Dodaj do ulubionych

Do ogolnie pojetych przeciwnikow lekarzy

25.07.07, 19:13
Tak-przeciwnikow.Powinienem pewnie napisac "trolli",albo cos w tym stylu,ale
tego nie zamieszcze w tytule-wystarczy,ze oni pokazuja swoj poziom wspominajac
w nich o "konowalach","zlodziejach",etc.W kazdym razie-do rzeczy:

Alergen:
Wytlumacz mi,czemu jestes tak skrajnie przeciwna lekarzom i za wszelka cene
chcesz udowodnic,ze kazdy lekarz to ogolnie pojety skurczybyk,a kazdy inny
zawod jest czysty jak lza?Jesli juz ktos Ci nawet udowodni,ze dany lekarz w
danym przypadku nie popelnil bledu,twierdzisz,ze "owszem,sa
fachowcy,ALE..."-czy Ty naprawde jestes tak zaslepiona nienawiscia?W kazdym
zawodzie sa lepsi i gorsi specjalisci,mniej lub bardziej uczciwi-czemu
zakladasz,ze u lekarzy ta "srednia' jest przesunieta na minus?Wyjasnij mi
prosze,bo nie rozumiem,jak doszlas do takich wnioskow.
Odrebna kwestia jest sprawa ortografii-jesli masz z nia problemy,pisz w
wordzie,ze slownikiem i wklejaj dopiero wtedy w okno gw.To naprawde wybitnie
irytujace,gdy widzi sie takie natezenie bledow...

Zigi:
Nie strasz prosze nikogo sadami-na nikim z nas nie robisz tym
wrazenia.Conajwyzej,powodujesz smiech.

Aron/nie ukrywam,moj ulubieniec:):
Nie spamuj.To meczace.

Do wszystkich "z was":
Nie wylewajcie swoich frustracji na forum.Nie meczcie nas swoimi
niestworzonymi teoriami.Jesli uwazacie,ze lekarze zarabiaja za
duzo-policzcie,ile wy zarabiacie w przeliczeniu na godzine,a ile w takim
przeliczeniu dostaje przecietny lekarz.Jesli uwazacie lekarzy za
idiotow-sprobujcie,dla wlasnej satysfakcji nauczyc sie anatomii-prostego
przedmiotu z 1go roku studiow,tak jak wymagane jest to na zaliczenie.A potem
sie zastanowcie,czy te studia nie sa jednak odrobine wymagajace.Zanim
oskarzycie kogos o blad-sprawdzcie dokladnie w ksiazkach,badz spytajcie innego
lekarza,co uwaza na temat danego casusu medycznego-a wtedy nagle moze sie
okazac,ze np pan minister zero powinien pojsc za kratki za morderstwa dokonane
na ludziach,ktorzy dzieki niemu nie otrzymali przeszczepow,badz za falszywe /z
definicji/ oskarzenia wzgledem pana doktora Miroslawa G.

Nade wszystko-badzcie obiektywni.Ja wczoraj bylem zmuszony zaplacic 100pln
tlumaczowi przysieglemu za przetlumaczenie jednej (sic!) strony.Gdy dzisiaj
odbieralem tlumaczenie,okazalo sie,ze jest masa literowek-odwolania nie
bylo.Mimo to,uwazam ze to wyjatek i-coz,zdarzaja sie niekompetentne
skurczybyki posrod tlumaczy.Ale nigdy w zyciu niemoglbym powiedziec,ze dotyczy
to wszystkich,czy wiekszosci tlumaczy.Moze sprobujecie podobnie myslec...?

Pzdr
Jacek
Obserwuj wątek
    • dwimmerling Re: Do ogolnie pojetych przeciwnikow lekarzy 25.07.07, 21:06
      Hallo,gdzie ja pisalem o szacunku dla lekarzy?Ja pisalem wylacznie o takim samym
      podejsciu do wszystkich grup zawodowych.Nie wsadzaj mi w usta czegos,czego nie
      powiedzialem.

      Poza tym-prosilem juz,zebys nie spamowal.Nie lubie golonki.

      Ale,skoro poruszasz ta kwestie...
      1)prosze o dowod stwierdzajacy,ze sa faktycznie najslabiej wyksztalceni w
      Europie.Poza tym-jesli faktycznie sa tacy slabi,to czemu na zachodzie ich
      przyjmuja?Obiektywny,a nie "przeciez wszyscy wiedza,ze wszyscy lekarze maja
      wille za pol miliona".
      2)Poziomem moralnym nie odbiegamy od innych grup spolecznych-pogodz sie z tym
      wreszcie.To slogan z lat ciezkiej komuny.
      3)"Lekarze pracuja malo wydajnie"-praca lekarza nie polega na przykrecaniu
      srobek w fabryce.Cukrzycy,czy miazdzycy NIE DA sie wyleczyc-nie
      wierzysz,przeszukaj pubmed,medline,albo inne zagraniczne bazy
      medyczne.Ew.zadzwon do warszawy,do GBLu /glowna biblioteka lekarska/ z prosba,o
      wyszukanie prac na ten temat.Poki tego nie zrobisz-nie odzywaj sie prosze w tej
      kwestii.
      • agulha Śrubka 25.07.07, 23:34
        ...tak dla zasady. "Śrubka" - to słowo pisać należy przez "u" zwykłe. Przyganiał
        kocioł garnkowi. Ogólnie przyznać trzeba, że ortografia i gramatyka języka
        polskiego wśród lekarzy nie są na najwyższym poziomie, jak na ludzi z wyższym
        wykształceniem (oczywiście i tak na wyższym niż przeciętna w Internecie). Nie
        ironizuję, fakt stwierdzam, sama jestem lekarką.
        Poza tym drażni mnie niebywale, kiedy ktoś pisząc na komputerze zamiast
        normalnych nawiasów () używa znaków //, jak na marnej maszynie do pisania (te
        lepsze miały nawiasy).
        Poza tymi uwagami całkowicie zgadzam się z autorem wątku...
        • dwimmerling Mea culpa 26.07.07, 00:46
          Moj blad,faktycznie ortograf.Coz,zdarza sie-wazne,ze w jednym poscie na
          kilkanascie (mam nadzieje;) ),a nie w prawie kazdym.Jesli chodzi o
          nawiasy-coz,nawyk.Ale,te mozna zmieniac;)Odnosnie ogolnego poziomu
          ortografii,czy gramatyki posrod lekarzy-mysle,ze i tak jest calkiem
          niezle,patrzac na reszte spoleczenstwa;)A tak przynajmniej wynika z moich
          dotychczasowych doswiadczen:)
          Pzdr
          • alergenzb Re: Mea culpa 26.07.07, 01:00
            :-)))
            • dwimmerling Re: Mea culpa 26.07.07, 02:08
              Ach,uwielbiam te Twoje idiotyczne usmiechy...nic do dyskusji nie wnosza,ale
              przynajmniej zapychaja forum...
    • alergenzb dwimmerling proszę o linki do tych obraźliwych 25.07.07, 21:58
      dwimmerling napisał:

      > Tak-przeciwnikow.Powinienem pewnie napisac "trolli",albo cos w tym stylu,ale
      > tego nie zamieszcze w tytule-wystarczy,ze oni pokazuja swoj poziom wspominajac
      > w nich o "konowalach","zlodziejach",etc.W kazdym razie-do rzeczy:
      >
      > Wytlumacz mi,czemu jestes tak skrajnie przeciwna lekarzom i za wszelka cene
      > chcesz udowodnic,ze kazdy lekarz to ogolnie pojety skurczybyk,a kazdy inny
      > zawod jest czysty jak lza?Jesli juz ktos Ci nawet udowodni,ze dany lekarz w
      > danym przypadku nie popelnil bledu,twierdzisz,ze "owszem,sa
      > fachowcy,ALE..."-czy Ty naprawde jestes tak zaslepiona nienawiscia?W kazdym
      > zawodzie sa lepsi i gorsi specjalisci,mniej lub bardziej uczciwi-czemu
      > zakladasz,ze u lekarzy ta "srednia' jest przesunieta na minus?Wyjasnij mi
      > prosze,bo nie rozumiem,jak doszlas do takich wnioskow

      Dlaczego zarzucasz mi, coś czego nigdy nie pisałam.
      Proszę o link, do tych niby obraźliwych słów w stosunku do lekarzy.
      Ja konkretnie twierdzę, że są partacze i fachowcy, oczym sam doskonale wiesz.
      Ale skoro uwarzasz inaczej, bardzo proszę ponownie o linki.

    • dwimmerling Re: dwimmerling proszę o linki do tych obraźliwyc 26.07.07, 00:53
      Alergenzb-wlasnie o to mi chodzilo:
      1)ortografy-miej litosc,dziewczyno...
      2)nagla zmiana zdania,jak ktos Cie przycisnie,albo udowodni,ze sie mylisz...
      • alergenzb dwimmerling nadal czekam na linki 26.07.07, 00:59
        Nie zmieniaj tematu.
        • dwimmerling Re: dwimmerling nadal czekam na linki 26.07.07, 02:58
          Coz,skoro tak nalegasz...:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=66366039&a=66370557
          Bzdury odnosnie "idealnych" prawnikow.


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=65890096&a=65908623
          Bzdury odnosnie "idealnych" informatykow.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=66366039&a=66388899
          Nienawisc lekarzy do pacjentow-tja,moze teraz ja poprosze o posty na ten temat?:)



          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=65879602&a=66375706
          ...w panstwowej sluzbie zdrowia natomiast pracuja same skurczybyki i dlatego
          ludzie jej unikaja jak ognia...?No to proponuje wycieczke po oddzialach-niby
          przyjecia tylko ostrodyzurowe,a ilez lozek oblozonych...:)


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=66235558&a=66389558
          "krytykujemy wylacznie tych na forum"-a wiesz dlaczego?Bo to akurat bezkarne,a
          jak wyladujesz na izbie przyjec,to znowu jak kazdy z obecnych tu trolli bedziesz
          wchodzic w d... doktorowi,bez wzgledu na to co powie.A potem i tak ocenisz jego
          dzialania korzystajac z wlasnej wiedzy-bynajmniej nie medycznej.



          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=66138398&a=66177032
          Niestety,komuna upadla formalnie,ale w umyslach zyje caly czas...



          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=66138398&a=66179856
          To jest perelka.Polecam wszystkim lekture:)


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=65746535&a=65755823
          Moj offtopic-zeby byla odpowiednio wysoka srednia,odpowiednio wiele osob musi
          odpowiednio duzo zarabiac...



          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=65753445&a=65754337
          Obrazanie dosc porzadnego czlowieka-ot,tak dla zasady,skoro mial czelnosc
          powiedziec kilka prawdziwych rzeczy...


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=65560378&a=65746117
          Tja,czego sie spodziewac po kims,kto do "kibelka" laduje kazdy krytykujacy go
          post...


          Zaluje,ale nie moge niestety znalezc glownego tematu z "idealnymi"
          informatykami.Bardzo pouczajacy,tak jak ten o prawnikach...


          Chcesz jeszcze?Wystarczy przejrzec forum.Mi znalezenie tych tematow zajelo ca.
          15 minut...
          • sorrel1 Dwimmerling. 26.07.07, 03:06
            Czy Ty spac nie mozesz?
            • dwimmerling Re: Dwimmerling. 26.07.07, 03:17
              Nie,po prostu czytam sobie dzielo profesora Szmidta:)A post to przeciez raptem 5
              do 15tu minut...
              • sorrel1 Re: Dwimmerling. 26.07.07, 03:21
                Szkoda, myslalam, ze sie nudzisz.
                • dwimmerling Re: Dwimmerling. 26.07.07, 03:24
                  Heh,od jakiegos czasu rzadko sie tak "typowo" nudze;)Chociaz,od jakichs 3
                  tygodni faktycznie mam duuuzo wiecej wolnego czasu...
                  • sorrel1 Re: Dwimmerling. 26.07.07, 03:28
                    A wiesz, ze ja tez mam wiecej czasu od jakichs 3 tygodni. Mialo byc gorzej a
                    jest lepiej.
                    • p.atryk Rumex acetosa-szczaw zwyczajny 26.07.07, 04:38
                      A walgina rdestnik (Timandra comae) wcina szczaw, az jej sie uszy trzesa.
                      Najwyzszy czas przeniesc dyskusje na wyzszy poziom absurdu. Poziom
                      dotychczasowy juz spowszednial.
                      • dwimmerling Re: Rumex acetosa-szczaw zwyczajny 26.07.07, 09:34

                        > A walgina rdestnik (Timandra comae) wcina szczaw, az jej sie uszy trzesa.
                        > Najwyzszy czas przeniesc dyskusje na wyzszy poziom absurdu. Poziom
                        > dotychczasowy juz spowszednial.

                        A mi sie on poki co podoba...;)
                      • sorrel1 Re: Rumex acetosa-szczaw zwyczajny 27.07.07, 15:18
                        Zgadzam sie, poziom dotychczasowy nie tylko "spowszednial"; on stal sie nie-do
                        -zniesienia.
                        • p.atryk sorrel=szczaw nie wiedzialas? n/t 27.07.07, 19:37
                          • sorrel1 Re: sorrel=szczaw nie wiedzialas? n/t 27.07.07, 20:24
                            Oczywisce,ze wiedzialam, spodobalo mi sie "brzmienie".
                  • alergenzb Re: Dwimmerling. NIE 26.07.07, 10:23
                    Od stycznia się nudzisz, jak zmieniłeś swój nick.
                    Czyżby bezrobocie???
              • alergenzb Re: dwimmerling nie kłam, no i czekam na linki 26.07.07, 10:54
                dwimmerling napisał:

                > Nie,po prostu czytam sobie dzielo profesora Szmidta:)A post to przeciez
                raptem
                > 5
                > do 15tu minut...


                Dlaczego klamiesz, nie 15 minut tylko.....
                od godziny napisania watku z zarzutami, czyli 25.07.07 19:13
                do godziny wystawienia linków czyli 26.07.07 02:58
                Czy to jest 15 minut
                Rozumiem, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, liczyć, no i robienie błędów
                ortograficznych, zarzucając innym.
                Ale twoje linki nie potwierdzają zarzutów do mnie jakie napisałeś w swoim watku.
                A może zbyt krótko pisałeś wątek, stąd te bzdury.
                Drugim razem dwimmerling pomyśl dłużej a nie 5 do 15 min.
              • alergenzb Re: Dwimmerling skup się 26.07.07, 11:37
                dwimmerling napisał:
                > Nie,po prostu czytam sobie dzielo profesora Szmidta:)A post to przeciez
                raptem
                > 5
                > do 15tu minut...

                dwimmerling, skup się na jednym, albo na drugim, bo piszesz same bzdury.
          • tango45 Re: dwimmerling nadal czekam na linki 26.07.07, 08:44
            do dwimmerling:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=66235558&a=66389558
            "krytykujemy wylacznie tych na forum"-a wiesz dlaczego?Bo to akurat bezkarne,a
            jak wyladujesz na izbie przyjec,to znowu jak kazdy z obecnych tu trolli bedziesz
            wchodzic w d... doktorowi,bez wzgledu na to co powie.A potem i tak ocenisz jego
            dzialania korzystajac z wlasnej wiedzy-bynajmniej nie medycznej.
            -------------------------------------------------

            To ty jestes tu trollem i tobie podobni!

            Nawiazujesz do mojego postu wiec ci odpowiadam. Na szczescie ani ja ani moja
            rodzina nigdy nie musielismy chodzic do przypadkowych lekarzy. Mamy swoich.
            Jednak wiem co czesc konowalow wyrabia i bedziesz musial nazwac 3/4
            spoleczenstwa polskiego trollami poniewaz te 3/4 podobnie o was mysli.
            Pisze"was" bo ty sie do tej krytykowanej grupy zaliczasz na zasadzie "uderz w
            stol...." Szkoda, ze nie wiesz co o was mowia koledzy po fachu w New York,
            koledzy pochodzacy z Polski i dobrze znajacy proceder jaki uprawiacie na swoich
            panstwowych posadkach. Zarabiacie krocie na boku i wszyscy to wiedza.
            Powinniscie jeszcze doplacac za uzywalnosc panstwowego sprzetu do prywatnej
            praktyki i nie nazywaj ludzi trollami , bo to sa fakty.
            • dwimmerling Hepi Nju Jork... 26.07.07, 09:45
              > To ty jestes tu trollem i tobie podobni!
              >
              > Nawiazujesz do mojego postu wiec ci odpowiadam. Na szczescie ani ja ani moja
              > rodzina nigdy nie musielismy chodzic do przypadkowych lekarzy. Mamy swoich.
              > Jednak wiem co czesc konowalow wyrabia i bedziesz musial nazwac 3/4
              > spoleczenstwa polskiego trollami poniewaz te 3/4 podobnie o was mysli.
              > Pisze"was" bo ty sie do tej krytykowanej grupy zaliczasz na zasadzie "uderz w
              > stol...." Szkoda, ze nie wiesz co o was mowia koledzy po fachu w New York,
              > koledzy pochodzacy z Polski i dobrze znajacy proceder jaki uprawiacie na swoich
              >
              > panstwowych posadkach. Zarabiacie krocie na boku i wszyscy to wiedza.
              > Powinniscie jeszcze doplacac za uzywalnosc panstwowego sprzetu do prywatnej
              > praktyki i nie nazywaj ludzi trollami , bo to sa fakty.

              Pier... cos wszyscy sloganami,zamiast popatrzec na sprawe nieco obiektywnie.Ale
              coz,wasza wola.Btw.tekst z "New York" mnie zabil-forma,w ktorej to napisalas
              swiadczy o mocnej fascynacji "ideal America".
              Jesli chodzi o kwestie merytoryczne:
              "Na szczescie ani ja ani moja
              > rodzina nigdy nie musielismy chodzic do przypadkowych lekarzy. Mamy swoich.
              > Jednak wiem co czesc konowalow wyrabia"
              Czyli-nigdy sie z tym nie spotkalas,ale "wiem co czesc konowalow
              wyrabia"-zalosna jestes,kobieto!!!To tak,jakbym napisal:"wprawdzie nie znam
              zadnego prawnika,ale przeciez wiem,ze (...)"-ach,genialne,piekne,a jak
              konstruktywne...

              >i bedziesz musial nazwac 3/4
              > spoleczenstwa polskiego trollami poniewaz te 3/4 podobnie o was mysli.
              3/4 spoleczenstwa nie zdaje sobie sprawy ze stanu sluzby zdrowia i w tv slyszy
              tylko relige i jego "beeedzie pan zadooowolonyyy...".


              > Szkoda, ze nie wiesz co o was mowia koledzy po fachu w New York,
              > koledzy pochodzacy z Polski i dobrze znajacy proceder jaki uprawiacie na swoich
              >
              > panstwowych posadkach.
              Szkoda,bo akurat wiem.Zwykle,dziwia sie,ze przy takich nakladach nasze szpitale
              jeszcze funkcjonuja...


              > Zarabiacie krocie na boku i wszyscy to wiedza.
              Tak?A przepraszam,moze jakies dowody?

              NIE MA "BO TAK JEST,BO JA TAK UWAZAM"!!!!!!!!

              Zdaje sie,ze pan zigi w takim przypadku zaczalby straszyc sadem,skoro mamy
              doczynienia z falszywymi oskarzeniami...?


              > Powinniscie jeszcze doplacac za uzywalnosc panstwowego sprzetu do prywatnej
              > praktyki i nie nazywaj ludzi trollami , bo to sa fakty.
              Spoko.Juz milosciwie nam rzadzacy pracuja nad tym,zeby lekarze zamiast zarabiac
              jeszcze doplacali do interesu...
              • tango45 Re: Hepi Nju Jork... 27.07.07, 06:27
                Dwimmerling:

                Fascynacja Nowym Jorkiem juz dawno mi minela gdzies tak po 5 latach, po
                nastepnych pietnastu od nowa fascynuje mnie Polska.


                Panu Prof relidze do piet nie dorastasz.

                O przewalach lekarzy wiem bo mam dalsza rodzine w Polsce, znajomych itd.


                Nie walczcie z pacjentami z nich zyjecie.
                • dwimmerling Re: Hepi Nju Jork... 29.07.07, 20:02
                  Ja tylko mala czesc skomentuje,co do reszty nie widze sensu...

                  > Panu Prof relidze do piet nie dorastasz.
                  Merytorycznie-pewnie tak/chociaz,nie wiem,kiedy gosc po raz ostatni widzial
                  pacjenta/.Ogolnie-tez-gosc sie ukladal z kazda mozliwa wladza,a teraz trzepie
                  kase na stanowisku ministra zdrowia.Ot,caly mit wielkiego pana profesora...
          • alergenzb Re: dwimmerling to nie dotyczy twojego oskarżenia 26.07.07, 10:21
            Wiem, że się napracowałeś, ale nadal to nie dotyczy oskarżenia mnie, jakie
            wypisałeś w wątku, wobec lekarzy.

            Może coś konkretnego na postawione przez ciebie, wobec mnie zarzuty.
            Pomyśl i szukaj dalej.
            • dwimmerling Re: dwimmerling to nie dotyczy twojego oskarżenia 29.07.07, 20:06
              Alergen,nic wiecej wklejac nie bede,gdyz co bym nie wrzucil,to wg Ciebie i tak
              bedzie to zbyt malo konkretne.Co do myslenia-coz,moze Ty potrzebujesz na
              zrozumienie postu i napisanie odpowiedzi kilku godzin,ale u mnie po prostu stoi
              caly czas wlaczony komputer i jak robie sobie przerwe w czytaniu,to siadam do
              komputera...
              Ps.Neostrada serwuje wylacznie zmienny IP.Nie jestem informatykiem,ale moja
              wiedza z tego dzialu jest wystarczajaco duza,aby miec pewnosc,ze musialabys
              grzebac w dokumentacji tepsy,aby stwierdzic na 100% pod jakim nickiem moglem byc
              pol roku temu.
              Pzdr.
    • tango45 Re: Do ogolnie pojetych przeciwnikow lekarzy 26.07.07, 08:06
      Ja rowniez boleje nad zmarnowanym talentem dr Miroslawa G ale... jestem
      przekonana, ze on padl ofiara spisku i nagonki swoich kolegow,
      wspolpracownikow, LEKARZY. Zawisc to w tym srodowisku powazny problem. Genialny
      czlowiek prof Malec opuscil Polske tez "dzieki"swoim wspolpracownikom LEKARZOM
      niedouczonym nie siegajacym Mu do piet.Ile przez takich konowalow umrze chorych
      dzieci?
      • dwimmerling Buehehe... 26.07.07, 09:51
        > Ja rowniez boleje nad zmarnowanym talentem dr Miroslawa G ale... jestem
        > przekonana, ze on padl ofiara spisku i nagonki swoich kolegow,
        > wspolpracownikow, LEKARZY. Zawisc to w tym srodowisku powazny problem.
        Buehehe,czyli co-pana doktora oskarzali koledzy?Bo ja myslalem,ze ten idiotyczny
        zarzut morderstwa to jednak postawil pan minister zero:)Coz,szybko sie fakty w
        4tej RP zmieniaja,normalnie-czysty Orwell:)
        Btw.sprawa od poczatku byla smiechu warta-o czym bylem przekonany od momentu,jak
        uslyszalem oskarzenie o odlaczenie pacjenta od sprzetu&jego morderstwo.Ach,ilez
        to wtedy bylo krzyku,ze "morderca,konowal",etc...
        "winni sa zawsze tylko lekarze"-ok,mozemy przyjac taki aksjomat,ale troche sie
        on mija z prawda...nawet,troche mocno...


        >Genialny
        > czlowiek prof Malec opuscil Polske tez "dzieki"swoim wspolpracownikom LEKARZOM
        > niedouczonym nie siegajacym Mu do piet.Ile przez takich konowalow umrze chorych
        >
        > dzieci?
        Coz,leczy gdzie indziej.A tez zdaje sie,ze i on bez winy nie byl...W kazdym
        razie-przynajmniej,wyszedl na swoje.Btw."dobry",nie oznacza "genialny".Poza
        tym,kto dal Ci prawo oceniania poziomu wiedzy i umiejetnosci jego bylych kolegow...?
        • alergenzb Re: Buehehe... 26.07.07, 10:38
          dwimmerling napisał:
          > Coz,leczy gdzie indziej.A tez zdaje sie,ze i on bez winy nie byl...

          Ty lekarz oskarżasz lekarza. Więc co maja powiedzieć pacjenci???
          Czy pacjentom ,nie wolno pisać prawdy, z jaką się spotkali???
          Zanim napiszesz o oskarżeniach pacjentów i nazwaniem trolami, to dobrze pomyśl.
          Narazie to ty, dwimmerling jesteś wybitnym trolem tego forum.
          Lekarz oskarżający innego lekarza, to dopiero troll forumowy.
          • mobydick71 Re: Buehehe... 26.07.07, 12:03
            I sprecyzuj o co ci właściwie chodzi bo z twoich postów nic nie wynika oprócz
            bełkotu. Próbowałem czytać ze zrozumieniem ale tego się nie da zrozumieć.
            • alergenzb Re: mobydick71 26.07.07, 19:15
              mobydick71 napisał:
              >sprecyzuj o co ci właściwie chodzi bo z twoich postów nic nie wynika oprócz
              > bełkotu.
              • mobydick71 Re: mobydick71 27.07.07, 08:36
                Moje zdanie o tobie jako umysłowo niereformowalnej osobie nie zmieniło się mimo
                usunięcia mojego postu.
                • alergenzb Re: mobydick71 27.07.07, 11:53
                  mobydick71 napisał:

                  > Moje zdanie o tobie jako umysłowo niereformowalnej osobie nie zmieniło się >
                  > mimo usunięcia mojego postu.

                  A co to znaczy cyt."niereformowalnej osobie" w Polsce?
                  Może to, że płacę za leczenie dziecka tylko fachowcom, których sobie bardzo
                  wysoko cenię i sama ich wybieram, a nie partaczom domagającym się płacenia lub
                  zmuszającym do płacenia i leczenia się u nich?

                  A może boli to, że społeczeństwo polskie, jest bardziej świadome i domaga się
                  uczestnictwo w leczeniu i podejmowaniu decyzji, czego duża część lekarzy nie
                  chce zrozumieć, a zarządzać pacjentem jak " prywatną własnością"
                  W Polsce się wiele zmienia, a także swiadomość społeczeństwa. Co jest przecież
                  na korzyść lekarza i pacjenta. Ale jak widać dużej części to nie pasuje i
                  łatwiej jest nazwać pacjenta "roszczeniowym" niz swiadomym swojego leczenia i
                  stanu zdrowia.




                  • mobydick71 Re: mobydick71 27.07.07, 12:36
                    Pacjent świadomy a roszczeniowy to dwa bieguny. Nie mieszaj ich proszę. Pisałem
                    o twojej umysłowej niereformowalności, uporze i zamknięciu wszystkich narządów
                    zmysłów na rzeczowe argumenty. Bardzo się cieszę że płacisz fachowcom. To
                    akurat oznacza dobry kierunek zmian w Polsce. Tylko że w publicznej ochronie
                    zdrowia niewielu się ich ostanie...
                    • alergenzb Re: mobydick71 27.07.07, 12:49
                      mobydick71 napisał:
                      >Tylko że w publicznej ochronie zdrowia niewielu się ich ostanie...

                      Będą nastepni fachowcy, jak nie w publicznej słuzbie zdrowia, to w prywatnej
                      ochronie zdrowia. Ich nigdy nie braknie, zawsze byli i będą, bez względu na
                      system.

                    • alergenzb Re: mobydick71 27.07.07, 12:51
                      mobydick71 napisał:
                      >Tylko że w publicznej ochronie zdrowia

                      Nie ma w Polsce publicznej ochrony zdrowia.
                  • kingusi Re: mobydick71 27.07.07, 15:42
                    alergenzb napisała:

                    > mobydick71 napisał:
                    >
                    > > Moje zdanie o tobie jako umysłowo niereformowalnej osobie nie zmieniło si
                    > ę >
                    > > mimo usunięcia mojego postu.
                    >
                    > A co to znaczy cyt."niereformowalnej osobie" w Polsce?
                    > Może to, że płacę za leczenie dziecka tylko fachowcom, których sobie bardzo
                    > wysoko cenię i sama ich wybieram, a nie partaczom domagającym się płacenia lub
                    > zmuszającym do płacenia i leczenia się u nich?


                    i to jest właśnie twój wielki problem ,bo juz w kilku postach piszesz, ze
                    płacisz fachowcom. Właśnie o to chodzi, jak sie płaci kilkaset złotych prywatnie
                    tzn, ze ten lekarz musi być fachowcem ale jak sie do tego samego lekarza idzie
                    państwowo gdzie przypada mu z NfZ na leczenie pacjenta 5 złotych i 10 minut, bo
                    czeka nastepnych 80-ciu, to juz ten lekarz jest konowal,skoro badał 5 min i sie
                    nie usmiechal, bo przeciez skoro zarabia 1500 zł to co on może umieć-żałosne to
                    Twoje myślenie!!!
                    Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wielu jest fachowców w państwowej służbie
                    zdrowia którzy nie pracują nigdzie prywatnie ale ty takich nie uraczysz, bo ty
                    chodzisz tylko do prywatnych klinik a tam są przecież lekarze z innej gliny
                    ulepieni!


                    >
                    > A może boli to, że społeczeństwo polskie, jest bardziej świadome i domaga się
                    > uczestnictwo w leczeniu i podejmowaniu decyzji, czego duża część lekarzy nie
                    > chce zrozumieć, a zarządzać pacjentem jak " prywatną własnością"


                    > mobydick71 napisał:
                    >
                    > > Moje zdanie o tobie jako umysłowo niereformowalnej osobie nie zmieniło si
                    > ę >
                    > > mimo usunięcia mojego postu.
                    >
                    > A co to znaczy cyt."niereformowalnej osobie" w Polsce?
                    > Może to, że płacę za leczenie dziecka tylko fachowcom, których sobie bardzo
                    > wysoko cenię i sama ich wybieram, a nie partaczom domagającym się płacenia lub
                    > zmuszającym do płacenia i leczenia się u nich?
                    >
                    > A może boli to, że społeczeństwo polskie, jest bardziej świadome i domaga się
                    > uczestnictwo w leczeniu i podejmowaniu decyzji, czego duża część lekarzy nie
                    > chce zrozumieć, a zarządzać pacjentem jak " prywatną własnością"
                    > W Polsce się wiele zmienia, a także swiadomość społeczeństwa. Co jest przecież
                    > na korzyść lekarza i pacjenta. Ale jak widać dużej części to nie pasuje i
                    > łatwiej jest nazwać pacjenta "roszczeniowym" niz swiadomym swojego leczenia i
                    > stanu zdrowia.
                    >
                    > yrektorem i a


                    > W Polsce się wiele zmienia, a także swiadomość społeczeństwa. Co jest przecież
                    > na korzyść lekarza i pacjenta. Ale jak widać dużej części to nie pasuje i
                    > łatwiej jest nazwać pacjenta "roszczeniowym" niz swiadomym swojego leczenia i
                    > stanu zdrowia.
                    >
                    >


                    Społeczeństwo w ogóle nie jest świadome,pije na umór, przyjmuje antybiotyki na
                    katar, bo akurat zostały w apteczce po ostatnim ,leczeniu i nie widzi tego, ze
                    za zabiegi operacyjne które są warte 5000 i wiecej( znieczulenie, sprzet
                    jednorazowy, szwy,staplery,obłożenie operacyjne, woda, prad, sterylizacja, praca
                    personelu: anestezjologa i pielegniarki anestezjologicznej, chirurgów przy stole
                    oper,instrumentariuszek i salowych)- wiesz ile taki szpital dostaje od NFZ???
                    2000!!! radze Ci zostań ty alergen dyrektorem i rzadź! ale tak, zeby na to
                    wszystko o czym ci napisałam starczylo, rzeby bylo na pensjie nawet takie
                    żałosne jak maja obecnie pracownicy OZ i nie zapominaj!!! nie wolno ci zadłuzyc
                    szpitala i strajkować wolajac o więcej!!!a. i jeszcze nie zapominaj wysłać od
                    czasu do czasu pracowników na jakies szkolenie i za nie zapłacić, bo z ich
                    szpitalnej pensji to raczej nikogo nie stac na to.

                    Widzisz alergen ty bladego pojęcia nie masz o czym piszesz chociz tak ci sie
                    wydaje a goowno o pracy w Ochronie Zdowia wiesz!!!

                    • kingusi Re: mobydick71 27.07.07, 15:47
                      rzeby-błąd sorry
                    • loraphenus kingusi, nie kop się z koniem - nie warto 27.07.07, 16:23
                      ależ kingusi, nie tłumacz mojemu pupilkowi

                      ona przecież wielokrotnie napisała - "uwarza" że to w prywatnym są dobrzy
                      lekarze a w państwowym są tacy i owacy - tylko ja jakoś na każdym kroku nie
                      widzę tych prywatnych klinik, które oferują zakres klinik państwowych.

                      Gdzie prywatnie odtwarzają ciągłość przełyku przy niedrożności albo gdzie
                      prywatny leczy agenezje przełyku?

                      Moja była za to ciągle użera się z pracownikami medicover, luxmed i innych
                      którzy z byle rozciętym łukiem brwiowym czy kleszczem wiozą dzieciaki do tych
                      złych brudnych i innych owakich państwowych chirurgii dziecięcych- a bo to w
                      danej prywatnej klinice nie mają sewofluranu (nigdy nie mają i nie mieli),, a to
                      im się w zabiegowym przepaliła lampa do oświetlenia pola zabiegowego a to im się
                      stało to tamto- wymówek milion.

                      Śmieszne to jest - ale nie licz na zrozumienie- albo dostaniesz w nagrodę
                      czerwony kosz, albo post w kibelku, w najlepszym wypadku moderacja.

                      • kingusi Re: kingusi, nie kop się z koniem - nie warto 27.07.07, 17:08
                        Wiesz ja nawet nie wiem czy na coś liczę, może tylko na to , że ktoś sie
                        zastanowi...nad sobą...
                        • loraphenus Re: kingusi, nie kop się z koniem - nie warto 27.07.07, 17:25
                          kingusi -na trolle najprościej jest metodą szlachcica. Zadajesz pytanie TAK/NIE

                          albo - prosisz o wyjaśnienie - proszę dajcie mi adres i numer telefonu prywatnej
                          kliniki operującej w Polsce tętniaki rozwarstwiające, odtwarzającej ciągłość
                          dróg żółciowych, operującej serce jednokomorowe etc. itd.

                          Wtedy cisza jak makiem zasiał. Musze trochę odpuścić zapalczywości bo zapominam
                          o ulubionym "..." i wychodzą problemy.

                          Ewentualnie zamiast ciszy uzyskasz lanie wody/bicie piany przez osoby uczulone
                          na słownik ortograficzny.
                          • kingusi Re: kingusi, nie kop się z koniem - nie warto 27.07.07, 19:06

                            You've absolutely right;)
                            • dwimmerling Re: kingusi, nie kop się z koniem - nie warto 29.07.07, 20:13
                              ...i zapadla taka niezreczna cisza,nawet aron w zaden glupi sposob nie
                              skomentowal-a tym bardziej,nie podal telefonu takiej kliniki...;)
                              • loraphenus Re: kingusi, nie kop się z koniem - nie warto 29.07.07, 20:24
                                widzisz dwimmerling-

                                Metodą szlachcica trzeba - może nawet oddzielny wątek na forum - poproszę o
                                adres/nr telefonu kliniki PRYWATNEJ leczącej zwężenie odźwiernika u dzieci.

                                Nie trzeba szukać wyszukanych zabiegów a la prywatna klinika kardiochirurgii
                                lecząca koarktację aorty lub przetrwałego botalla. Choć botalla zamykają
                                indometacyją także neonatolodzy - próżno szukać prywatnych klinik...

                                Zapada niezręczna cisza. W końcu dziwnym trafem prywatne kliniki nie mają w
                                większości ochoty zarabiać pieniędzy na takich zabiegach. Lekarze wiedzą
                                dlaczego. Trolle natomiast nie wiedzą, one "uwarzają" :-)

                                Zwykły chirurgiczny zabieg wymagający sprzętu, zabezpieczenia...i zapada
                                niezręczna cisza.
                    • aron2004 Re: mobydick71 27.07.07, 21:56
                      NFZ płaci odpowiednie stawki, ale polscy lekarze pracują mało wydajnie, stąd
                      dla szpitala to jest wysoki koszt zabiegu. Tu jest pies pogrzebany.

                      Należy dostosować pensję lekarzy do poziomu wydajności pracy - czyli 700 zł
                      netto dla lekarza. Wtedy szpitale nie będą miały długów.
                      • katerin13 Re: mobydick71 27.07.07, 22:02
                        aron2004 napisał:

                        > NFZ płaci odpowiednie stawki, ale polscy lekarze pracują mało wydajnie, stąd
                        > dla szpitala to jest wysoki koszt zabiegu.

                        możesz mi to wytłumaczyć? jak podczas zabiegu niewydajność lekarza wpływa na
                        podniesienie kosztu zabiegu..? że niby za mało czy za dużo narzędzi sie zużywa,
                        czy gazików może..? bo nie rozumiem..
                        pzdr. Aron2004
                        • aron2004 Re: mobydick71 28.07.07, 15:49
                          minister Bolesław Piecha stwierdził, że polscy lekarze pracują mało wydajnie. A
                          wydajność to jest ilość wyleczonych ( nie leczonych!) pacjentów przypadających
                          na godzinę pracy lekarza. W przypadku polskich lekarzy ta wydajność jest
                          najniższa w UE.
                          • kingusi Re: mobydick71 28.07.07, 19:16
                            No to masz ty chociaż jeden autorytet wśród lekarzy: minister Piecha!!!
                            Gratuluje Ci aron!
                            W tym kraju zawsze tak bylo i bedzie wśród władzy i forumowiczow takich jak ty,
                            ze najlepsza obrona jest atak i to co napisales o tym kims jest tego klasycznym
                            przykladem.Zbesztać zeby nie dac... tez mi odkrycie
                            • loraphenus Re: mobydick71 28.07.07, 19:58
                              kingusi, aron działa na zasadzie "wszystko albo nic", przewodzenie ortodromowe z
                              dekrementem, każdy post to EPSP.

                              Wstrzymanie stymulacji skutkuje wygaszeniem aktywności. Ten osobnik ma jeszcze
                              drugi autorytet- marszałka sejmu obecnego. Więc uważaj ;-)
                            • p.atryk Aron ma zadatki na eksperta 28.07.07, 20:02
                              I taki talent sie marnuje gdzies na wsi pod Lublinem. To wstyd dla Polski.
                          • dwimmerling Re: mobydick71 29.07.07, 20:14
                            ...minister Boleslaw Piecha tym samym udowodnil,ze jest skonczonym idiota...
                      • kingusi Re: mobydick71 28.07.07, 09:56
                        aron2004 napisał:

                        > NFZ płaci odpowiednie stawki, ale polscy lekarze pracują mało wydajnie, stąd
                        > dla szpitala to jest wysoki koszt zabiegu. Tu jest pies pogrzebany.
                        >
                        > Należy dostosować pensję lekarzy do poziomu wydajności pracy - czyli 700 zł
                        > netto dla lekarza. Wtedy szpitale nie będą miały długów.


                        !o dopiero jest hit!!! ZE też jeszcze nikt na to nie
                        wpadł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Genialne!!!!
                        Jak czytam twój post to potwierdza sie powiedzenie, ze oszołomów nie sieją-sami
                        się rodzą.

                        • myszka7416 Re: do lekarzy... 29.07.07, 04:56

                          • myszka7416 Re: do lekarzy... 29.07.07, 05:36
                            UPS-ucieklo
                            Kiedys spotkalam sie ze stwierdeniem, ze tylko winni sie tlumacza. Z wielkim
                            szacunkiem dla Waszego wyksztalcenia i sztuki w zawodze Panowie medycy dziwie
                            sie , ze dajecie sie wciagnac w polemike z "plebsem".
                            Cokolwiek napiszecie na swoja obrone, a jest to bardzo logiczne, zgadzam sie
                            z wami w 100%, plebs znajdzie kontre.To tak jak w matematyce
    • andnow2 lekarze tam, gdzie stali, reszta tam gdzie ZOMO?! 31.07.07, 14:31
      Czyżbyś tę myśl chciał wyrazić swym postem z dualistyczną wizją świata tego,
      Drogi dimmerlingu?

      Nie uczestniczę zbyt długo w tym forum, ale na podstawie wybiórczej co prawda
      lektury Twych wpisów w różnych wątkach mam pewne wątpliwości, czy stoisz razem
      z lekarzami.
      • dwimmerling Re: lekarze tam, gdzie stali, reszta tam gdzie ZO 31.07.07, 16:10
        Piekny tekst prawniczy:)Jestem pelen podziwu,gdyby nie moi dobrzy znajomi
        zapewne nawiazalbym z Toba blizszy kontakt z mysla o ewentualnych pismach,ktore
        kiedys-tam musialbym gdzies skladac:)Na przyszlosc-odpisuj merytorycznie,a nie
        belkotem prawniczym.

        A teraz,na temat:
        Nie rozumiem,skad porownanie do zomo-nigdzie nie porownywalem obecnie
        rzadzacych,czy przeciwnikow lekarzy do ZOMO.Co nie zmienia faktu,ze sa dwie
        strony barykady-lekarska i przeciwnikow.I kazdy ma swoje racje.Z tym,ze na
        argumenty lekarzy podparte danymi z GUSu jedyne kontrargumenty to "wszyscy
        bierzecie",albo "zdecydowana wiekszosc lekarzy to konowaly"-dla mnie odrobine
        malo rzeczowe.
    • zyg_maz Re: Do ogolnie pojetych przeciwnikow lekarzy 31.07.07, 14:58
      Coz moge powiedziec ? Tak to juz jest ,jak Bozia poskapila talentow, do nauki
      jezykow w szczegolnosci!!!
      • dwimmerling Re: Do ogolnie pojetych przeciwnikow lekarzy 31.07.07, 16:15

        > Coz moge powiedziec ? Tak to juz jest ,jak Bozia poskapila talentow, do nauki
        > jezykow w szczegolnosci!!!

        Sparafrazuje:Coz moge powiedziec? Tak to juz jset,jak Bozia poskapila
        inteligencji polmozgom Twego typu,zigi...

        Znam dobrze angielski i niemiecki,z tego pierwszego planuje juz calkiem niedlugo
        skorzystac.Mysle,ze dozywotnio.
        • zyg_maz Re: Do ogolnie pojetych przeciwnikow lekarzy 01.08.07, 07:59
          Dbajac o zdrowie pacjentow w Polsce wypada Ci zyczyc powodzenia. Nie mam
          jednak zludzen, wrocisz szybciej niz myslisz. Niestety.
          • dwimmerling Re: Do ogolnie pojetych przeciwnikow lekarzy 01.08.07, 10:06

            > Dbajac o zdrowie pacjentow w Polsce wypada Ci zyczyc powodzenia. Nie mam
            > jednak zludzen, wrocisz szybciej niz myslisz. Niestety.

            Nie dbam o zdrowie bucow w Twoim stylu.Nie mam jednak zludzen-raczej nie
            wroce.Niestety.
            • sithicus Re: Do ogolnie pojetych przeciwnikow lekarzy 01.08.07, 10:38
              Ja to widzę inaczej. Zostało mi 20 lat do emerytury. Przez 20 lat wiele się może
              zdarzyć :) Nawet Polska może znormalnieć. Wtedy z porządną (angielską)
              emeryturą będzie można tu żyć spokojnie i na poziomie.
              Mohery wymrą w sposób naturalny. Buraki w typie zygiego też długo nie pociągną,
              mniejsza liczba lekarzy w kaczystanie spowoduje wydłużenie kolejek, wielu
              pacjentów nie doczeka, oby zygi był jednym z nich. :)
              • tango45 Re: Do ogolnie pojetych przeciwnikow lekarzy 01.08.07, 11:22
                sithicus napisał:

                > Ja to widzę inaczej. Zostało mi 20 lat do emerytury. Przez 20 lat wiele się
                moż
                > e
                > zdarzyć :) Nawet Polska może znormalnieć. Wtedy z porządną (angielską)
                > emeryturą będzie można tu żyć spokojnie i na poziomie.
                > Mohery wymrą w sposób naturalny. Buraki w typie zygiego też długo nie
                pociągną,
                > mniejsza liczba lekarzy w kaczystanie spowoduje wydłużenie kolejek, wielu
                > pacjentów nie doczeka, oby zygi był jednym z nich. :)



                Jaka masz gwarancje, ze to ty nie wyciagnies kopyt przez te 20 lat he?
                • sithicus Re: Do ogolnie pojetych przeciwnikow lekarzy 01.08.07, 13:27
                  W mojej rodzinie 80 to standart. Zdrowie OK, nałogów nie mam.
                  A nawet jeśli nie dożyję - to po mnie choćby potop.
              • szefmati Re: Do ogolnie pojetych przeciwnikow lekarzy 01.08.07, 15:53
                Dobre sithicus!:-)
                • seniorita15 Re: Do ogolnie pojetych przeciwnikow lekarzy 12.08.07, 21:59
                  Bardzo mnie bawia te pobozne zyczenia forumowych troli,ze lekarze nie sprawdza
                  sie na Zachodzie,albo,ze nie wyjada ,bo jezykow nie znaja.Kon by sie usmial.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka