Dodaj do ulubionych

Zarobki z autopsji

IP: *.visp.energis.pl 15.05.03, 22:14
matka po ponad 25 latach pracy zarabiala 1200 zl pracujac od 8 do 15 plus
dyzury calonocne teraz ma troche wiecej ale przewaznie nie ma jej w domu w
dodatku w wyniku alergii musi kupowac wszystko antyalergiczne sama.Lekarze
poradzili by przestala pracowac hmm...
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosia Re: Zarobki z autopsji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.03, 22:29
      po 21 latach pracy zarabiam ok. 1300 zł.
      ale nie potrafie żyć bez tej pracy, pieniądze to nie wszystko,
      jeżeli ma się męża który zarabia na życie.
      • lekarzyna Re: Zarobki z autopsji 18.05.03, 17:13
        A wiec jestes troche mlodsza ode mnie. Zawsze zastanawialem sie ile bym
        zarabial gdybym nie wyjechal i teraz widze, ze gdybym byl szczesciarzem to moze
        1300zl. Oczywiscie sila nabywcza jest troche wieksza niz $350 ale nie sa to
        kokosy.

        Teraz sobie mysle, a ile przyjemnosci ktore ty mialas we wlasnym kraju ominelo
        mnie bo wyjechalem? Moze nawet nie uwazasz tego juz za przyjemnosci ale zawsze,
        co swoj kraj to swoj kraj. Oczywiscie to pojecie 'zwoj kraj' jest samo w sobie
        interesujace? Brak mi profesora ktory lepiej niz patologiczny psychol meczyl
        ludzi na studiach? Czy moge sie odszczeknac lepiej po polsku, czego nigdy nie
        potrafilem tak dobrze jak moi bylo 'koledzy' z glebokich wiosek. Dawniej
        alkoholizm na studiach byl zaleta i obiektem zazdrosci. Ciekawe czy wsioki
        jeszcze nadaja ton na studiach...

        $1300 na miesziac, masz memza ktory ciebie finansuje, wyladowalas lepiej niz
        wiekszosc spoleczenstwa. Jezeli chodzi o to czyja to wina ze LEKAZR po 20
        latach zarabia tak malo... tak juz w zyciu jest - nie ma uniwersalnych recept
        na zycie, a wszystko zalezy od prawdopodobienstwa czyli przyslowiowego lutu
        szczescia ktorego tobie i wielu innym wyraznie zabraklo. Padlo na ciebie.
        Dokladnie tak samo jak padlo na mnie ze mnie sie powidlo. Takie zycie i nie
        mozna winic politykow ze to ich 'wina' ze mialo byc lepiej bo jakis znajomy
        lekarz 'kosil' w 60tych latach i dlatego wybralismy 'zly' zawod.

        Jedno jest pewne ze obecny system jest w trakcie przebudowy i chodzi o to zeby
        sie takich jak ty pozbyc.Czyli ze nie zanosi sie na poprawke przez kilka lat. A
        jak nowe pokolenie lekarzy dojdzie do wladzy, to wtedy cos sie musi zmienic i
        jezeli bedziesz sie w tym czasie specjalizowala i uczyla to ci mlodzi ciebie
        zatrudnia. Przeczekaj 10 lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka