IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 20:34
Czesc wszystkim!

zastanawiam sie nad dziwnym zachowaniem lekarza (psychologa... :-))) otoz pod
koniec ostatniej wizyty jak zwykle wreczylam mu swoja ksiazeczke RUM. Nie
patrzylam co z nia robi, chociaz cos mnie tknelo i dopiero po powrocie do
domu zauwazylam, ze tym razem nie wpisal na kolejnej stronie standardowego
tekstu "porada psychologa", ale wyrwal wszystkie zapisane kartki (w sumie
tylko trzy i to zapisane dotychczas tylko przez niego). W efekcie nie mam
teraz zadnego dowodu na to, ze u niego bylam i nie mam pojecia dlaczego to
zrobil... Czy ktos z Was ma pomysl na rozwiazanie tej "detektywistycznej"
zagadki???

pozdrawiam,
A.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka