dwimmerling
25.07.07, 19:13
Tak-przeciwnikow.Powinienem pewnie napisac "trolli",albo cos w tym stylu,ale
tego nie zamieszcze w tytule-wystarczy,ze oni pokazuja swoj poziom wspominajac
w nich o "konowalach","zlodziejach",etc.W kazdym razie-do rzeczy:
Alergen:
Wytlumacz mi,czemu jestes tak skrajnie przeciwna lekarzom i za wszelka cene
chcesz udowodnic,ze kazdy lekarz to ogolnie pojety skurczybyk,a kazdy inny
zawod jest czysty jak lza?Jesli juz ktos Ci nawet udowodni,ze dany lekarz w
danym przypadku nie popelnil bledu,twierdzisz,ze "owszem,sa
fachowcy,ALE..."-czy Ty naprawde jestes tak zaslepiona nienawiscia?W kazdym
zawodzie sa lepsi i gorsi specjalisci,mniej lub bardziej uczciwi-czemu
zakladasz,ze u lekarzy ta "srednia' jest przesunieta na minus?Wyjasnij mi
prosze,bo nie rozumiem,jak doszlas do takich wnioskow.
Odrebna kwestia jest sprawa ortografii-jesli masz z nia problemy,pisz w
wordzie,ze slownikiem i wklejaj dopiero wtedy w okno gw.To naprawde wybitnie
irytujace,gdy widzi sie takie natezenie bledow...
Zigi:
Nie strasz prosze nikogo sadami-na nikim z nas nie robisz tym
wrazenia.Conajwyzej,powodujesz smiech.
Aron/nie ukrywam,moj ulubieniec:):
Nie spamuj.To meczace.
Do wszystkich "z was":
Nie wylewajcie swoich frustracji na forum.Nie meczcie nas swoimi
niestworzonymi teoriami.Jesli uwazacie,ze lekarze zarabiaja za
duzo-policzcie,ile wy zarabiacie w przeliczeniu na godzine,a ile w takim
przeliczeniu dostaje przecietny lekarz.Jesli uwazacie lekarzy za
idiotow-sprobujcie,dla wlasnej satysfakcji nauczyc sie anatomii-prostego
przedmiotu z 1go roku studiow,tak jak wymagane jest to na zaliczenie.A potem
sie zastanowcie,czy te studia nie sa jednak odrobine wymagajace.Zanim
oskarzycie kogos o blad-sprawdzcie dokladnie w ksiazkach,badz spytajcie innego
lekarza,co uwaza na temat danego casusu medycznego-a wtedy nagle moze sie
okazac,ze np pan minister zero powinien pojsc za kratki za morderstwa dokonane
na ludziach,ktorzy dzieki niemu nie otrzymali przeszczepow,badz za falszywe /z
definicji/ oskarzenia wzgledem pana doktora Miroslawa G.
Nade wszystko-badzcie obiektywni.Ja wczoraj bylem zmuszony zaplacic 100pln
tlumaczowi przysieglemu za przetlumaczenie jednej (sic!) strony.Gdy dzisiaj
odbieralem tlumaczenie,okazalo sie,ze jest masa literowek-odwolania nie
bylo.Mimo to,uwazam ze to wyjatek i-coz,zdarzaja sie niekompetentne
skurczybyki posrod tlumaczy.Ale nigdy w zyciu niemoglbym powiedziec,ze dotyczy
to wszystkich,czy wiekszosci tlumaczy.Moze sprobujecie podobnie myslec...?
Pzdr
Jacek