marylka111111 03.06.12, 12:58 hmmm nawet jeśli jeszcze niektóre z Was nie są szczęśliwe to sam fakt, że są byłe to jest SZCZĘŚCIE Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dzikarzeka Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 04.06.12, 15:23 Jestem, zgłaszam się))) I jestem szczęśliwa a wydawało mi się, że już nigdy nie będę... To jest jak zrywanie z ciężkiego kalibru nałogiem Odpowiedz Link
marylka111111 Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 06.06.12, 21:36 ale byłaś silniejsza niż nałóg gratulacje Odpowiedz Link
on99 Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 04.06.12, 16:52 Tak mi się coś wydaje, że gdybyście były naprawdę szczęśliwe to by Was na tym forum nie było Odpowiedz Link
marylka111111 Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 04.06.12, 18:04 A ja jestem szczęśliwa , nawet bardzo . Mamy czerwiec a u mnie dalej MAJ!!!! I nie dlatego, że jest ktoś nowy tylko dlatego, że jego nie ma, że wróciło moje dawne życie, że wróciłam dawna ja, może trochę zmieniona wydarzeniami ostatnich lat, ale nie jestem okłamywana, manipulowana i on nie będzie miał prawa więcej nigdy robić ze mnie idiotki, od tego została mu żona To nie jest szczęście? Dla mnie jest! Tutaj jestem nie dlatego, że nie jestem naprawdę szczęśliwa tylko dlatego, że: - trochę czuję się w obowiązku być na tym forum ale to taki przyjemny obowiązek, żeby nie było tak jak mi wiele osób dodało otuchy w tym Ty to może na ten post też wejdzie totalnie podłamana kochanka (bądź kochanek), której WYDAJE się, że świat się kończy, że bez niego nic nie ma sensu i takie tam bzdury i uwierzy, że ktoś to przeżył i ma się świetnie, a będzie nas coraz więcej! i wcale nie trzeba nie wiadomo ile czasu - poza tym fajnie wiedzieć co u Was, jak coś się zmienia, przychodzi nowe - fajnie powymieniać poglądy - poza tym jak teraz pisze na klawiaturze to mi przynajmniej lakier wyschnie żart Odpowiedz Link
on99 Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 04.06.12, 18:25 Miło, że moje obawy były bezpodstawne Odpowiedz Link
agus-ia76 Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 04.06.12, 19:43 tak bo na początku wydaje ci sie że świat sie skończył... a póxniej że nie warto było a już całkiem na końcu zaglądanie tu staje się nałogiem jak nk, facebook, allegro, itp. Odpowiedz Link
marylka111111 Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 06.06.12, 21:38 coś w tym jest chociaż ja nie chodzę po jego koncie na nk, powód ... odruch wymiotny mnie trzyma cały czas Odpowiedz Link
agus-ia76 Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 07.06.12, 07:55 na jego strone nie wchodze,wyrzuciłam ze znajomych pare miesięcy temu Odpowiedz Link
marylka111111 Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 09.06.12, 22:25 mnie on wywalił z nk na prośbę żony hmmm.... chyba trzy lata temu, potem zaszłam w ciążę, mieszkaliśmy razem itd. ... i wtedy było mi przykro teraz mam to gdzieś jedno mnie troszkę ciekawi jak szybko będzie miał nowy romansik, ludzie się nie zmieniają ale tego nie dowiem się z nk bo na jego profil nie wchodzę bo i po co Odpowiedz Link
agus-ia76 Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 10.06.12, 07:51 a u mnie dziwne zjawisko bo ani on ani ona mnie nie wywalili dopiero ja jego po dłuuuugim czasie od zawalenia się sprawy Odpowiedz Link
n.i.p.69 Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 11.06.12, 08:44 ....... niemożliwe!/? ... hmmmm(?) to rzeczywiście dziwne zjawisko! .........no chyba, że Cię zwyczajnie i kompletnie olali ......ale nie przejmuj sie! nie dla wszystkich "nk" czy inny, idiotyczny portal społecznościowy jest wyznacznikiem normalności w relacjach międzyludzkich (?) ..... pozdro! Odpowiedz Link
etele75 Re: Ty "on" też ..... 05.06.12, 19:33 nip, zrob jedna dobra rzecz w zyciu, odejdz z tego forum skoncz juz z dokopywaniem ludziom nieszczesliwym zadna z tych kochanek nie jest wyrachowana, zimna suka to sa wrazliwe, cierpiace kobiety cieszy cie dokopywanie im ? Odpowiedz Link
n.i.p.69 Re: Ty "on" też ..... 06.06.12, 14:43 etele75 napisała: > to sa wrazliwe, cierpiace kobiety ......... wrażliwe! owszem na swoim punkcie(?) cierpiące?.... jeśli już to tylko na własne życzenie(?) > cieszy cie dokopywanie im ? ...... Ty mówisz o "dokopywaniu" ???? ....... ten świat chyba stanął na głowie ...ciekawe co o tym powiedziałby Twój mąż? tak swoją drogą, po co go okłamujesz? .... czyżby te/twoje kłamstwa należały do kategorii "POTRZEBNYCH"??? Odpowiedz Link
on99 Re: Ty "on" też ..... 07.06.12, 15:31 Etele, Po prostu nie zwracaj na niego uwagi - dla osób jego pokroju nie jest ważna dyskusja ale to, że ktokolwiek mu odpowiedział ... Odpowiedz Link
redelbow Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 05.06.12, 20:08 to złudne... wydawało mi się, że od pół roku jestem z niego wyleczona, a dziś poprosił o spotkanie po to, żeby powiedzieć, że w przyszłym tygodniu się żeni. Nagle przestałam być szczęśliwą byłą kochanką. Nie tak miało być. Miał już dla mnie nic nie znaczyć. Odpowiedz Link
sosna_mloda Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 06.06.12, 09:06 Myslę, że teraz to CIe boli zraniona miłośc własna... To, że wybrał kogos innego i nie chce byc z Tobą, a nie to, że go kochasz i chciałabyś (a nie możesz) byc blisko niego... Poczucie odrzucenia... Jesli go kochasz, to życz mu szczęścia... Odpowiedz Link
marylka111111 Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 06.06.12, 21:57 wiecie co? tak przez chwilę mnie zastanowiło... odnośnie "To, że wybrał kogos innego i nie chce byc z Tobą, a nie to, że go kochasz i chciałabyś (a nie możesz) byc blisko niego..." ....kiedyś moja przyjaciółka mi powiedziała, że gdybym mogła z nim być w takim normalnym związku to z takim facetem nie wytrzymałabym miesiąca.... śmiem twierdzić, że miała rację, bo tak naprawdę to on miał szczęście, że trafił na mnie, ja miałam pecha (pecha, który miał jego imię i razem z nim poszedł w piz...) chciałam go jak nie mogłam go mieć tak naprawdę do końca, w takim normalnym, zdrowym związku, idealizowałam idiotę i cwaniaka, zrezygnowałam z siebie,całkowicie omotana, czasami nawet bałam się coś powiedzieć bo nie chciałam go stracić, kochana na maxa.... a gdybym go miała tak naprawdę, żeby jego zona go nie chciała hmmm nie chciałabym go,jak z goniącym króliczkiem, nie macie tak? pamiętam kiedyś czytałam jakąś wypowiedź żony, która zrobiła wszystko, żeby mąż z nią został, bo nie chciała dać wygrać kochance, mąż został ale ona w końcówce wypowiedzi napisała, ze tak naprawdę to kochanka wygrała bo ona za nim goniła a on nie był tego wart moja definicja szczęścia na dzisiejszy wieczór idę czytac książkę nie muszę słuchac jego fochów itp. i to nie ja będę miała frajera dzisiaj w swoim łóżku Odpowiedz Link
etele75 Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 06.06.12, 16:53 To czlowiek pozbawiony kultury i empatii. Oznajmiac bylej kobiecie, ze sie zeni z kims innym ? A po co Ci ta informacja ? Niepotrzebnie sie zgadzalas na spotkanie. Odpowiedz Link
marylka111111 Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 06.06.12, 21:34 kochanek się żeni? a swoją drogą ma facet tupet i po co Ci taki frajer? chciałabyś żeby facet z którym bierzesz za tydzień ślub dzwonił do swojej byłej kochanki? To co taki gość jest w stanie zaoferować po ślubie? Szlag by ich wszystkich, no doba większość Odpowiedz Link
marylka111111 Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 21.06.12, 21:05 hej hej hej.... jakoś cicho tu ostatnio a ja kilka dni temu spotkałam NAJPRAWDOPODOBNIEJ swego byłego kochanka ( już mi nawet ten wyraz do niego nie pasuje) ... ale po kolei ... jadę do pracy przed 7 , czerwone światła, odruchowo patrzę w bok od strony pasażera i ..... obok w samochodzie siedzi on, gapimy się na siebie przez czas czerwonego światła , pewnie kilkanaście sekund, potem ja jadę prosto on skręca i... odruchowo odwracam się, on też .... pierwsze wrażenie na bank on, potem zaczęło mi nie pasowac miejsce, samochód itd. ... i temu piszę najprawdopodobniej, pół roku mija a nie mam stu procentowej pewności, że to on wiecie co, wcześniej zastawiałam się jakby to było jakbym go zobaczyła i ... moja mina bezcenna, jakbym miała twarz nafaszerowaną botoksem, zero emocji, nawet mi powieka nie drgnęła, żadnego ruchu on czy nie on , w momencie kiedy byłam pewna , że to on totalnie zero emocji, żadnych motyli, nic, to dokładnie tyle ile dla mnie znaczy dalej jestem szczęśliwą byłą kochanką, same plusy, minusów nie ma, generalnie melancholii brak ... od dawna pozdrowionka Odpowiedz Link
marylka111111 Re: szczęśliwe byłe kochanki :) 21.06.12, 22:12 Agus-ia76 jak u Ciebie??? Odpowiedz Link
wiosnanadziei Re:Naprawde szczęśliwe byłe kochanki :) 22.06.12, 00:57 Witajcie dziewczynki , rzadko ostatnio tutaj zagladalam,tyle sie wydarzylo ))) Wciagu miesiaca z kawalkiem poznalam kogos,naprawde KOGOS,poszlo szybko,dzis jestem juz w nowym zwiazku,w ten weekend zamieszkamy razem u mnie,u mnie dlatego ze mam wieksze mieszkanie i nie chce mi sie przeprowadzac wiec on przenosi sie do mnie. Jestem szczesliwa,facet jest odpowiedzialny,uczciwy,znam calusienka jego rodzine,on poznal moja,nasze prawie dorosle dzieci sie zaakceptowaly,co tu jeszcze dodac- jest ok. A moj kochas wyprowadzil sie z domu,rozwodzi sie,chce pogadac tyle ze mnie juz to nie interesuje.Ponoc wszystko zle zrozumialam,wcale nie bylo tak jak myslalam,cos mi sie pokrecilo i w ten desen,ponoc wszystko bylo ok tylko mnie cos odbilo.No coz,co mnie to obchodzi. Ludzie,jestem naprawde szczesliwa.Nawet z praca sie udalo,tylko skoncze w starym miejscu i mam zaklepana nowa.Tralalalal lala. Pozdrawiam wszystkich,nawet tych ktorzy dokopali. Zajrze za jakis czas,pzdr. Odpowiedz Link
agus-ia76 Re:Naprawde szczęśliwe byłe kochanki :) 22.06.12, 13:23 marylka u mnie ok wywodów nie będę tu robić bo jest tu paru nawiedzonych jakby cos jestem na zamkniętym Odpowiedz Link
marylka111111 Re:Naprawde szczęśliwe byłe kochanki :) 22.06.12, 22:09 kurcze na jakim zamkniętym?????????? Odpowiedz Link
agus-ia76 Re:Naprawde szczęśliwe byłe kochanki :) 22.06.12, 23:19 jest drugie forum zamkniete Odpowiedz Link
marylka111111 Re:Naprawde szczęśliwe byłe kochanki :) 23.06.12, 10:54 poproszę o namiary Odpowiedz Link
agus-ia76 Re:Naprawde szczęśliwe byłe kochanki :) 23.06.12, 10:56 możesz aktywować priv? Odpowiedz Link
marylka111111 Re:Naprawde szczęśliwe byłe kochanki :) 23.06.12, 11:47 no to mi się podoba nawet bardzo podoba Odpowiedz Link