Dodaj do ulubionych

DLACZEGO LEKARZE BIORĄ ŁAPÓWKI?

IP: *.man.rsk.pl 03.01.04, 16:31
Dlatego, że my Polacy przyzwyczailiśmy ich do tego?
Obserwuj wątek
    • Gość: Maria Re: DLACZEGO LEKARZE BIORĄ ŁAPÓWKI? IP: 213.199.253.* 04.01.04, 12:47
      Dlatego, że my Polacy chętnie je dajemy, nawet nie proszeni o to.
    • Gość: Łapownik Re: DLACZEGO LEKARZE BIORĄ ŁAPÓWKI? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 14:13
      DLATEGO BO WSZYSCY BIORĄ A WIĘKSZOŚĆ DAJE Z WŁASNEJ NIE PRZYMUSZONEJ WOLI.
    • craniopharyngioma Re: DLACZEGO LEKARZE BIORĄ ŁAPÓWKI? 04.01.04, 15:03
      Miedzy innymi dlatego:

      www.poz.republika.pl/
      • Gość: Maria Re: DLACZEGO LEKARZE BIORĄ ŁAPÓWKI? IP: 213.199.253.* 04.01.04, 18:16
        Co ma piernik do wiatraka?
    • Gość: Dreptak Dlaczego pacjenci wciskają łapówki?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 23:26
      "Kiep odmawia, gdy nie kiep prosi", jak mawiał Imć Zagłoba
    • Gość: Doki a chocby dlatego: IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 10.01.04, 11:35
      Sa pacjenci- hipokryci, ktorzy od lekarza chca wymagac nieposzlakowanej
      uczciwosci itp, ale sami nie cofna sie przed publicznym poszukiwaniem sposobu
      popelnienia przestepstwa, jak chocby tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=10088111

      Lekarz, ktorego znajdzie autorka tamtego postu, jesli wezmie pieniadze, to
      bedzie to lapowka, bo w gre wchodzi przestepstwo. Ale jesli lekarz bierze
      pieniadze za leczenie, to nie ma mowy o lapowce, tylko o honorarium. Bardzo
      prosze, odrozniajcie jedno od drugiego.
      • galena Re: a chocby dlatego: 12.01.04, 01:38
        Panie Doki
        Jak tu pana czytam, to wierzyć mi się nie chce (znając pana z bezinteresownych
        porad na forum zdrowie), albo raczej chcę wierzyć, że pan się tutaj zwyczajnie
        wygłupia, a cynizm pana sztuczny i raczej dla rozrywki nam tu serwowany niż dla
        udowodnienia racji.
        Łapówka to nie Honorarium (mówie oczywiście o państwowej służbie zdrowia),
        jeśli lekarz chce uczciwe honorarium to musi założyć prywatną klinike i ponosić
        wszystkie koszty jej funkcjonowania oraz odprowadzać związane z tym podatki.
        Profesor na wyższej uczelni też zarabia niewiele. I co ma zrobić? Podać
        studentom tytuł wykładu a za reszte przekazanej wiedzy kazać sobie płacić?

        Trzy miesiące temu byłam operowana. Mała przepuklina pachwinowa (intensywny
        trening na rowerze górskim i takie tam, małe przasadzanie w ogródku). Koleżanka
        lekarka chciała załatwic u kolegi, ale ja stwierdziłam, że to nie operacja
        serca i nie chcę byc traktowana protekcjonalnie. Zoperował mnie nieznajomy
        lekarz. Nie dałam mu żadnych pieniędzy. Nie dlatego, że mi ich brakuje, tylko
        dlatego,że według mnie to by było dla niego uwłaczające. Dla mnie by było.
        Fakt, że dzisiaj po trzech miesiącach jestem przed następną operacja, poniewaz
        przepuklina (że sie tak niefachowo wyrazę)" puSciła". Nawet przez moment nie
        pomyślałam, że to dlatego....

        Ps Następnym razem jak będzie pan sie chciał troche powygłupiać, niech pan
        pusci przynajmniej jakies oko zeby ludzi tak nie irytować. Pozdrawiam
        • Gość: Doki Re: a chocby dlatego: IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 12.01.04, 09:43
          Galena, (darujmy sobie to panowanie)

          cynizm jest logicznym stanem ducha jesli spojrzec na rozwoj sytuacji w sluzbie
          zdrowia i ja sie go nie wstydze. Trzeba powiedziec, ze cynizm bardzo sie
          przydaje. Poza tym nie ma niczego zlego w byciu cynicznym, w koncu jest to po
          prostu niepoddawanie sie emocjom, co moim zdaniem jest sluszne. Zreszta nie
          jestem odosobniony- czyz nie bylo bowiem cyniczne ze strony ministra Lapinskiego
          pchac naprzod te jego poronione pomysly, choc musial on swietnie zdawac sobie
          sprawe, ze spowoduje tym katastrofe? Czy nie sa cyniczne wypowiedzi prezesa NFZ?

          Lapowka to nie honorarium, zgoda, ale tez lekarze rzadko przyjmuja lapowki- ja
          sprzeciwiam sie uzywaniu slowa "lapowka" w odniesieniu pieniedzy, ktore pacjent
          placi lekarzowi, bo to slowo jest nie na miejscu. Bylo juz kilka dyskusji na ten
          temat i nie chce mi sie od nowa tego wyluszczac. Niezadeklarowane dochody-
          zgoda. Nieuczciwa konkurencja- zgoda, ale nie zgadzam sie na kryminalizacje
          tego, ze ktos komus placi za wykonana prace. Poza tym opieka zdrowotna NIE MOZE
          byc dla pacjenta darmowa. Placenie skladek nie rozwiazuje problemu, pacjent
          powinien zawsze placic jakas czesc z wlasnej kieszeni, inaczej popyt nigdy nie
          nadazy za podaza i system padnie.

          > Profesor na wyższej uczelni też zarabia niewiele. I co ma zrobić? Podać
          > studentom tytuł wykładu a za reszte przekazanej wiedzy kazać sobie płacić?

          To chyba naturalne???

          Twoje przygody z przepuklina sa dosc typowe. Najpewniej gdybym to ja Cie
          operowal, to tez nie zadalbym pieniedzy. Uwazam, ze postapilem uczciwie wobec
          siebie po prostu wypisujac sie z polskiego systemu opieki zdrowotnej. Pracuje
          teraz na zdrowszych zasadach i juz nie narzekam. Moge jednak zrozumiec kolegow,
          ktorzy z roznych wzgledow sa w Polsce (i nie wnikam jakie to wzgledy) i po
          prostu walcza o byt w istniejacych ramach i ukladach. Nie twierdze, ze te uklady
          sa zdrowe, ale tez nie wziely sie one znikad i wielka naiwnoscia jest odwolywac
          sie do etyki czy uczciwosci. Uwazam za nieuczciwe wynagradzac lekarzy (i
          profesorow tez) na takim poziomie, jak obecnie w panstwowej sluzbie zdrowia sa
          wynagradzani.

          PS: generalnie nie uwazam, ze to forum nadaje sie do wyglupow. Nie taki tez byl
          cel mojego postu. Celem jest zmiana mentalnosci "nalezy mi sie", ktora nadal
          wsrod pacjentow panuje, a ktora jest bez sensu.
          • galena Re: a chocby dlatego: 13.01.04, 02:10
            Gość portalu: Doki napisał(a):

            > Galena, (darujmy sobie to panowanie)
            >
            > cynizm jest logicznym stanem ducha jesli spojrzec na rozwoj sytuacji w sluzbie
            > zdrowia i ja sie go nie wstydze. Trzeba powiedziec, ze cynizm bardzo sie
            > przydaje. Poza tym nie ma niczego zlego w byciu cynicznym, w koncu jest to po
            > prostu niepoddawanie sie emocjom, co moim zdaniem jest sluszne.

            A więc zgadłam. To jest cynizm dla żartu, by nie poddać się złym emocjom.


            Poza tym opieka zdrowotna NIE MOZE
            > byc dla pacjenta darmowa. Placenie skladek nie rozwiazuje problemu, pacjent
            > powinien zawsze placic jakas czesc z wlasnej kieszeni, inaczej popyt nigdy nie
            > nadazy za podaza i system padnie.


            Tu się z Tobą zgadzam. Pacjent powinien płacić zawsze jakąś część z własnej
            kieszeni, ale NIE do kieszeni lekarza, tylko do kasy instytucji, w której jest
            leczony, a ta instytucja dopiero może coś wrzucić do kieszeni lekarza. A jeśli
            pieniądze będą trafiać do prywatnej kieszeni lekarza, to ten system
            rzeczywiście padnie.

            > > Profesor na wyższej uczelni też zarabia niewiele. I co ma zrobić? Podać
            > > studentom tytuł wykładu a za reszte przekazanej wiedzy kazać sobie płacić?
            >
            > To chyba naturalne???

            A gdzie oko? Przecież prosiłam.

            > Twoje przygody z przepuklina sa dosc typowe.

            że nie dałam i dlatego puściło?(oko!), czy normalne, że puszcza a jeśli tak to
            do ilu razy sztuka?
            puNajpewniej gdybym to ja Cie
            > operowal, to tez nie zadalbym pieniedzy. To bardzo ładnie z Twojej strony.

            Uwazam, ze postapilem uczciwie wobec
            > siebie po prostu wypisujac sie z polskiego systemu opieki zdrowotnej. Pracuje
            > teraz na zdrowszych zasadach i juz nie narzekam. Moge jednak zrozumiec
            kolegow,
            > ktorzy z roznych wzgledow sa w Polsce (i nie wnikam jakie to wzgledy) i po
            > prostu walcza o byt w istniejacych ramach i ukladach. Nie twierdze, ze te
            uklad
            > y
            > sa zdrowe, ale tez nie wziely sie one znikad i wielka naiwnoscia jest
            odwolywac
            > sie do etyki czy uczciwosci.

            A ja uważam że od tego trzeba zacząć.

            Uwazam za nieuczciwe wynagradzac lekarzy (i
            > profesorow tez) na takim poziomie, jak obecnie w panstwowej sluzbie zdrowia sa
            > wynagradzani.

            Tak samo jak nieuczciwe jest wynagradzanie większości Polaków w oblizczu
            podciągania cen wszystkiego pod ceny europejskie, zapominając o europejskim
            wynagrodzeniu.


            >
            > PS: generalnie nie uwazam, ze to forum nadaje sie do wyglupow. Nie taki tez
            byl
            > cel mojego postu. Celem jest zmiana mentalnosci "nalezy mi sie", ktora nadal
            > wsrod pacjentow panuje, a ktora jest bez sensu.


            Tu się zgadzam z Toba Doki, tylko ta zmiana mentalności "należy mi się" musi
            dotyczyć również lekarzy.
            Z póżnonocnym pozdrowieniem Galena
            • Gość: Doki Re: a chocby dlatego: IP: *.0-200-80.adsl.skynet.be 13.01.04, 16:23
              > A więc zgadłam. To jest cynizm dla żartu, by nie poddać się złym emocjom.

              Ja tego tak nie odbieram. W dodatku nasza rozmowa wcale nie jest cyniczna, co
              najwyzej realistyczna. Jesli rzeczywiscie nie traktujesz mnie powaznie, to moze
              dajmy sobie spokoj z ta dyskusja...

              Pacjent powinien płacić zawsze jakąś część z własnej
              > kieszeni, ale NIE do kieszeni lekarza, tylko do kasy instytucji

              Tu, gdzie pracuje, prawo stanowi, ze honorarium jest zawsze wlasnoscia lekarza.
              Do jakiej kasy placi pacjent jest sprawa organizacyjna- latwiej zaplacic w kasie
              np szpitala czy poradni, bo tam moze placic karta, a nie gotowka, no i przy
              okazji zaplaci tez to, co nalezy sie nie samemu lekarzowi, tylko poradni albo
              szpitalowi. Lekarz wobec szpitala nie jest pracownikiem, tylko klientem- placi
              szpitalowi za uslugi, ktore mu szpital dostarcza: lokal, prad, personel. Na
              dokumentach, ktore wystawiamy kasie chorych, figuruje nazwisko lekarza leczacego
              wraz z wyszczegolnieniem wszystkich honorariow. Zaden szpital nie bedzie mi
              "czegos wrzucal" do kieszeni, to ja negocjuje ze szpitalem warunki kontraktu, a
              spory rozstrzyga nie sad pracy, tylko sad cywilny. Ma to te dodatkowa korzysc,
              ze lekarze, nie bedac pracownikami, nie bawia sie w zwiazki zawodowe.

              > > > Profesor na wyższej uczelni też zarabia niewiele. I co ma zrobić? Pod
              > ać
              > > > studentom tytuł wykładu a za reszte przekazanej wiedzy kazać sobie pł
              > acić?
              > >
              > > To chyba naturalne???
              >
              > A gdzie oko? Przecież prosiłam.

              Niepotrzebne zadne oko. Profesor nie ma powodu wykladac za darmo, tak? Trzeba mu
              zaplacic. Z podatkow byloby niesprawiedliwie- niby dlaczego podatnicy maja sie
              skladac na ped do wiedzy Jasia Kowalskiego? Niech sam placi.

              > że nie dałam i dlatego puściło?(oko!), czy normalne, że puszcza a jeśli tak to
              > do ilu razy sztuka?

              Bywa, ze pusci, jak sama piszesz, po forsownym treningu. Typowe jest tez, ze
              pacjenci nie daja- ci dajacy to mniejszosc.

              wielka naiwnoscia jest
              > odwolywac
              > > sie do etyki czy uczciwosci.

              > A ja uważam że od tego trzeba zacząć.

              Ale nie od powyzszego, tylko od prywatyzacji medycyny. Sprawy w polskiej sluzbie
              zdrowia zaszly tak daleko w zlym kierunku, ze teraz musza pasc trupy (i padaja-
              w Elblagu matka nie doczekala sie na karetke dla dziecka, takich i podobnych
              spraw bedzie wiecej) i zadne odwolywanie sie do etyki nie pomoze. Prywatyzacja
              bedzie bolesna, ale niesie szanse na poprawe w przyszlosci.

              > Tak samo jak nieuczciwe jest wynagradzanie większości Polaków w oblizczu
              > podciągania cen wszystkiego pod ceny europejskie, zapominając o europejskim
              > wynagrodzeniu.

              Drozyzna to nie jest powod do podnoszenia wynagrodzen. Wynagrodzenia sa pochodna
              wydajnosci pracy- nie tylko Twojej wlasnej, ale i tych, ktorzy pracuja razem z
              Toba. W Polsce pracuje sie za malo i niewydajnie- stad marne dochody. Najpierw
              praca- potem placa.
              A dlaczego w Polsce pracuje sie za malo i niewydajnie, to juz inny temat i nie
              zawsze winni sa sami zle oplacani. Dlugo by o tym, mozna, zgoda.

              > Tu się zgadzam z Toba Doki, tylko ta zmiana mentalności "należy mi się" musi
              > dotyczyć również lekarzy.

              Ci z Porozumienia Zielonogorskiego to zrozumieli. Pan minister jeszcze nie.

              PZDR

              "Widmo krazy po Europie. Widmo komunizmu." Te slowa napisano i opublikowano w
              Brukseli, juz prawie 150 lat temu.
          • Gość: nihil novi Re: a chocby dlatego: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 02:52
            Idąc dalej pańskim tokiem myślenia to sprzedawanie ustaw, sprzedawanie przyjęć
            na uczelnie, sprzedawanie matur itd. itp to też nie przestępstwo ktoś tylko
            wziął kasę za wykonaną pracę. morderstwo za kasę to też tylko zwykła praca za
            którą należy się wynagrodzenie.
            • Gość: Doki Re: a chocby dlatego: IP: *.0-200-80.adsl.skynet.be 13.01.04, 15:48
              O ile pamietam, leczenie ludzi, jesli wykonuje je dyplomowany lekarz, jest
              zgodne z prawem, w odroznieniu od sprzedawania ustaw, przyjec na uczelnie czy
              mordowania. Jesli nie widzisz roznicy, to nie ma o czym dyskutowac.
              • Gość: NIHIL NOVI Re: a chocby dlatego: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 01:54
                Nie nie widzę różnicy, gdyż praca jest pracą obojętnie jaka byle była dobrze
                wykonana. A pojęcie dobra czy zła to pojęcia względne. To co dla jednych jest
                złem dla innych jest dobrem, zależnie od miejsca, kultury, tradycji etc..
                Sabotaż też może być dobrem lub złem a to też praca.
                • Gość: feline Re: a chocby dlatego: IP: *.dial.proxad.net 14.01.04, 09:02
                  To znaczy, ze III Rzplita dla ciebie jest krajem wszelkiej szczesliwosci, jako,
                  ze sprzedawanie ustaw, platna protekcja i morderstwa na zamowienie
                  sa "akceptowalne", pod warunkiem dobrego wykonania. To wynika z Twojego postu.
                  Swietny punkt widzenia, a to lekarzom zarzuca sie lamanie prawa.
                  • Gość: Nihil Novi Re: a chocby dlatego: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 02:04
                    Czytaj dokładnie a potem zabieraj głos.
                    • Gość: feline Re: a chocby dlatego: IP: *.dial.proxad.net 15.01.04, 07:58
                      zanim cos napiszesz przemysl, by bylo zrozumiale a przynajmniej jednoznaczne.
                • slav_ Re: a chocby dlatego: 15.01.04, 22:36
                  Współczuję z powodu wyznawanego kodeksu wartości. Domyślam się że dobrze
                  wykonana praca płatnego zabójcy to dla Ciebie praca ja inna.
                  Wbrew pozorom mimo "względności" pojęcia dobra i zła nie jest tak trudno jedno
                  od drugiego odróznić mimo rożnic miejsc, kultury, tradycji itp. Wystarczy
                  odrobinę dobrych chęci.
                  Dla ułatwienia - Doki pisał nie o "dobrze i źle" tylko o czynach zgodnych i
                  niezgodnych prawem. Sprzedawanie ustaw, płatna protecja, mardowanie to czyny
                  niezgodne z prawem. Leczenie ludzi pod warunkiem posiadania potwiedzonych
                  kwalifikacji jest z prawem zgodne.
                  • Gość: GTelega Re: a chocby dlatego: IP: 65.90.124.* 16.01.04, 23:43
                    Zostawmy wzglednosc na smietniku gdzie powinna lezec juz od dawna.

                    Sprawa jest prostsza niz sie wydaje.

                    1. Wykonywanie uslug medycznych za oplata jest legalne i moralnie wlasciwe.

                    2. Otrzymywanie niewymuszonych upominkow od pacjentow po wykonaniu uslugi jest
                    legalne i moralne, choc czasami moze byc ograniczone wewnetrznymi przepisami
                    pracodawcy.

                    3. Przyjmowanie oplat za leczenie poza okreslonym cennikiem jest nielegalne i
                    niemoralne. Podobnie niemoralne jest wymuszanie oplat poprzez
                    obietnice "lepszej" opieki. Jest jednak tak powszechne w Polsce, ze nie jest
                    to mozliwe do zatrzymania poprzez organy scigania. (Nie jest mozliwe ukaranie
                    znacznej ilosci pacjentow i znaczacej grupy lekarzy, ktorzy biora udzial w
                    procederze). Przyklad prohibicji wskazuje na to, ze prawo zabraniajace czegos
                    co jest akceptowane przez znaczaca grupe ludzi nie jest mozliwe do
                    wyegzekwowania. Proby egzekwowania sprowadzaja w proceder glebiej w podziemie
                    i zwiekszaja przestepczosc z tym zwiazana.

                    To nad czym trzeba sie zastanowic to jak przesunac Polska sluzbe zdrowia z
                    kategorii 3 do kategorii 1 (ostatecznie 1+2). Jedyna rzecza, ktora moze
                    motywowac znaczaca czesc spoleczenstwa do zmiany zachowania jest zmiana
                    warunkow ekonomicznych tak by zarowno dla pacjenta jak i dla lekarze
                    zachowanie 1 bylo BARDZIEJ OPLACALNE niz zachowanie 3. Nawolywanie do etyki,
                    prawozadnosci, solidarnosci i sprawiedliwosci spolecznej nie przekonaly nikogo
                    przez ostanie 60 lat i nie jest prawdopodobne by przekonaly kogos jutro lub
                    pojutrze.
    • Gość: Piotr Re: DLACZEGO LEKARZE BIORĄ ŁAPÓWKI? IP: 195.205.239.* 23.01.04, 07:50
      Bo są nienasyceni w swej pazerności.
      Wykorzystują swoja pozycję i położenie pcjenta.
      I tak naprawdę nic nie potrafią, tylko czasami leczyc!

      • connie1 Re: DLACZEGO LEKARZE BIORĄ ŁAPÓWKI? 23.01.04, 09:23
        A kto cię zmusza do korzystania z usług medycyny?
        jest tyle alternatywnych metod ...
        Pozdrowionka
        Conka
        • Gość: zagranica Re: DLACZEGO LEKARZE BIORĄ ŁAPÓWKI? IP: *.ip-pluggen.com 06.02.04, 11:26
          Dalej nie rozumiem Twojego wywodu, ze lekarz musi miec ZAPLACONE za leczenie.
          Przeciez kazdy lekarz ma pensje w przychodni czy szpitalu, czy tego nie
          uwazasz za ZAPLATE???
          • Gość: Luba Re: DLACZEGO LEKARZE BIORĄ ŁAPÓWKI? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.04, 16:13
            Od 15 lat pracuje w sluzbie zdrowia(ale nie w Polsce) i nigdy jeszcze nie
            wzielam lapowki,wiec jednak jest to mozliwe!! Czesto jestem w Polsce i
            obserwuje zjawisko ,ktore mnie bardzo zaniepokaja: od jakiegos czasu mlodzi
            ludzie studiuja medycyne bo" to sie oplaca".Oczywiscie wazna jest tez zaplata
            za wykonana prace ale sa lekarze(oczywiscie nie wszyscy),ktorym wiecznie
            bedzie malo. Niestety chory jest zmuszony isc do lekarza i jak przekonalam sie
            na wlasnej skorze (czasem)dac lapowke,bo inaczej nikt mu nie moze
            pomoc.Napiszcie wiec "Bogowie w bialych fartuchach" co robic.......??????
            Musze dodac,ze spotkalam sie rowniez z lekarzami w Polsce,ktorzy naprawde
            kochaja swoja prace i bez "dodatkowego wynagrodzenia"lecza swoich
            pacjetow.Pozdrawiam.
          • Gość: Doki Re: DLACZEGO LEKARZE BIORĄ ŁAPÓWKI? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.02.04, 23:25
            > Przeciez kazdy lekarz ma pensje w przychodni czy szpitalu, czy tego nie
            > uwazasz za ZAPLATE???

            Nie. Zeby zostac uznana za zaplate, ta pensja nie powinna byc- w polskich
            warunkach- nizsza niz jakies 4 do 5 tys euro miesiecznie.

            Rozne sa powody, dla ktorych lekarze akceptuja znacznie gorsze warunki. Powinni
            sie raczej gremialnie zwolnic, ale kazdy ma swoja polityke w tej kwestii.
            • Gość: Lekarka Re: DLACZEGO LEKARZE BIORĄ ŁAPÓWKI? IP: *.eltechnet.pl 20.02.04, 23:50
              Doki! Nie przesadzaj. 2 tysiące zł. na rękę i czulibyśmy się jak w raju.
            • Gość: ania2 Re: DLACZEGO LEKARZE BIORĄ ŁAPÓWKI? IP: *.acn.waw.pl 24.02.04, 16:19
              No właśnie! Podpisując umowę o pracę (kontrakt, czy cokolwiek innego) ze
              szpitalem lekarz akceptuje warunki takiej umowy, w tym wysokość wynagrodzenia.
              Oczywiście zgadzam się żę pensje personelu medycznego są niskie, ale nie można
              brać ŁAPÓWEK! nie honorarium! Jeżeli pacjent chce się odwięczyć lekarzowi za
              prawidłowe przeprowadzenie zabiegu, operacji, czy po prostu leczenie, i zrobi
              to w formie pieniądza, ale już PO zakończeniu leczenia, to jestetm w stanie to
              zaakcpetować. Jest to wyraz uznania, wdzięczności i od etyki lekarza zależy czy
              te pieniądze przyjmie. Jeżeli jednak lekarz przyjmuje kasę PRZED to jest to
              bardzo kontrowersyjne. A co mam powiedzieć o lekarzu ortopedzie u którego byłam
              prywatnie z dzieckiem, i który powiedział; na USG stawów zapraszam Panią do
              szpitala. Umówiłam się w recepcji na konsultację, przychodzę i okazuje się, że
              ortopeda życzy sobie pieniądze do własnej kieszeni za zrobienie USG na sprzęcie
              szpitalnym!!!! Jak mam to traktować???
              System ubezpieczeń jest chory. Od 15 lat płacę ZUS, a państwowo byłam u lekarza
              dwa razy!!! (terminy oczekiwań do specjalistów są dla mnie nie do przyjęcia) i
              raz moje dziecko wylądowało w szpitalu na trzy tygodnie. A ile kasy uzbierało
              się z mojego ubezpieczenia przez te 15 lat? Na pewno tego nie wykorzystałam
              (oczywiście na starość nadrobię "zaległości")Jestem za wprowadzeniem dowolności
              wybierania ubezpieczyciela. Dzisiejsze pomysły, na dodatkowe opłaty za niektóre
              zabiegi, lub np. dopłacanie przez pacjentów do wizyt u lekarzy są chore.
              Chciałabym móc "olać" ZUS i po prostu ubezpieczyć się prywatnie. istnieją
              przecież takie firmy (nie pamiętam, np. Falcon). w ramach tych samych pieniędzy
              miesięcznie miałabym PEŁNĄ opiekę. No, tak, tylko, że prywatne firmy
              ubezpieczeniowe lokują gdzieś te pieniądze, a nie beznadziejnie marnotrawią.
              Podejrzewam, że większość osób zarabiających ciut więcej wybrałoby taką
              możliwość, tym bardziej, że teraz chodzą prywatnie do lekarzy.
              • slav_ Re: DLACZEGO LEKARZE BIORĄ ŁAPÓWKI? 24.02.04, 18:16
                Jeśli byłaś "prywatnie" u lekarza to badanie też musiało być "prywatne" (czytaj
                - za pieniądze). Na badanie płatne przez NFZ kieruje lekarz mający unowę ktory
                SAM ZA TO BADANIE PŁACI odzyskując potem (teoretycznie bo stawki są niższe niż
                koszt badania) pieniądze z opłaty za pacjenta płaconej przez NFZ. Ale lekarz
                powinien oczywiście uprzedzić o opłatach. To na jakim sprzęcie było robione
                badanie nie ma nic do rzeczy. Szpitale często dzierżawią sprzęt i za jego
                korzystanie wykonujący badanie płaci co jest częścią ceny badania. Oczywiście
                powinnaś był dostać rachunek.
                System ubezpieczeń rzeczywiście jest chory.
    • Gość: matka13 Re: DLACZEGO LEKARZE BIORĄ ŁAPÓWKI? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 21:58
      Bez dwóch zdań to jest prada, to jest naszawina. Nie mówmy że lekarze biorą a
      że my im dajemy Polacy!? A do tego ciężka jest to praca.
    • 41591947m Re: DLACZEGO LEKARZE BIORĄ ŁAPÓWKI? 02.03.04, 18:20
      dlatego, bo potrzebne są im pieniążki na budowę domów, limuzyny i panienki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka