sithicus
26.06.08, 11:17
"Od 1 lipca zakłady opieki zdrowotnej będą rozliczać się z NFZ na nowych
zasadach. Według lekarzy, na których powołuje się "Życie Warszawy", dla
pacjentów oznacza to ograniczenie ilości badań i trudności z diagnozowaniem.
Chodzi o tzw. system JGP, czyli jednorodne grupy pacjentów. Według Narodowego
Funduszu Zdrowia pacjenci z różnymi dolegliwościami mają być pogrupowani ze
względu na wiek, czas hospitalizacji, rozpoznaną chorobę i zastosowane w
leczeniu procedury. Na podstawie m.in. tych danych NFZ będzie wyceniał usługi
medyczne i płacił szpitalom.
Lekarze zapowiadają kłopoty. Do "rewolucji" pozostał zaledwie tydzień. Medycy
wciąż uczą się obsługi nowego programu komputerowego i alarmują, że podobny
system w Anglii o mało nie doprowadził do katastrofy, a w Niemczech był
udoskonalany cztery lata.
Marek Ziegman z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc przedstawia taki oto
hipotetyczny przykład: badania szpitalne wykazują u pacjenta nieprawidłowy
obraz płuc. Do tej pory, w sprawozdaniu dla NFZ szpital mógł zakodować jego
przypadek właśnie w ten sposób i wysłać go na dodatkowe badania. Ich wyniki
mogły pokazać, że to na przykład rak płuc. W systemie JGP nieprawidłowy obraz
płuc nie występuje. Żeby dostać za takiego pacjenta pieniądze, trzeba będzie
na wyrost wpisać mu rozpoznanie nowotworu. To absurd!
Elżbieta Makulska, dyrektor szpitala im. prof. Witolda Orłowskiego zapowiada,
że wprowadzenie JGP może skończyć się wstrzymaniem przyjęć pacjentów, bo
placówka nie jest przygotowana do wypełniania nowych rozliczeń."