04.12.10, 21:33
Witam wszystkich od pewnego czasu spotykam sie z pewnym mezczyzna... Poznalismy sie w pracy i odpoczatku cos nas ciagnelo do siebie ciagle ze soba flirtowalismy, ukrdkowe spojrzenia podteksty w kazdej rozmowie... Bardzo mi sie podobalo to ale wiedZialam ze nic miedzy nami nie bedziea bo on ma zone i dziecko a po za tym jest miedzy nami spora roznica wieku on ma 30 lat a ja tylko 20... a jednak gdy raz wracalismy razem do domu to on mi sie zwierzyl ze zdarza mu sie uprawiac seks z innymi kobietami... Ja pracowalam tam tylko tak dorywczu i po tym jak on mi powiedzial o tych zdradach mialam tam jeszcze pracowac tydzien, mimo ze juz nie pracowalismy ze soba ciagle pisalismy ze soba i w końcu postanowilismy sie spotkac. Wiedzialam po co i ze nie powinnam ale pomyslalam sobie "raz sie zyje" nic sie nie stanie jak raz sie spotkam z nim... Spotkalismy sie jakos 2 dni po tej rozmowie kochalismy sie w jego samochodzie i bylo cudownie do pewnego momentu... az zadzwonila jego zona... Powiedzial jej ze dluzej musial zostac w pracy, strasznie glupio mi bylo... Gdy skonczylismy odwiozl mnie do domu. Cala noc o nim myslalam nie zalowalam w ogole. Na drugi dzien zadzwonil zdziwilam sie nie wiedzialam o co chodzi bo przeciez mialo to byc jednorazowe... mowil mi ze tez mu sie bardzo podobalo itd.Pozniej sie przez jakis czas nieodzywal ja do niego tez nie... po jakims czasie napisal co u mnie odpisalam i jakos zazelismy tak pisac ze soba i za nim sie obejrzalam juz sie umowilismy na nastepne sptokanie dalej sie umawiamy i kochamy sie... ciagle piszemy ze soba i zawsze predzej czy pozniej wychodzi z tego pisania ze sie umawiamy. Przyznam ze mi sie to nawet przez jakis czas podobalo. Ale juz nie chce tak ale nie potrafie tego skonczyc za kazdym razem gdy chce to skonczyc mowie sobie ostatni raz i koniec. Ale niestety nie koncze sa nastepne razy. Czy ktos byl w takiej sytuacji ze nie ptrafil tego skonczyc? Jak to zrobilyscie? Pomozcie prosze
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: kochanka 07.12.10, 21:17
      Nie idź tą drogą dziecko.
      A jeśli już koniecznie pamiętaj o skutecznej antykoncepcji.
      Nie komplikuj sobie życia na starcie.
      • ditchdoc Re: kochanka 14.12.10, 22:22
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Nie idź tą drogą dziecko.
        > A jeśli już koniecznie pamiętaj o skutecznej antykoncepcji.
        > Nie komplikuj sobie życia na starcie.
        >

        jaka odmiana wink
    • ditchdoc Re: kochanka 14.12.10, 22:23
      20mloda20 napisała:

      > w pracy, strasznie glupio mi bylo... Gdy skonczylismy odwiozl mnie do domu. Ca
      > la noc o nim myslalam nie zalowalam w ogole. Na drugi dzien zadzwonil zdziwilam
      > sie nie wiedzialam o co chodzi bo przeciez mialo to byc jednorazowe... mowil m
      > i ze tez mu sie bardzo podobalo itd.Pozniej sie przez jakis czas nieodzywal ja
      > do niego tez nie... po jakims czasie napisal co u mnie odpisalam i jakos zazeli
      > smy tak pisac ze soba i za nim sie obejrzalam juz sie umowilismy na nastepne sp
      > tokanie dalej sie umawiamy i kochamy sie... ciagle piszemy ze soba i zawsze pre
      > dzej czy pozniej wychodzi z tego pisania ze sie umawiamy. Przyznam ze mi sie to
      > nawet przez jakis czas podobalo. Ale juz nie chce tak ale nie potrafie tego sk
      > onczyc za kazdym razem gdy chce to skonczyc mowie sobie ostatni raz i koniec. A
      > le niestety nie koncze sa nastepne razy. Czy ktos byl w takiej sytuacji ze nie
      > ptrafil tego skonczyc? Jak to zrobilyscie? Pomozcie prosze

      wiec dalas mu dupy w samochodzie, no ok... wink

      powiedz zonie, ona przekaze mu ta informacje i bedzie z glowy
      • gazeta_mi_placi Re: kochanka 15.12.10, 22:10
        A jaka różnica czy w samochodzie czy w łóżku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka