Dodaj do ulubionych

___ HORROR w szpitalu !!!

01.06.07, 09:41
To co mnie ostatnio spotkało, przeszło wszelkie granice. Wiedziałam, że nasza
służba zdrowia kuleje, ale, że aż tak?

W niedzielę, około 5 nad ranem, obudziłam się z ogromnym bólem z tyłu pleców.
Tabletka przeciwbólowa mi nie pomogła. Później miałam silne wymioty. Myślałam,
że wyjdzie ze mnie dosłownie wszystko, razem z wnętrznościami.

Pozostało mi tylko pojechanie na ostry dyżur do szpitala.
Tam, oczywiście od nikogo nie można było się dowiedzieć, GDZIE(?) jest izba
przyjęć i czy ktokolwiek mnie zbada. Kazano mi czekać...

Po 10 minutach zwijania się z bólu na krześle, przyszła jakaś pielęgniarka i
zapytała co mnie boli. Odpowiedziałam jej, że to prawdopodobnie nerka.
A ona powiedziała: "A skąd Pani wie, że to nerka? leczy się pani gdzieś"
(Kurcze - skoro mnie boli, to chyba sama wiem lepiej CO !!)
Odpowiedziałam, że najprawdopodobniej boli mnie nerka, ale że to pierwszy raz.
Natomiast ona powiedziała mi, że w takim wypadku mam sobie iść do lekarza
pierwszego kontaktu do przychodni.

To stwierdzenie było co najmniej śmieszne, bo była niedziela, a mój lekarz
pierwszego kontaktu, rzecz jasna pracuje od poniedziałku do piątku !!
Powiedziałam jej o tym. Kazano mi czekać...
W końcu mój facet zdenerwował się na maksa i zaczął dobijać się do drzwi, że
mają mi natychmiast pomóc. Babka oczywiście dostała "ku..ków" w oczach i z
łaską zadzwoniła po jakiegoś lekarza, po czym wysłała mnie na izbę przyjęć.

Panie na izbie oczywiście były zdenerwowane, że ktokolwiek przyszedł i,że mają
komukolwiek pomóc. Zaczęła się na mnie wydzierać prosząc o moje imie,
nazwisko. Ledwo co się mogłam ruszać. Widziała to, że nie daję sobie rady, a
mimo wszystko wydzierała się na mnie, że mam jej natychmiast dac dowód
osobisty. Nawet nie mogłam się schylić, a ona bezczelnie krzyczała i śmiała
się ironicznie. Zaczęła rzucać długopisem. A jak dałam jej dowód to również
nim rzuciła!

Po paru minutach przyszedł lekarz i dopiero teraz zaczął się horror. Lekarz
już na samym wstępie zaczął się na mnie drzeć cyt.:
- "PO CO PANI TU W OGÓLE PRZYSZŁA?"
Odpowiedziała mu co mu jest, więc powiedział, cyt.:
- "CZEGO PANI ODE MNIE OCZEKUJE?"
Powiedziałam, że pomocy. Na to on, cyt.:
- "ALE JA PANI NIE POMOGĘ, BO NIE WIEM CO PANI JEST"

Po czym usiadł przy biurku i zaczął coś pisać. Mi zmierzono ciśnienie i
temperaturę. Kazano położyć mi się na łóżku. Dano mi jakiś zastrzyk (który
nawiasem mówiąc NIC nie pomógł)
Potem doktor raczył mnie zbadać. Zaczął tak mnie mocno przygniatać, że do dziś
mnie bolą mięśnie. W jego ruchach było widać to, że robi to z wielką złością,
że w ogóle musiał tu przyjść, że ktokolwiek mu zawraca głowę. Tak bardzo mnie
naciskał, stukał, ugniatał w miejscach niepotrzebnych, tylko po to, żeby
sprawić mi ból i zrobić na złość !!
Potem stwierdził tak cyt.:
- "CO TU PANI GŁUPOTY GADA. ŻADNE NERKI PANIĄ NIE BOLĄ"
Po czym silnym ruchem, zepchnął mnie z tego łóżka i kazał usiąść przy biurku.
Bolało mnie tak bardzo i tak mocno się zestresowałam, że nie miałam już siły
siedzieć. Dosłownie przelewałam się przez palce. Oparłam się o biurko. Doktor
szturchnął mnie mocno i powiedział cyt.:
-" CO MI SIE PANI TU ROZKŁADA?!!! BĘDZIE PANI SPAĆ?!! JEST PANI PO SPOŻYCIU?"

Miałam już dość tego wszystkiego. Idąc tam z gorączką 40 stopniową liczyłam na
jakąkolwiek pomoc a tu co?
Lekarz nie pomógł mi nic. Ostatecznie powiedział, że nic mi nie dolega, ze mam
wziąć Nospę i leżeć w łóżku. Rzucił moim dowodem i kartą informacyjną prawie w
twarz.

Dziś już wiem co mi jest. Niestety to poważne zakażenie lewej nerki i paskudna
infekcja. Na dodatek jeszcze infekcja układu moczowego. Leczę się się silnymi
antybiotykami.

Tak sobie myślę, że skoro lekarze tak okropnie zajmują się pacjentami to nie
dziwię się, że G*** zarabiają !!!
Obserwuj wątek
    • sonic84 dość bezczelnej nagonki na lekarzy 01.06.07, 09:55
      tak tak oczywiście.Doceniam zacięcie literackie ale te opowiadanko niezle
      zapewne podkoloryzowane powinnaś posłać do jakiegoś wydawnictwa.Szkoda marnować
      się na forum.A tak na marginesie chamstwo i brak współpracy to głównie wśród
      pacjentów się spotyka.Często zdarza się ,że przychodzi agresywny burak ,lekarz
      usiłuje go jakoś okiełznać a potem taki delikwent wychodzi i wygaduje bzdety o
      niestosownym traktowaniu pacjenta w polskim szpitalu.Oczywiście że lekarze
      zachowują się niekiedy nieprofesjonalnie lub/i malo subtelnie ale wierz mi po
      przebadaniu kilkudziesięciu młotków nerwy mogą si.ę z lekka nadwyrężyć.
      • chommiczka Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 01.06.07, 10:02
        Te teksty o talencie literackim możesz sobie darować !! Nic nie kolorowałam, bo
        nie ma takiej potrzeby

        A tak w ogóle to, gdyby tak każdy tłumaczył się, że puszczają mu nerwy, to
        równie dobrze, każdy mógłby każdego zbesztać, zgnoić, zmieszać z błotem i tak dalej.

        Co taki lekarz na do roboty w niedziele? i to podczas zasranego strajku? NIC !!
        Siedzi na d*** i nic nie robi !! Wkurza się dopiero wtedy gdy ktoś przychodzi !!
        i właśnie dlatego wyżywa się na pacjentach !!
        • sonic84 Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 01.06.07, 10:20
          Myślę że jesteś kolejnym trollem usiłującym rozpętać pustą dyskusję o
          niczym.Zamieszczasz tutaj jakieś cienkie opowiadanko (cóż za pamięć
          szczegółó-ktoś kto naprawdę cierpi mało zapamiętał by cokolwiek z takiej wizyty
          na ostrym dyżurze,zwłaszcza dialogi)w celu prowokowania i wywołania pyskówki o
          glebokosci kałuży.Oboje wiemy jak ciężko pracują lekarze co jest
          oczywistością.Na dupie siedzą i nic nie robią sekretarki,wszelkiej maści u
          rzędnicy,pracownicy biurowi,czesto nauczyciele i przedstawiciele setek innych
          zawodó.Myślę że wścieklośc niektórych z was jest powodowana niemożnością
          dostania się w przeszlosci na studia medyczne.Lądujecie potem na
          pielęgniarstwie,polożnictwie albo w innych dennych i nierozwijających zawodach i
          usiłujecie jakoś zrekompensować sobie porażki z mlodości.Tak więć trollu wyślij
          tą nieudolnie wystukaną bajeczkę to jakiej\goś kolorowego szmatławca.Może ci
          odpalą parę złociszy za publikację w kącicku "historyjki dla myslących inaczej"
          • dyzurna1 Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 01.06.07, 10:41
            Ty sie troche zastanów co wypisujesz na temat studiów bo obrazasz ludzi.A co do
            reszty to racja.
            • sonic84 Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 01.06.07, 10:45
              Niestety ponieważ sama jeszcze studiuję,orientuję się kto ląduje na sąsiednich
              kierunkach typu pielęgniarstwo i położnictwo (i w 90% NIE są to osoby ,które z
              powołania chcą wykonywać te dwa zawody.Wśró studentów tych dwóch kierunków
              dominuje ignorancja-bo wybrali te studia z musu,frustracja-bo nie jest to TEN
              kierunek,totalna niewiedza-asystentom czesto ręce opadają po zajęciach z
              p[rzyszlymi pielęgniarkami i poloznymi-TAKA PRAWDA!dziewczyn które chcą
              wykonywać ten zawód dla czystej satysfakcji i z -wybaczcie to nadszarpywane
              ostatnio słowo-powołania jest bardzo bardzo mało)
              • dyzurna1 Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 01.06.07, 11:02
                Skonczyłam pielegniarstwo z wyboru,swiadomego wyboru nikt mnie nie
                zmuszał.Zawód jak każdy inny,nie będę gadac o powołaniu bo takowe to do wojska
                dostać można.Totalna niewiedza może dotyczyć wszystkich zawodów.
                • sonic84 Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 01.06.07, 11:06
                  Oczywiście tylko że ta niewiedza dominuje w dużej mierze na pielęgniarstwie a to
                  dlatego że ludzie studiujący ten kierunek nie są nim tak naprawdę
                  zainteresowani.i to jest fenomen na skalę Polską bo na zachodzie jak ktoś
                  wybiera pielęgniarstwo to z wyboru ,a nie jak napisałam z musu czy tzw. braku
                  laku tak więc z przyjemnością poświęca się temu kierunkowi.Niestety u nas jest
                  inaczej-wiem co mówię.
                  • agatahev Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 01.06.07, 11:07
                    zgadzam sie
                    niestety
                  • dyzurna1 Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 01.06.07, 11:11
                    chyba troche niedokońca jest jak mówisz znam wile pięlęgniarek bardzo mądrych i
                    konkretnych co oprocz wykształcenia posiadają doświadczenie zawodowe.Z braku
                    laku to mozna wybrać inne mniej uciążliwe kierunki i na innych uczelniach niż
                    AM.
                    • sonic84 Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 01.06.07, 11:24
                      Ale ja nie twierdze że wszytskie takie są.Sama spotkałam naprawdę świetnie
                      wykształcone pielęgniarki (dobre merytoryczne i praktyczne przygotowanie) z
                      odpowiednim podejściem do pacjenta i wspolpracownikow.Problem polega na tym że
                      jest ich stanowczo ZA MAŁO z przyczyn ,ktore opisalam powyżej (w ogole w poslce
                      pielęgniarstwo traktuje się jako gorszą wersje medycyny a pielegniarkę jako pół-
                      lekarza co jest bzdurą totalną bo są to dwa wprawdzie podobne,ale jednak nieco
                      inne zawody,które mają się nawzajem uzupelniać.I należy uświadomić sobie że
                      żaden z nich nie jest jakąś gorszą odmianą drugiego-są po prostu inne acz sobie
                      równe-wybacz poraczny język ;).Jakbyś poobcowala trochę z obecnymi
                      studentkami/świezymi absowlentkami pielęgniartwa to niejednokrotnie ogarnęlo by
                      cię przerażenie.To są niestey nieodpowiednie osoby na nieodpowiednim
                      "stanowisku",co same jak na ironię często podkreślają i to z uśmiechem na
                      ustach.Eh..
                      • dyzurna1 Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 01.06.07, 11:53
                        Oczywiscie ,że są to dwa rożne zawody.Mam kontakt ze studentami AM,też są
                        różni.Pielęgniarek czy pielęgniarzy jest wogóle za mało a bedzie jeszcze
                        mniej,ale może JAKAŚ pielęgniarka przyjdzie do pacjenta(jak opisała autorka
                        tematu).
              • szlachcic Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 01.06.07, 18:46
                >i w 90% NIE są to osoby ,które z
                > powołania chcą wykonywać te dwa zawody

                za to na kierunkach lekarskich z powolania jest 280%
                srednie wychodzi wiec 100%
                nie jest zle
                mozna zadac 7 tysiecy pensji uzasadniajac to "no bo tak"
                • p.atryk Zdradz sekret, szlachcicu... 01.06.07, 18:54
                  szlachcic napisał:

                  >nie jest zle-mozna zadac 7 tysiecy pensji uzasadniajac to "no bo tak"

                  Ile zarabiasz? Co nalezy do twoich obowiazkow? Jak uzasadniles pracodawcy
                  wysokosc swoich zarobkow ?
                  Byc moze w przypadku lekarzy, uzasadnienie "no bo tak" jest najbardziej
                  logiczne (zgodne ze specyficzna logika,ktora kieruje sie polskie spoleczenstwo).
                • maverick777md Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 02.06.07, 19:20
                  > za to na kierunkach lekarskich z powolania jest 280%

                  Pierwszy raz się z Tobą zgadzam. Inna sprawa, że moje koleżanki marnujące każdą
                  wolną chwilę na imprezy i użalanie się nad pacjentami w swym narcyźmie
                  zaczynają uważać, że powołanie wystarczy. Dla mnie studia były ciężką
                  intelektualną harówą (a nie najwspanialszym, najluźniejszym okresem w życiu), a
                  praca jest ciężkim wyzwaniem i obowiązkiem społecznym, do którego podchodzę z
                  powagą (a nie spotykać się ze znajomymi i polotkować). Dlatego domagam się
                  solidnego wynagrodzenia.

                  • szlachcic Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 13.06.07, 20:59
                    >Dla mnie studia były ciężką
                    > intelektualną harówą (a nie najwspanialszym, najluźniejszym okresem w życiu

                    wy harowaliscie sie uczac, wy harujecie pracujac a inni relaksowali sie uczac i
                    relaksuja sie teraz pracujac
                    jaki ten swiat jest niesprawiedliwy
                    • dwimmerling K... szlachcic!!!!!!!!! 10.07.07, 00:52
                      A polibuda jak sie uczy w weekend do egzaminu to co?!To JEST jeden z
                      najtrudniejszych kierunkow i nic na to nie poradzisz,mlotku.
                      • szefmati Re: K... szlachcic!!!!!!!!! 11.07.07, 15:54
                        popieram dwimmerling. tan szlachcic to jakis skonczony debil.
        • barabara6 Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 02.06.07, 12:06
          To był bardzo moralny lekarz. Gdyby pracował w niedzielę, toby był niemoralny. Nie rozumiesz? JA też nie, ale Aron ci to wytłumaczy. Bo lekarzom płaci się za MORALNOŚĆ, a nie za PROFESJONALIZM, czyz nie?
      • agulha Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 01.06.07, 15:48
        Sama jestem lekarką i tak sobie obserwuję to forum, i ostatnio miałam też okazję
        w realnym świecie spotkać się z pewną sytuacją, i powiem ogólnie tak. Wielu
        lekarzy (NIE wszyscy - nigdy nie jest tak, że wszyscy) ma odruch dzikiej obrony
        każdego lekarza, każdego pracownika służby zdrowia, przed każdym zarzutem. Taka
        jakaś wypaczona solidarność. Obowiązkiem każdego człowieka, a już szczególnie
        człowieka w pracy, jest elementarna grzeczność. Można od niej odstąpić naprawdę
        w sytuacji krańcowej. Grzeczność nie musi oznaczać spełnienia wszystkich żądań.
        Można niewątpliwie dyskutować, czy pacjentka rzeczywiście musiała jechać do
        szpitala, czy też powinna była udać się do lekarza opieki całodobowej. Można
        dyskutować, czy należało rozpoczynać diagnostykę i leczenie w tymże szpitalu,
        czy nie. Na marginesie, w przeszłości widywałam w takich okolicznościach (jako
        stażystka czy jako osoba towarzysząca chorej, u której, notabene, w takich
        okolicznościach wykryto nowotwór z przerzutami), że na izbie przyjęć wykonywano
        pacjentowi USG jamy brzusznej czy badanie ogólne moczu. To by dużo wyjaśniło.
        Sama prywatna wizyta (którą ktoś sugeruje) - niewiele. Na pewno jednak ta osoba
        nie zasłużyła sobie na tak niegrzeczne traktowanie, jak opisuje.
        Dzisiaj miałam do czynienia z prywatną służbą zdrowia. Sprawa znacznie błahsza,
        nagły ból ucha - okazało się, że to zapalenie. Medicover z żelazną konsekwencją
        trzyma się swoich reguł, takich jak: obowiązek posiadania abonamentu lub
        zapłacenia za usługę; godziny otwarcia placówek/recepcji/przyjmowania przez
        lekarzy; zakres działania Hotline (zadzwoniłam o szóstej rano, bo chciałam
        wiedzieć, do którego centrum i o której mogę iść - niestety, Hotline tymi
        informacjami nie dysponuje), obowiązek zgłoszenia się najpierw do internisty,
        który ewentualnie skieruje do laryngologa. Przy tym wszystkim obsługa jest
        jednak ujmująco grzeczna. Jak mówię, grzeczność nie oznacza, że można dać sobie
        "wejść na głowę". Pracowników stykających się z
        klientami/petentami/interesantami/pacjentami w szanujących się instytucjach
        szkoli się. Jak się zachować, jak odmówić, jak zachować spokój. Mizeria
        finansowa w służbie zdrowia tłumaczy warunki lokalowe czy okres oczekiwania na
        lekarza (jeśli rzeczywiście jest zajęty i nie może przyjść od razu), ale nie
        inne opisane zachowania. Kto jeszcze nie jest przekonany, a jest w moim wieku
        (38 lat), niech przypomni sobie zachowanie pań ze sklepu mięsnego z lat '80
        (kiedy chciałam, żeby mi na moją kartkę 200 g ukrojono po 10 dag dwóch ostatnich
        pozostałych wędlin, marnych zresztą, pani odwarknęła, że "komputera w sklepie
        nie ma" - a na zapleczu stały cały czas maszyny do krajania wędlin). I niech
        zapyta sam siebie, jak długo popracowałaby obecnie w handlu osoba tak się
        zachowująca. Nawet za pensję minimalną. Pozdrawiam.
      • wydra56 Re: dość bezczelnej nagonki na lekarzy 14.06.07, 21:20
        Ja tam nie czuję sie burakiem a przypadki takie, jak opisany spotykałam
        wielokrotnie. Właściwie prawie za każdym razem gdy trafiłam sama lub z kimś do
        szpitala lub pogotowia to widziałam identyczne zachowania lekarzy,
        pielegniarek, recepcjpnistek. Za każdym razem wychodząc ze szpitala czułam się
        zbrukana i zniesmaczona.
    • obs2 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 10:28
      > Wiedziałam, że nasza służba zdrowia kuleje, ale, że aż tak?

      Nawiązuje do intelektualnego kulenia pacjentów.

      > A ona powiedziała: "A skąd Pani wie, że to nerka? leczy się pani gdzieś"
      > (Kurcze - skoro mnie boli, to chyba sama wiem lepiej CO !!)

      Po pierwsze g ówno prawda. Po drugie skoro wiesz, to lecz się sama. Niestety
      okazuje się że pytanie z którym się spotkałaś ("po co pani tu przyszła") jest
      przynajmniej w częsci zasadne.


      > Natomiast ona powiedziała mi, że w takim wypadku mam sobie iść do lekarza
      > pierwszego kontaktu do przychodni.
      > To stwierdzenie było co najmniej śmieszne, bo była niedziela, a mój lekarz
      > pierwszego kontaktu, rzecz jasna pracuje od poniedziałku do piątku !!

      Dlaczego śmieszne? Jakiś bliżej nieokreślony ból pleców doprawdy może zaczekać
      do najbliższego poniedziałku. I to do najbliższego tylko dlatego, że masz
      szczęśćie mieszkać w POlsce, gdzie opieka medyczna jest rewelacyjnie dostępna.
      W Anglii przy odrobinie pecha mógłby to być np. poniedziałek za tydzień.

      > Dziś już wiem co mi jest. Niestety to poważne zakażenie lewej nerki i paskudna
      > infekcja. Na dodatek jeszcze infekcja układu moczowego. Leczę się się silnymi
      > antybiotykami.

      Więc spokojnie mogłaś czekać do poniedziałku. Od 5 rano w niedzielę do rana w
      poniedziałek raczej nie dostałabyś sepsy.
      Oczywiście zawsze można było udać się do lekarza dyżurnego opieki całodobowej,
      ale skąd taka królewna jak ty ma wiedzieć, gdzie go szukać, prawda?
      Żałosne, irytujące, śmieszne. Oby strajk trwał jak najdłużej, w trosce o takich
      jak ty pacjentów.


      • chommiczka Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 10:35
        Jesteście żałośni. Zero w was współczucia.
        Chyba nawet nie zdajecie sobie sprawy, co to znaczy być ciężko chorym.
        Śmiejecie się z mojego nieszczęścia - bo Was to nie dotyczy. Bóg WAS za to
        POKARZE !! Jeszcze zobaczycie !!
        • sonic84 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 10:37
          Bó jak widac już cię pokarał całkoiwtym prawie odebraniem rozumu.Współczuję ci
          cięzkiego intelektualnego "inwalidztwa".
        • obs2 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 10:43
          > Jesteście żałośni.

          Uczymy się od was.

          >Zero w was współczucia

          Wolę profesjonalnego zimnego drania, niż współczującego debila.

          > Chyba nawet nie zdajecie sobie sprawy, co to znaczy być ciężko chorym.

          Oczywiście że nie, bo na szczęście nie byłem poważnie chory.
          Ale tak się składa, że twoja dolegliwośc opisana tutaj nijak się nie
          kwalifikuje jako ciężka choroba. Więc nie opowiadaj głupot.

          > Śmiejecie się z mojego nieszczęścia - bo Was to nie dotyczy. Bóg WAS za to
          > POKARZE !!

          A ciebie za całokształt. Chyba zresztą już to zrobił ;-).

          • dwimmerling Ehh,jakby dostala ataku kamicy nerkowej,to by 10.07.07, 01:08
            wiedziala,co to bol.Szczerze zycze.Bo to modlitwa o dawke petydyny...
        • maretina Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 13.06.07, 21:05
          chommiczka napisała:

          > Jesteście żałośni. Zero w was współczucia.
          > Chyba nawet nie zdajecie sobie sprawy, co to znaczy być ciężko chorym.
          > Śmiejecie się z mojego nieszczęścia - bo Was to nie dotyczy. Bóg WAS za to
          > POKARZE !! Jeszcze zobaczycie !!

          ciebie juz pokaral:)
      • mcmd Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 02.06.07, 20:37
        obs2 jestem oburzona tym co napisales. jestem lekarka, wiec tym bardziej mnie to oburza. tak sie kiedys zlozylo, ze poznalam z autopsji co to jest bol nerki, bo przeszlam kolke nerkowa. nie jestes sobie w stanie nawet wyobrazic jaki to bol! nie pisz wiec glupot o czekaniu do poniedzialku! czy naprawde musisz udowadniac swoja bezdusznosc? ja rozumiem ze strajk budzi emocje, sytuacja finansowa frustruje etc, bo mnie to tez dotyczy, ale zachowaj jakis umiar.
        • agulha Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 02.06.07, 21:55
          Właśnie, też mi to jakiś czas temu przyszło do głowy. To, że pacjentka opisała
          swoją dolegliwość jako "ból pleców", to nie powód, żeby specjalista nie
          rozpoznał, że chodzi o bóle nerek, a takowe, jak wiadomo z podręczników, w
          ostrych stanach są bardzo silne. Z bólami zwyrodnieniowymi kręgosłupa (to się
          najczęściej kryje pod określeniem "ból pleców") można czekać do poniedziałku,
          ale po co się męczyć z kolką nerkową?! Na dodatek zwłoka w leczeniu, choć
          niekoniecznie musi doprowadzić do sepsy (ktoś tak napisał - czy ten ktoś może to
          zagwarantować?), na pewno w ostrych zakażeniach jest szkodliwa.
      • wydra56 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 14.06.07, 21:39
        Panie obs2, jeżeli pan jesteś lekarzem to pakuj walizki i jedź za granicę.
        Jeżeli nie jesteś lekarzem - to też lepiej pakuj się i wyjeżdzaj. Najlepiej jak
        najdalej.
    • agatahev Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 10:34
      no nie moge sie powstrzymac po prostu
      musze postawic wniosek-
      jaka opłata taka obsluga.sic
      • obs2 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 10:38
        > musze postawic wniosek-
        > jaka opłata taka obsluga.sic

        Znacznie przesadziłaś. Obsługa o niebo lepsza niż opłata.
    • dyzurna1 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 10:41
      Jesteś ogólnie bezczelna baba.
      • chommiczka Zamykam Wątek !! 01.06.07, 10:43
        OK. JESTEM TROLEM, JESTEM BEZCZELNA INWALIDKA, GłUPIA I TAK DALEJ.
        SZKODA NERWóW

        ZAMYKAM WĄTEK !!
        • obs2 Re: Zamykam Wątek !! 01.06.07, 10:44
          > ZAMYKAM WĄTEK !!

          Najpierw byś musiała mieć do tego uprawnienia.
          Nie masz uprawnień, i nawet nie masz wiedzy o tym że ich nie masz.
          W ogóle nic nie masz, jakby powiedział Kononowicz.
          • chommiczka Re: Zamykam Wątek !! 01.06.07, 10:46
            Wiem, że nie mam uprawnień. Ale Lepiej, żeby już się nikt "inteligentny" nie
            wypowiadał na ten temat bo naprawdę szkoda nerwów.

            Cześć
          • sonic84 Re: Zamykam Wątek !! 01.06.07, 10:46
            Po prostu nie trolluj kobieto bo to jest niezgodne z netykieta.
            • chommiczka Re: Zamykam Wątek !! 01.06.07, 10:49
              W porządku. Zrozumiałam.
              • obs2 Re: Zamykam Wątek !! 01.06.07, 10:52
                to zamykasz, czy nie zamykasz, czy jak?
            • alergenzb Re: Zamykam Wątek !! 02.06.07, 19:09
              sonic84 napisała:

              > Po prostu nie trolluj kobieto bo to jest niezgodne z netykieta.

              A może warto poczytać netykietę i dopiero pisać na forum:-)
    • obs2 dalsze kwiatki z tych wypocin 01.06.07, 11:07
      > Pozostało mi tylko pojechanie na ostry dyżur do szpitala.

      Synkretym aż się kurzy. Nic nie zrobiła wcześniej, poza zażyciem 1 tbl.
      p/bólowej. Po czym pieprzy "pozostało tylko".
      Otóż mogła:
      1) zażyć jeszcze kilka leków OTC.
      2) udać się do swojego lekarza dyżurnego opieki całodobowej.
      3) w szaleńczym przypływie wygodnictwa i próżności próbować wezwać lekarza na
      PRYWATNĄ (TYLKO I WYŁĄCZNIE) wizytę.

      > W końcu mój facet zdenerwował się na maksa i zaczął dobijać się do drzwi, że
      > mają mi natychmiast pomóc.

      Szkoda że na mnie nie trafiło. Po 30 minutach by siedział na dołku w komendzie.

      > Widziała to, że nie daję sobie rady, a
      > mimo wszystko wydzierała się na mnie, że mam jej natychmiast dac dowód
      > osobisty. Nawet nie mogłam się schylić,

      Jasne, a twój apsztyfikant cię tam doniósł na rękach, w bezruchu żeby nereczki
      nie urazić, hehe.

      > A jak dałam jej dowód to również nim rzuciła!

      Przedmiot wypuszczony z ręki spada z powodu przyciągania ziemskiego. Tak to już
      jest. Nie powinnaś mieć traumy z tym związanej, zycie jest dość ciężkie i bez
      tego.

      > Miałam już dość tego wszystkiego. Idąc tam z gorączką 40 stopniową liczyłam na
      > jakąkolwiek pomoc a tu co?
      > Lekarz nie pomógł mi nic.

      Badanie, ocena parametrów życiowych, zastrzyk, porada.

      Od dziś w momencie, gdy coś nie tak będzie z moim autem, to po naprawie
      niezależnie od jej skutków, o ile nie zrobi się z mojego autka 300 konna
      limuzyna z wbudowaną plazmą i barkiem, to nie będę płacił mechanikowi, bo
      przecież w ogóle mi nie pomógł.


      > Dziś już wiem co mi jest. Niestety to poważne zakażenie lewej nerki i paskudna
      > infekcja. Na dodatek jeszcze infekcja układu moczowego

      Diagnoza niepełna. Jest jeszcze co najmniej jedno rozpoznanie do dodania.
      Leczy się to psychoterapią i/lub tabletkami.




      • laureana1 Re: dalsze kwiatki z tych wypocin 03.06.07, 20:57
        Obs2 napisz gdzie pracujesz, abym nigdy na ciebie nie trafiła! Właśnie tacy jak ty lekarze psują opinię innym. Oprócz wiedzy potrzeba jeszcze kultury! Sądzę, że jedynym miejscem gdzie twoje hamstwo by nie raziło byłoby prosektorium, tam pacjenci już nic nie czują! Popracuj nad pokorą!!!
        • dwimmerling Re: dalsze kwiatki z tych wypocin 10.07.07, 01:11
          ...wlasnie tacy lekarze jak ON ratuja egzystencje tego srodowiska,nie dajac sie
          ponizac...
          • szefmati Re: dalsze kwiatki z tych wypocin 11.07.07, 15:59
            wlasnie.nie dajac sie ponizać prostakom jakich jest 90% wsrod pacjentow...
    • anets26 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 14:32
      Nie przejmuj się tymi komentarzami, to tylko dowód na to ilu w polsce jest
      chamów i egoistów. Wierzę ci bo sama byłam świadkiem takiego zachowania w
      przychodni całodobowej. (prawie nieprzytomna dziewczyna z bólem brzucha i
      wymiotami, udzielono jej pomocy po godzinie gdyż lekarki miały "zmianę nocną"
      wyglądało to tak że lekarka i pielęgniarki piją kawę i naśmiewają się z
      chorej). Dopiero po interwencji kilku osób w czekających w tej
      przychodni "łaskawie" udzielono jej pomocy. Zresztą nie raz spotkałam się z
      chamstwem i znieczulicą wśród lekarzy. Wyładowują swoje frustracje na
      pacjentach winiąc ich za to że mało zarabiają (ja też mało zarabiam ale nie
      skarżę się i nie obwiniam za to całego świata a już na pewno nie klientów
      mojego biura). Pewnie ktoś napisze że się nie uczyłam to i mało zarabiam, otóż
      widziałam ile i jak się "uczą" studenci Śląskiej Akademii Medycznej i mam
      nadzieję że nie bedzie mi dane leczyć się kiedyś u takich. Bo cieżko iść do
      lekarza mając świadomość że jest on alkoholikiem, narkomanem lub że skończył
      studia dzięki "pomocy finansowej" rodziców. a to niestety prawda. Niestety w
      polsce brak jest lekarzy z prawdziwego zdarzenia. Pozdrawiam i życzę powrotu do
      zdrowia.
      • obs2 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 14:34
        porywający wywód.
        A ile treści.
        • anets26 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 14:38
          Brak ci argumentów, prawda boli nie?
          • obs2 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 18:50
            raczej tobie brak argumentów co właśnie moim postem próbowałem pokazać.
            Nie boli prawda, bo jej nie ma.
            A "brak argumentów" to właśnie moja uwaga do twojej wypowiedzi: długiej, ale o
            niczym.
            • anets26 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 03.06.07, 13:00
              Argumentów mam mnóstwo, podałam tylko parę dla przykładu (patrz odpowiedź dla
              jeanne72 kilka postów niżej). Prawda jest i jeśli jesteś lekarzem (chyba za
              przysłowiową gęś ale może jesteś)to doskonale o tym wiesz i boli cię że ktoś
              śmie o tym mówić. Twoimi postami potwierdziłeś jedynie twoje chamstwo i głupotę
              nic więcej.
      • bezsensu70 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 17:43
        Dołączam się do tego wspierającego Cię komentarza, chommiczka, nie przejmuj się
        tym chamstwem. Ja podobnie jak anets26 jestem często świadkiem niekulturalnego,
        odpychającego zachowania lekarzy, bo pracuję w takim miejscu, że mam możliwość
        obserwacji. Wielu lekarzy patrzy na pacjentów z góry, jakby byli z lepszej gliny
        ulepieni. A jak już się trafi jakaś prosta babcia ze wsi to już żadnych hamulców
        nie mają. Prawdziwy lekarz powinien umieć rozmawiać z człowiekiem z każdej grupy
        społecznej nie dając odczuć, że jest tu panem i władcą i może wszystkimi
        pomiatać, bo on jest wielkim panem doktorem. Czy wy, wszystkie chamy-doktory
        macie czasem jakieś filozoficzne refleksje, że warto być dobrym człowiekiem dla
        innych, podchodzić ze zrozumieniem dla ludzkiego cierpienia? Czy wy macie za
        mało zajęć z etyki, psychologii na studiach? A może to taka moda, bo wstyd jeden
        przed drugim, jakby tak sobie porozmawiał i wysłuchał ze zrozumieniem takiej
        babci? Powiem wam, że mnie jest po prostu wstyd za wasze zachowanie i nieraz
        muszę pocieszać pacjentów, żeby się nie przejmowali i nawet wciskam im kity,
        żeby was usprawiedliwić, że lekarz jest zmęczony albo nie ma czasu itp.

        Żeby sprawiedliwie było, to oczywiście dodam, że są też wspaniali lekarze, dla
        których wsparcie psychiczne pacjenta, psychologia człowieka chorego i starego
        nie jest obca.

        Chommiczko, życzę zdrowia i wielu wspaniałych ludzi na swej drodze. I zapewniam
        Cię, że nie wszędzie tak jest jak opisałaś. Po prostu miałaś pecha. A że tu
        natrafiłaś na tylu chamów to też miałaś pecha.
        • obs2 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 18:47
          > Dołączam się do tego wspierającego Cię komentarza, chommiczka, nie przejmuj
          > się tym chamstwem.

          Niedostatki intelektualne są niestety powszechne, jak widać.

          > Prawdziwy lekarz powinien umieć rozmawiać z człowiekiem z każdej grupy
          > społecznej

          Niewątpliwie własnie tak się dzieje.

          > Powiem wam, że mnie jest po prostu wstyd za wasze zachowanie i nieraz
          > muszę pocieszać pacjentów

          wstydź się za swoją grupę, pacjentów. Tu jest dopiero bezbrzeżny ocean
          chamstwa, debilizmu, pustoty, tępoty itd.

        • obs2 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 18:47
          > Dołączam się do tego wspierającego Cię komentarza, chommiczka, nie przejmuj
          > się tym chamstwem.

          Niedostatki intelektualne są niestety powszechne, jak widać.

          > Prawdziwy lekarz powinien umieć rozmawiać z człowiekiem z każdej grupy
          > społecznej

          Niewątpliwie własnie tak się dzieje.

          > Powiem wam, że mnie jest po prostu wstyd za wasze zachowanie i nieraz
          > muszę pocieszać pacjentów

          wstydź się za swoją grupę, pacjentów. Tu jest dopiero bezbrzeżny ocean
          chamstwa, debilizmu, pustoty, tępoty itd.

          • bezsensu70 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 18:58
            chommiczka ma rację, z takimi typami ja ty się nie dyskutuje, bo mądrzejszy
            ustępuje.
            • obs2 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 19:23
              > bo mądrzejszy ustępuje.

              Przerażające jest to, jak łatwo, bezrefleksyjnie i dobrowolnie udowadniacie że
              nie macie racji. Jest to tak do bólu oczywiste, że nawet moje zwycięstwo mnie
              nie cieszy. Bo jest takie łatwe.

              Aha- dla jasności - moje zwycięstwo polega na tym, że wycofujecie się rzucając
              obelgi, miotając stereotypami i do bólu przewidywalnymi odpowiedziami, NIE
              PRZEDSTAWIWSZY ANI JEDNEGO KONKTRETU.
              Moje zwycięstwo jest podwójne, raz bo - patrz wyżej, dwa- bo dokładnie
              przewidziałem rozwój wypadków i jakość waszych odpowiedzi.

            • kzet69 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 22:31
              jak tam kaczki umyte??
        • obs2 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 18:58
          > Czy wy, wszystkie chamy-doktory
          > macie czasem jakieś filozoficzne refleksje,

          Tak, głównie widząc was, chamów-pacjentów. Refleksja polega na tym, że kupę
          rzeczy jednak się Panu Bogu (czy innej sile sprawczej) nie udało.

          > że warto być dobrym człowiekiem dla
          > innych, podchodzić ze zrozumieniem dla ludzkiego cierpienia?

          Tak, ale zrozumienie ma swoje granice. Skoro na ostry dyżur przychodzi
          pacjentka z bólem pleców w niedzielę nad ranem, to być może to zrozumienie nie
          musi sięgać tak daleko. Nie wiem, nie widziałem chorej. Może była bardzo
          cierpiąca. Ze sposobu w jaki to opisuje, i w ogóle ze sposobu w jaki opisuje
          rzeczywistość, wnoszę, że być może nie. Znam ten typ pacjentów. Chorzy którzy
          cierpią naprawdę zachowują się inaczej. Przede wszystkim z godnością.

          > wciskam im kity,
          > żeby was usprawiedliwić, że lekarz jest zmęczony albo nie ma czasu

          Zmęczenie lekarza to nie kit. A brak czasu oznacza po prostu, że robi co
          innego, więc z czego tu usprawiedliwiać? W warsztacie samochodowym jakoś nikt
          się nie usprawiedliwia, gdy nie może się od razu zająć moim autem, i nie uważam
          żeby powinien.

          > Chommiczko, życzę zdrowia i wielu wspaniałych ludzi na swej drodze. I
          > zapewniam
          > Cię, że nie wszędzie tak jest jak opisałaś. Po prostu miałaś pecha. A że tu
          > natrafiłaś na tylu chamów to też miałaś pecha.

          Ble ble ble ble ble.
          Skończyły mi się chusteczki i łzy wzruszenia muszę pięścią wycierać, jak na
          chama przystało.
          Kiedy następny odcinek tej żenującej (jak zazwyczaj) forum-noweli produkcji
          naszych kochanych chamów-pacjentów?
        • kzet69 w ramach bezsensu 01.06.07, 22:29
          pani salowa a pani to kaczki wymyła???
        • szefmati Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 11.07.07, 16:03
          wzruszyłem sie twoja wypowiedzia..ty nie jestes bezsensu70- ty jestes bezsensu
          100%!!!
      • jeanne72 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 19:10
        anets26 napisała:

        otóż
        > widziałam ile i jak się "uczą" studenci Śląskiej Akademii Medycznej i mam
        > nadzieję że nie bedzie mi dane leczyć się kiedyś u takich. Bo cieżko iść do
        > lekarza mając świadomość że jest on alkoholikiem, narkomanem lub że skończył
        > studia dzięki "pomocy finansowej" rodziców. a to niestety prawda

        To skoro rzucasz takie oskarżenia, to może napisz konkretnie - na jakiej
        podstawie tak twierdzisz? Studiowałaś kiedyś medycynę? Wiesz na czym te studia
        polegają? Usłyszałaś jedną opinię jakiegoś frustrata i z tego powodu wypisujesz
        takie bzdury?
        • anets26 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 03.06.07, 12:52
          Na podstawie tego że dobrze poznałam tych ludzi, nie studiuję medycyny ale wiem
          na czym te studia polegają. tak się składa że miałam tam kilku "przyjaciół"
          Ponieważ obowiązuje ochrona danych osobowych nie mogę wymienić żadnej osoby z
          nawziska, choć muszę przyznać że jest takich osób sporo. To nie są bzdury ani
          oskarżenia to niestety prawda. Na własne oczy widziałam studentów na kacu albo
          jeszcze pijanych wybierających się na zajęcia po całonocnej libacji. Słyszałam
          też przechwałki jak udało się "zdać" egzamin, nie wspominając o tym jak
          wyśmiewają się z chorych z którymi mieli kontakt na praktykach. Wstydźcie się
          młodzi lekarze.
          • jeanne72 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 03.06.07, 13:07
            No cóż, ja takich osób nie miałam jakoś przyjemności poznać. Natomiast
            przechwałki na temat sposobu zdania egzaminu najczęściej nie są niczym więcej,
            jak przechwałkami. I nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Fakt, zawsze
            znajdzie się ktoś, kto się prześlizgnął na jakimś egzaminie, bo miał szczęście,
            ale zapewniam Cię, że daleko taka osoba nie zajdzie na tych studiach. Być może
            takie rzeczy się zdarzają, ale dotyczy to z pewnością jedynie odsetka
            studentów.Nie znam tej uczelni o której piszesz, więc nie mogę napisać, ze nie.
            Ale zdarza się pewnie w każdym zawodzie. Nie można uogólniać na tej podstawie.
          • slav_ Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 03.06.07, 13:08
            Znam wielu ludzi który "wprawdzie czegoś nie robią" ale "wiedzą na czym to polega".
            Zwylke g... wiedzą ale o wartości swojej "wiedzy" sa głęboko przekonani.
            Najpierw skończ jakiekolwiek studia a potem sie wypowiadaj o studentach.

            Poza tym cudzysłow przy słowie "przyjaciele" daje wiele do myślenia.
            Swiadczy o fałszu w relacji z ludźmi których tak okreslasz. I robisz mniej więcej to samo o co ich oskrżasz - za ich plecami ich obgadujesz.
            • anets26 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 03.06.07, 15:35
              A skąd wiesz że nie studiuje? Może my się znamy co?
              cuzdysłów przy słowie przyjaciele śwaidczy o tym że opisywane przeze mnie osoby
              nigdy moimi przyjaciółmi nie byli, raczej sami sie okreslali moimi przyjaciółmi.
              Nie uważam że ich obgaduję raczej potępiam ich negatywne zachowanie na forum,
              zresztą nigdy się z tym nie kryli więc nie sądzę żebym musiała robić teraz z
              tego tajemnicę.
              • slav_ Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 03.06.07, 18:33
                >A skąd wiesz że nie studiuje?

                Twój opis "środowiska studenckiego" o tym świadczy.
                Przechwałki z tego "jak mi sie udalo zdac egazmin" (czywiście niczego nie umiejąc) to niemal kanon opowieści. Dramatyczne "ja sie nic nie uczyłem i nic nie umię" usłyszysz od najgorszego kujona który niemal cytuje na sprawdzianie rozdziały książek a "kuł" dnie i noce.
                W takim żyjemy świecie (to się nie musi podobać ale to fakt) że trzeba miec wizerunek "twardziela, luzaka i cynika" - szokowanie gawiedzi drastycznymi opowieściami (chocby o pacjentach) słuzy temu wyśmienicie (poza tym poczytaj sobie pamiętniki lekarzy o ich studiach w dawniejszych czasach, na początku XX wieku - oni to mieli pomysły). Zwłaszcza że dla osoby "spoza środowiska" - nie do zweryfikowania.
                Poza tym bulwersowanie sie widokiem studenta "na kacu"... Boże a cóż to za ewenenment ?
                A studenci medycyny akurat w tej "dyscyplinie" nie są championami - ręczę Ci że osoba zbytnio oddając się takim uciechom akurat medycznych studiów nie skończyć ma dużą szansę.

                >Nie uważam że ich obgaduję raczej potępiam ich negatywne zachowanie na forum,
                >zresztą nigdy się z tym nie kryli więc nie sądzę żebym musiała robić teraz z
                >tego tajemnicę.

                Tylko jesli również potępiasz i kimunikujesz im swoją dezaprobatę w kontakcie z nimi (podziwiam w takim razie odwagę). Jesli tego nie robisz a "potępiasz" ich tylko na forum to zachowujesz sie dulicowo.
                • anets26 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 04.06.07, 09:25
                  > Twój opis "środowiska studenckiego" o tym świadczy.
                  > Przechwałki z tego "jak mi sie udalo zdac egazmin" (czywiście niczego nie
                  umiej
                  > ąc) to niemal kanon opowieści. Dramatyczne "ja sie nic nie uczyłem i nic nie
                  um
                  > ię" usłyszysz od najgorszego kujona który niemal cytuje na sprawdzianie
                  rozdzia
                  > ły książek a "kuł" dnie i noce.


                  Widzę że masz problem ze zrozumieniem prostej treści, nie chodziło mi o
                  przechwałki typu "nic nie umiem i zdałem" tylko "nic nie umiem ale zapłaciłem"

                  > Poza tym bulwersowanie sie widokiem studenta "na kacu"... Boże a cóż to za
                  ewen
                  > enment ?

                  Oczywiście że mnie to bulwersuje, student ma się uczyć a nie chlać. W końcu
                  kasa na ich studia idzie z naszych podatków dlaczego więc zamiast zdolnego
                  studenta państwo ma sponsorować alkoholika?

                  > Tylko jesli również potępiasz i kimunikujesz im swoją dezaprobatę w kontakcie
                  z
                  > nimi (podziwiam w takim razie odwagę). Jesli tego nie robisz a "potępiasz" ich
                  > tylko na forum to zachowujesz sie dulicowo.

                  Potępiam zarówno w kontaktach z nimi (bo jestem odważna a jak!) jak i na forum,
                  niech inni też się dowiedzą jakich studentów na medycynie mamy.
                  • jeanne72 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 04.06.07, 14:37
                    nie chodziło mi o
                    > przechwałki typu "nic nie umiem i zdałem" tylko "nic nie umiem ale zapłaciłem"

                    Naprawdę sądzisz, że gdyby ktoś rzeczywiście zapłacił, rozgłaszałby to na prawo
                    i lewo? Poza tym większość egzaminów ustnych przeprowadza się przy kilku
                    osobach, inni studenci tez słyszą czyjąś odpowiedź. Poza tym, by w ogóle być
                    dopuszczonym do zdawania egzaminu lub końcowego zaliczenia, trzeba wpierw zdać
                    mnóstwo wejściówek, kolokwiów i mieć niemal stuprocentowa frekwencję na
                    zajęciach ( ewentualnie jedną usprawiedliwioną nieobecność). Myślisz, że ktoś
                    przekupi wszystkich wykładowców i asystentów prowadzących zajęcia i
                    sprawdzających pracę?


                    Oczywiście że mnie to bulwersuje, student ma się uczyć a nie chlać. W końcu
                    > kasa na ich studia idzie z naszych podatków dlaczego więc zamiast zdolnego
                    > studenta państwo ma sponsorować alkoholika?

                    Po pierwsze - studiowanie medycyny na ogół wyklucza choćby podjęcie dodatkowej
                    pracy, bo to bardzo czasochłonny kierunek. I wielu studentów naprawdę ledwie
                    daje sobie radę finansowo. Studiowanie to ciężka praca, za tę ilość czasu
                    poświęconą na wykonywaną pracę moglibyśmy naprawdę sporo zarobić. A nikt nikomu
                    nie bronił zdawać na medycynę i się na nią dostać - trzeba było "tylko" mieć
                    odrobinę wiedzy, pracowitości, samozaparcia....A to widać znacznie za dużo dla
                    większości plujących teraz jadem na lekarzy i studentow.
                    Ja osobiście nie widziałam alkoholików na moim kierunku, i zapewniam Cię, że
                    daleko nam do bycia nimi.Wypicie jednego piwa w piątek na imprezie to nie jest
                    chyba przestępstwo? A zapewniam Cię, że na tym dla większości "chlanie" jak to
                    nazywasz się kończy.

                    Potępiam zarówno w kontaktach z nimi (bo jestem odważna a jak!) jak i na forum,
                    > niech inni też się dowiedzą jakich studentów na medycynie mamy.

                    Więc nie pisz o "studentach medycyny", tylko o Twoich kilku oryginalnych znajomych.
                    • encorton1 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 04.06.07, 14:47
                      > przechwałki typu "nic nie umiem i zdałem" tylko "nic nie umiem ale zapłac
                      > iłem"

                      Ładnie to wygląda ale niestety kłamiesz.
                    • anets26 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 04.06.07, 22:41
                      Studiowanie to ciężka praca, za tę ilość czasu
                      > poświęconą na wykonywaną pracę moglibyśmy naprawdę sporo zarobić.

                      To trzeba było iść do pracy, nikt ci studiować nie każe, przynajmniej nie
                      musielibyśmy wysłuchiwać waszego marudzenia na wasze marne zarobki.

                      > nie bronił zdawać na medycynę i się na nią dostać - trzeba było "tylko" mieć
                      > odrobinę wiedzy, pracowitości, samozaparcia....A to widać znacznie za dużo dla
                      > większości plujących teraz jadem na lekarzy i studentow.

                      A czy wiedza, pracowitość i samozaparcie są zarezerwowane wyłącznie dla lekarzy
                      i studentów AM? Rozumiem że w innych zawodach się tego nie wymaga. Poza tym
                      odrobina wiedzy lekarzowi nie wystarczy, jak ma odrobinę wiedzy i pracowitości
                      to poźniej jego praca wygląda tak jak opisana wyżej historia chommiczki.

                      Wypicie jednego piwa w piątek na imprezie to nie jest
                      > chyba przestępstwo? A zapewniam Cię, że na tym dla większości "chlanie" jak to
                      > nazywasz się kończy.
                      No skoro po "jednym piwie" się rzyga na kilometr i łazi po czterech to
                      faktycznie nie ma sprawy :)

                      > Więc nie pisz o "studentach medycyny", tylko o Twoich kilku oryginalnych
                      znajom
                      > ych.
                      Ze 30 osób lekko bym wymieniła więc czy ja wiem czy to kilka :)
                      • encorton1 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 04.06.07, 22:47
                        Wybacz ale na podstawie głupot, które tu wypisujesz to mam wrażenie , że tych
                        30 kolegów to raczej wymysł Twojej wyobrażni.
                      • jeanne72 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 04.06.07, 23:05
                        > Ze 30 osób lekko bym wymieniła więc czy ja wiem czy to kilka :)

                        Na początku pisałaś wyraźnie o kilku, więc chyba rzeczywiście masz bardzo bujną
                        wyobraźnię.
                        • encorton1 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 04.06.07, 23:11
                          Przede wszystkim zapomniała, że duża częśc osób tu piszących miała lub ma
                          kilkadziesiąt stron w indeksach pełnych ocen uzyskanych w czasie studiów i wie
                          jaką wartość mają te rzekome wyznania w stylu "nic nie umiem ale zapłaciłem".

                          Na onecie z takimi newsami zrobiłaby pewnie furorę.
                  • slav_ Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 04.06.07, 21:03
                    Nie wiem jak "proste teści" ale z twoich postów wyziera obraz osoby piszącej.
                    Ponieważ dajesz ocenę "studnetow medycyny" (dośc krytyczną) pozwól że ocenię (na
                    podstawie tego co piszesz) Twoją osobę.

                    >Oczywiście że mnie to bulwersuje, student ma się uczyć a nie chlać. W końcu
                    >kasa na ich studia idzie z naszych podatków dlaczego więc zamiast zdolnego
                    >studenta państwo ma sponsorować alkoholika?

                    Takie słowa może napisac jedynie osoba zgorzkniała, sfrustrowana.
                    Żałująca utraconych szans, niezadowolona z życia.

                    >Potępiam zarówno w kontaktach z nimi (bo jestem odważna a jak!) jak i na forum,
                    >niech inni też się dowiedzą jakich studentów na medycynie mamy.

                    Roszcząca sobie prawo do pryncypialnego "potępienia" i kompensująca sobie tym
                    swoja niską samoocenę.
                    W połączeniu z poprzednimi postami - o autorytecie "formalnym" wypływającym z
                    władzy na innymi a nie autentycznym wynikającym z przymiotów ducha i wiedzy.
                    Towarzysko - nie do strawienia choć przez litość tolerowana.
                    Generalnie - współczuję.
                    • anets26 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 04.06.07, 22:49
                      > Takie słowa może napisac jedynie osoba zgorzkniała, sfrustrowana.
                      > Żałująca utraconych szans, niezadowolona z życia.
                      Zapomniałeś jeszcze dodać że zazdrosna:)

                      Psycholog z ciebie słaby, lekarz pewnie też do kitu z ciebie.

                      Bo widzisz jestem szczęśliwą optymistką, zadowoloną ze swojego życia.

                      Jak na razie to sporo jadu i złości wypływała przede wszystkim z twoich postów
                      ale to już twój problem.

                      • slav_ Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 04.06.07, 23:03
                        "Optymizm jest przeciwieństwem pesymizmu. Podkreśla stosunek do życia w którym
                        świat postrzegamy przede wszystkim jako pozytywne miejsce, jako coś dobrego.
                        Optymiści generalnie postrzegają ludzi i zdarzenia jako dobre. Mają tak zwany
                        "pozytywny" stosunek do życia, wierząc w to iż rzeczy z czasem ułożą się
                        poprawnie." (za Wikipedią)

                        Coś sie tu (patrząc na twoje posty) nie zgadza...

          • mcmd Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 04.06.07, 17:32
            a przepraszam ze zapytam, kiedy te dzikie libacje mialyby byc odprawiane, skoro wszyscy, podkreslam wszyscy, zakuwaja opasle tomiska, zeby zdac egzaminy? jak studiowalam to imprezy byly tylko w soboty i to po sesjach:)
            • anets26 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 04.06.07, 22:50
              pytaj na Ślam tam cie już pokierują :)
      • topcia27 Aż ciśnie się na usta: AMEN 05.06.07, 09:19
        Nic dodać, nic ująć
    • slav_ Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 01.06.07, 16:26
      Zdarzenie ze wszech miar nieprzyjemne (nawet biorąc po uwagę subiektywnośc opisu, pewno "druga strona" widziała to inaczej).
      Problem polega na tym jak na razie nie bardzo widac powody aby cos istotnie miało sie zmienić na lepsze - raczej nalezy oczekiwac POGRSZENIA.
      Rząd nadal chce mieć przepracowanych, dyżurujących kilka razy w tygoniu lekarzy latających z jednej pracy do drugiej.

      Po takich maratonach (przyszłas w niedziele o 5 rano a lekarz był tam co najmniej od soboty rano czyli 24 godziny a soboty to najogrsze dyżury, byc może będzie w pracy do 14 - 15 w PONIEDZIAŁEK !) cierpliwości i wspólczucie dla chorego ulatnia się w tch warunkach gwałtownie i jest tylko kwestą czasu gdy lekarz powszechnie wychwalany za kulturę osobistą albo sie "wypali" i będzie mu wszytko jedno albo może sie zachować jak skonczonych cham.
      Nie pisze tego by kogokolweik usprawiedliwić - po prostu tak to wygląda.
      Jak mowówią na filmach "nie traktuj tego jako cos osobistego" - bo takie nie było.
      Po prostu "ten model tak ma" i nalezy sie przygotowac (widząc jak rząd probuje "wygrać" spór z lekarzami - cudzysłow nieprzypadkowy) że będzie GORZEJ.
    • rysiu_lubicz HORROR 01.06.07, 20:48
      jak w knajpie,
      klient zezre i nie chce za to zaplacic,
      • seniorita15 Re: HORROR 01.06.07, 22:12
        Zgadzam sie z poprzednikami,ze ta Pani jest typowym trolem.
        A co do kultury,to pracujac od wielu lat za granica nigdy nie zetknelam sie z
        niewlasciwym zachowaniem pacjentow.Nawet pijacy w izbie przyjec przepraszaja ,ze
        zawracaja komus glowe.A w Polsce..ach nawet mi sie nie chce wspominac.Brak slow.
        • nocny_piter Re: HORROR 01.06.07, 23:30
          Dlaczego od razu trollem? Może po prostu ofiarą tego idiotycznego systemu, w
          którym za pacjentem nie idą żadne konkretne pieniądze? Ja mam taką zasadę, że
          nie chcę od nikogo nic za darmo. Jak idę do lekarza, to płacę. Płacę dlatego, że
          doskonale wiem jak ten system funkcjonuje. Wiem, że za mną nie idą żadne
          pieniądze, a jeśli idą - to marne grosze. Płacę składkę do instytucji nad którą
          nie mam żadnej kontroli i która robi z moimi pieniędzmi co jej się podoba. I nie
          mam możliwości wypisania się z NFZ i przepisania gdzieś indziej. Wiem, że
          sytuacja w której ja nie płacę lekarzowi i NFZ nie płaci, jest patologiczna.
          Dlatego wyciągam portfel i płacę... Bo ktoś zapłacić musi. Pretensje mam
          wyłącznie do polityków, że taki system stworzyli i nie potrafią go zreformować.
        • fevvers Re: HORROR 01.06.07, 23:31
          Czytam te posty z przerażeniem. Skąd w ludziach tyle arogancji? Tyle pogardy
          dla innego człowieka? Ja rozumiem, że po kilkunastu godzinach dyżuru lekarz
          może być zmęczony i zniecierpliwony, ale z waszych postów bije ogromna
          nienawiść do innych ludzi. Skąd to się bierze? Jeżeli nie odpowiada wam praca z
          ludźmi to może czas zmienić zawód? Niestety pracując z ludźmi ma się kontakt z
          różnymi osobami i naprawdę nie można wrzucać wszystkich do jednego worka.
          Wybierając zawód lekarza chyba zdawaliście sobie sprawę z tego, że jest to
          trudny zawód, odpowiedzialny, no i ma się kontakt z ludźmi. Dlatego zanim jeden
          z drugim stwierdzicie, że WSZYSCY pacjenci są chamscy to się trochę
          zastanówcie. Mnie też się zdarzyło trafić na niejednego konowała, ale nie
          generalizuję, że każdy lekarz to konował.
          • sonic84 Re: HORROR 01.06.07, 23:43
            To raczej z postów 'nielekarzy' bije często niczym nieuzasadnionia nienawiść do
            pracowników słuzby zdrowia a zwłaszcza lekarzy.Oczywiście bledem wielu jest to
            że dają się prowokować.Apel do wkurzonych lekarzy; szkoda czasu na dysusję z
            młotkami.Cham pozostanie chamem a podejmowanie z nim polemiki tylko zniża nas do
            jego poziomu i na dodatek nic nie zmienia w jego mentalności.jest to zwykla
            paplanina w "blocie".
            • fevvers Re: HORROR 01.06.07, 23:50
              "a podejmowanie z nim polemiki tylko zniża nas do
              jego poziomu i na dodatek nic nie zmienia w jego mentalności.jest to zwykla
              paplanina w "blocie"." - brawo sonic84. Czas przejść od teorii do praktyki.

              Mam nadzieję, że ani ty ani obs2 nie jesteście z Wrocławia...
              • alergenzb Re: HORROR 02.06.07, 19:08
                fevvers napisała:
                > Mam nadzieję, że ani ty ani obs2 nie jesteście z Wrocławia...


                sonic84 to także nie lekarz, a kobieta bez jakiekolwiek zawodu. Narazie się
                uczy, więc bez obaw. Szansę należy dać kazdemu. Może ucząc się, kiedyś więcej
                zrozumie, a jak już podejmie pracę bardzo dużo zrozumie i to ją nauczy wiele.
                • sonic84 Re: HORROR 02.06.07, 19:19
                  No pewnie że bez zawodu skoro jestem jeszcze studentką.. hehehehe
                  tak, z pewnością wiele jeszcze zrozumiem i nauczę sie ale nie w naszej cudownej
                  ojczyznie ;).Tak więc bez obaw nie spotkamy się na pewno chodz któż to wie świat
                  jest taki mały...tak na serio,mimo że razi mnie niekiedy wasza ignorancja,mam
                  nadzieję że będziecie mieć w życiu bardzo mało powodów do zglaszania się do
                  lekarza jakiejkolwiek specjalności.
                  • alergenzb Re: HORROR 02.06.07, 19:38
                    > No pewnie że bez zawodu skoro jestem jeszcze studentką.. hehehehe
                    > tak, z pewnością wiele jeszcze zrozumiem i nauczę sie ale nie w naszej
                    cudownej
                    > ojczyznie ;).

                    Skoro jesteś osobą bystrą z ambicjami ( w co nie wątpię) nie zasatnawiaj się
                    tylko wyjeżdżaj, zagranica czeka na takich:-)


                    > jest taki mały...tak na serio,mimo że razi mnie niekiedy wasza ignorancja,mam
                    > nadzieję że będziecie mieć w życiu bardzo mało powodów do zglaszania się do
                    > lekarza jakiejkolwiek specjalności.

                    O to się aniołku nie martw:-), przecież cię nie będzie:-)
                    A lekarzy zawsze się znajdzie, mało to jest praktyk i klinik prywatnych:-)
                    nawet z umowami NFZ.
                    • sonic84 Re: HORROR 02.06.07, 19:49
                      Coż wyjazd nie zawsze jest podyktowany sprawami "zawodowymi";) .A to drugie
                      zdanko wynikało z czystej ,ludzkiej życzliwości (tak istnieje jeszcze coś
                      takiego wprawdzie w fromie szzcątkowej ale zawsze)xD.
              • obs2 Re: HORROR 03.06.07, 10:57
                > Mam nadzieję, że ani ty ani obs2 nie jesteście z Wrocławia...

                Nie, ale jeśli jest tam paru chamskich pacjentów, to chętnie tam pojadę...
                • lycynka342 SwietnieCie rozumiem, zostałam podobnie 03.06.07, 12:06
                  potraktowana niedawno przez panstwowa okulistke, a wczesniej moja mama tez
                  przez okulistke, moja mama byla szarpana za glowe a ja zostalam potraktowana jak
                  nierozumne zwierze, jak powietrze i oczywiscie byla oburzona ze przyszlam i
                  pytanie: gdzie sie tak zalatwilam ??? nie wiem czy okulistki sa szczegolnymi
                  hamami to jakis zbieg okolicznosci nietypowy
                  • agulha Re: SwietnieCie rozumiem, zostałam podobnie 03.06.07, 12:29
                    Nie uprzedzaj się do okulistek. Miałyście wyjątkowego pecha. Z racji wady wzroku
                    miałam do czynienia z wieloma, również w życiu zawodowym współpracowałam z
                    okulistkami. Nie przypominam sobie nikogo niegrzecznego.
                    To, co bywa charakterystyczne dla okulistów w poradniach, to, jak sądzę,
                    przemęczenie. Wyraźnie większy popyt niż podaż i kierowanie do nich pacjentów
                    przez rejestratorki z nieśmiertelnym pytaniem "czy pani mnie jeszcze przyjmie".
                    Z kolei w szpitalach, na ostrych dyżurach, zdarza się, że pacjenci przychodzą z
                    naprawdę błahymi dolegliwościami, z którymi w innych krajach zgłosiliby się do
                    lekarza rodzinnego. Pewna moja koleżanka narzekała ostatnio, że kilka godzin
                    czekała na izbie przyjęć, a kłuło ją w oku. Nie było to po urazie. Oczywiście
                    zapalenie spojówek. Po co poleciała na izbę przyjęć? Nie wiem. Może kwestia
                    edukacji społeczeństwa - że np. od nagłego przekrwienia białkówki się nie
                    umiera. Wcale nie kpię, pacjent bywa przerażony i sądzi, że to "wylew" (do mózgu).
                    • connie1 Re: SwietnieCie rozumiem, zostałam podobnie 03.06.07, 12:31
                      Sposob okrutny ,ale niestety bardzo prosty-jesli cos jest darmowe jest
                      naduzywane.
                    • elly2 Re: SwietnieCie rozumiem, zostałam podobnie 09.07.07, 18:15
                      Agulha, wiem co chciałaś powiedzieć ale pamiętaj, że pacjent nie musi być
                      biegły w dziedzinie medycyny. To należy raczej do lekarzy . Po to są.
                  • agatahev Re: SwietnieCie rozumiem, zostałam podobnie 05.06.07, 11:35
                    z reguły nie zachowujemy sie agresywnie ( spora czesc z nas to delikatne kobietki)
                    to szarpanie za głowe słuzylo pewnie stabilizacji w lampie szczelinowej- moze
                    wystarczyło spełniac polecenia?
                    jak to jest ze porady chce kazdy ale jak swiatlem po oczach to od razu problem-
                    bo nie moze wytrzymac- zabawne, ze najłatwiej bada sie dzieci- jak im wyjasnisz-
                    siedzą jak zaklete
                    pozdrawiam
                • fevvers Re: HORROR 03.06.07, 15:06
                  obs2...pewnie są chamscy pacjenci. Jak wszędzie. Na całe szczeście ja się do
                  owego gatunku pacjenta nie zaliczam. Rodzice nauczyli mnie szacunku dla innych
                  ludzi. Niezależnie od tego jakie mają wykształcenie, pozycję zawodową. Dlatego
                  uważam, że życie byłoby bardziej proste gdyby ludzie kierowali się prostą
                  zasadą: traktuj innych tak jak sam chcesz być traktowany.
                • dwimmerling Jest.Ale nimi ja sie zajmuje...;) 10.07.07, 01:12
                  JW;)
    • aaagnieszka20 Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 04.06.07, 09:09
      Chommiczka, ja wierzę Twym słowom, bo niestety tak się składa, że też mam wiele
      nieciekawych wspomnień związanych ze służbą "zdrowia"(???), moją mamę swego
      czasu traktowano podobnie, jak Ciebie na izbie przyjęć, cierpiała na silne bóle
      kręgosłupa, a gdy zawoziliśmy ją na izbę, robiono wielką łaskę, że w ogóle się
      nią ktoś zajął... Wzywani sanitariusze z pogotowia byli nie mniej opryskliwi,
      niż panie z izby... Tak naprawdę przyjęli mamę dopiero gdy pół roku później nie
      było innej rady i trzeba było położyć mamę na oddziale paliatywnym... Choć i
      wtedy nie obyło się bez zbesztania nas (że tak delikatnie to określę) przez
      personel tegoż szpitala...

      Musisz przywyknąć niestety do jednej rzezy - gdy na tym forum ktoś odważy się
      wypowiedzieć swoje negatywne zdanie na temat środowiska lekarskiego, natychmiast
      przez to środowisko zostaje zgnojony... Ty i ja jesteśmy niestety w mniejszości,
      ktoś jak widać czuwa, ażeby na lekarzy nie padło ani jedno złe słowo...

      I podejrzewam, że gdybyś wtedy wręczyła po kopercie: pielęgnairce, pani z izby
      no i lekarzowi oczywiście, to otoczona byś została najlepszą opieką, jaką tylko
      można sobie wymarzyć...

      Pozdrawiam, trzymaj się.
      • mcmd Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 04.06.07, 17:46
        odwoluje cie do postow lekarzy p.atryk, nocny_piter, maga_luiza, maverick777md ,slav_ i paru jeszcze, ktorych nie wymienie bo ich nickow nie pomne. poczytaj i powiedz mi ktore ich wypowiedzi uznajesz za gnojenie?
        • agatahev Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 05.06.07, 11:37
          agnieszke nóżka ( a moze rączka?) boli- nie moze czytac ze zrozumieniem
          • chommiczka Pozdrawiam i Pa Pa 08.06.07, 19:28
            Myślę, że Ci, co na mnie naskoczyli, reagują tak agresywnie, bo być może nigdy
            nie mieli takiego nieprzyjemnego kontaktu, ze służbą zdrowia.
            Jestem pewna, że gdyby te same osoby, były na moim miejscu, lub, gdyby ktoś z
            ich rodziny został tak potraktowany, to szybko zmienił by zdanie.

            Na koniec chciałam jeszcze dodać, że po szeregu wielu badań, przeprowadzonych
            prywatnie, okazało się, że mam zwłóknienie nerki, powiększenie miedniczki
            nerkowej, infekcję układu moczowego. Niestety, ale to, co mi jest, jeżeli nie
            zostanie wyleczone zewnętrznie, może kwalifikować się do usunięcia nerki !!
            Gdyby wtedy na izbie przyjęć zareagowano odpowiednio, nie musiałabym się
            nacierpieć aż tyle.

            Pozdrawiam Wszystkich.
            Pa
            • bezsensu70 Re: Pozdrawiam i Pa Pa 08.06.07, 20:04
              bardzo Ci współczuję, też pozdrawiam i jeszcze raz radzę nie przejmować się
              chamskimi postami i zdrówka życzę.
              • ewax100 Re: Pozdrawiam i Pa Pa 09.06.07, 23:05
                Chommiczko wspólczuje Ci bardzo -wiedz że jestes tylko jednym z przykladow jak
                lekarze traktują pacjętów.Wszędzie w wypowiedziach panuje
                agresja,nieodpowiedzialność,brak kompetencji,obrażanie -taka jest niestety
                prawda.
                Jednak co mnie zadziwia sposób wypowiedzi świata lekarskiego-tyle tu
                złości,nienawiści,agresji,brak obiektywizmu i popierajmy się bez względu na
                sytuację.WSTYD!No cóz każdy wystawia o sobie świadectwo.Pozdrawiam
                • jachuw Re: Pozdrawiam i Pa Pa 09.06.07, 23:32
                  ewax100 napisała:

                  > Chommiczko wspólczuje Ci bardzo -wiedz że jestes tylko jednym z przykladow jak
                  > lekarze traktują pacjętów.Wszędzie w wypowiedziach panuje
                  > agresja,nieodpowiedzialność,brak kompetencji,obrażanie -taka jest niestety
                  > prawda.
                  > Jednak co mnie zadziwia sposób wypowiedzi świata lekarskiego-tyle tu
                  > złości,nienawiści,agresji,brak obiektywizmu i popierajmy się bez względu na
                  > sytuację.WSTYD!No cóz każdy wystawia o sobie świadectwo.Pozdrawiam

                  Co mnie zadziwia to absolutna wasza bezkrytyczność do swoich wypowiedzi...
                  Wchodzicie na to forum, opowiadacie, jacy to lekarze są nienawistni, głupi
                  niekompetentni, łasi na kasę, okrutni itd.
                  Potem otrzymujecie odpowiedzi od forumowych lekarzy - odpowiedzi te są
                  opryskliwe, czemu po waszym występie trudno się dziwić, ale...
                  co dziwi rzeczywiście to fakt, że odpowiedzi są merytoryczne...
                  Pokazują wam inny punkt widzenia, inne możliwości, które dla was (z powodu braku
                  wykształcenia w dziedzinie) są niedostępne, aspekty sprawy, o których nie macie
                  zielonego pojęcia...
                  Ale wy sie obrażacie, bo jak kali obraża to jego święte prawo, ale jak ktoś tyka
                  kaliego to chamstwo i złodziejstwo...
                  Mógłbym tu zacytować wasze złote myśli o lekarzach, ale trochę obrzydza mnie na
                  myśl, o kolejnym czytaniu waszych wypocin!
                  I żeby było jasne - nie musicie odpisywać na ten post, jakiekolwiek wasze wpisy
                  są niewskazane.
                  Żegnam panie.
                • aaagnieszka20 Re: Pozdrawiam i Pa Pa 10.06.07, 11:01
                  ewax100, zgadzam się w pełni. Lekarze to klika, która postępuje zgodnie z
                  zasadą: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego...
    • pyorunochron Jaki to szpital? Czy to w ogole prawda? 10.06.07, 00:11
      chommiczka napisała:

      > To co mnie ostatnio spotkało, przeszło wszelkie granice. Wiedziałam, że nasza
      ...

      A jesli prawda, to co z tym zrobilas?
      • justynnka Re: Jaki to szpital? Czy to w ogole prawda? 13.06.07, 11:08
        jeśli ten szpital był w W-wie to nawet mogę podejrzewać który. a co do autorki
        wątku - w moim przekonaniu była zbyt uległa i dała sobie ,,skakac". ja bym nie
        dała- mam naturę pieniacza. pozatym chamstwo w państwowej służbie zdrowia
        (którejnawiasem mówiąc praktycznie nie uznaję)dotyczy głownie tego ,,średnego"
        personelu,który nie ma szans ani perspektyw- na porżadku dziennym jest mówienie
        do pacjentów po imieniu,robienie głupich min,narzekanie. lekarze jeszcze
        trzymają poziom.
        • seniorita15 Re: Jaki to szpital? Czy to w ogole prawda? 13.06.07, 12:00
          Tu gdzie pracuje do wszystkich pacjentow i personelu zwraca sie po imieniu.Czy
          to jest brak kultury?Nie,po prostu taki zwyczaj.Ta pani ,ktora ten watek
          zaczela ,mocno wszystko podkoloryzowala.To jest tak zwany typ pacjenta
          roszczeniowego-bo mi sie nalezy.Zgadzam sie z kolega czy kolezanka,ktorzy
          wczesniej zauwazyli slusznie,ze pacjent cierpiacy zachowuje sie zwykle
          inaczej.Roszczeniowy-wydziera sie juz od progu.Dziwi mnie,ze nie wezwali
          pogotowia jak to zwykle w takiej sytuacji bywa.Ale podejrzewam,ze od kiedy
          jezdza ratownicy to pacjenci wola sie pofatygowac sami do pogotowia,bo tam jest
          doktor.Czyli sa plusy tej reformy ratownictwa.Ale za to lekarze na izbach sa
          przeciazeni praca.Dla wiadomosci niektorych :chamstwo pisze sie przez
          ch.Niestety nie mam polskiej klawiatury.
          • justynnka Re: Jaki to szpital? Czy to w ogole prawda? 13.06.07, 12:11
            w tym kraju jak na razie nie mówi się obcej osobie po imieniu ani na ty. i
            ciekawe ze na zwróconą uwagę personel reaguje oburzeniem. co do pogotowia-
            jestem zdania ze pogotowie jest dla tych którzy nie są w stanie dotrzeć na
            ostry dyzur z różnych przyczyn- dolegliwości,wieku itd. I zdecydowanie potępiam
            praktykowane przez wygodnickich wzywanie karetki do 30 latka z bólem brzucha
            albo dziecka z goraczką. a na ostrym dyżurze lekarz jest głownie po to aby
            wstępnie zdiagnozowac i udzielić doraznej pomocy a nie żeby popijac kawe i
            oglądać tv.
            • seniorita15 Re: Jaki to szpital? Czy to w ogole prawda? 13.06.07, 15:39
              Za te pieniadze,ktore dostaje za dyzur to wlasciwie powinien wylacznie kawe
              popijac.Zeby miec sile i ogladac kolejny film w TV.Bo w tym kraju, poki co
              dyzur lekarski nie jest praca tylko gotowoscia do pracy i za ta gotowosc
              dostaje jakies smieszne pieniadze.No to gotowy to on jest, a zacznie pracowac
              jak mu za to zaplaca jak za prace i wlicza do tygodniowego czasu pracy tak jak
              to jest przyjete w cywilizowanych krajach Europy.
              • obs2 Re: Jaki to szpital? Czy to w ogole prawda? 14.06.07, 21:50
                > Za te pieniadze,ktore dostaje za dyzur to wlasciwie powinien wylacznie kawe
                > popijac

                Dokładnie, to jest kolejny nie rozpracowany wątek do wykorzystania przy
                obecnych protestach.
                Lekarz przychodzący na dyżur, inkasujący oczywiście należność, ale informujący,
                że oferowana kwota to adekwatna suma za zaszczyt jakim dla szpitala jest
                przyjście lekarza na tak długi okres (są lekarze siedzący na ciężkich
                oddziałach za 80 zł za 16 godzin!!!).
                Za taką kasę, a nawet większą (na internach na niedzielę koło 300 zł) lekarz
                powinien pić kawę, szpital powinien zapłacić za dostarczenie przyzwoitego
                obiadu, może być z piwem (bo i tak lekarz nie podejmowałby żadnych działań
                medycznych wobec pacjentów), a na koniec podziękować.
                Wiemy że sytuacja kraju jest ciężka. Przyjdziemy ostatecznie na te dyżury, za
                1000 zł, netto. Na początek.
    • szefmati Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 13.06.07, 20:34
      Świetna historia. wyobraźnia również. ale najlepsze jest w tym to całe kłamstwo
      i oszczerstwo.
    • korlewna Re: ___ HORROR w szpitalu !!! 10.07.07, 11:38
      Chommiczko.... straszne jest to, co opisalas... Faktycznie horror. MOim zdaniem
      takie przypadki powinno się zglaszac do prokuratury. Nie rozumiem, jesli tego
      pacjenci nie robią... powinni nas leczyć ci lekarze, ktorzy sie do tego nadają
      i którzy chcą (a jest ich wielu i to własnie im nalezy się szacunek), a
      konowalów takich, jak ten, o ktorym napisalas powinno sie umieszczać w
      pierdlach (podobnie jak panie pielęgniarki w/opisanego przypadku)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka