Dodaj do ulubionych

kasy fiskalne w gabinetach

06.06.07, 08:47
generalnie mi to rybka. tyle, ze drozej zaplace za wizyte u swojego lekarza.
widze tez plusy...... ci, ktorzy teraz nie popieraja strajkow( klaniam sie
nisko panom ordynatorom robiacym swoj prywatny biznes na szpitalnych
oddzialach),beda mieli "motywacje" do walki o godziwe zarobki dla medykow.
Blue Angels 2006
Obserwuj wątek
    • lis4289 naiwny 06.06.07, 09:46
      urobku przez kase nie puszcza nikt ;))

      • maretina Re: naiwny 06.06.07, 09:58
        tak, tylko teraz pacjenci po przedstawieniu rachunku/faktury od lekarza beda
        mogli sobie czesc kasy odliczyc od podatku...zyta tak mowi.... i co? nie beda
        pacjenci sie domagac rachunku? ja tak!
      • swan_ganz Re: naiwny 06.06.07, 09:59
        > urobku przez kase nie puszcza nikt ;))

        możę i nikt w tej chwili nie legalizuje wpływów ale będą musieli zacząć jak
        pacjent zarząda rachunku. A, że zarząda to pewne bo;
        - z podatku sobie odejmie wydatki na leczenie prywatne
        - będzie miał dowód na wykonanie usługi w sytuacji gdy ta usługa spartolona
        zostanie.
        Te kasy to akurat dobry pomysł - przypominam "przekręty" taksówkarzy; dopóki
        nie było kas to człowiek nigdy tak do końca nie wiedział za ile dojedzie do
        celu bo te ichnie wtedy liczniki z różnymi szybkościami się kręciły :-)
        Teraz jest wszystko jasne; dostajemy rachunek z kasy fiskalnej i jak nie
        zgadzamy się z jego wysokością to mamy prawo go zareklamować.
        • soft_breeze Re: naiwny 06.06.07, 10:57
          Mnie zastanawiają dwie rzeczy.
          Co z wizytami domowymi? Rachunek wystawiony później?
          Prawnicy przecież kas fiskalnych nie mają i jakoś nikt nie narzeka. Gdzie tu
          logika :-/

          Dla mnie wprowadzenie kas fiskalnych to tylko mydlenie oczu. Po raz kolejny.
          • mcmd Re: naiwny 06.06.07, 11:14
            miekka bryzo na wizyte domowa wezmiesz z soba specjalna mala przenosna kase fiskalna...nie widze problemu:) pozdrawiam
        • agulha Re: naiwny 06.06.07, 13:59
          Błagam: zaŻąda. Nie mylić z zarządem ;-). Mnie się wydaje, że kasy fiskalne
          powinny być wprowadzone. Ludzie powinni wszyscy tak samo płacić podatki od
          swoich dochodów. Rolnicy też, notabene. Z tymi kosztami nie przesadzajmy. Kioski
          Ruchu i małe sklepiki mają, taksówkarze mają. Walka powinna się skierować w tę
          stronę, żeby VAT był VATem, czyli podatkiem od wartości dodanej, a nie haraczem
          (patrz taksówkarze, którzy VAT płacić muszą, ale nie mogą sobie niczego
          odliczać). Prędzej czy później urzędy skarbowe zaczną sprawdzać dochody z
          majątkiem, warto, żeby to się zgadzało. Czasami trzeba im udowadniać, że się nie
          jest wielbłądem - pamiętam skargę na forum tłumaczy: urząd nie wierzył, że przy
          określonym poziomie dochodów autor mógł sobie pozwolić na samochód, a z
          przedstawionych danych wynikało, że spokojnie. Skończą się wreszcie te napaści
          na lekarzy, że jak śmią nie być biedni przy niskiej pensji zasadniczej.
          • lis4289 naiwny naiwny naiwny 09.06.07, 20:44
            ja mowilem o urobku ( rozumiesz czarny wągiel przywiezli )



            nie o honorarium za wizyte u lekarza
          • obs2 Re: naiwny 16.06.07, 23:30
            > Mnie się wydaje, że kasy fiskalne
            > powinny być wprowadzone. Ludzie powinni wszyscy tak samo płacić podatki od
            > swoich dochodów.

            Wprowadzenie kas fiskalnych nie ma wiele wspólnego z płaceniem podatków.
            To są pewne mity - oczywiście tu i tam może to coś zmienić ale generalnie jest
            tak, że kto płaci, to płaci (niezależnie od kasy), a kto kombinuje, to i kasą
            kombinować będzie.
            Poza tym, jest spora grupa lekarzy którzy praktycznie nie mają prywatnych
            pacjentów, a mają prywatne praktyki - mają je po to, by zawierać kontrakty ze
            szpitalami, przychodniami, pogotowiami.
            Taki lekarz będzie co miesiąc wprowadzał do kasy 3 czy 4 pozycje - tyle ile ma
            umów kontraktowych. Te umowy i tak są z natury rzeczy bardzo transparetne (są
            wystawiane faktury, to przecież jasne). Dla takich lekarzy kasa fiskalna jest
            tylko też dodatkowym haraczem (jak wspomniany VAT taksówkarzy).
            Jak zawsze wylewa się dziecko z kąpielą. A efekty tych działań?
            A co z kasami dla prawników?
            • slav_ Re: naiwny 16.06.07, 23:44
              Kasy dotyczą tylko sprzedaży osobom fizycznym a więc "kontraktowy" bez gabinetów
              w ogóle nie będą musieli ich mieć.

              > A co z kasami dla prawników?

              Naiwny :-)
              Mają za silne lobby w sejmie i samorząd.
              • obs2 Re: naiwny 16.06.07, 23:53
                > Kasy dotyczą tylko sprzedaży osobom fizycznym a więc "kontraktowy" bez
                > gabinetów w ogóle nie będą musieli ich mieć.

                Obawiam się że będą musieli. Kontrakty zawiera się z praktyką lekarską. Czy to
                praktyka z gabinetem, czy wyjazdowa, to jednak praktyka - masz prawo mieć
                własnych pacjentów (poza kontraktem). Nie możesz się tego prawa zrzec.
                Więc będziesz musiał mieć kasę.
                • slav_ Re: naiwny 17.06.07, 00:02
                  Ja i tak kasę będę musiał mieć :-)
                  Ale rozpatrując problem z mojego punktu widzenia wystarczy poinformować US że
                  "nie prowadzę sprzedaży usług zdrowotnych na rzecz osób fizycznych" i tyle. Samo
                  "prawo do posiadania pacjentów" czy "prawo do sprzedaży" nie rodzi obowiązku
                  podatkowego - dopiero tej sprzedaży faktyczne prowadzenie.
    • hamlet1111 Re: kasy fiskalne w gabinetach 06.06.07, 11:22
      Biedni są ci pacjenci w Polsce. Będą musieli jeszcze zapłacić za kasy fiskalne
      dla rządu.
      • alergenzb Re: kasy fiskalne w gabinetach 09.06.07, 15:11
        hamlet1111 napisał:

        > Biedni są ci pacjenci w Polsce. Będą musieli jeszcze zapłacić za kasy fiskalne
        > dla rządu.

        tak minimalna różnicę nie odczuje nikt, szczegolnie, ze sobie odliczy leczenie
        z podatku:-)
        • sithicus Re: kasy fiskalne w gabinetach 09.06.07, 18:28
          Może w porywach do 20%. Jak wizyta kosztuje stówkę to sobie sama policz.
          • alergenzb Re: kasy fiskalne w gabinetach 16.06.07, 01:19
            sithicus napisał:

            > Może w porywach do 20%. Jak wizyta kosztuje stówkę to sobie sama policz.

            Jeżeli jest ich 2,3 w miesiącu, przeliczając rocznie na jedną osobe, a przy
            trzy osobowej rodzinie dodając jeszcze kilkanascie wizyt, to juz zawsze cos.
            Zapomniala bym, dodać jeszcze do tego zabiegi. To już się opłaci kazdemu.

    • slav_ Re: kasy fiskalne w gabinetach 06.06.07, 12:16
      Kolejny temat zastepczy i macenie wody.
      Jak znam zycie kasy fiskalne wejda a prace nad ustawa beda trwaly i trwaly (przy
      histrycznych orzykach ze to "ulga dla bogatych", a co z tymi co nie maja
      pieniedzy itp) a jak juz uchwala to sie okaze ze mozna odliczyc 200 zl rocznie itp.

      Dziwie sie nawiasem mowiac tym (pacjentom ale chyba dopiero przyszlym bo zwylke
      pyszcza przy takiej okazji zdrowi) co o te kasy woaja (jak karp zeby byla
      Wielknoc) bo to ONI zaplaca zarowno za te kasy jak i uczciwie wszystkie
      wymagane podatki (naliczone na kasie). Rozumiem ze ma byc uczciwiej i popieram -
      jednak ta uczciwosc jest za pieniadze KLIENTOW i warto by o tym wiedzieli.

      Bedzie tak (ide o zaklad) - kasy i drozej u lekarza czyli wiekszy siagniety
      podatek) i jakas smieszna kwota do odliczenia od dochodu dla pacjentow.
      BUDZETOWI sie oplaci :-)
      • maszar Re: kasy fiskalne w gabinetach 06.06.07, 13:52
        kasa fiskalna ma sens wówczas, gdy świadczący usługę jest płatnikiem VAT (chyba
        że i to nas czeka...);
        dla odliczenia kosztów porady potrzebny będzie nie świstek z kasy a rachunek
        wystawiony przez prowadzącego gabinet (do czego żadna kasa nie jest potrzebna;
        w pełni zgadzam się ze slavem - kolejny temat zastępczy...
        • slav_ Re: kasy fiskalne w gabinetach 06.06.07, 14:22
          > kasa fiskalna ma sens wówczas, gdy świadczący usługę jest płatnikiem VAT (chyba
          > że i to nas czeka...);

          Wątpię. VATem obciążone bowiem musiały by być WSZYSTKIE usługi zdrowotne (także
          te świadczone przez szpitale) nie da sie więc "kopać doktorom" (bo zwykle taka
          szczytna motywacja stoi za tego typu fiskalnymi ruchami) bez drastycznego
          podrożenia całości usług zdrowotnych (w tym finansowanego przez nfz).

          Kasa fiskalna służy ewidencji sprzedaży (niezależnie od wystawionego rachunku)
          obowiązek jej posiadania obowiązek dotyczyć może nie tylko płatników VAT
          (kwestia rozporzżdzeń).
          Tak nawisem mówiąc ważność zwolnienia sprzedaży typu "usługi zdrowotne" (i nie
          tylko) kończyło się 31 12 2006 o ile wiem i jeśli nie zostało znowelizowane (nie
          słyszałem) to te kasy już formalnie powinny obowiązywać ? Może ktoś podpowie ?
      • alergenzb Re: kasy fiskalne w gabinetach 09.06.07, 15:16
        slav_ napisał:
        > Bedzie tak (ide o zaklad) - kasy i drozej u lekarza czyli wiekszy siagniety
        > podatek) i jakas smieszna kwota do odliczenia od dochodu dla pacjentow.

        Ale zawsze, można coś odliczyć, a tak jak do tej pory nic. Po drugie zalezy ile
        wydajesz na to leczenie w ciągu roku:-)

        > BUDZETOWI sie oplaci :-)

        Będzie więcej na podwyżki dla lekarzy i do podziału na pozostale sektory:-)
        "Od ziarnka do ziarnka, az się zbierze miarka"
        • jachuw Re: kasy fiskalne w gabinetach 09.06.07, 16:38
          alergenzb napisała:


          > Ale zawsze, można coś odliczyć, a tak jak do tej pory nic. Po drugie zalezy ile
          >
          > wydajesz na to leczenie w ciągu roku:-)

          Alergen...
          gdzie istnieje konflikt silnych, tam najbardziej obrywają słabsi naokoło...
          zobaczmy, jak ta prosta prawda życiowa zadziała w tej sytuacji:
          wizja dodatkowych obciążeń dla lekarzy może być na pierwszy rzut oka miłą dla
          uprzedzonego pacjenta, ale weźmy do ręki kalkulatorek i policzmy...
          Nikt z nas nie ma wątpliwości, że usługi medyczne pójdą w górę (o wysokość
          podatku jakieś 20%). Pójdą tak samo, jak koszt ubezp OC, z których ma być
          finansowana OZ...
          Możesz sobie (wg. dzisiejszych spekulacji, które są b.optymistyczne) odliczyć
          19% kosztów leczenia, ale nie więcej niż 400pln.
          Co to znaczy?
          Załóżmy (czysto hipotetycznie), że jesteś matka chorego dziecka, które leczysz
          prywatnie...
          Jeżeli koszt całorocznej opieki medycznej nad dzieckiem jest mniejszy, lub równy
          2000 pln, to wychodzisz na zero(wydajesz więcej pokrywając podwyżkę i dostajesz
          pieniądze z powrotem od rządu), państwo wychodzi na zero (dostaje podatek, który
          oddaje w uldze), lekarz wychodzi na zero (koszty podatku rekompensuje sobie
          podwyżką)...
          Jeżeli jednak koszt prywatnego leczenia dziecka jest większy niż 2000 pln to:
          - państwo zyskuje (zysk = 0,19*koszt leczenia - 400pln)
          - lekarz wychodzi na zero (podatek= podwyżka)
          - alergen traci (strata = podwyżka kosztów leczenia - 400pln)

          Jeżeli alergen wydaje w roku na leczenie dziecka w kraju np... 10 000pln
          to kasa fiskalna w gabinecie lekarza alergen jest równoznaczna podarunkowi dla
          państwa od alergen (0,2*10 000 - 400) 16000 pln rocznie
          Droga moja!!!
          Ten pomysł uderza właśnie w takich ludzi jak ty...
          Ludzi, którzy mają możliwości olać ten chory system...
          Nie wiem, czy leczysz dziecko w kraju, jeżeli tak to chyba nie warto się cieszyć...
          • jachuw Re: kasy fiskalne w gabinetach 09.06.07, 16:41
            jachuw napisał:


            > Jeżeli alergen wydaje w roku na leczenie dziecka w kraju np... 10 000pln
            > to kasa fiskalna w gabinecie lekarza alergen jest równoznaczna podarunkowi dla
            > państwa od alergen (0,2*10 000 - 400) 16000 pln rocznie

            Oczywiście nie 16 000, tylko 1 600pln
            • jachuw Re: kasy fiskalne w gabinetach 09.06.07, 16:53
              oczywiście są tez propozycje zamrożenia stawek za usługi medyczne, ba nawet
              ustalania ich odgórnie na poziomie ich wyceny przez NFZ w systemie publicznego
              ubezpieczenia...
              Ale ty tego nie chcesz... uwierz mi...
              Nie chcesz, chorej ingerencji państwa w twoja zdrową, opartą na mechanizmach
              rynkowych, relację z lekarzem, prawda..?
    • ekst5 Re: kasy fiskalne w gabinetach 06.06.07, 15:19
      Zgodnie z Dyrektywą 2006/112/WE Rady z 28 listopada 2006r w sprawie wspólnego
      systemu podatku od wartści dodanej (popularnie VAT), która zastąpiła VI
      Dyrektywę, zwalnia się z tego podatku usługi zawarte w Art.132 u.1 pkt b,c,e
      (tj. m.inn. opiekę szpitalną, opiekę medyczną w ramach zawodów medycznych,
      usługi techników dent.). Możliwość odstępstwa od w/w dyrektywy, wymaga
      dokładniejszego zbadania, ale wydaje się raczej mało prawdopodobna. Tak więc
      opodatkowanie usług medycznych pod. VAT stawką 22%,7% a nawet 0%,( która byłaby
      bardzo korzystna dla ochrony zdrowia) jest, jak sadzę, niemożliwe bez narażenia
      się na proces w ETS.
      Natomiast wprowadzenie kas rejestrujących (fiskalnych) jest możliwe przez
      wydanie odpowiedniego rozporządzenia ale służyłoby one jedynie rejestrowaniu
      przychodów w celu rozliczenia podatku dochodowego.
    • delco Re: kasy fiskalne w gabinetach 06.06.07, 16:52
      Ok zgadzam sie na kasy fiskalne,
      czy to jedyna przeszkoda we własciwych placach?
      To kiedy podwyzka...
      • maszar Re: kasy fiskalne w gabinetach 06.06.07, 17:00
        no i Zyta jasno powiedziała, że nie będzie kas fiskalnych - a jedynie kasy
        rejestrujące wykonanie usługi medycznej;
        • delco Re: kasy fiskalne w gabinetach 06.06.07, 17:28
          > no i Zyta jasno powiedziała, że nie będzie kas fiskalnych - a jedynie kasy
          > rejestrujące wykonanie usługi medycznej;

          OK jak zwał tak zwał, Bo to jak rozumiem jedyna przeszkoda w podwyzkach?
          Delco
          • anka5515 Re: kasy fiskalne w gabinetach 09.06.07, 01:07
            To jest ZAMIAST podwyżki.
    • zibi_one Re: kasy fiskalne w gabinetach 09.06.07, 01:38
      popieram
    • ekst5 Re: kasy fiskalne w gabinetach 09.06.07, 12:56
      Lekarze powinni domagać się zwolnienia przychodów z usług medycznych z podatku
      dochodowego. Nie byłby to nic nowego bo rolnicy są również z tego podatku
      zwolnieni. Wtedy kasy rejestrujące nie byłyby potrzebne a pacjenci mieliby
      sznse na tańsze usługi. Ponadto przy ogólnie przewidywanym załamaniu ochrony
      zdrowia, rządzący będą musieli mieć "marchewkę", którą przekupią lekarzy.
      Oczywiście wysokie wynagrodzenia i, co się z tym wiąże, powszechny szacunek do
      korporacji medycznej musi być bezwarunkowo zapewniony. Nadawanie specjalnych
      przywilejów dla szczególnie potrzebnych grup zawodowych nie jest niczym nowym w
      historii ludzkości.
      • agulha Re: kasy fiskalne w gabinetach 09.06.07, 17:57
        Ten post to chyba prowokacja? Wkurzy każdego normalnego, płacącego podatki
        człowieka.
        • maverick777md Re: kasy fiskalne w gabinetach 09.06.07, 18:00

          Znaczy się to, że rolnicy nie płacą podatku dochodowego?
          • slav_ Re: kasy fiskalne w gabinetach 09.06.07, 18:43
            Rolnicy nie płacą podatku dochodowego.
            • maverick777md Re: kasy fiskalne w gabinetach 09.06.07, 18:51
              slav_ napisał:

              > Rolnicy nie płacą podatku dochodowego.

              To wiem :) Chodziło mi o to, czy własnie ten fakt tak wkurza uczciwych
              podatników. Bo mnie TAK!
        • jachuw Re: kasy fiskalne w gabinetach 09.06.07, 18:12
          agulha napisała:

          > Ten post to chyba prowokacja? Wkurzy każdego normalnego, płacącego podatki
          > człowieka.

          To i protest taxówkarzy, kiedy im wprowadzali kasy też był prowokacją...
          Uważam(a ze mną 30mln.), że wysokość podatków w tym kraju jest niedorzeczna i
          rozsądni ludzie dążą do zmniejszenia tych obciążeń...
          Każdy stara się jak może ograniczyć zakusy fiskusa i nikogo to chyba nie dziwi,
          ani bulwersuje...
          Oczywiście wszystko w granicach prawa...
          tak...
          • jachuw Re: kasy fiskalne w gabinetach 09.06.07, 18:17
            Zapytaj się przeciętnego kierowcy, ile różnych podatków na drogi płaci, żeby
            potem niszczyć samochód na rozwalonych jezdniach...
            A nowe podatki(za delikatnym woalem) już w drodze...
            Zobacz kiedy przypada w Polsce dzień wolności podatkowej... w maju?
    • p.atryk Zabawne :) 09.06.07, 18:21
      Przecietny pacjent-forumowicz cieszy sie, ze bedzie placil wiecej za uslugi
      medyczne po wprowadzeniu kas fiskalnych. De facto te pieniadze zasila budzet
      panstwa w formie podatkow(bo ulga zdrowotna bedzie na 99% minimalna). Ergo:
      Polacy ciesza sie ze zwiekszenia podatkow.
      To niemalze przyjemnosc rzadzic tak propanstwowym spoleczenstwem :D.
      • ekst5 Re: Zabawne :) 09.06.07, 19:27
        Jeśli pacjent tak bardzo dba o wpływy podatków do budżetu to najlepszym na to
        sposobem jest płacenie wysokich honorariów lekarzowi. Ten zaś następnie kupując
        dobra luksusowe obciążone najwyższą stawką VAT (np. terenówki!) będzie zasilał
        budżet wysokimi wpływami. Przy innych zakupach np. drogiego sprzetu medycznego,
        koniecznego przy świadczeniu usług medycznych, również zasila budzet podatkiem
        VAT, bo przy zwolnieniu usług medycznych z VAT odliczenie podatku naliczonego
        mu nie przysługuje.
      • swan_ganz Re: Zabawne :) 09.06.07, 19:31
        > Przecietny pacjent-forumowicz cieszy sie, ze bedzie placil wiecej za uslugi
        > medyczne po wprowadzeniu kas fiskalnych.

        niekoniecznie Patryku to musi się tak kończyć; wolny rynek potrafi zdziałać
        cuda :-)
        W zmowę korporacyjną zaś w tym przypadku nie wierzę; zbyt wielu "udziałowców"
        • p.atryk Re: Zabawne :) 09.06.07, 19:45
          Chcesz powiedziec,ze beda placic mniej :)?
          Podobna sytuacje przerabiano juz w stomatologii za czasow poprzednich ulg.
          Slynne pytania "z rachunkiem czy bez" (czyli 20% drozej),zaraz po pytaniu "na
          kase czy prywatnie".
          • agulha Re: Zabawne :) 09.06.07, 22:05
            Mój stomatolog nie zadawał takich głupich pytań. Do limitu odliczeń brałam
            rachunek i nie płaciłam więcej niż bez rachunku. Po prostu człowiek z pewną
            klasą nie postępuje w ten sposób.
            Poza tym, jeżeli rząd będzie chciał, to tak ustawi ulgi, że pacjenci będą brać
            rachunki. Np. dopóki były odliczenia od dochodu, a nie od podatku, zawsze od
            wszelkich hydraulików i tp. fachowców brałam rachunki. On doliczał 20%, ale ja
            odliczałam 40% i dodatkowo miałam pisemny dowód na to, co zostało zrobione - w
            razie ew. reklamacji.
            Oczywiste, że każdy - w granicach prawa - dąży do zmniejszenia płaconych
            podatków, ale domaganie się przywilejów dla dużej grupy (np. zawodowej)
            wypadałoby jakoś sensownie uzasadnić. Inaczej po prostu współobywatele czynnie
            się temu przeciwstawią. Zważywszy, że pacjentów (potencjalnych) jest więcej niż
            lekarzy, i że znakomita większość z nich jest wyborcami, szanse na powodzenie są
            znikome.
            Rolnicy to problem oddzielny. Od zawsze są (niestety) uprzywilejowani, ale po
            pierwsze, przynajmniej w części potrafią to uzasadnić (np. zależność dochodu od
            czynników atmosferycznych i biologicznych, roczny cykl uzyskiwania dochodu, a
            nie miesięczny, konieczność dużych inwestycji), a po drugie, stanowią grupę
            bardzo liczną, a ich reprezentacja (wskutek takiego, a nie innego układu sił
            politycznych) odgrywa obecnie bardzo znaczącą rolę.
            • jachuw Re: Zabawne :) 09.06.07, 22:37
              agulha napisała:
              dużo różnych rzeczy

              Co do rolników to trochę mylisz przyczynę ze skutkiem, ale fakt, rolnictwo
              wszędzie jest subwencjonowane w ten czy inny sposób...
              Problem w naszej strukturze społecznej - rolników jest za dużo a obecny system
              raczej utrzymuje ten niekorzystny stan... nieistotne

              Co do beneficjów płynących z ulgi - są już jej wstępne założenia o czym piszę
              wyżej...
              Jest logiczne, że jeżeli % usługi, który można będzie odpisać będzie niższy,
              bądź równy % usługi zabranej lekarzowi w podatku (na co się zanosi), to pacjent
              prywatnego gabinetu na tym straci... cała matematyka!
              Wolny rynek w Polsce to termin ciągle z dziedziny abstrakcji, zwłaszcza
              wewnętrzne rynki korporacyjne pod ten termin słabo podpadają...
              Nie będzie żadną zmową, jednoczesne podniesienie cen, raczej zachowaniem
              logicznym... zresztą pożyjemy - zobaczymy
            • ekst5 Re: Zabawne :) 09.06.07, 23:05
              > Oczywiste, że każdy - w granicach prawa - dąży do zmniejszenia płaconych
              > podatków, ale domaganie się przywilejów dla dużej grupy (np. zawodowej)
              > wypadałoby jakoś sensownie uzasadnić.
              Ja to widzę inaczej. To rządzacy wobec totalnego krachu ochrony zdrowia będą
              uzasadniać wydawane przywileje. Widziałem tego przykłady w latach 80-tych.
              Proponowano lekarzom naprawdę bardzo wiele, aby tylko zechcieli pracować i
              leczyć pacjentów z małych miasteczek, za których decydenci czuli się
              odpowiedzialni. Teraz też może tak być ale w całym kraju.
              • elfik31 całkiem dobry pomysł 15.06.07, 13:52
                moja znajoma dentystka zarabia miesięcznie 10 tysiecy złotych a do Urzędu
                Skarbowego zgłasza że zarabia 1200zł i za tyle też odprowadza podatek płacząc
                że tak dużo. Kiedy jej powiedziałam że ja zarabiając 2000zł płacę tego podatku
                więcej niż ona zarabiajac 10000zł uśmiechnęła się tylko z politowaniem, że niby
                ja głupia bo uczciwie żyję. A jak trafi do szpitala to podobnie jak bezrobotny
                chce byc obsłużona uczciwie i za darmo. I najlepiej mieć osobną salę, że niby
                jako służba zdrowia. Tak myślę że bezrobotny to chociaż nie ma z czego płacić,
                bo głoduje a taka lekarka - złodziejka? I jak patrzę na takich to chcę tych kas
                fiskalnych i kontrolujących ich urzędów, bo im kto bogatszy tym pazerniejszy
    • aaki uchylanie sie od płacenia podatku 16.06.07, 05:03
      to złodziejstwo i tyle
    • alergenzb Re: kasy fiskalne w gabinetach 16.06.07, 21:38
      maretina napisała:

      > klaniam sie nisko panom ordynatorom robiacym swoj prywatny biznes na
      >szpitalnych oddzialach),

      A ja kłaniam się nisko wszystkim lekarzom, robiącym prywatny biznes na
      szpitalnum sprzęcie. Mniej pacjentow na oddziałach w szpitalach( strajki) za to
      więcej prywatnych robiących badania, bez kolejki.
      Bez kolejki prosto do pracowni, zapłata prywatna lekarzowi do rączki.
      Panowie lekarze strajkujcie jak najdłużej, od prywatnych pacjentow zarobicie
      bardzo dużo, pacjenci prywatni zadowoleni wy także. Drugi raz nie trafi się
      taka okazja na wielki i szybki biznes.
      Teraz mam dostęp do wszystkich potrzebnych badań dla dziecka i to taniej niz
      stawka ustalona przez szpital.
      "Jak to dobrze, że strajkujecie":-) Tylko nie spieszcie się z tym zakończeniem
      strajku, muszę jeszcze zrobić kilka badań dziecku.
      • slav_ Re: kasy fiskalne w gabinetach 16.06.07, 22:03
        Oczywiscie masz świadomość że jeśli robisz te badania korzystając z usług
        lekarza oszukującego swojego pracodawcę to również sama w tym oszustwie bierzesz
        udział czyli jesteś oszustką?
        • alergenzb Re: kasy fiskalne w gabinetach 16.06.07, 22:41
          slav_ napisał:

          > Oczywiscie masz świadomość że jeśli robisz te badania korzystając z usług
          > lekarza oszukującego swojego pracodawcę to również sama w tym oszustwie
          bierzes
          > z
          > udział czyli jesteś oszustką?

          Wiesz co slav, nazwij to sobie jak chcesz, ale zycie i zdrowie mojego dziecka
          jest dla mnie najcenniesze. I jezeli od tego badania, zalezy zdrowie mojego
          dziecka, to nie mam wyjścia jak zapłacic, a ze wychodzi taniej, to dlaczego nie
          miala bym skorzystać, skoro jest pusto na oddzialach ( strajk), sprzęt stoi nie
          wykorzystany, czyli nawet nikt nie jest poszkodowany.
          Sprywatyzujcie szpitale, i ustalcie racjonalne ceny, to będe wpłacac w kasie
          szpitala.
          Szpital będzie zarabiał, i podnosił jakośc świadczenia swoich usług, wtedy
          rzeczywiście lekarz nie zarobi nic prywatnie, poza sektorem prywatnym. Jeżeli
          dziecko musi miec pilnie zrobione badanie, cena jest niższa niz oferuje
          szpital, sprzet stoi nie wykorzystywany wogole, brak pacjentów (strajk) do tego
          rodzaju badań, więc jak widzisz nikt nie został skrzywdzony, lekarz
          wynagrodzony, a co najwazniejsze!!!, szybkie badanie, szybka pomoc dla dziecka.
          Po drugie lekarza znalazłam prywatnie w internecie, zadzwoiniłam z zapytaniem o
          badanie i cenę ponieważ ogłaszał się, że wykonuje to badanie oraz date
          wykonania badania pilnego. Pytając gdzie przyjechac z dzieckiem na badanie,
          podał mi szpital. Ja nie szukałam w szpitalu, tylko w internecie.
          I nie czuję się w tym przypadku oszustką.
          • alergenzb Re: kasy fiskalne w gabinetach 16.06.07, 22:44
            A co mnie obchodzi, to czy lekarz oszukuje dyrekcję szpitala, to nie moja
            sprawa, skoro sam się ogłasza w internecie, to jego osobista sprawa.
          • slav_ Re: kasy fiskalne w gabinetach 16.06.07, 23:30
            >A co mnie obchodzi, to czy lekarz oszukuje dyrekcję szpitala, to nie moja
            >sprawa, skoro sam się ogłasza w internecie, to jego osobista sprawa.

            A POWINNO !

            Piszę to tylko dla tego że w swoich postach podnosisz problemy moralne i
            oceniasz uczciwość lekarzy (najczęściej negatywnie). Masz do tego PEŁNE PRAWO!
            Jednak czyniąc to dajesz mi prawo do oceny Twojej uczciwości.
            I ta ocena wypada źle.
            Z Twoich postów wynika że z pełną świadomością korzystasz z nieuczciwego (może
            nawet przestępczego) działania innych ludzi - tu lekarzy.
            Korzystasz z "niższej ceny" (związane to jest zapewne z nierejestrowaną opłatą i
            nielegalnym dostępem do sprzętu z nadużyciem wobec jego właściciela).

            Osoba kupująca po "niższej cenie" kradziony zegarek to paser - zapewne znasz to
            określenie i wiesz że jest to karalne, nawet jeśli sprzedawcę znajdziesz w
            internecie i uważasz że to "osobista sprawa złodzieja".

            Robisz to samo co wielu tu na forum KORZYSTASZ z nieuczciwości sama biorąc w
            niej udział i odnosząc z niej osobistą korzyść! I jednocześnie z tego powodu
            oskarżasz lekarzy (!)

            To sie nazywa HIPOKRYZJA i tego nie cierpię nawet bardziej niż jawnej nieuczciwości.
            pl.wikipedia.org/wiki/Hipokryzja
            • alergenzb Re: kasy fiskalne w gabinetach 17.06.07, 00:02
              slav, ale tak dziala polska służba zdrowia.
              I albo dopasujesz się, albo nie masz nic.
              A przeciez zdrowie i zycie jest najcenniejsze.
              To dlaczego lekarz reklamuje się w internecie, ze wykonuje te badania. Uczciwie
              dzwonię i uzgadniam i to on proponuje mi to badanie w szpitalu.
              Moje dziecko musialo miec to badania, a to że taniej to prawo rynku. Moze jak
              dyrekcja zmieni ceny, na ceny lekarza, to obiecuję ci, że zapłacę w kasie
              szpitala. Nawet wolę, ponieważ na podstawie rachunku za badanie, dostaję
              calkowity zwrot gotowki.
              Ja skorzystałam z ogloszenia w internecie, jako prywatny gabinet ul. xxx
              wykonujący badania, a to że lekarz mi kazał przywieżc dziecko do szpitala, to
              kto tu proponuje oszustwo, tak dziala ten busz.
              Jestem wrogiem łapówkarstwa i partactwo i zawsze będe. Nikomu nie dałam nigdy
              łapówki i nie dam. Skoro dzwoniłam do prywatnego gabinetu, znalezionego w
              internecie, i umowiłam się na badanie to należało zapłacić, a na koniec
              dowiedzialam się ze, to szpital. Nie porównuj paserstwa do uslugi medycznej z
              prywatnego gabinetu, a to że wykonano ją w szpitalu to sprawa lekarza
              swiadczącego tą usługę.

              slav_ napisał:
              > nielegalnym dostępem do sprzętu z nadużyciem wobec jego właściciela).

              Nadużycia dokonał lekarz a nie ja. Ja nie korzystalam z uslugi, a tylko
              niepelnoletnie malutkie dziecko. Właściecielem sprzętu jest Państwo.
              ja nie wykorzystywalam sprzętu, operatorem i wykorzystującym był lekarz.
              Więc nie pisz bzdur, że ja ponosze odpowiedzialność za uzywanie sprzetu, bo to
              nie ja go uzywalam.

              > Robisz to samo co wielu tu na forum KORZYSTASZ z nieuczciwości sama biorąc w
              > niej udział i odnosząc z niej osobistą korzyść! I jednocześnie z tego powodu
              > oskarżasz lekarzy (!)

              A kogo, a kto wykonuje te badania i proponuje ogłaszając się w internecie jako
              gabinet prywatny wykonujący badania. To mnie się oszukuje, ponieważ ten gabinet
              nie wykonuje badań na miejscu, tylko w szpitalu.
              Ja umawiając się w prywatnym gabinecie, płacę w prywatnym gabinecie, a to że
              lekarz karze przywieżc dziecko do szpitala na badania to decyzja lekarza, a nie
              moja.

              > A POWINNO !

              Teraz mnie to już nie obchodzi. W tym buszu aby przezyło moje dziecko i zdrowo
              się miało, musze się dopasować i jak kiedyś pisalam, lekarze skutecznie mnie
              wyedukowali, jak dziala busz i którymi ściezkami się chodzi.
              Tutaj tak było, jest i będzie.

              > Robisz to samo co wielu tu na forum KORZYSTASZ z nieuczciwości sama biorąc w
              > niej udział i odnosząc z niej osobistą korzyść!

              Nie, bardzo się mylisz, mnie wciągnięto w tą sytuację. Ponieważ uczciwie
              szukalam w internecie prywatnego gabinetu lekarza wykonującego to badanie , i
              znalazłam, a to że lekarz, prosił o przywiezienie dziecka na badanie do
              szpitala, to skąd mialam wiedzieć, w internecie tego nie pisal:-)
              Powiesz, że mogłam nie skorzystać, więc ci odpowiem musiałam, bo czas dzialal
              na niekorzyśc zdrowia i życia dziecka jak to powiedział inny lekarz prowadzący
              leczenie dziecka, kiedyszpital jego nie przyjął.
              Przecież, obecnie tak działa cała służba zdrowia, dlatego te strajki dla mnie
              to wielka kpina, ale dobry biznes dla wszystkich lekarzy mogących zarobic od
              prywatnych pacjentów, tyle ile nie zarobią w ciagu roku.
              A więc strajk się opłaca kazdemu.
              I nadal będę uważasz, strajkujcie lekarze jak najdłużej, bo podwyżek i tak nie
              bedzie takich jak chcecie, bo panstwo nie ma pieniędzy, a tak chociaż zrobicie
              biznes na tym niby strajku.
              • slav_ Re: kasy fiskalne w gabinetach 17.06.07, 00:39
                >Nadużycia dokonał lekarz a nie ja. Ja nie korzystalam z uslugi, a tylko
                >niepelnoletnie malutkie dziecko. Właściecielem sprzętu jest Państwo.
                >ja nie wykorzystywalam sprzętu, operatorem i wykorzystującym był lekarz.
                >Więc nie pisz bzdur, że ja ponosze odpowiedzialność za uzywanie sprzetu, bo to
                >nie ja go uzywalam.

                Eeeeech... Cudowne.
                Używałaś, używałaś (twoje dziecko jeśli wolisz ale chyba niepełnoletnie i za
                twoją zgodą)... Ten sprzęt w tym momencie działał WYŁĄCZNIE z Twojego powodu.

                >Teraz mnie to już nie obchodzi. W tym buszu aby przezyło moje dziecko i zdrowo
                >się miało, musze się dopasować i jak kiedyś pisalam, lekarze skutecznie mnie
                >wyedukowali, jak dziala busz i którymi ściezkami się chodzi.
                >Tutaj tak było, jest i będzie.

                No to tak pisz - jeśli muszę/mogę/potrzebuję korzystam z niezbyt
                uczciwego/nieuczciwego dostępu do systemu/sprzętu.
                Zaakceptuj że jeśli ktoś oferuje ci ten dostęp nieuczciwie to BIERZESZ UDZIAŁ w
                tej nieuczciwości czy Ci sie to podoba czy nie.
                I nie wylewaj krokodylich łez nad nieuczciwością lekarzy którzy Ci ten dostęp
                "taniej" sprzedają - bez względu czy czynią to za łapówkę wprost czy przez
                "wizytę w prywatnym gabinecie" bo TY również (właściwie - przede wszystkim) na
                tym korzystasz.
                Tylko o to mi chodzi - bez hipokryzji.
                • alergenzb Re: kasy fiskalne w gabinetach 17.06.07, 01:51

                  slav_ napisał:

                  > I nie wylewaj krokodylich łez nad nieuczciwością lekarzy którzy Ci ten dostęp

                  Chyba zartujesz:-), ja mam wylewać łzy, bez powodu.
                  Zapłacilam za uslugę, a to, że dowiedziałam się gdzie będzie wykonana po
                  zaplaceniu to co mialam poprosić o zwrot, chyba sobie żartujesz:-)))

                  > I nie wylewaj krokodylich łez nad nieuczciwością lekarzy którzy Ci ten dostęp
                  > "taniej" sprzedają - bez względu czy czynią to za łapówkę wprost czy przez
                  > "wizytę w prywatnym gabinecie" bo TY również (właściwie - przede wszystkim) na
                  > tym korzystasz.

                  Wybacz, ale róznica jest bardzo duża w sensie prawnym. I z prawnego punktu
                  widzenia. W tym przypadku to lekarz jest oszustem i naciagaczem i podlega
                  karze, ponieważ sprzedaje usługi w gabinecie, których nie posiada i nie
                  świadczy, a juz nie wspomnę o wykonaniu usługi w szpitalu- odpowiedzialnośc
                  zawodowa przed dyrekcją. Ja nie podlegam żadnej karze, poniewaz nie popełniłam
                  żadnego przestępstwa korzystając z prywatnego gabinetu. A mając skierowanie
                  dziecka do szpitala i odmowe przyjęcia, nie mialam innego wyjścia, dbając o
                  dobro dziecka, jego zdrowie a nawet zycie.


                  > Tylko o to mi chodzi - bez hipokryzji.

                  Więc pamiętaj slav, bez HIPOKRYZJI.
                  Bo hipokryzją jest cała ta polska służba zdrowia.
                  A jeżeli chodzi o prawo, to nie wmawiaj mi kto w tym przypadku jest winien.
                  Ja dosknale wiem, że lekarz. I nie wyobrażasz sobie jakie by mógl ponieść
                  konsekwencje prawne i zawodowe. Ale to jego sprawa osobista, mnie to nie
                  interesuje.

                  Ale za to, że mnie oszukał i nie powiedział od razu, ze tutaj czyli w gabinecie
                  prywatnym, nie wykonuje badań, mam ogromny żal i więcej nie skorzystam z jego
                  usług.


            • alergenzb Re: kasy fiskalne w gabinetach 17.06.07, 01:02
              slav, czy ty czytasz to co piszesz, obwiniasz kogoś, kto uczciwie znalazl w
              internecie gabinet prywatny lekarza wykonujacego badanie czyli uczciwie.
              Zadzwonil, lekarz potwierdził, podał kwotę za badanie a na pytanie gdzie
              przyjechać z dzieckiem odpowiedz do szpitala.
              Ale nie winisz lekarza, że oszukuje, podając informację w internecie, że
              gabinet prywatny wykonujący badania itd, że wykorzystuje sprzęt szpitalny, że
              oszukuje dyrekcję okradając szpital w ktorym pracuje a jednoczesnie go zadłuża,
              że wykorzystuje sprzęt do prywatnych celów i zysków poprzez oszukiwanie ludzi.
              To jest nie wazne.
              Jak zwykle winien pacjent, ale nie lekarz.
              To powiedz mi, dlaczego oszukuje się pacjentów poprzez błędną informację i
              czerpie się z tego zyski.
              Ja uczciwie postepowalam, poszlam do gabinetu prywatnego, uczciwie zapłaciłam,
              a to że lekarz oszukał poprzez błędne informacje w internecie i kazal
              przyjechać z dzieckiem na badanie do szpitala to, to nie podlega dyskusji,
              szczególnie że wczesniej nie przyjęto dziecka na skierowanie twierdząc że
              strajkują.

              > To sie nazywa HIPOKRYZJA i tego nie cierpię nawet bardziej niż jawnej
              >nieuczciwości.

              Tak jest, bo nieuczciwośc jest ze strony lekarzy, ale ty to bardziej tolerujesz
              bo to lekarz jest nieuczciwy.
              To dopiero HIPOKRYZJA LEKARZY i całego tego waszego STRAJKU.
              Mogę zostać hipokrytą, jeżeli to ma uratować moje zdrowie a nawet zycie mojego
              dziecka, w końcu tego uczycie pacjentów latami, tzn. myśl co chcesz ale płacz i
              płać, a swoją uczciwośc zostaw za drzwiami jak wchodzisz do lekarza, jak
              wyjdziesz, mozesz sobie byc uczciwym, najważniejsz że zapłaciłes.

              Ja nie daję łapówek i nigdy nie dam, mogę płacić w prywatnych gabinetach czy
              klinikach, a to że lekarz pokazuje pacjentom, jak oszukuje system zdrowotny,
              czy jak okrada swoj szpital, jak korzysta sie ze sprzętu szpitalnego dla
              prywatnych celów, jak okrada nawet wlasnych kolegów w szpitalu doprowadzając do
              bankructwa, to może stąd te opinie o was.

              > Osoba kupująca po "niższej cenie" kradziony zegarek to paser - zapewne znasz
              to
              > określenie i wiesz że jest to karalne, nawet jeśli sprzedawcę znajdziesz w
              > internecie i uważasz że to "osobista sprawa złodzieja".

              A co ma prawnie określenie paser do nieuczciwości jaką przedstawia lekarza.
              Ja usluge kupiłam w prywtnym gabinecie licząc na jej wykonanie, a nie jeżdzenie
              z dzieckiem do szpitala. Po to ku[uję usługę prywatnie aby nie jechać do
              szpitala, ale jak nie mam wyjścia to musze.

              Wiesz co slav piszesz totalne bzdury!!!!! a do tego nieobiektywna ocena.
              Czysta HIPOKRYZJA LEKARZ POSTĄPIŁ UCZCIWIE, to poprostu jest żałosne.
              • slav_ Re: kasy fiskalne w gabinetach 17.06.07, 01:18
                >Czysta HIPOKRYZJA LEKARZ POSTĄPIŁ UCZCIWIE, to porostu jest żałosne.

                Oj bo się pogniewam.
                Zacytuj gdzie tak napisałem. Zacytuj choć jedno zdanie w którym usprawiedliwiam
                postępowanie lekarza.
                Ta sytuacja którą teraz opisujesz nie jest jedyną w której opisujesz takie
                swoje, podobne zachowanie. Bo ja czytam posty.

                Różnica między nami jest taka ze ja uważam że OBOJE (ty i lekarz) w tym momencie
                postępujecie nieucziciwie.
                Ty uważasz że nieuczciwy jest tylko lekarz (i to eksponujesz przy każdej okazji)
                - swoje postępowanie usprawiedliwiasz (chorobą dziecka, trudnym dostępem do
                badań. "buszem" itp.) i uważasz za uczciwe.
                Tylko tyle.
                • alergenzb Re: kasy fiskalne w gabinetach 17.06.07, 01:56
                  slav_ napisał:
                  > Oj bo się pogniewam.
                  > Zacytuj gdzie tak napisałem. Zacytuj choć jedno zdanie w którym
                  >usprawiedliwiam
                  > postępowanie lekarza.

                  Właśnie o nim nic nie piszesz a tylko ogolniki a dokonujesz osądu prawnego na
                  mnie , czyli uznajesz mnie za winną
                  Cytuję twoje slowa poniżej
                  >Osoba kupująca po "niższej cenie" kradziony zegarek to paser - zapewne znasz to
                  >określenie i wiesz że jest to karalne, nawet jeśli sprzedawcę znajdziesz w
                  >internecie i uważasz że to "osobista sprawa złodzieja".

                  Zemnie robisz pasera a z lekarza sprzedawcę, niezle.
                  Jest jeszcze ich kilka
                  • maszar Re: kasy fiskalne w gabinetach 17.06.07, 09:43
                    alergenzb napisała:
                    "Właśnie o nim nic nie piszesz"
                    albo kłamiesz z premedytacją, albo jesteś analfabetką;
                    wielokrotnie slav pisze :
                    "Różnica między nami jest taka ze ja uważam że OBOJE (ty i lekarz) w tym
                    momencie postępujecie nieucziciwie."

                    tylko ty jesteś nieprzemakalna na logiczne argumenty i z nic nie przyznasz, że w
                    opisanej sytuacji jesteś WSPÓŁUCZESTNICZKĄ przestępstwa;
            • alergenzb Re: kasy fiskalne w gabinetach 17.06.07, 02:08
              slav_ napisał:

              > Z Twoich postów wynika że z pełną świadomością korzystasz z nieuczciwego (może
              > nawet przestępczego) działania innych ludzi - tu lekarzy.
              > Korzystasz z "niższej ceny" (związane to jest zapewne z nierejestrowaną
              >opłatą i nielegalnym dostępem do sprzętu z nadużyciem wobec jego właściciela).


              To że badanie będzie wykonane w szpitalu poinformowano mnie dopiero jak
              zapłacilam. Czyli brak pelnej świadomości- niewiedza, liczyłam że będzie na
              miejscu w gabinecie prywatnym, a nie w szpitalu, a to że cena byla niższa to
              Bardzo dobrze konkurencja na rynku dziala, może jak szpital obniży ceny, to
              nikt nie bedzie szukal gabinetów prywatnych, a lekarz nie bedzie oszukiwał, że
              gabinet prywatny wykonujący badania itd.
          • aaki czysta hipokryzja 17.06.07, 07:14
            potepiasz lekarzy ale w razie osobistej konieczności z całą świadomością wpisujesz sie w patologię systemu.
            nie okłamuj siebie samej: jestes też współwinna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka