rysiu_lubicz
22.06.07, 09:21
Drodzy Państwo!
Będę pisał krótko. Przed reformą 1989 roku przekonywałem ludzi, że gdy
państwo
przestanie
kontrolować ceny żywności i jakość potraw w knajpach, to nikt z głodu nie
umrze. I nikt nie umarł.
Przekonywanie teraz, że po zlikwidowaniu Ministerstwa Zdrowia i Opieki
Społecznej oraz jego licznych
agend nikt nie umrze jest więc poniżej poziomu, na jakim do Państwa piszę.
Dość pisania o oczywistościach. Pora na działanie!
Przestańcie sobie Państwo zawracać głowy rozwiązywaniem "problemu służby
zdrowia". Istnieje moment,
w którym zaprzestaje się reanimacji. Koniec! Osinowy kołek, by ten potwór
nigdy
już nie został przywrócony
do życia - i weźcie się Państwo za leczenie pacjentów.
Żadnych strajków! To tylko strata czasu i narażanie pacjentów na kłopoty.
Po prostu z dniem 1 lipca złóżcie Państwo wszyscy wymówienia z pracy. Tego
nikt
Państwu nie może zabronić
- i nie może Was o nic oskarżyć.
Po tym Władza nie będzie już miała wyboru. Natychmiast zostanie
przeprowadzona
prywatyzacja.
Budynki przychodni i szpitali, aparatura, itd. powinny zostać sprzedane z
licytacji
(całość forsy, minus 15% dla pracowników, na Fundusz Ubezpieczeń
Społecznych!).
Nowi właściciele będą Wam wynajmować dotychczasowe gabinety - o ile będziecie
Państwo chcieli z nich
akurat korzystać. I po problemie. Weterynaria została sprywatyzowana w ciągu
dwóch miesięcy
- i całkiem nieźle działa do dziś.
Władza musi zrobić tylko kilka drobnych rzeczy:
1) Oddać każdemu te 186 zł miesięcznie pobierane na ubezpieczenie medyczne
(by
ludzie mieli z
czego Państwu płacić...)
2) Rozwiązać Ministerstwo Zdrowia (pozostawiając przy MSWiA trzyosobową
komórkę
Naczelnego Epidemiologa Kraju),
Narodowy Fundusz Zdrowia i wszystkie podobne pasożytnicze instytucje (wiecie
Państwo, jak jest z rakiem:
gdy się zostawi jedna komórkę, to po paru miesiącach odrasta w całości...)
3) Wsadzić (to piękne zadanie dla CBA, które powinno odczepić się od lekarzy
i
zająć problemem prawdziwej
korupcji!) in gremio do kryminału Departament Polityki Lekowej obecnego MSWiA
- czyli ludzi odpowiedzialnych za to, że leki w Polsce są średnio sześć razy
droższe, niż mogłyby być,
gdyby rządził wolny rynek, a nie gang cwaniaków.
4) Nie zajmować się ubezpieczeniem obywateli; bardzo wiele firm już dziś
zapewnia leczenie kliniczne,
w tym i zagraniczne, za składkę mniejszą, niż 186 złotych. To też należy
zostawić rynkowi. Kto chce,
niech się ubezpieczy.
I to wszystko. Po wakacjach jeszcze jedna dziedzina życia zostanie
przywrócona
normalności.
Nie wahajcie się! Nie bójcie się złożyć wymówienia. Popatrzcie: lekarze
weterynarii z głodu nie poumierali!
JŚw.Jan Paweł II powiedział:
"NIE LĘKAJCIE SIĘ!"
Więc zdecydujcie się wreszcie i, tak jak sugeruje p.dr Krzysztof Bukiel,
poskładajcie te wymówienia.
Niech po 90 latach Piekło wreszcie pochłonie ten socjalistyczny
wynalazek: "służbę zdrowia".
======
Proszę ten APEL rozpowszechniać - zwłaszcza po licznych forach lekarskich.
PS. Dlaczego w poprzednim wpisie tylko słowo "Ole!" miało właściwy rozmiar
czcionki? Nie wiem!