absolen 11.02.11, 10:55 Co pomaga na zdradę męża? Oczywiście poza zabiciem gada. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lady.szpileczka Re: zdradzone żony 11.02.11, 11:05 No to byłoby najlepsze rozwiązanie Pewnie jest wiele sposobów na odpłacenie " pięknym za nadobne" ... ale czy warto? Odpowiedz Link
absolen Re: zdradzone żony 11.02.11, 11:42 W tym momencie nie chodzi o odpłacenie, tylko wyjście z "dołka'". A właściwie o sposoby ... Odpowiedz Link
malwa200 Re: zdradzone żony 11.02.11, 11:52 absolen napisała: > Co pomaga na zdradę męża? Oczywiście poza zabiciem gada. z pewnością rewanż z romansem Odpowiedz Link
lady.szpileczka Re: zdradzone żony 11.02.11, 11:59 Nie napisałaś , że to o dołek chodzi Sama borykam się z tym dołkiem i raz z niego wychodzę , a czasem znowu wpadam Wiele tutaj rad usłyszysz, a najcześciej jaką słyszałam to : zostawić drania !! Ja tego nie zrobiłam. Odpowiedz Link
absolen Re: zdradzone żony 11.02.11, 12:06 no właśnie to wygląda na uzależnienie... być może jakaś terapia - kółko wsparcia zdradzonych żon czy coś... a poważnie... może specjalista typu psycholog? Odpowiedz Link
absolen Re: zdradzone żony 11.02.11, 12:07 A co jeśli go to w ogóle nie obejdzie... a do siebie będę czuć wstręt czy coś podobnego... zamiast wyjść z dołka jeszcze się pogrąże Odpowiedz Link
lady.szpileczka Re: zdradzone żony 11.02.11, 12:13 Musiałybyśmy forum zmienić, bo od kochanek dobrej rady raczej nie dostaniemy Nie wiem czy terapia to dla mnie dobra forma powrotu do normalności. na razie czas leczy rany...powoli...bardzo powoli Odpowiedz Link
anneh Re: zdradzone żony 23.02.11, 23:17 absolen napisała: > Co pomaga na zdradę męża? Oczywiście poza zabiciem gada. Idz na piwo z kochanka, a dowiesz się wielu ciekawych rzeczy o swoim "Misiaczku" mężusiu, a przy okazji też coś o sobie. Gdyby mojego kochanka żona...wiedziała i gdyby się wybrała ze mna na piwo, z całą pewnością, zostałbyśmy przyjaciółkami. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: zdradzone żony 24.02.11, 05:52 Zależy od kochanka, mój nigdy złego słowa na żonę nie powiedział, raczej w drugą stronę, że żona jest dobrą żoną, kochanką, fajną osobą. Ale on nie z tych co wmawiają kochankom że dla pozamałżeńskiego seksu i rozmów rozwiodą się i ożenią z kochanką Odpowiedz Link
nowanowanowa Re: zdradzone żony 02.03.11, 14:11 nic nie pomaga... ani psychotropy, ani psycholog, ani czas, ani kolejna ciąża... borykam się z tym od września i mimo zastosowania wszystkiego powyżej, nie jest lepiej ciągle mam wrażenie, ze tamto trwa... dałam sobie czas do stycznia i miałam go zostawić, w grudniu okazało się, że jestm w ciąży... nadal myślę o odejściu, tylko z dwójką małych dzieci i trzecim w brzuchu, jest to jeszcze bardziej skomplikowane... dziś w nocy miałam znów koszmar związany z jego romansem, chyba nigdy się to nie skończy Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: zdradzone żony 05.03.11, 20:23 Jeżeli facet jest oprócz tego odpowiedzialny, nie bije, nie ma nałogów i dba o Ciebie i dzieci nie ma co się przejmować, większość facetów zdradza taka prawda, tylko niektórzy lepiej się ukrywają więc żony nie mają o niczym pojęcia, jeśli to tylko seks to bym odpuściła. Odpowiedz Link
olo-gadaczka Re: zdradzone żony 06.03.11, 23:42 Zdaje mi się, że na zdradę męża pomogłaby analiza przyczyn i skutków - zdrady, naturalnie. A ja się z analizy wyciągnęło wnioski, to decyzja się klaruje sama - pozdrawiam Odpowiedz Link