Dodaj do ulubionych

NIE białym miasteczkom!

07.04.08, 15:38
Kiedyś za każdym razem, kiedy pielęgniarki wychodziły na ulicę
protestować przeciwko swoim niskim zarobkom, byłam po ich stronie.
No bo w sumie każdy ma prawo do godziwej płacy za pracę wykonywaną z
tak wielkim poświęceniem, nieprawdaż?

Niestety, właśnie się przekonałam, jak to całe "poświęcenie" wygląda.

Po pierwsze, rzucanie na pół sparaliżowanym człowiekiem jak workiem
kartofli to codzienność. Podanie choćby kilku kropli wody żeby język
nie był suchy jak wiór - wręcz przeciwnie. Higiena jamy ustnej -
dopiero po awanturze. Efektem tej higieny była zresztą krew w
ustach. Braki w wiedzy - nagminne (w jednym szpitalu sprzeczne
informacje o tym, czy cewnik w danym przypadku można założyć, czy
nie). Oczekwianie na zmianę zabrudzonej moczem bielizny u
sparaliżowanego człowieka - półtorej godziny od powiadomienia
pielęgniarki o potrzebie takiej zmiany. Na innym oddziale
pielęgniarka zresztą zażądała, żeby rodzina sama się tym zajęła, bo
przecież normalne jest, że rodzina nie przychodzi po nic innego,
jak "ROBIĆ" przy pacjencie, mimo, że pielęgniarki przecież w
szpitalu są...
Na koniec - wypisywanie ze szpitala człowieka, który, jak się potem
okazało, w tym stanie nie miał prawa być wypisany...

Moje drogie panie pielęgniarki, za takie coś nie należy się wam
nawet splunięcie. Nigdy więcej poparcia dla was przy okazji
jakiegokolwiek protestu!

Aha, i jeszcze jedno - na korytarzu owego szpitala wisi na ścianie
plakat z szumnymi hasłami, jak to z sercem podchodzicie do
pacjentów. Śmiech przez łzy...
Obserwuj wątek
    • maretina Re: NIE białym miasteczkom! 07.04.08, 16:10
      zakladam, ze jestes rozsadna istota, ktorej na moment emocje rozum
      odebraly. zglos sama do kasacji. po co ma tu wisiec Twoje swiadectwo
      rozchwiania emocjonalnego?
      ameryki nie odkrylas, jedni ludzie sa lepsi, drudzy gorsi. jedni
      wypelniaja swoje obowiazki dobrze, inni naruszajac powszechne
      zasady. nie znaczy to jednak, ze wszystkich nalezy wrzucic do
      jednego wora i ukamienowac. stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej
      uraga czlowieczenstwu i zdrowemu rozumowi.chyba taki prosty truizm
      znasz. proponuje duza szklanke wody z kilkoma kostkami lodu.
      mam nadzieje, ze bliska Ci osoba czuje sie lepiej.
      ps. swoich bliskich w szpitalu pielegnuje sama. zle bym sie czula,
      gdyby ktos musial myc zeby mojemu dziecku itd... od czego ja jestem?
      • neimi Re: NIE białym miasteczkom! 07.04.08, 16:40
        Droga maretino, tu niestety nie chodzi o pojedynczy przypadek, ktory
        widziałam dzisiaj czy wczoraj, nie chodzi o jedną pielęgniarkę,
        która się w ten niechlubny sposób wybiła ponad inne. Tu chodzi o
        sytuację, która widzę od kilku tygodni, na różnych oddziałach (bo
        tak się składa, że musiałam odwiedzić ostatnio trzy różne). I nie
        chodzi o to, że pielęgniarka jest od tego, żeby usłużyć, a ja jestem
        ponad to. Nie. Chodzi o baby, które wydzierają się na dzieciaka,
        który siedzi półtorej godziny ze złamaną ręką i oskarżają go, że
        udaje. Tu chodzi o to, że pewnych czynności człowiek, który nie
        przeszedł szkoły pielęgniarskiej, nie jest w stanie zrobić. Tu w
        końcu chodzi o taki drobiazgm jak rzucanie człowiekiem. Więc bardzo
        Cię proszę, nie wmawiaj mi, że mnie tylko chwilowo poniosły emocje i
        że należy przejść nad tym do porządku dziennego.
        Miłego dnia życzę.
        • maretina Re: NIE białym miasteczkom! 07.04.08, 22:14
          podtrzymuje swoj pierwszy post.
    • magosiaa Re: NIE białym miasteczkom! 07.04.08, 23:09
      Szkoda, ze nie napisałaś ile pielęgniarek pracuje na zmianie przy
      tych ciężko chorych osobach i ile kilogramów "pacjentów" dźwigają na
      dyżurze. Na końcu to już całkiem się zagalopowałaś: pielęgniarka nie
      decyduje o wypisaniu pacjenta ze szpitala, uwierz.
      Nie twierdzę, że w każdym szpitalu i na każdym oddziale pracują same
      mądre i pracowite pielęgniarki, bo czasem jestem po drugiej stronie:
      jako pacjentka lub rodzina i też nie zawsze jestem zachwycona ale
      takie uogólnienia krzywdzą wiele ciężko pracujących pielęgniarek.
      • nurse_manager Re: NIE białym miasteczkom! 07.04.08, 23:47
        Droga "Neimi".
        Tak moze kilka slow z boku.
        Nie przecze, ze, jak w kazdym zawodzie, sa ludzie wykonujacy go z poswieceniem,
        jak i sa wyznajacy zasade "tumiwisizmu".
        Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe, ze pacjent porazony jest kilkakrotnie
        ciezszy (w percepcji) od przytomnego, jako, ze nie jest w stanie pomoc.
        Wyobraz sobie teraz takiego 100 kg PORAZONEGO pacjenta obracanego przez JEDNA
        pielegniarke. A nawet dwie maja co robic. Pewnie nie widzialas (ja tak, moje
        rece tez tam byly), jak przenosi sie pacjenta o wadze 284 kg (NIE pomylka). Do
        tego potrzebne byly wszystkie pielegniarki z OIOM-u PLUS ekstra pomoc. Pacjent
        typu: "ja place, ja zadam", NIE sparalizowany. W "przedszpitalnym" zyciu robil 3
        kroki z lozka do lodowki.
        Wyobrazmy sobie sytuacje IDEALNA - 1 pielegniarka na 2 pacjentow (mowie o
        OIOM'ie). Oczywiscie, wg. Ciebie, ona nic nie robi, tylko pije kawe.
        Zapewniam Cie, ze wprost przeciwnie.
        Tylko kilka codziennych obowiazkow:
        - wentylator, reqagowanie na alarm,l odsysanie.
        - monitoring
        - interpretacja odczytow i badan.
        - telefony do lekarzy, ktorzy czesto nie racza oddzwonic (45 minut dzwonienia od
        5.20 rano w sprawie pacjenta ktory sie zatrzymal - oczywiscie te "glupie"
        pielegniarki mialy tam co robic. Dobrze, ze byl lekarz z Izby Przyjec i
        zaintubowal delikwenta).
        - dozowanie wlewow wazopresyjnych (pacjentka hypotenyjna na Dopaminue 6
        mcg/kg/min, z naglym rzutem cisnienia z 70/52 do 198/60 mmHg, zastopowanie
        Dopaminy doprowadzilo ja do "piwnicy" - 52/36 mmHg - okazalo sie, ze reagowala
        bardzo ostro na Dopamine - trzeba bylo dozowac w gore-dol po ok 0.5 mcg/kg/min i
        to bardzo powoli).
        - praca pielegniarska per se (polecam "Notes on nursing" by Florence Nightingale).
        - dziesiatki lekow, czesto brzmiace podobnie (bylo, ze pielegniarka pomylila
        Klonopin z Clonidine).
        - gadanie, gadanie, gadanie z poniektorymi rodzinami ("On musi pic", a ze jest
        zaintubowany, nie rozumieja, to, ze dostaje NS @ 125 mL/hr nie dziala, bo on
        MUSI wypic 2 litry wody).
        - toaleta jamy ustnej, czaem trudna, np. pacjent z DKA, cukier powiedzmy 620
        mg/dL, on ZAWSZE bedzie mial wysuszone sluzowki.
        Raz jeszcze. Zgadzam sie, ze sa "cholery".
        Czy KAZDQA pielegniarka/pielegniarz to "cholera"?
        Smiem watpic.
        • czartnecki Ludzie zacznijcie dziekowac tym dziewczynom 08.04.08, 05:57
          Za to że jeszcze są,wszedzie zarobia lepiej i nie po nocach i w świeta,jedna
          pielegniarka na 30 osób na odcinku to jednak za mało.
        • osmanthus Do nurse-manager 08.04.08, 14:47
          > Wyobrazmy sobie sytuacje IDEALNA - 1 pielegniarka na 2 pacjentow
          (mowie o
          > OIOM'ie).
          Chyba zartujesz ?
          Na oddzale hi-dependency (oczko nizej od OIOM-u ) u nas sa 2
          pielegniarki na 1 pacjenta.

          Odwoluje sie planowane operacje gdy nie mozna zapewnic wlasciwej
          obsady pielegniarek na OIOM-ie.
    • motylek55 Re: NIE białym miasteczkom! 08.04.08, 10:11
      jako pielęgniarka do tych rozważań dodam tylko jeden cytat z Rozporządzenia Rady
      Ministrów z dnia 10 września 1996 w sprawie wykazu prac wzbronionych kobietom
      (Dz. U. Nr 114, poz. 545):"WYKAZ PRAC WZBRONIONYCH KOBIETOM: Ręczne podnoszenie
      i przenoszenie ciężarów o masie przekraczającej:
      1) 12 kg - przy pracy stałej,

      2) 20 kg - przy pracy dorywczej (do 4 razy na godzinę w czasie zmiany roboczej)"
      Ile pielęgniarek musi podejść do pacjenta średnio ważącego, sparaliżowanego i
      jeszcze go z "gracją" przenosić i podnosić?Autor wątku niech sobie sam odpowie
      na to pytanie.

      P.S. A rodzinie korona z głowy nie spadnie jak takiej biednej pielęgniarce
      pomoże, prawda?

      p.s.2 pielęgniarka nie jest od wypisów
      [url=www.suwaczek.pl/][img]https://www.suwaczek.pl/cache/04ea1fea40.png[/img][/url]
      • kira_koslin Re: NIE białym miasteczkom! 08.04.08, 14:51
        Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia drogie Panie pielegniarki
        i zono lekarza. Boli Was, że ludzi wkurza zachowanie dużej czesci
        pielegniarek i lekarzy.
        Hmmm rodzinie korona z głowy nie spadnie ale obowiązkiem
        pielęgniarki jest dbanie o pacjenta. Bo mnie tego własnie uczyli w
        Szkole Pielegniarskiej, że nie patrzę na to czy jest rodzina tylko
        sama zmieniam peluche choremu czlowiekowi.
        A sposób odzywania się do pacjentów? Niestey z wielu ust pań
        pielegniarek słyszałam jak sie zwracają bez szacunku,
        zniecierpliwone i we wszsytkim widzace problem.
        Tak niestety jest, wie może Wy nie oogólniajcie i nie wybielajcie
        hmm?
        • motylek55 Re: NIE białym miasteczkom! 08.04.08, 18:37
          pracuję na oddziale intensywnej terapii w którym odwiedziny pacjentów są przez
          1.5 godz na cały dzień więc cięzko by mi bylo czekać aż przyjdzie rodzina z
          wykonaniem toalety.i nie o to mi chodziło aby rodzina sama sie za pacjenta brała
          (chociaż i to mogłaby zrobić) ale stać nad pielęgniarką i jeszcze głupie docinki
          w jej strone wysyłać przy takich czynnościach to juz nie wypada.wydaję mi się ze
          da sie wyciągnąć rękę i pomóc
          • kira_koslin Re: NIE białym miasteczkom! 08.04.08, 21:49
            motylek55 napisała:

            > pracuję na oddziale intensywnej terapii w którym odwiedziny
            pacjentów są przez
            > 1.5 godz na cały dzień więc cięzko by mi bylo czekać aż przyjdzie
            rodzina z
            > wykonaniem toalety.i nie o to mi chodziło aby rodzina sama sie za
            pacjenta brał
            > a
            > (chociaż i to mogłaby zrobić) ale stać nad pielęgniarką i jeszcze
            głupie docink
            > i
            > w jej strone wysyłać przy takich czynnościach to juz nie
            wypada.wydaję mi się z
            > e
            > da sie wyciągnąć rękę i pomóc



            Iczywiscie da się i czesto rodziny chca same pomagac przy chorym z
            checi opieki i troski. Natoimaist nie tolerują pięlęgniarek które
            trakuja chorego człowieka obscesowo.
            Co do chamskich pacjentów - zenada jednym słowem. Najwazniejze any
            nie dac poniesc się emocjom.
    • nurse_manager Do Osmanthus 08.04.08, 15:37
      Skad Ty piszesz?
      Australia? New Zealand? SA?
      W USA typowo:
      ICU - 1:2 (pielegniarka - pacjenci)
      CVVHD - 1:1
      IABP - 1:1
      Swieze serce (1 doba) 1:1
      ECMO - 2- 1 (tak, w ECMO sa DWIE pielegniarki na JEDNEGO pacjenta).
      Och, Code - (4-6) - 1 (LOL).
      Nadal mnie ciekawi, skad te liczby.
      O ile znam inne kraje, to np. w Australii jest najczesciej 1:1 ale jest jedno
      "ale": tam nie ma RT (Respiratory) i pomocy pielegniarskich. Pielegniarka robi
      WSZYSTKO (Total Care). W US czasami sa PCA (Patient Care Assistants) i
      oczywiscie RT (Respiratory Therapist).
      Moglbys, drogi Osmanthus mnie oswiecis skad takie dane?
      PS - jesli nie ma wystarczajacej ilosci pielegniarek to mozna:
      - wziac z Flot Pool
      - wziac z agencji
      - zaproponowac Over Time.
      Fakt, ze czasami jest niedobor, ale i wtedy nie odwoluje sie PLANOWANYCH
      zabiegow. Jedynie agencyjne NIE dostaja np. swiezego serca, IABP, CVVHD etc.
      PS. Pisze zargonem, bo zakladam, ze Osmanthus zna ten jezyk i skroty.
      • marcinoit do nurse_manager 08.04.08, 15:56
        moze cie to dziwic ale w innych panstwach poza USA istnieja rowniez szpitale i oddzialy intensywnej terapii
        odnosze wrazenie ze dla ciebie opieka zdrowotna poza Stanami nie istnieje a jezeli juz to wszystko co z USA jest w/g ciebie najlepsze.
        pozdrawiam
        • nurse_manager Do Marcinoit 08.04.08, 16:02
          Moje pytanie bylo, GDZIE jest uklad 2:1 i to na oddziale PONIZEJ OIOM? Jedyne
          2:1 jest, jako sie rzeklo pacjent na ECMO.
          • marcinoit Re: Do Marcinoit 08.04.08, 16:29
            moze i w stanach tak jest ale , co usilowalem przekazac w poprzednim poscie, stany to nie caly swiat. z calym szacunkiem i uznaniem dla osiagniec medycyny amerykanskej.
            poza tym jesli sie nie myle to post dotyczy sytuacji w POLSCE. wiec twoj komentaz choc ciekawy, nie ma sie nijak do tematu.
            pozdrawiam
            • nurse_manager Re: Do Marcinoit 08.04.08, 16:57
              Moje pytanie bylo jasne: GDZIE sa takie uklady 2:1 i to na poziomie ponizej
              OIOM.Nadal podtrzymuje to pytanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka