Gość: g@mdan Re: Przyjmuję zakład. IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.11.05, 20:38
                  Ja podjąłem zakład tylko w sprawie czasu wytrwania Religi na ministerialnym stołku.
                  Co do podwyżek - to raczej nie mam złudzeń.
                  Jeśli sami sobie ich nie wywalczymy, to nikt nam ich nie da.
                  Zwłaszcza, że nie widać żadnej aktywności kolegów, nawet w sprawie tak banalnej
                  jak e-maile protestacyjne.

                  Co do owej bliskości do siebie to, aby wypić parę piw w dobrym towarzystwie,
                  odległość nie ma znaczenia.
                  Z Łodzi wszędzie blisko.
                  • crazy.diamond Re: Przyjmuję zakład. 27.11.05, 22:01
                    Gość portalu: g@mdan napisał(a):

                    > Ja podjąłem zakład tylko w sprawie czasu wytrwania Religi na ministerialnym sto
                    > łku.
                    > Co do podwyżek - to raczej nie mam złudzeń.
                    > Jeśli sami sobie ich nie wywalczymy, to nikt nam ich nie da.
                    > Zwłaszcza, że nie widać żadnej aktywności kolegów, nawet w sprawie tak banalnej
                    > jak e-maile protestacyjne.
                    >
                    > Co do owej bliskości do siebie to, aby wypić parę piw w dobrym towarzystwie,
                    > odległość nie ma znaczenia.
                    > Z Łodzi wszędzie blisko.

                    No jasne, g@mdan, my założyliśmy sie tylko o to czy Religa wytrzyma do lipca.
                    No i tylko o czteropaka, a nie o żadne beczki, tak że nie pękaj!

                    Natomiast z kolegą Swanem możesz wygrać beczke piwa w zakładzie o podwyzki spoko!

                    O ile się tu jeszcze pojawi i potwierdzi...

                    W razie czego to będziemy mieli 3 beczki wspólnie!
                    Złożymu do kupy i zrobimy sobie na widzewskim pływalnie z piwem w basenie !;-))

                    Mówiłem już wyżej, że zaczynam się rozglądać za strojem płetwonurka!

                    Natomiast co do zakladu odnosnie dlugosci życia Religi, który Swan zaproponował,
                    to oczywiście nie będę się z nim zakładał, bo to niesmaczne!

                    • swan_ganz Re: Przyjmuję zakład. 30.11.05, 21:14
                      > O ile się tu jeszcze pojawi i potwierdzi...
                      Potwierdzam zakład. Niech będą te dwie beczki - każda po 20L piwa.

                      Dwie a nie trzy bo "> Natomiast co do zakladu odnosnie dlugosci życia Religi,
                      > który Swan zaproponował to oczywiście nie będę się z nim zakładał, bo to
                      > niesmaczne!" to rzeczywiście byłoby w niedobrym guście. Miejsce konsumpcji
                      dla mnie nie ma większego znaczenia. Wszystko mi jedno gdzie ten wygrany
                      browar wypiję :-)
                      Pzdr.

              • Gość: dd Re: Przyjmuję zakład. IP: *.icpnet.pl 27.11.05, 15:41
                Bzdura - widziałem jego konferencje prasową i tam zupełnie zarobki go nie
                interesowały - to nie jest jego sprawa i nie jego kompetencja.Gó.. nic sie nie
                zmieni bo lekarz to pizdy, które o swoje nie potrafią walczyć. Jakbyśmy odeszli
                z pracy wszyscy w jednej chwili i ogłosili, że dopóki nie dostaniemy min.100%
                podwyżki dopóty nie wrócimy od razu kasa by sie znalazła. Drugi plusem tego
                byłoby, że zostaliby tylko ordynatorzy na oddziałach i wreszcie zapracowaliby
                na swoje łapówy.
                • Gość: p_hajk1 Re: Przyjmuję zakład. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 17:10
                  Mocne, ale prawdziwe. Z jednym zastrzeżeniem. Podwyżka o 100% to ciągle żałosne
                  pieniądze nie warte snucia planów na dalszą pracę w tym kraju.
                  • Gość: dd Re: Przyjmuję zakład. IP: *.icpnet.pl 27.11.05, 22:19
                    Napisałem min. powiedzmy 100% dla stażystów i młodych lekarzy, a potem
                    systematyczne podwyżki w miare nabierania doświadczenia i wiedzy. Za każde
                    szkolenie dodatki i podwyżki, za doktorat nie 20zł podwyżki tylko 50%!! itd.
                    Szczerze mówiąc jakbym na początek dostał do ręki 2500zł + 200zł/dyżur to
                    mógłbym zostać. Oczywiście na drugim roku rezydentury powinno być już 3000zł +
                    230zł/dyżur itd. Specjalista II stopnia powinien zarabiać 8000zł + 600zł/dyżur
                    + dodatki motywacyjne. Taki sam specjalista z doktoratem 12000zł + 700zł/dyżur.
                    Ale się rozmarzyłem.
                    • malkontent_jeden Re: Przyjmuję zakład. 27.11.05, 23:15
                      Ano, chyba zaczales juz to piwo z zakladow kolegow wypijac:DD
                    • tricolour Gdyby przeliczyć... 27.11.05, 23:29
                      ... że mamy 100 000 lekarzy, 10 mln pracujących ludzi, a średnie wynagrodzenie
                      lekarskie wynosi 7000 zł, to wychodzi, że każdy praujący płaci ze swojej pensji
                      70 zł na lekarza.

                      To zupełnie przyzwoita i akceptowalna kwota. Szczególnie dlatego, że składka
                      zdrowotna jest wielokrotnie wyższa...
                      • Gość: hymenez Re: Błedne wyliczanki IP: 83.16.165.* 29.11.05, 00:51
                        Jakie 7 tysiecy? Nawet brutto wychodzi dużo mniej.

                        Srednio obywatel pracujący moze płacić nawet więcej ale pieniądze idą na wiele
                        innych rzeczy; leki, sprzet, prad, wode, remonty itp. Pensja lekarza jest pod
                        koniec tej wyliczanki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka