Dodaj do ulubionych

Gdanski szpital. 1500 łożek, 3500 pracowników

09.02.08, 16:34
Czy musimy utrzymywac ten komunistyczny kolchoz?
ten szpital jest ikona polskiej sluzby zdrowia - komunistyczne,
myslenie, skrzywiona mentalnosc, socjalistyczna gospodarka
Doktorki, macie statystyki zapewne jak przedstawia sie relacja lozek
do pracownikow na Zachodzie
prosze o komentarze
Obserwuj wątek
    • krepelx Re: Gdanski szpital. 1500 łożek, 3500 pracowników 09.02.08, 16:58
      Przerost zatrudnienia w szpitalach to jeden z większych problemów
      szpitali w Polsce. Następna sprawa to przerost zakupów nad
      faktycznymi potrzebami w szpitalach. Mianowicie na przykład środki
      czystości i lekarstwa są kupowane w takich ilościach że wystarczyło
      by z nawiązką na trzy szpitale ale dziwnym trafem gdzieś to znika bo
      to państwowe i można zabrać sobie do domu i na przykład sprzedać.
      • szlachcic Re: Gdanski szpital. 1500 łożek, 3500 pracowników 09.02.08, 19:20
        krepelx napisał:

        > Przerost zatrudnienia w szpitalach to jeden z większych problemów
        > szpitali w Polsce. Następna sprawa to przerost zakupów nad
        > faktycznymi potrzebami w szpitalach.

        nie mow tak bo cie elita narodu zaszczeka tu na forum
      • slav_ Re: Gdanski szpital. 1500 łożek, 3500 pracowników 09.02.08, 19:27
        uprzejmie proszę napisac
        1. których szpitali twoja opinia dotyczy
        2. jaka jest struktura zatrudnienia i których grup pracowników dotyczą "przerosty"
        3. gdzie kradną te środki czystości "na przykład"

        ewentualnie linki do wiarygodnych (!) na ten temat informacji czyli danych
        liczbowych i statystycznych
    • encorton1 Re: Gdanski szpital. 1500 łożek, 3500 pracowników 09.02.08, 17:14
      Akurat trafiasz kulą w płot. Przerost zatrudnienia nie musi wcale dotyczyć lekarzy, bo oni to względnie mały procent liczby pracowników. Ten szpital posiada ogromna liczbę dziwacznych pracowników administracji, informatyków itp - ludzi którzy nie wypracowują zysku szpitala, a pobierają ogromne pensje ( słynna ostatnio ujawniona lista płac).

      Zadziwiające, że w porządnie zrestrukturyzowanych szpitalach dochodzi do dużej redukcji zatrudnienia - ale znienawidzeni przez Ciebie lekarze pracę tracą rzadko, albo wcale. Redukcja zazwyczaj dotyczy pozostałego personelu.
      • szlachcic Re: Gdanski szpital. 1500 łożek, 3500 pracowników 09.02.08, 19:27
        encorton1 napisał:

        > Akurat trafiasz kulą w płot. Przerost zatrudnienia nie musi wcale
        dotyczyć lekarzy,

        a powiedz mi gdzie ja napisalem ze to 3500 lekarzy?

        >Ten szpital posiada o
        > gromna liczbę dziwacznych pracowników administracji

        dlaczego mowisz dziwacznych
        slav loraphenus i im podobni mowia ze SZ jest dobrze zorganizowana
        ja przez to rozumiem ze nie ma dziwacznych pracownikow
        burzysz caly porzadek swiatka SZ w ktorym zyje loraphenus i slav i
        im podobni
        Skladka zdrowotna idzie wlasnie na tych dziwacznych pracownikow
        Ale zapewne dyrektorek szpitala tak jak slav z loraphenusem i im
        podobni twierdza ze malo kasy jest ze skladki - trzeba ja zwiekszyc

        > Zadziwiające, że w porządnie zrestrukturyzowanych szpitalach
        dochodzi do dużej
        > redukcji zatrudnienia - ale znienawidzeni przez Ciebie lekarze
        pracę tracą rzadko, albo wcale

        nigdzie nie napisalem ze lekarzy gdziekolwiek jest za duzo
        natomiast ich praca jest malo efektywna, to wie kazdy
        z powodow burdelu organizacyjnego zawinionego przez nich samych orac
        zawinionego przez innych
        • encorton1 Re: Gdanski szpital. 1500 łożek, 3500 pracowników 09.02.08, 22:44
          Bijesz pianę i nic więcej.

          Nie zauważyłem aby loraphenus i slav twierdzili, że wszystko jest cacy, wręcz
          przeciwnie. Mają tylko zapewne inne zdanie na temat przyczyn i możliwości
          rozwiązania problemu. Twoje pomysły - jeśli je wyłowić z szeregu półprawd,
          obiegowych opinii i obelg jakie wypisujesz - tak naprawdę są po to aby dokopać
          lekarzom, których jak widzę bardzo szczerze nienawidzisz.

          O sytuacji w ACK mógłbym długo pisać, bo znam ją dosyć dobrze ale nie z Tobą.
    • maga_luisa Re: Gdanski szpital. 1500 łożek, 3500 pracowników 09.02.08, 18:35
      Szlachcic, jeśli pytasz mnie i kolegów o zdanie w jakiejś sprawie, zwracaj się
      do nas inaczej niż protekcjonalnie "doktorki", dobrze? jest to możliwe?
      • p.atryk Nie jest mozliwe 09.02.08, 18:50
        Kindersztube wynosi sie z domu. "Konowalka" w stosunku do
        kobiety, "doktorki" w stosunku do lekarzy zastepuja argumenty i
        lecza jego niskie poczucie wartosci. Nick tez odgrywa swoja role.
        • szlachcic Re: Nie jest mozliwe 09.02.08, 19:31
          ty jestes oburzony opieszaloscia rzadu w reorganizacji SZ
          ale opieszalosc izby lekarskiej w ukaraniu pani doktor to dla ciebie
          dzialanie pelna para
          w 1 i 2 przypadku takie myslenie uwazasz za swoj argument
          • p.atryk Ja nie widze opieszalosci OIL... 09.02.08, 19:45
            ...ale mi nienawisc nie zaslania oczu, a zdolnosc do samodzielnego
            myslenia nie zostala uposledzona. Procedury tyle trwaja, a to ze
            tobie sie to nie podoba to juz nie moj problem.

            Poza tym mam porownanie-mniej wiecej tyle samo trwa rozpatrywanie
            podobnych spraw w USA. Im pewnie tez postawilbys
            zarzuty "opieszalosci", kumoterstwa i czego tam jeszcze?

            Z mojej strony EOT.
      • szlachcic Re: Gdanski szpital. 1500 łożek, 3500 pracowników 09.02.08, 19:28
        pewnie zauwazylas mega luiso ze to lekarze zaczeli ten sposob
        dyskusji
        ja sie tylko znizylem do tego poziomu
        dlaczego nie widzisz tego u nich?
      • slav_ Re: Gdanski szpital. 1500 łożek, 3500 pracowników 09.02.08, 19:50
        Pozdrawiam :-)

        Podzielam zdanie patryka że "szlachcic" kompensuje w ten sposób swoje kompleksy.
        Takie określenia mają (w jego mniemaniu) obniżyć rangę rozmówcy i podnieść jego
        ego we własnych oczach. Widać niziutka jego samooceną skoro musie sobie tak
        protezować.
        Ponieważ wypływa to z podświadomych pragnień więc jest trudno korygowalne -
        raczej sadze że w ogóle bo widząc takie słowo na ekranie otrzymuje przyjemną
        "gratyfikację" samozadowolenia.

        Poza tym "ładnie" sobie to wypiera - w pierwszym poście używa słowa "doktorki" a
        na zwrócona uwagę "wy zaczęliście"! jest to typowa reakcja dziecka przyłapanego
        na czymś brzydkim i myślę że dobrze określa to typ osobowości.
        • szlachcic Re: Gdanski szpital. 1500 łożek, 3500 pracowników 09.02.08, 20:22
          slav, nie lej wody prosze
          do tematu panie doktorze
          ja zdaje sobie sprawe z tego ze nie chcesz ze mna dyskutowac bo brak
          ci argumentow ale jak juz jestes w moim watku to prosze na temat
          ten szpital to idealny przyklad marnowanie publicznych pieniedzy
          z waszych tekstow wynika ze nalezy dazyc aby przy takiej organizacji
          on zdolal sie bilansowac czyli ladowac tam kase
          • p.atryk Johns Hopkins Hospital 09.02.08, 21:36
            W roku 2006 :
            -1918 lozek (licensed i open/staffed)
            -8644 personelu
            -w tym 3035 personelu medycznego

            • loraphenus Doktorze, zauważ że użył 10.02.08, 00:28
              ulubionych słów "bilansować" dochodzę do wniosku że szlachcic to nie człowiek a
              bot. Eksperyment z siecią neuronalną piszącą wyrazy z puli dostępnego słownika w
              sieci.

              p.atryk napisał:

              > W roku 2006 :
              > -1918 lozek (licensed i open/staffed)
              > -8644 personelu
              > -w tym 3035 personelu medycznego

              czyli 4,50 osoby / jedno łóżko szpitalne
              czyli 1,58 osoby z personelu medycznego/ jedno łóżko szpitalne

              W ACK wychodzi 2,33 osoby na jedno łóżko -czyli jakby nie patrząc - pracują
              wydajniej ;-) Wydajniej trolle. Za jakie pensje.


              >
              • p.atryk A tak powaznie... 10.02.08, 01:25
                ...to z tych liczb nic nie wynika. Ale 3/4 czytelnikow tego forum
                nawet tego nie podejrzewa.
            • maga_luisa Re: Johns Hopkins Hospital 10.02.08, 01:18
              I teraz następuje cisza....
              • szlachcic Re: Johns Hopkins Hospital 10.02.08, 10:02
                przepraszam mega luiso ze minute po poscie patryka nie odpowiedzialem
                nie mozesz tego ode mnie wymagac, nie jestem tak inteligentny jak wy
                • franc_tireur Re: Johns Hopkins Hospital 10.02.08, 18:42
                  Pozwól mi zrozumieć, Szlachcicu, w jakim mechanizmie zawsze przekręcasz nicka Magi?
                  • p.atryk Podejrzewam,ze lubi duze kobiety ;) 10.02.08, 19:01
                    Tak powyzej 120 kg wagi. Projekcja.
                    To bylo proste,Franc.Polecam sie na przyszlosc :)
                    • franc_tireur Re: Podejrzewam,ze lubi duze kobiety ;) 10.02.08, 19:09
                      Ja widzę, że Wy tu macie cały amatorski klub pokątnych analizatorów
                      szlachcicowej podświadomości (zboczeńcy!). I muszę przyznać, że rozgryzieniem
                      tej zagadki uplasowałeś się na samiutkim czele moreny tego towarzystwa, w mojej
                      skromnej opinii :D
                      • p.atryk Szlachcic ma tez fajne cechy 10.02.08, 19:51
                        Dziekuje, Franc :)
                        Np. mnie zastanawia ten heroizm szlachcica, rodem z kreskowek.
                        Zawsze strzeli sobie w stope, wysadzi sie w powietrze ewentualnie
                        zbierze inne baty...a potem otrzepie sie i jakby nigdy nic zacznie
                        od poczatku :).

                        pl.youtube.com/watch?v=3CObBMhq4WM&feature=related
                        Szlachcic, ja cie nawet czasami lubie-powaznie :). Tylko kobiet nie
                        obrazaj,to sie moze jakos dogadamy.
                        • swan_ganz Szlachcic może i lubi grube baby - tego tak do 10.02.08, 23:09
                          końca to nie wiemy ale wiemy za to, że próbujecie z niego grubego
                          wałka tu zrobić tym porównaniem ACK do JHH :-)

                          Szlachciuro nie daj się robić bez mydła bo Patryk podał Ci dane
                          dotyczące dwóch szpitali (ca. 2200 łóżek) plus personel akademii
                          plus różnego rodzaju organizacje non-profit działające pod tym samym
                          szyldem co szpitale.
                          Johns Hopkins Hospital to wielkie przedsiębiorstwo o budżecie
                          prawdopodobnie większym niż budżet Polski :-)

                          Patryku to bardzo ciekawy i jak raz - adekwatny do gadańskiej
                          akademii przykład :-)
                          • p.atryk Swan,nie mac... 10.02.08, 23:26
                            Podalem mu dokladne dane samego JHH (i wylacznie JHH), ktory
                            oczywiscie jest czescia wiekszej calosci. Wylaczenia dokonalem z
                            jednego powodu:
                            -jest to (jak zauwazyles) rowniez szpital akademicko-kliniczny, z
                            szerokim spektrum przypadkow
                            -liczba lozek jest zblizonego rzedu (nie chcialo mi sie wyszukiwac
                            szpitalikow po 100-500 lozek)

                            Jak chcesz porownywac cala grupe JHM to masz takie dane:
                            -3001 lozek (total)
                            -27751 pracownikow
                            -9420 pracownikow medycznych

                            Ja nie manipuluje danymi, Swan. A Tobie sie nie chce czytac tego,co
                            komentujesz.

                            Generalnie nie zmienia to faktu,ze proporcje ASK w Gdansku sa
                            zwyczajnie nedzne.
                        • szlachcic Re: Szlachcic ma tez fajne cechy 10.02.08, 23:40
                          patryk w sprawie pierwszego pirma i drugiwego prima zapytaj swoich
                          kolegow poza forum o co chodzi
                          mysle ze po kolezensku powinni ci powiedziec abys nie robil z siebie
                          durnia
                          to idzie na cale srodowisko, mimo wszystko
            • szlachcic Re: Johns Hopkins Hospital 10.02.08, 10:01
              > W roku 2006 :
              > -1918 lozek (licensed i open/staffed)
              > -8644 personelu
              > -w tym 3035 personelu medycznego

              po pierwsze primo podaj zrodlo
              po drugie primo wypisz czym zajmuje sie szpital
              po trzecie primo odpowiedz czy mozna porownywac

              musisz odpowiedziec patryk na te pytania rzetelnie bo slav twoje
              teksty czyta ze wzwodem
              propagandzisci

              to jest tak jak z tym profesorkiem ktory oburzony byl ze elektryk
              skasowal za godzine pracy od niego 80zl i profesorek porownal place
              na godzine tego wlasnie elektryka ze swoja stawka na godzine
              to sa dokladnie takie same przyklady panie inteligentby doktorze


              • p.atryk Johns Hopkins Hospital- linki 10.02.08, 14:32
                Tlumaczyc czym jest Hopkins w medycynie i czym sie zajmuje, to jak
                tlumaczyc czym jest Harvard albo MIT w nauce.
                Linki podam, zawsze to jakies odniesienie do normalnosci.

                www.hopkinsmedicine.org/about/history/
                Tu sa statystyki (Johns Hopkins Hospital jako JHH):

                www.hopkinsmedicine.org/about/statistics
                To ty "szlachcic" chciales przeciez porownywac szpital gdanski z
                zachodnimi. Teraz dostales informacje,ktore chciales, porownuj do
                bolu.


                P.S.
                Primo, secundo, tertio, quatro, quinto, sexto, septimo, octavo,
                nono, decimo (lac.)
                • szlachcic Re: Johns Hopkins Hospital- linki 10.02.08, 18:31
                  podaj mi link gdzie jest napisane nie ogolnikowo
                  ilu lekarzy obsluguje te lozka
                  ile pielegbniarek obsluguje te lozka
                  nie podawaj mi ilosci pracowbnikow uczelni bo zapewne to w tej
                  liczbie jest
                  • p.atryk Po pierwsze-primo :) 10.02.08, 18:59
                    szlachcic napisał:

                    > podaj mi link gdzie jest napisane nie ogolnikowo

                    Jak czegos chcesz ode mnie, to uzywaj slowa "prosze". Anim ci brat,
                    swat czy zona, zebys sie mogl czuc zwolniony z zasad elementarnej
                    kultury osobistej.
                    Po drugie, wszystkie dane (szpitala,biedaku, nie uczelni) ktorych
                    sobie zyczyles sa w linkach. Jak ci czegos brakuje,to sobie szukaj
                    (ja wiem,ze to zadanie zbyttrudne dla "informatyka" ROTFL). Nie
                    obchodzi mnie to,ze nie znasz angielskiego czy nie potrafisz
                    analizowac statystyki.
                    Nie mam ochoty zostawac forumowym korepetytorem byle kogo.

                    Czy ty nie widzisz swojej smiesznosci, czlowieku?
                    • paczula8 Patryku :) 12.02.08, 01:10
                      to Ty nie mówisz do żony 'prosze'?;))
                      • paczula8 Re: Patryku :) 12.02.08, 01:42
                        sprawdź pocztę ... proszę :)))
                • szlachcic Re: Johns Hopkins Hospital- linki 10.02.08, 18:32
                  > P.S.
                  > Primo, secundo, tertio, quatro, quinto, sexto, septimo, octavo,
                  > nono, decimo (lac.)

                  porazasz mnie swoja inteligencja
              • kzet69 Re: Johns Hopkins Hospital 10.02.08, 14:56
                po pierwsze primo podaj zrodlo
                > po drugie primo wypisz czym zajmuje sie szpital
                > po trzecie primo odpowiedz czy mozna porownywac

                hihihihihiiiihhiiiiihiiiiiihiiiiihiiiiihiiiiihhhhiiiiii

                szlachciura po ostatnie "primo" dawno mnie nikt tak nie rozbawił
                • szlachcic Re: Johns Hopkins Hospital 10.02.08, 18:26
                  prymitywie to tak jakby napisac ze szpitale uniwersyteckie umk maja
                  do dyspozycji centrum astronomiczne
                  zrozumiesz cos teraz czy nie?
                  • kzet69 Re: Johns Hopkins Hospital 10.02.08, 19:58
                    hihihihiiiiiiii

                    ty półinteligencie znów nic nie zrozumiałeś

                    więc jak krowce na łące: "primo" po łacinie znaczy "pierwsze" więc
                    nie istnieje drugie , trzecie i dalsze "primo" mości składaczu
                    • szlachcic Re: Johns Hopkins Hospital 10.02.08, 22:18
                      kzet69 napisał:

                      > więc jak krowce na łące: "primo" po łacinie znaczy "pierwsze" więc
                      > nie istnieje drugie , trzecie i dalsze "primo" mości składaczu

                      buahhahahahaha
                      inteligent
                      powiem ci szczerze, jestem zaszokowany
                      adminko, usun watek tego lekarza dla dobra srodowiska lekarskiego

                      • nico72 Re: Johns Hopkins Hospital 10.02.08, 22:22
                        Już ci o tym primo kiedyś pisałem ale widać to za trudne...
                        • szlachcic Re: Johns Hopkins Hospital 10.02.08, 23:34
                          nico72 napisał:

                          > Już ci o tym primo kiedyś pisałem ale widać to za trudne...

                          to juz jest takich dwoch
                          elita narodu
                        • enterka05 Re: Johns Hopkins Hospital 11.02.08, 00:20
                          Oj się zaś czepiacie... ;-) Bodaj w jakimś słuchowisku radiowym niegdysiejszym ("W Jezioranach" może?... ) był ktoś taki co mówił "Po primo po pierwsze... Po primo po drugie..." - musi Szlachcic się stamtąd łaciny niekuchennej uczył (bo talenta do języków chyba ma, z postów widać że kuchenną opanował perfekcyjnie)... Co prawda efekt wyszedł niezgodny z jego nickiem mocno, toć jako szlachcicowi wypadałoby mu łacinę znać - ale może on do tego jeszcze jak Wołodyjowski "tylko infimę minorum praktykował" - a Wy mu tu jakieś primo i secundo.... ;-)
                          • szlachcic Re: Johns Hopkins Hospital 11.02.08, 08:00
                            Prosze o wykasowanie postu enterki bo on oznacza ze patryk i kumpel
                            robia z siebie durniow
                            to jest tak powszechny zwrot ze az nie chce sie wierzyc te patryk to
                            czlowiek dorosly PO 6 LAACH STUDIOW - NAJCIEZSZYCH ZE WSZYSTKICH
                            • nico72 Re: Johns Hopkins Hospital 11.02.08, 08:12
                              Głównie to ty robisz z siebie durnia ale to akurat nikogo chyba już nie dziwi.
                            • enterka05 Re: Johns Hopkins Hospital 11.02.08, 10:51
                              szlachcic napisał:
                              > Prosze o wykasowanie postu enterki bo on oznacza ze patryk i kumpel
                              > robia z siebie durniow

                              A to oświeć mnie proszę waćpan czemuż to oni z siebie durniów robią - bo patrząc na przykład w linki poniższe żadną miarą do tego dojść nie mogę...... ;-)

                              www.slownik-online.pl/kopalinski/3AD3331A54724BE8C1256581000BFADA.php
                              www.slownik-online.pl/kopalinski/9EEC9760FB1879F3C125658B00756E25.php
                              swo.pwn.pl/haslo.php?id=22147
                              • dziabdzik Re: Johns Hopkins Hospital 11.02.08, 12:03
                                To dość powszechny zwrot używany potocznie i często w żartobliwych wypowiedziach, pochodzący ze skeczów kabaretowych, jak wiele innych zresztą. Ich urok polega właśnie na tym, że sa niepoprawne gramatycznie, stylistycznie i jak tam jeszcze chcecie.


                                www.google.com/search?client=opera&rls=pl&q=po+drugie+primo&sourceid=opera&ie=utf-8&oe=utf-8
                                • slav_ Re: Johns Hopkins Hospital 11.02.08, 12:28
                                  Problem używającego tego zwrotu polega na tym że jako wypowiedź żartobliwa jest on traktowany od pewnego "poziomu" osoby używającej go oraz oczywiście używający musi wyczuć kontekst i chwilę w której może "puścić oczko" do interlokutora licząc na uśmiech.

                                  Bez tego jest traktowany jak prymityw powtarzający małpio zwrot którego nie rozumie i którego stosowności użycia nie potrafi wyczuć. A to powoduje że sie potężnie ośmiesza i wywołuje co najwyżej uśmieszek i zażenowanie.

                                  czasem gdy ktoś, coś, na siłę, to "jak gołąb na parapet" :-)
                                  • dziabdzik Re: Johns Hopkins Hospital 11.02.08, 12:53
                                    Mimo to uwazam że sie czepiasz.
                                    Cytuję jednego z poprzedników:
                                    "za więc jak krowce na łące: "primo" po łacinie znaczy "pierwsze" więc
                                    nie istnieje drugie , trzecie i dalsze "primo" mości składaczu"
                                    Cytowanemu i innym wypowiadającym sie w tym duchu chodzi właśnie o poprawność i znajomość obcych słów a nie o stosowność ich użycia, które to w moim odczuciu wypadły tylko potocznie, nie zartobliwie.

                                    Myślę, że na tym warto zakończyc tę dygresję.
                                    Co do meritum - 3500/1500 nie wydaje mi sie wskaźnikiem jakimś szczególnie porażającym, ale pola do obnizek kosztów pracy znajdą się zawsze.
                                  • szlachcic Re: Johns Hopkins Hospital 11.02.08, 13:56
                                    slav_ napisał:

                                    > Problem używającego tego zwrotu polega na tym że jako wypowiedź
                                    żartobliwa jest
                                    > on traktowany od pewnego "poziomu" osoby używającej go oraz
                                    oczywiście używają
                                    > cy musi wyczuć kontekst i chwilę w której może "puścić oczko" do
                                    interlokutora
                                    > licząc na uśmiech.
                                    > Bez tego jest traktowany jak prymityw powtarzający małpio zwrot
                                    którego nie roz
                                    > umie i którego stosowności użycia nie potrafi wyczuć. A to
                                    powoduje że sie potę
                                    > żnie ośmiesza i wywołuje co najwyżej uśmieszek i zażenowanie.

                                    slav ci sie wydaje ze jak w tym problemie "primo" i w sumie kazdym
                                    innym popieraja cie koledzy lekarze to jestes inteligentny
                                    w "primo" i w wielu innych "lekarz lapowkarz jest ok, pacjent dajacy
                                    jest be" sie kompromitujesz
                                    ja ci powiem od siebi, trzeba byc wyjatkowym durniem aby komentowac
                                    moje zartobliwe zwroty ktorych uzywa kupa ludzi
                                    trzeba byc wlasnie prymiitywem aby myslec ze ktos nie wie o co chodzi
                                    juz jeden watek w ktorym lekarz zrobil z siebie kompletnego durnia
                                    zostal usuniety przes adminke
                                    dziwi mnie ze te wypowiedzi nie zostaly jeszcze usuniete
                                    elito narodu
            • swan_ganz jeszcze bardziej imponująco wygląda to w Mayo 10.02.08, 23:16
              Clinic; 43 300 osób personelu (w tym 3200 lekarzy) przyjmuje rocznie
              około 140 tysięcy pacjentów.
    • do.ki co w tym dziwnego? 09.02.08, 20:08
      > Doktorki, macie statystyki zapewne jak przedstawia sie relacja lozek
      > do pracownikow na Zachodzie

      A to zalezy jak liczyc. Na Zachodzie czesto sie zdarza, ze czesc zajec
      nalezacych do obslugi szpitala (sprzatanie, pralnia, transport, czasem nawet
      sterylizacja) jest wykonywana przez firmy zewnetrzne (outsourcing), wiec osoby
      pracujace przy tym pracuja w szpitalu nie bedac jego pracownikami.

      Biorac poprawke na to mysle, ze relacje sa podobne.
      • szlachcic Re: co w tym dziwnego? 10.02.08, 10:09
        do.ki napisał:

        > > Doktorki, macie statystyki zapewne jak przedstawia sie relacja
        lozek do pracownikow na Zachodzie
        A to zalezy jak liczyc. Na Zachodzie czesto sie zdarza, ze czesc
        zajec nalezacych do obslugi szpitala (sprzatanie, pralnia,
        transport, czasem nawet
        > sterylizacja) jest wykonywana przez firmy zewnetrzne
        (outsourcing), wiec osoby
        > pracujace przy tym pracuja w szpitalu nie bedac jego pracownikami.
        > Biorac poprawke na to mysle, ze relacje sa podobne.

        w statystykach sa widelki, poza tym kuchnia czy pralnia nie robi
        wiekszej roznicy
        a sa statystyki
        procent lozek do pracownikow
        procent oblozenia w poszczegolnych latach
        procent jaki powinien byc lozek OIOM, o ile pamietam
        przyautostradach wiecej

        jezeli ja to wiem wie tez zapewne czesc lekarzy
        tutaj oczywiscie uprawiaja propagande bo chca udowodnic ze z
        systemem jest ok a problem lezy TYLKO w niskiej stawce zdrowotnej
        ja dyskutuje z lekarzami bo mnie smieszy ich propagandowa walka o
        podtrzymywanie tego socjalistycznego burdelu
      • slav_ Re: co w tym dziwnego? 10.02.08, 10:55
        do.ki
        wiedziałeś że w statystykach są widełki ?
        • szlachcic Re: co w tym dziwnego? 10.02.08, 12:04
          slav_ napisał:

          > wiedziałeś że w statystykach są widełki ?

          widze rzeczowa dyskusja slav
          brak argumentow i sie gubisz
          no wiec tak sa widelki, nie w kazdym badanym obiekcie wychodzi tyle
          samo, wiec podane jest np od 8% do 10%
          ale ja cie slav rozumiem, jak sie nie ma nic do powiedzenia
          zajmujesz sie takimi sprawami
          pamietasz kase fiskalna jak dyskusje przerzuciles na problem czy to
          fiskalna czy jakas inna
          taka jest z wami dyskusja
          • slav_ Re: co w tym dziwnego? 10.02.08, 12:49
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=65304364&v=2&s=0
            • szlachcic Re: co w tym dziwnego? 10.02.08, 18:12
              slav, przeczytaj tam swoje wpisy i ten temat bedzie opracowany
              calkowicie
              jestes przeciwny kasom, bradziles myslac ze podajesz jakies
              argumenty przeciw ich wprowadzeniu
              nie ma zadnych minusow wprowadzenia kasy dla spoleczenstwa a tym
              bardziej dla panstwa
              jedyny minus jest dla was, dlaczego?
              odpowiedz jest tylko jedna, chyba logiczne jaka
              jak zwykle uznales sie masz racje w tym temacie
        • do.ki Re: co w tym dziwnego? 10.02.08, 19:46
          > do.ki
          > wiedziałeś że w statystykach są widełki ?

          Człowiek uczy się całe życie...

          Odnośnie swojego własnego szpitala to mam dokładne dane co do ułamka etatu, nie żadne statystyki, ale nie widzę powodu, by te dane upubliczniać. Wystarczy ogólna uwaga, że nie różnią się znacząco od gdańskiego szpitala.
          • szlachcic Re: co w tym dziwnego? 10.02.08, 20:13
            do.ki napisał:

            > Odnośnie swojego własnego szpitala to mam dokładne dane co do
            ułamka etatu, nie żadne statystyki, ale nie widzę powodu, by te dane
            upubliczniać. Wystarczy ogólna uwaga, że nie różnią się znacząco od
            gdańskiego szpitala.

            jaks ci nie wierze
            szpital im Lesniewskiego w Katowicach
            na stronie www masz dane
            podalbym ci inne dane ale bez zrodla was nie przekonam
            znaczy ze zrodlem tez was nie przekonam bo zawsze bedziecie mowili
            co innego, tak juz sie umowiliscie aby nie dac sie przekonac
            tak na szybki komentarz to w gdanskim szpitalu 2 razy wiecej ludzi
            potrzeba

            walczcie o utrzymanie tego stanu rzeczy jak jest ok
            trzymam kciuki za was


            • nico72 Re: co w tym dziwnego? 10.02.08, 21:09
              Nie wierzysz mu bo to nie pasuje do twojej koncepcji? Typowe.
              • szlachcic Re: co w tym dziwnego? 10.02.08, 22:15
                nico72 napisał:

                > Nie wierzysz mu bo to nie pasuje do twojej koncepcji? Typowe.

                Nie wierze bo swiadzy o tym ze nie chcesz podac tych ulamkowych
                danych........ ktore latwo mozna zweryfikowac

                ja tez wam nie podaje szpitali ktore zatrudniaja mniej osob do
                gdanskiego ale nie bylbym w stanie wma podac zrodla wiec przemilczam

                jeszcze raz zycze powodzenia w prowadzeniu rozmow z rzadem ktory wie
                na czym polega problem ale bedac politykami musza byc dyplomatami
                ja mam komfort ze dyplomacje mam gleboko w d....
                wiec juz teraz wiesz dlaczego nikt z wami sie dogadac nie moze
                • encorton1 Re: co w tym dziwnego? 10.02.08, 23:04
                  Porównujesz szpital miejski z klinicznym zatem mam pytanie:

                  Czy od liczby pracowników ACK odjąłeś lekarzy będących na etatach akademickich -
                  jest ich większość - są zatrudnieni na od około 0,3 do 0,5 etatu ( są
                  pracownikami uczelni i ich liczba zależy od zadań dydaktycznych, a nie
                  leczniczych) , rezydentów ( są podawani w ogólnej ilości pracowników ale są tam
                  na innych zasadach no i płaci im MZ a nie ACK) oraz doktorantów - zatrudnieni na
                  0.05 etatu?

                  Bo tylko uwzględniając między innymi takie aspekty możesz porównać te dwie
                  jednostki - wtedy jednak różnica w ilości pracowników będzie dużo mniejsza.
                  Porównaj za sobą szpitale uniwersyteckie to dopiero wtedy będziesz mieć
                  prawidłowy ogląd sprawy.
                  • szlachcic Re: co w tym dziwnego? 10.02.08, 23:32
                    encorton1 napisał:

                    > Porównujesz szpital miejski z klinicznym zatem mam pytanie:
                    > Czy od liczby pracowników ACK odjąłeś lekarzy będących na etatach
                    akademickich

                    nawet jesli wliczaja to ilu uwazasz ze moze ich byc?

                    > Bo tylko uwzględniając między innymi takie aspekty możesz porównać
                    te dwie
                    > jednostki

                    oczywiscie ze tak
                    ACK ma 200 mln dlugow mimo ze ma dodatkowa kase z uczelni
                    • encorton1 Re: co w tym dziwnego? 10.02.08, 23:49
                      > nawet jesli wliczaja to ilu uwazasz ze moze ich byc?

                      Lekarze akademicy to około 80% lekarzy tam zatrudnionych
                      Nie liczę tu rezydentów , stażystów i doktorantów bo im ACK nie płaci tylko MZ
                      lub AMG. Jest to osobna pula, mimo iż podawane przez ciebie liczby tego nie
                      uwzględniają.

                      > ACK ma 200 mln dlugow mimo ze ma dodatkowa kase z uczelni

                      ACK nie otrzymuje i nie może otrzymać ani złotówki od uczelni - takie jest
                      prawo. AMG nie miała prawa poręczyć ACK nawet kredytu, który był częścią
                      programu restrukturyzacji.
                      • aron2004 Re: co w tym dziwnego? 11.02.08, 06:53
                        trzeba koniecznie zwolnić 20-30% lekarzy
                      • szlachcic Re: co w tym dziwnego? 11.02.08, 12:33
                        Encorton
                        temat dyskusji brzmi
                        jaka powinna byc liczba pracownikow aby szpital X dobrze funkcjonowal

                        jaki funkcjonuje zle, podany przeze mnie katowicki czy gdanski
                        Bo proporcje mimo ze gdanski to klinika sa ku..ko niekorzystne co
                        ma wplyw oczywiscie na budzet
                        Odejmujac od 3500 nawet 100 lekarzy akademickich nie zmieniasz
                        problemu
                        I to potwierdzal narzucany im program restrukturyzacyjny ktory mowi
                        o przeanalizowaniu struktury zatrudnienia
                        Oczywiscie byly opory bo w komunistycznych kolchozach dyrektor w
                        obawie przed swoim stolkiem bal sie ludu
                        a chcial sobie byc dyrektorem bo fajnie jest byc dyrektorem szpitala
                        w Polsce.
                        • encorton1 Re: co w tym dziwnego? 11.02.08, 13:53
                          > Odejmując od 3500 nawet 100 lekarzy akademickich nie zmieniasz
                          > problemu

                          Nie stu a co najmniej kilkuset + grupa rezydentów stażystów i doktorantów. Jak
                          to uwzględnisz to ta liczba będzie wyglądać zupełnie inaczej. Z 3,5 zrobi się
                          jakimś cudem np 2,5 - zapewniam cię.

                          A co do struktury zatrudnienia. O tym, że jest zła, że jest niebotycznie
                          rozbudowana administracja, utrzymywane są w niezmienionym kształcie struktury
                          typu szpitalna pralnia, która generuje długi, zatrudnia ludzi, którzy z jakiś
                          przyczyn zarabiają duże pieniądze, lekarze których obwiniasz za całe zło tego
                          świata mówią od bardzo dawna. Co z tego. Zawsze zwalnia się tych którzy akurat
                          wypracowują pieniądze dla ACK czyli personel medyczny. Kolejny pomysł na
                          ratowanie szpitala też zapewne sprowadzi się do zamykania klinik ( często
                          unikatowych w regionie ) zamiast do zwolnienia naprawdę niepotrzebnych ludzi. A
                          założę się, że stanie sie to przy aprobacie ludzi takich jak Ty. Znowu rzuci się
                          jakąś cyfrą (tak jak te 3 tyś które podajesz), nie do końca prawdziwą i nie do
                          końca wyjaśnioną skąd się wzięła, a Ty i Tobie podobni, mimo być może dobrych
                          intencji będziecie powtarzać te głupoty jak mantrę, nie dostrzegając, że
                          ostatecznie najbardziej po tyłkach dostaniecie Wy czyli potencjalni pacjenci.
                          • szlachcic Re: co w tym dziwnego? 11.02.08, 17:20
                            encorton1 napisał:

                            > Nie stu a co najmniej kilkuset + grupa rezydentów stażystów i
                            doktorantów. Jak
                            > to uwzględnisz to ta liczba będzie wyglądać zupełnie inaczej. Z
                            3,5 zrobi się jakimś cudem np 2,5 - zapewniam cię.

                            zauwaz ze problem gdanskiego szpitala to nie 3500
                            problem to 3500 ludzi i 200mln dlugu
                            sam piszesz ze oni nie dostaja wynagrodzenia, czyli nie generuja
                            dlugu

                            > A co do struktury zatrudnienia. O tym, że jest zła, że jest
                            niebotycznie rozbudowana administracja, utrzymywane są w
                            niezmienionym kształcie struktury
                            > typu szpitalna pralnia, która generuje długi, zatrudnia ludzi,
                            którzy z jakiś przyczyn zarabiają duże pieniądze,

                            ale ja o tym pisze wlasnie

                            >lekarze których obwiniasz za całe zło tego
                            > świata mówią od bardzo dawna

                            propaganda o mnie ktora tworzy slav i podobji widze sie udziela
                            oczywiscie ze mam tez pretensje do lekarzy, nie jest prawda ze za
                            wszystko odpowiadaja, pisalem o tym wielokrotni
                            lecz propagandzistom typu slav wygodnie jest znalezc we mnie wroga
                            mam do lekarzy pretensje za
                            - szantazowanie
                            - ze maja komunistyczna mentalnosc
                            - ze walczac o system pracy 24 godzinny skrajnie nieefektywny maja
                            gdzies normalne funkcjonowanie szpitala i ponad stawiaja kase dla
                            siebie
                            - ze manipuluja dyrektorami, bardzo czesto z klucza politycznego,
                            - nie robia NIC by oczyscic srodowisko z czarnych owiec
                            ba, zamiataja pod dywan lekarskie brudy

                            uwierz ze ja znam srodowisko lekarskie bardzo dobrze, bardzo wielu z
                            tych lekarzy cenie, jako lekarzy i jako ludzi bo ich poznalem
                            Poznalem tez wszystkie wady i uklady jakie rzadza tym swiatkiem
                            Znam lekarzy kretynow ze sie nie chce wierzyc ze taki skonczyl cos
                            ponad podstawowke
                            taka jest rzeczywistosc
                            jak czytasz moje watki o sprawach medycznych czy dot lekarzy musisz
                            zauwazyc ze taki slav mnie znienawidzil za to zu uwazam za kasy
                            fiskalne powinny byc i ze mowie ze lekarze nie sa swieci
                            • encorton1 Re: co w tym dziwnego? 11.02.08, 22:52
                              > sam piszesz ze oni nie dostaja wynagrodzenia, czyli nie generuja
                              > dlugu

                              Ale zaliczają się do tej liczby i to na nich zapewne odbije sie kolejna
                              bezsensowna restrukturyzacja tej placówki.

                              > ale ja o tym pisze wlasnie

                              Tylko ty uparcie twierdzisz, że wszystkiemu winni są lekarze, którzy podobno aż
                              piszczą z radości z powodu przerostu administracji. I to nie slav tworzy tę
                              wizję, tylko po przejrzeniu twoich postów taka opinia narzuca się sama. Nie wiem
                              jakie masz rzeczywiste intencje ale tak to po prostu wygląda.

                              > - szantazowanie

                              Fakt, że moja pensja za styczeń jest 7x mniejsza niż pensja w pralni szpitalnej
                              i niezgoda na to to szantaż?

                              > - ze maja komunistyczna mentalnosc

                              To raczej problem 38 mln ludzi w tym kraju, anie lekarzy. Domaganie się ochrony
                              zdrowia na najwyższym poziomie, bez kolejek ale też bez odpowiednich na to
                              środków to właśnie jest komunistyczna mentalność.

                              > - ze walczac o system pracy 24 godzinny skrajnie nieefektywny maja
                              > gdzies normalne funkcjonowanie szpitala i ponad stawiaja kase dla
                              > siebie

                              Nie dla kasy ale dla posiadania normalnego prywatnego życia. Przy obecnej ilości
                              lekarzy system zmianowy jest niebezpieczny dla pacjentów. Jeśli chcesz taki
                              system wprowadzić to musisz odpowiedzieć na klika pytań:

                              1. Skąd znajdziesz wystarczającą liczbę lekarzy aby szpital mógł sprawnie
                              funkcjonować, bo 2 ludzi na jednej zmianie na 50 łóżkowym oddziale
                              chirurgicznym, którzy mają wykonać planowe zabiegi, zająć się oddziałem,
                              przyjęciami, poradnią, konsultacjami itp to śmiech na sali. A tak to na chwilę
                              obecną często wygląda.
                              2. Obecne grafiki pracy zmianowej, które są w niektórych szpitalach pójdą w łeb
                              kiedy zaczną się wakacje, urlopy, specjalizujący się pójdą na staże itp. Jak
                              rozwiążesz ten problem?
                              3 Skąd znajdziesz odpowiednia liczbę instrumentariuszek, pielęgniarek
                              anestezjologicznych itp aby w systemie zmianowym zapewnić pracę bloku
                              operacyjnego. Bo jeśli wprowadzisz zmiany a blok nadal pracuje tyljko na rannej
                              zmianie, lub pracuje cały czas ale na 1/5 "mocy" to marnujesz tylko pieniądze.
                              4. Jak zapewnisz ciągłość pracy laboratoriów pracowni, radiologii itp. W
                              systemie zmianowym nie mogą one pracować pełną parą tylko na rannej zmianie bo
                              inaczej traci to sens.

                              Powiedz rozsądnie jak rozwiążesz te problemy. Ludzi przecież w fabryce nie
                              wyprodukujesz.

                              > - ze manipuluja dyrektorami, bardzo czesto z klucza politycznego,

                              taaaaaaa stonkę na pola też zrzucają?

                              > - nie robia NIC by oczyscic srodowisko z czarnych owiec
                              > ba, zamiataja pod dywan lekarskie brudy

                              To, że po każdym artykule w gazecie nie przeprowadza się publicznej chłosty
                              jakiegoś lekarza to nie jest dowód.

                              > uwierz ze ja znam srodowisko lekarskie bardzo dobrze

                              A ja jeszcze lepiej i wiem , że w dużej mierze głupoty piszesz.

                              > jak czytasz moje watki o sprawach medycznych czy dot lekarzy musisz
                              > zauwazyc ze taki slav mnie znienawidzil za to zu uwazam za kasy
                              > fiskalne powinny byc i ze mowie ze lekarze nie sa swieci

                              A ja uważam, że slav Ciebie znienawidził z zupełnie innych powodów:

                              - nie przedstawisz żadnych argumentów tylko oklepane stwierdzenia
                              - nie dociera do Ciebie, że nie zawsze masz rację
                              - powyższe dwa problemy powodują, że non stop piszesz to samo - jak aron tylko
                              bardziej rozbudowanej i nie tak debilnej formie
                              - W każdy prawie Twoim poście roi sie od konowałów, lekarzyków, doktorków ,
                              profesorków i innych zwrotów którymi nie próbujesz nawiązać rozmowy tylko
                              obrazić, okazać pogardę itp. To trochę tak jakbyś wszedł na forum kobieta i do
                              forumowiczei i o kobietach w ogóle zwracał się per k..wa.

                              • slav_ Re: co w tym dziwnego? 12.02.08, 00:45
                                Jedna uwaga - o żadnym "znienawidzeniu" mowy być nie może.
                                Używa "szlachcic" wprawdzie (w sposób równie nieuprawniony jak wielu innych) tego określenia ale wynika to podejrzewam z chęci podniesienia swojej wartości.
                                Argumenty w Twojego postu padały już tutaj - dodam - wielokrotnie.
                                Za chwile przeczytasz że bezsensownie walczysz o "system 24 godzinny".
                                O mijaniu się z podstawowymi elementami logiki, przypisywaniu rozmówcy cudzych poglądów i wypowiedzi lub przytaczanie argumentów nie użytych przez interlokutora a następnie polemizowaniu z nimi nawet nie wspomnę.
                                To nawet uszło by pod warunkiem pewnej elastyczności, uczenia się, korygowania własnych błędów i nie powielania bzdur - ciągle tych samych. Tego brak. Z tego powodu polemikę ze szlachcicem uważam za jałową. I to wszystko.
                                • swan_ganz Re: co w tym dziwnego? 12.02.08, 00:57
                                  no co Ty Slav? Nie nienawidzisz Szlachcica? ?
                                  No weź bądź człowiek i powiedz, że spać przez niego nie możesz.
                                  Co Ci zależy... :-)
                                  • slav_ Re: co w tym dziwnego? 12.02.08, 01:01
                                    padło tu kilka razy to słowo więc uznałem za stosowne sprostować


                                    ale myślisz dobrze było by jednak potwierdzić ?

                                    że niby w sensie że "aż tak" ???
                                    • swan_ganz Re: co w tym dziwnego? 12.02.08, 01:10
                                      myśle, że tak; źe warto potwierdzić tą nienawiść... A jakby Ci się
                                      chciało to jeszcze trochę podkoloryzować, że niby pianę z
                                      wściekłości toczysz jak czytasz bo to dobrze odda poziom Twoich
                                      uczuć. Oddasz tym samym Szlachcicowi niocenioną przysługę
                                      terapeutyczną...

                                      Szlachcic - jak chcesz to ja tez mogę Cię znienawidzić..
                                      To co chcesz?
                                    • aloalo2001 Re: co w tym dziwnego? 13.02.08, 04:38
                                      Zupenie nie rozumiem, dlaczego nobilitujecie "szlachcica" z nim
                                      dyskutujac, to jest dopiero dowod szeroko pojetej milosci blizniego.
                                      Pozniej takiemu bedzie sie wydawala, ze zna dobrze srodowisko i
                                      wszystko rozumie, bo ma kumpli lekarzy na forum sluzba zdrowia.
                                • encorton1 Re: co w tym dziwnego? 12.02.08, 01:01
                                  Też w sumie nie sądzę żebyś szlachcica nienawidził. W końcu to tylko forum.
                                  Użyłem tylko jego określenia.
                                • szlachcic Re: co w tym dziwnego? 13.02.08, 08:09
                                  przyklady rzeczowej dyskusji ze slavem

                                  temat lapowkarstwo lekarzy
                                  slav mowi ze to wina pacjentow bo jakby nie przynosili lapowek .....

                                  ewidencja uslug w prywatnych gabinetach
                                  slav mowi ze to tylo zwiekszenie kosztow bo za kase "fiskalna"
                                  zaplaca pacjenci

                                  to sa rzeczowe argumenty slava
                                  moje zdanie jest inne wiec slav ma prawo uwazac ta polemike za jalowa

                              • szlachcic Re: co w tym dziwnego? 12.02.08, 08:09
                                encorton1 napisał:

                                > Tylko ty uparcie twierdzisz, że wszystkiemu winni są lekarze,

                                najpierw przeczytaj moje watki, bardzo czesto wymieniam tam nfz,
                                rzad, skrzywione komuna spoleczenstwo ktore nalezy od pewnych rzeczy
                                odzwyczaic
                                problem jest w tym ze lekarze sie umowili tu na forum i zawsze pisza
                                na przekor mnie wiele rzeczy sobie dodaja tak jak wlasnie zrobiles
                                teraz
                                nie WSZYSTKIEMU winni sa lekarz, ale zgadza sie to ze maja ogromny
                                wplyw na ten burdel

                                > Fakt, że moja pensja za styczeń jest 7x mniejsza niż pensja w
                                pralni szpitalnej i niezgoda na to to szantaż?

                                szantazem jest metoda jaka ta podwyzke chcesz zdobyc a nie relacja
                                miedzy pensjami
                                ja jestem pewien ze w tym ze praczka ma 7 razy tyle niz Ty jest tyle
                                prawdy co w tym ze elektryk ma 80zl na godzine jak powiedzial
                                profesorek - Wasz czlowiek jak by nie patrzec
                                uprawiacie polityke i propagande

                                > To raczej problem 38 mln ludzi w tym kraju, anie lekarzy

                                tak, ale zauwaz ze chyba wszystkie srodowiska czy to zawodowe czy
                                inne sie juz zmieniaja, niektore juz wyplenily calkowicie te
                                negatywne zjawisko, a zawodowo to zostaly nieliczne wyspy myslenia
                                komunistycznego - jestescie najlepszym przykladem

                                > Nie dla kasy ale dla posiadania normalnego prywatnego życia.

                                ja podalem roboczo zwrot "system zmianowy" i napisalem ze mozna to
                                dopasowac do kazdego szpitala i kazdego oddzialu z osobna bo
                                specyfika wszedzie jest inna.
                                glownie naciskalem na prace 16 godzinna ktora zdecydowanie
                                poprawilaby Wasz komfort pracy i dostepnosc lekarzy
                                System 24 godzinny "pozera" godziny i zaczyna byc problem
                                Oczywiscie propagandzisci tutaj sami sobie dopasowali ich chore
                                ideologie do potrzeb i wypaczyli sens dyskusji
                                system 24 godzinny ma TYLKO i WYLACZNIE szybko pozerac godziny
                                abyscie mieli duzo wolnego czasu na drugi etat
                                Jezeli uwazasz ze to dla dobra pacjenta w 1 miejscu pracy to sam sie
                                oszukujesz
                                to jest sabotaz

                                >Jeśli chcesz taki
                                > system wprowadzić to musisz odpowiedzieć na klika pytań:

                                ja zapytalem juz na forum i uciekli od odpowiedzi propagandzisci
                                wiec
                                jaki jest minus ze pracujecie od 7 do 15 a dyzur jest od 15 do 7
                                Z tym ze lekaz dyzurujacy nie pracuje rano, pracuje tylko te 16
                                godzin.
                                nie mow mi ze to nie mozliew, bo to zostalo sprawdzone
                                wszyscy korzystaja i na 100% w czesci szpitali zda to egzamin
                                lekarz jest wypoczety i pracuje przez to lepiej
                                tak szybko nie pozera godzin czyli nie ma problemu z obsada
                                lekarz jest bardziej efektywny czyli lepiej dla pacjentow

                                Jedyny minus z waszego punktu widzenia oczywiscie to to ze taki
                                system nie pozre szybko tych godzin co eurokomuna zapisala w swoim
                                durackim cyrografie i komplikuje to sprawe z drugim, trzecim,
                                czwartym i piatym etatem

                                > taaaaaaa stonkę na pola też zrzucają?

                                odpowiedz na pytanie
                                czy dyrektorzy szpitala aby byc nie potrzebuja poparcia lekarzy? tak
                                nie

                                > A ja jeszcze lepiej i wiem , że w dużej mierze głupoty piszesz

                                ze znasz lepiej to oczywiste, moze juz nie dostrzegasz wszystkich
                                tych wad bo we wlasnym gniezdzie trudniej o obiektywnea ocene

                                > - nie przedstawisz żadnych argumentów tylko oklepane stwierdzenia

                                ja mam argumenty i je przedstawiam
                                slav filozofuje, jest wrogo usposobiony, dlaczego?
                                jest uczciwym lekarzem? powinno zalezec mu na oczyszczeniu srodowiska
                                dlaczego wszystko neguje? tego nie wiem
                                prawdopodobnie zdaje sobie sprawe ze wykonuje zawod jeden ze
                                szlachetniejszych ale jest swiadomy ku..twa w srodowisku byc moze
                                sam temu nie jest winny. i chce nadal byc szanowany
                                tak sie nie da
                                czarne owce niwecza dobre imie srodowiska i trZeba ich eliminowc
                                moim zdaniem sam siebie oszukuje
                                kto jest odpowiedzialny za lapowkarstwo? slav twierdzi ze to pacjent

                                > - nie dociera do Ciebie, że nie zawsze masz rację

                                wg slava nigdy nie mam racji

                                > - powyższe dwa problemy powodują, że non stop piszesz to samo -

                                poki co mnie bawi to ze wiekszosc z was TU na forum udajecie ze
                                wszystko jest ok - o tym swiadcza posty
                                zauwaz ze WSZYSTKIE, nie przypominam sobie ogolnego poparcia
                                jednostkowo poparla mnie kiedys maga luisa
                                tak problemow sie nie rozwiaze, bo aby rozwiazac trzeba je widziec

                                > - W każdy prawie Twoim poście roi sie od konowałów,

                                wiesz jak dyskusja sprowadza sie do tego ze mnie obrazaja wiec jakos
                                odreagowac trzeba
                                moje posty o konowale adminka usuwa, posty lekarzy bardziej
                                obrazajace zostaja

                                To trochę tak jakbyś wszedł na forum kobieta i do
                                > forumowiczei i o kobietach w ogóle zwracał się per k..wa.

                                przyznasz ze pan profesor mowiacy ze zarabia mniej od elektryka bo
                                zaplacil mu 80 zl za godzine kompromituje jego i jego tytul



    • aloalo2001 Re: Gdanski szpital. 1500 łożek, 3500 pracowników 11.02.08, 16:00
      Nie chodzi o proporcje, ale o o organizacje pracy, wykorzystanie
      lozek szpitalnych, ilosc hospitalizowanych pacjentow i tak dalej.
      Lekarze sa napewna zle wykorzystani w polskich szpitalach, to
      znaczy, czesto sa angazowani do administracyjnych czynnosci, zamist
      do podejmowania decyzji terapeutycznych i leczniczych. na jednego
      lekarza, powinnno przypadad od 5- 10 osob personelu medycznego, poza
      administracja i dodatkami. W szpitalach akdaemickich, czesto ilosc
      hopitalizowanych pacjentow (30) =ilosc lekarzy na oddziale (20) = 5
      pielegniarek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka