Dodaj do ulubionych

Hashimoto a borelioza...

23.09.08, 08:30
Po lekturze forum typu roznego, naszla mnie pewna refleksja.

Dlaczego istnieje trend do diagnozowania zwyklych depresji jako Hashimoto lub
boreliozy?
Pacjenci sie nudza czy lekarze sa malo asertywni?
Obserwuj wątek
    • cccykoria Re: Hashimoto a borelioza... 23.09.08, 13:18
      Powiedzialabym inaczej ,szukaja pomocy ,po ilus wizytach u
      dr ,lub nie odwiedzajac ich- internet
      Jezeli ,chodzi o asertywnosc dr ,to w niektorych wypadkach
      b. kiepska .

      Siostra ma borelioze ,wiem co przeszla i przechodzi.
      Dr specjalista kilka lat temu- leczenie zakonczone ,musi
      Pani nauczyc sie zyc z choroba
      Konsultacja u innego ,dwa pobyty w szpitalu.
      Teraz znow powrot "choroby" ,"miana podwyzszone" ,leczona
      antybiotykiem w tym tygodniu do kontroli
      Najwazniejsze w tym ,ze ucieszyla sie z tego ,bo
      myslala ,ze -ma cos z glowa. Moze smieszne ,ale
      prawdziwe .Samo zycie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka