Nawrzucać doktorowi

01.08.09, 19:34
Za tygodnikiem Polityka
Dosc rzetelnie opisany problem ktory nie raz opisywali tu lekarze.
Roznice widac bialo na czarnym miedzyty co pisali na temat pacjentow
lekarze forumowi a co pisza obiektywni lekarze

www.polityka.pl/nawrzucac-doktorowi/Lead33,933,297806,18/
"Pacjent, który czuje, że lekarz nie chce go zbyć, reaguje
spokojniej ..
Przyznaje jednak, że chamstwo pacjentów często jest następstwem
arogancji lekarzy, którego sama doświadczyła jako pacjentka.
Feudalne stosunki panujące przez lata w polskiej służbie zdrowia nie
zanikły. Zwłaszcza specjalistom z tytułami profesorskimi,
ordynatorom, zdarza się traktować pacjenta z góry jak pokornego
petenta, który dostąpił audiencji. Kiedyś to akceptowano, dziś – u
ludzi świadomych swoich praw – wywołuje furię."

"Doktor A., internista z przychodni rejonowej w małej miejscowości
na Mazowszu, przyjął dziś na spółkę z kolegą 100 pacjentów. A jest
lato. Gdy przychodzi sezon na infekcje, bywa, że przyjmują dziennie
250. Zastanawia się, czy to jeszcze ma sens. Bo 80 człowiek w
kolejce to już nie pacjent, ale wróg."

"Doktor A. próbuje odtworzyć historię upadku zawodowego szacunku dla
lekarzy. Po części sami są sobie winni. Już w czasach PRL pogrzebali
doktora Judyma, wchodząc w lokalne układy, system wymiany profitów z
paniami z mięsnego"

GENERALNIE POWYZSZE TO RZETELNE PRZEDSTAWIENIE PROBLEMU
ALE OCZYWISCIE NIE OBYLO SIE BEZ LANIA WODY

"– Do szału mnie doprowadza to słynne: pokaż lekarzu, co masz w
garażu – mówi doktor A. – Czy ja się pytam pacjenta, czym
przyjechał?"

Ale to pytanie zrodzilo sie w kontekscie wypowiedzi lekarzy o ich
glodowych pensjach. Wiec moralnie jest ono bardzo wywazone i ok

"Zaatakowani czy zelżeni przez pacjentów lekarze mogą jedynie
dochodzić swych praw z powództwa cywilnego. Rzadko kto się na to
decyduje, bo to droga uciążliwa, długa i mało skuteczna. Sprawy
często są umarzane.
– Jesteśmy pozbawieni ochrony – mówi doktor B. – Pacjenci mają kartę
praw, rzecznika, mogą się na nas skarżyć przełożonemu, izbie
lekarskiej. Po nas można jeździć jak po łysej kobyle."

a tu jest juz straszno panowie doktorzy, macie pretensje ze mozecie
dochodzic spraw w sadzie =z powodztwa cywilnego ale nie robicie tego
bo to dlugo trwa i jest czesto umarzane.
hehehehe
to dokladnie tak samo jak pacjent chce sprawiedliwosci w kntekscie
bledow medycznych
    • practicant Re: Nawrzucać doktorowi 02.08.09, 21:55
      No tak,ktos wypowiadajacy sie z wlasnej woli jest nieobiektywny,za to ktos
      cytowany w gazecie przez kogos,kto chce miec sensacje i dobry artykul jest za to
      na 100% obiektywny.Ehhh,dzieciak z Ciebie...

      Swoja droga,przekroj to od dobrych kilku lat szmatlawiec...

      Ten artykul mnie rozbawil.A w zasadzie,nie sam artykul,a podejscie autora:
      www.polityka.pl/bedac-mloda-lekarka/Text01,933,246714,18/
      "Poza ojcem w domu Trzcińskich niczego nie brakuje i spokojnie mogą służyć za
      ilustrację, że lekarzom wcale się źle nie powodzi, bo przecież mają kupione na
      kredyt, ale własne mieszkanie i Fiata Uno, a ostatnio pojechali nawet nad morze.
      Ale polskie, więc się nie kąpali. "

      Mhm,kredyt na mieszkanie,fiat uno,wakacje nad baltykiem.Toz to strasznie
      hedonistyczne podejscie-jak oni tak moga...;)

      "Mocnym atutem przemawiającym za tą specjalizacją są również pieniądze. W tej
      dziedzinie wyposażenie prywatnego gabinetu w zasadzie nic nie kosztuje. A ceny
      za wizytę zaczynają się od 100 zł."

      ...proponuje porownac powyzsze do cen wizyt u fryzjera,czy fotografa.Mechanikow
      samochodowych pomijam-wymiana lusterka ostatnio kosztowala mnie 2000 pln...:)

      "Prof. Jerzy Kruszewski, który z ramienia Naczelnej Izby Lekarskiej zajmuje się
      kwestiami edukacji młodych lekarzy, stara się patrzeć na ich problemy z
      odpowiedniego dystansu. – Młodym lekarzom nie jest ani lepiej, ani gorzej, niż
      było nam w ich wieku – tłumaczy. – Tylko młodzi teraz chcą wszystko dostać od
      razu – mówi. Obrazowo opisuje to za pomocą historycznego przykładu z zakładu
      szewskiego. – Taki młody czeladnik to najpierw przez rok biegał po zakupy dla
      żony szewca, drugi rok zamiatał tylko warsztat, a dopiero jak się nadał, to
      przybijał pierwszy gwoździk. A nasi młodzi czeladnicy często chcieliby od razu
      przybijać gwoździki – mówi profesor Kruszewski. Jego kolegę z wrocławskiej
      Akademii Medycznej do szewskiej pasji doprowadza takie myślenie. "

      Ja rozumiem wszelkie populistyczne hasla,ze dopiero skonczylem studia i nic nie
      umiem i nic mi sie z tego powodu nie nalezy.Tylko,czemu ludzie po innych
      kierunkach ukonczyli studia,stac ich na mieszkanie,samochod,etc...?
      Ostatnio czytalem artykul,jak to zle inzynierom-najgorzej jest teraz przez
      kryzys w najmlodszej grupie,czyli 21-15 lat-srednio,3,5k pln
      miesiecznie,starsi-5k pln.Hm-czyzby to grupa STUDENTOW?Ja moge pomarzyc o takiej
      pensji do mniej wiecej 33go roku zycia,o pensji wyksztalconego inzyniera w
      polsce nawet nie mam co snic.
      Bawi mnie ten kraj.
    • cccykoria Re: Nadzieja zdechla pod plotem... 06.08.09, 13:59
      practicant napisał:

      > Jak w temacie:)

      NADZIEJA UMIERA OSTATNIA, nie ladniej to brzmi?
      • snajper55 Re: Nadzieja zdechla pod plotem... 06.08.09, 17:41
        cccykoria napisała:

        > NADZIEJA UMIERA OSTATNIA, nie ladniej to brzmi?

        Ładnie. ;)

        www.joemonster.org/p/226950/demot167

        S.
    • szlachcic Re: Nawrzucać Szalachcicowi 06.08.09, 22:18
      studmw napisał:

      > dobrze ze chociaz tutaj mozesz sobie pouzywac, bo cos nie sadze
      zebys mial tyle samo odwagi zeby tak szczekac na zywo

      co, czujesz sie Bogiem w gabinecie?
      • studmw Re: Nawrzucać Szalachcicowi 07.08.09, 10:33
        Ja mowie z pozycji obserwatora, widzialem wielu takich jak ty psioczacych w kolejce do lekarza, zarzekajacych sie jak to zrobia z tym wszystkim porzadek i ze calym tym krajem rzadza brudasy i zlodzieje. Dziwnym zbiegiem okolicznosci, pewnie zastraszeni przez lekarska mafie i masonow, po wejsciu do gabinetu z ust miast piany toczyc zaczeli mile frazesy, nawet chwalili doktora=[
        Swoja droga, skoro jestes takim zdolnym organizatorem (w co nie watpie, w koncu na kazdy problem masz remedium), erudyta, i choc moze troche nieoficjalnie, intelig(i)entem, to odpowiedz mi na pytanie czy zrobiles cokolwiek w swoim zyciu zeby sprobowac naprawic ten toczacy RP rak jakim jest SZ i niedouczone doktorki? Napisales petycje(podpisy pod tak jasna sprawa wylozona przez takiego przywodce znalazly by sie sadze w minute), zglosiles nieprawidlowosci jakie widzisz na kazdym kroku chociaz w szpitalu?
        Odpowiedz TAK/NIE

        • szlachcic Re: Nawrzucać Szalachcicowi 07.08.09, 12:03
          > czy zrobiles cokolwiek w swoim zyciu zeby sprobowac naprawic ten
          toczacy RP rak jakim jest SZ i niedouczone doktorki
          > zglosiles nieprawidlowosci jakie widzisz na kazdym kroku chociaz
          >w szpitalu? Odpowiedz TAK/NIE

          zmiany w SZ mozna zrobic politycznie. W polityke nie wchodze bo to
          swolocz. dlatego tak malo ludzi inteligentnych tam wchodzi
          Drugim sposobem co do efektywnosci jest dzialanie dla tych co
          pracuja w panstwowej SZ. Tylko ze tutaj wchodza w gre juz uklady i
          przyzwyczajenia, dlatego nikt z lekarzy nie bedzie chcial zmieniac
          kretynskich spraw ktore lekarzom pasuje.
          Co ja mam robic? Pisac o wymogu kas fiskalnych? Politycy wiedza ze
          tylko tak jest sprawiedliwie wobez innych i jedynie uczciwe
          rozliczanie. Brakiem kasy chcieli zawsze pozamykac wam geby
          Zrozum ze ja jako pojedynczy czlowiek nie moge nic. Wy jako
          srodowisko mozecie wiele i jestescie tez odpowiedzialni za wiele
          • studmw Re: Nawrzucać Szalachcicowi 07.08.09, 13:03
            Czyli podsumujmy. Na polityke tez jestes za inteligentny, wiec rozumiem.
            Drugi temat, no tak mafia, uklad, zlodzieje i oprawcy.

            Tylko nie rozumiem jednej rzeczy, skoro jest tak zle, dlaczego spoleczenstwo (jestes takim samym jego trybikiem jak dowolny lekarz "spoleczenstwa" SZ) nie robi nic?Bo tak jest wygodnie.Wygodnie jest siedziec na dupie i psioczyc na caly swiat , ze jest zle, ze niedobrze, ze dupokracja. A prawda jest taka ze tak jak namawiasz lekarzy ktorym jest zle do zmiany pracy, tak sam narzekasz i psy wieszasz i nie robisz z tym nic. Zle ci tu?to wyjedz za granice gdzie maja swietne szpitale i lekarzy. Twoja wlasna rada.

            W zadnym wypadku nie czuje sie odpowiedzialny za "wiele", administracja jest gdzie indziej, lekarze moga sobie strajkowac i nic to nie daje poki co, sa odpowiedzialni tylko i wylacznie za zdrowie wlasnych pacjentow, w zadnym wypadku natomiast za twoje zyciowe frustracje i niepowodzenia.

            A kasy fiskalne... piekna sprawa, jak juz ktos pisal, skonczy sie przychodzenie "po recepte tylko".
            • szlachcic Re: Nawrzucać Szalachcicowi 08.08.09, 00:19
              dlaczego spoleczenstwo (j
              > estes takim samym jego trybikiem jak dowolny
              lekarz "spoleczenstwa" SZ) nie robi nic?

              a co ma robic?
              lekarze rozbijaja wszelkie zmiany, nawet durne ktore im pasuja
              Politycy nie podejmuja niewygonych decyzji bo patrza na sondaze
              Spoleczenstwo ma najmniej do powiedzenia

              > namawiasz lekarzy ktorym jest zle do zmiany pracy, tak sam
              narzekasz i psy wie szasz i nie robisz z tym nic.

              ale dlaczego chcesz abym ja sie w cos angazaowal. Mi poki co dzieki
              bogu jest dobrze. To lekarze psiocza a psioczenie jest najlepsza
              motywacja aby cos zmienic. Albo system SZ albo zawod

              > W zadnym wypadku nie czuje sie odpowiedzialny za "wiele"

              wiec zgodzisz sie na znaczaca ilosc?

              > edzialni tylko i wylacznie za zdrowie wlasnych pacjentow, w zadnym
              wypadku nato miast za twoje zyciowe frustracje i niepowodzenia.

              jak ja jestem frustratem to kim sa lekarze? powtarzam, ja jestem
              zadoweolony

              > A kasy fiskalne... piekna sprawa, jak juz ktos pisal, skonczy sie
              przychodzenie "po recepte tylko".

              co ma wspolnego przyjscie po recepte z kasa fiskalna?
              w gabinetach prywatnych za wypisanie recepty lekarz nie kasuje?
          • marena7 Re: Nawrzucać Szalachcicowi 12.08.09, 16:20
            A kim ty jesteś "szlachcicu", że tak obrzucasz inwektywami innych? A
            to nawyzywasz od "swołoczy", a to uznasz innych za niedouczonych.
            Nie da się tego czytać!
    • practicant Re: Tego nigdy nie pojme!!! 07.08.09, 19:30
      Zdaje sie,ze post do mnie,a nie do Loraphenusa,wiec pozwole sobie odpowiedziec...:

      Widzisz,wlasnie nie:Loraphenus jest czlowiekiem na tyle inteligentnym,ze udalo
      mu sie zdobyc wyksztalcenie w dzialce,ktora wszedzie na swiecie jest uznawana za
      elitarna.Ma prawo byc arogancki.
      I podtrzymuje moj poprzedni post:haslo "mozna byc bez studiow i szkoly ale
      madrym czlowiekiem" to klamstwo ktore mowimy nieukom,zeby im nie bylo
      smutno.Identycznie,jak oklamujemy biednych,ze pieniadze szczescia nie daja.
      Tyle:)
      • snajper55 Re: Tego nigdy nie pojme!!! 07.08.09, 21:07
        practicant napisał:

        > I podtrzymuje moj poprzedni post:haslo "mozna byc bez studiow i szkoly ale
        > madrym czlowiekiem" to klamstwo ktore mowimy nieukom,zeby im nie bylo
        > smutno.

        Uważasz, że wszyscy mądrzy ludzie kończą studia ? Banach nie był mądrym
        człowiekiem ?

        S.
        • practicant Re: Tego nigdy nie pojme!!! 07.08.09, 21:26
          ...ale Banach to wyjatek,ktory w dodatku czesc egzaminow zdal,o ile mi
          wiadomo:)Poza tym,facet zyl w pierwszej polowie XX wieku.Troche inne czasy-juz
          sama matura byla wyroznieniem i o czyms swiadczyla.Obecnie studiowac moze
          kazdy,kto ma na to ochote-a tylko na niektore kierunki,oprocz wyzej wymienionej
          ochoty jest jeszcze wymagana jakas tam inteligencja.
          • snajper55 Re: Tego nigdy nie pojme!!! 07.08.09, 22:15
            practicant napisał:

            > Obecnie studiowac moze kazdy,kto ma na to ochote-

            Nie każdy może dziś studiować i nie każdy chce studiować. Do tego studia studiom
            nie równe i dla mnie ukończenie studiów zaocznych nie jest żadnym dowodem
            inteligencji.

            S.
    • practicant Re: Nawrzucać Szalachcicowi 07.08.09, 19:35
      Nie.Chcesz tego,czy nie-lekarz to czlowiek,ktorzy 1)byl w stanie dostac sie na
      akademie,2)byl w stanie ja skonczyc.Ja wiem,ze szkola podstawowa i ogolniak jest
      dla kazdego-ale juz akademia medyczna niekoniecznie.I radze sie pogodzic z
      mysla,ze wbrew pozorom ludzie owszem-dziela sie na lepszych i na gorszych.Lepsi
      zostaja lekarzami,prawnikami,etc,gorsi-skladaja komputery,kopia doly na
      budowach,sa przedstawicielami handlowymi...Bozia nieruchliwa,ale wbrew
      pozorom-sprawiedliwa:)
      • m.algorzatka Re: Nawrzucać Szalachcicowi 07.08.09, 19:46

        I radze sie pogodzic z
        > mysla,ze wbrew pozorom ludzie owszem-dziela sie na lepszych i na gorszych.Lepsi
        > zostaja lekarzami,prawnikami,etc,gorsi-skladaja komputery,kopia doly na
        > budowach,sa przedstawicielami handlowymi...Bozia nieruchliwa,ale wbrew
        > pozorom-sprawiedliwa:)

        Practicant, po tej Twojej "spiczy" czuje jak mi woda sodowa do glowy uderza...ja
        to dopiero jestem "ta lepsza".

        --
        www.youtube.com/watch?v=PY45DkaP9Ls&feature=related
        • practicant Re: Nawrzucać Szalachcicowi 07.08.09, 21:46
          m.algorzatka napisała:
          > Practicant, po tej Twojej "spiczy" czuje jak mi woda sodowa do glowy uderza...j
          > a
          > to dopiero jestem "ta lepsza".

          ...to bardzo fajnie z Twojej strony,ze czujesz sie rowna panu kopiacemu dziury
          na ulicy i wypijajacemu 12 puszek piwa dziennie-ale ja jednak czuje sie od niego
          taka mala odrobinke lepszy-wiesz,ta moja wrodzona arogancja i proznosc,to pewnie
          to...;)
          • m.algorzatka Re: Nawrzucać Szalachcicowi 08.08.09, 02:13

            "...wiesz, ta moja wrodzona arogancja..."

            Tak, ta "wrodzona arogancja" moze byc baaardzo intrygujaca, ale jest
            jeden problem; granica miedzy ta urokliwa pewnoscia siebie a
            prostactwem (czy chamstwem) jest czasem bardzo cieniutka. Jeden
            malenki kroczek i przy niedostatku, nazwijmy to, sprawnosci
            umyslowej, jestesmy po drugiej stronie.
            • andnow2 bardzo trafne, nic dodać, nic ująć 09.08.09, 09:05
              m.algorzatka napisała:

              > ...; granica miedzy ta urokliwa pewnoscia siebie a
              > prostactwem (czy chamstwem) jest czasem bardzo cieniutka. Jeden
              > malenki kroczek i przy niedostatku, nazwijmy to, sprawnosci
              > umyslowej, jestesmy po drugiej stronie.
      • snajper55 Re: Nawrzucać Szalachcicowi 07.08.09, 21:15
        practicant napisał:

        > Nie.Chcesz tego,czy nie-lekarz to czlowiek,ktorzy 1)byl w stanie dostac sie na
        > akademie,2)byl w stanie ja skonczyc.Ja wiem,ze szkola podstawowa i ogolniak jest
        > dla kazdego-ale juz akademia medyczna niekoniecznie.

        Do tego miejsca oczywiście się zgadzam. Choć pewnie znajdą się tacy, którzy będą
        twierdzić, że AM może skończyć każdy. ;)

        > I radze sie pogodzic z
        > mysla,ze wbrew pozorom ludzie owszem-dziela sie na lepszych i na gorszych.Lepsi
        > zostaja lekarzami,prawnikami,etc,gorsi-skladaja komputery,kopia doly na
        > budowach,sa przedstawicielami handlowymi...

        Lepsi ? A w czym lepsi ? Aby być świetnym poetą nie trzeba studiów kończyć. Aby
        być świetnym pszczelarzem także. Uważasz, że taki Ziobro, który skończył studia
        jest lepszy od Wałęsy ? Że Kaczyński jest lepszy od Kwaśniewskiego ? Że
        absolwent zaocznej inżynierii śródlądowej jest lepszy od biznesmena bez studiów,
        który stworzył swoją firmę od podstaw i daje zatrudnienie setkom ludzi ?

        > Bozia nieruchliwa,ale wbrew pozorom-sprawiedliwa:)

        Ruchliwość Bozi nie ma tu nic do rzeczy.

        S.
        • practicant Re: Nawrzucać Szalachcicowi 07.08.09, 21:42
          >Choć pewnie znajdą się tacy, którzy będ
          > ą
          > twierdzić, że AM może skończyć każdy. ;)

          Tak juz chyba zawsze bedzie;)



          > Lepsi ? A w czym lepsi ? Aby być świetnym poetą nie trzeba studiów kończyć. Aby
          > być świetnym pszczelarzem także. Uważasz, że taki Ziobro, który skończył studia
          > jest lepszy od Wałęsy ? Że Kaczyński jest lepszy od Kwaśniewskiego ? Że
          > absolwent zaocznej inżynierii śródlądowej jest lepszy od biznesmena bez studiów
          > ,
          > który stworzył swoją firmę od podstaw i daje zatrudnienie setkom ludzi ?

          Tak i...nie.Jezeli mowimy o ogole populacji-ja mam racje.Jezeli mowimy o,badz co
          badz,wyjatkach i jednostkach wybitnych-musze sie z Toba zgodzic.Tylko...ilu
          takich jest...?Owszem-Henry Ford rowniez nie mial studiow,jedyny haczyk-zmarl 60
          lat temu,firme rozkrecil prawie 100 lat temu:)Pomijajac fakt,ze wiekszosc
          wielkich ludzi na przestrzeni wiekow jednak odpowiednie wyksztalcenie miala
          /Kopernik,Galileusz,Vesaliusz,Newton,Lineusz,Darwin,Mendel,Einstein-lista jest
          dluga,sam musisz przyznac/.Rozmawiajmy o czasach obecnych-ktore badz co
          badz,bardziej nas interesuja.Przynajmniej-w tej dyskusji...;)
        • avacef Jeszcze Lepsi zasługują na więcej... 07.08.09, 21:43
          >I radze sie pogodzic z mysla,ze wbrew pozorom ludzie owszem-dziela sie na lepszych i na gorszych
          .Lepsi zostaja lekarzami,prawnikami,etc,gorsi-skladaja komputery,kopia doly na budowach,sa przedstawicielami handlowymi...<

          Trudno się nie pogodzić, skoro autor wypowiedzi tak grzecznie i kulturalnie (jak zresztą zazwyczaj) prosi.
          Sam zapewne pogodzi się łatwo z tym , że od absolwentów studiów medycznych jeszcze lepsi są specjaliści, od praktykantów - eksperci, od specjalistów - doktoranci, a od prostych medyków po jednym fakultecie - ci, którzy ukończyli jeszcze inne i/lub studia podyplomowe.
          Toteż postuluję, aby wstęp na nasze najlepsze forum mieli tylko jeszcze lepsi a dla absolwentów i praktykantów wypowiadających się na tym gorszym poziomie - wydzielić forum gorsze.
          Najlepiej oślą ławkę.
          Co moderator może przecież...
          • practicant Re: Jeszcze Lepsi zasługują na więcej... 07.08.09, 21:49
            Czesc Casio.Nie bede klamal,ze sie stesknilem.

            Ad rem-a czy ja twierdze,ze jest inaczej...?Nie trafiles z sarkazmem.Ani innymi
            studiami,czy podyplomowymi:)
            • cccykoria Re: Jeszcze Lepsi zasługują na więcej... 07.08.09, 23:27
              practicant napisał:

              > Czesc Casio.Nie bede klamal,ze sie stesknilem.
              >
              > Ad rem-a czy ja twierdze,ze jest inaczej...?Nie trafiles z
              sarkazmem.Ani innymi
              > studiami,czy podyplomowymi:)

              Widzisz sa wyzej wyksztalceni od Ciebie i tak sie nie
              chwala jak TY
              :)
              Jakie teraz masz plany:) buhaha
          • cccykoria Re: Jeszcze Lepsi zasługują na więcej... 07.08.09, 23:04
            avacef napisał:

            > >I radze sie pogodzic z mysla,ze wbrew pozorom ludzie owszem-
            dziela sie na
            > lepszych i na gorszych
            > .Lepsi zostaja lekarzami,prawnikami,etc,gorsi-skladaja
            komputery,kopia doly na
            > budowach,sa przedstawicielami handlowymi...<
            >
            > Trudno się nie pogodzić, skoro autor wypowiedzi tak grzecznie i
            kulturalnie (ja
            > k zresztą zazwyczaj) prosi.
            > Sam zapewne pogodzi się łatwo z tym , że od absolwentów studiów
            medycznych jesz
            > cze lepsi są specjaliści, od praktykantów - eksperci, od
            specjalistów - doktora
            > nci, a od prostych medyków po jednym fakultecie - ci, którzy
            ukończyli jeszcze
            > inne i/lub studia podyplomowe.
            > Toteż postuluję, aby wstęp na nasze najlepsze forum mieli
            tylko jeszc
            > ze lepsi
            a dla absolwentów i praktykantów wypowiadających się
            na tym gorszy
            > m poziomie - wydzielić forum gorsze.
            > Najlepiej oślą ławkę.
            > Co moderator może przecież...
            >

            Ja z tych gorszych:)wedlug tezy practicanta

            czy moge napisac ,ze tak super napisales(oczywiscie w
            pozytywnym znaczeniu) ,dawno tak sie nie usmialam -
            Super:) .Dobre:) hehe
          • 0.9_procent Re: Jeszcze Lepsi zasługują na więcej... 08.08.09, 12:49
            avacef napisał:

            > (...)od prostych medyków po jednym fakultecie - ci, którzy
            ukończyli jeszcze
            > inne i/lub studia podyplomowe.

            No przecież. Markieting i zarządzanie – poza opłacaniem
            czesnego mają jeszcze jakieś wymagania?

            Uwielbiam także doktoraty o ‘wpływie fazy księżyca na ruję u
            szczura’
            – bardzo cenne szczególnie w specjalnościach
            zabiegowych.

            Pozdrawiam niewątpliwie najlepszego - nie ma bola by jeszcze ktoś na
            forum miał drugi fakultet.
            • snajper55 Re: Jeszcze Lepsi zasługują na więcej... 08.08.09, 14:40
              0.9_procent napisał:

              > Pozdrawiam niewątpliwie najlepszego - nie ma bola by jeszcze ktoś na
              > forum miał drugi fakultet.

              Jesteś pewien ? ;)

              S.
              • 0.9_procent Re: Jeszcze Lepsi zasługują na więcej... 08.08.09, 15:49
                Oczywiście.
                Jestem pewien, że avacef nie dopuszcza myśli, iż ktoś kto skończył
                jakąś badziewną medycynę sprosta takiemu wyzwaniu jak studiowanie
                markietinga.
                Zresztą, pewnie casio skończył medycynę, a avacef marketing - na
                jednego to poprostu zbyt wiele.
    • enterka05 Re: Tego nigdy nie pojme!!! 09.08.09, 23:35
      practicant napisał:
      > "Mozna nie posiadac wyzszego wyksztalcenia,ale byc madrym i dobrym czlowiekiem"
      > Prywatnie,dla to takie klamstwo,ktore mowimy nieukom,ktorym nie chcialo sie
      > uczyc/nie potrafili?/,zeby nie bylo im smutno.Cos jak klamstwo dla biednych,ze
      > pieniadze szczescia nie daja:)

      Practicant - nie wiem czy to co napisałeś miało być dyskretnie(?) obraźliwe ;) względem Cykorii i Szlachcica (i przy okazji wielu innych osób), czy naprawdę nie rozumiesz. Ponieważ dla mnie jest zrozumiałe dokładnie, to się podzielę ;) : imho - mądrość to zdecydowanie coś innego niż wykształcenie i wiedza, a dobroć z wykształceniem nie ma absolutnie nic wspólnego. Nie wiem co dla Ciebie znaczy mądrość - bo jak dla mnie to nie tylko umiejętność poradzenia sobie ze skomplikowanym problemem z obszaru zawodowego, ale także umiejętność oceny tego co w życiu ważne, świadomość ludzkich ograniczeń i konieczności...... A dobroć - zauważenie, ze wszelkimi konsekwencjami, że oprócz mnie są wokoło inne stworzenia duże i małe które też mają swoje potrzeby ;) Większości tych rzeczy uczy życie i najbliżsi, a nie studia.

      I od drugiej strony: nie wiem jak Ty, ale na pewno wielu z tu Piszących miało rodziców czy dziadków którzy nie byli specjalnie wykształceni. I co, wg Ciebie nie było wśród nich osób dobrych i mądrych?... Albo czy wg Ciebie profesorowie to na pewno wzór mądrości i dobroci? Bo ja jakoś nie dostrzegam, żeby wraz z przyrostem tytułów ludzie stawali się lepsi i mądrzejsi, już prędzej widać że komuś woda sodowa do głowy uderza..... Albo czy osoby poświęcające swój czas na pomoc innym, taką bezinteresowną, "z potrzeby serca" a nie np. dla "zaliczenia wolontariatu" na pewno mają wszystkie wyższe wykształcenie?...


      A co do "kłamstwa dla biednych" - wyobraź sobie że masz góry pieniędzy i ani jednego SZCZERZE przyjaznego Ci człowieka.

      Tyle :)

Pełna wersja