Dodaj do ulubionych

co począc?

22.05.13, 13:49
6 lat wpólcych spotkań.... jego obietnice o rozwodzie. Z zona tylko mieszka nie kocha jej nie śpią razem. Trzyma go dziecko i wspólny z zoną kredyt. powoli tracę nadzieję tym bardziej że ostanio ma dla mnie coraz mniej czasu.......wiecznie slyszę dziś nie mogę.... jutro muszę ważną sprawę zalatwić...... od kilku dni nie odbiera moich telefonów podobno nie moze albo ma wyciszony telefon i nie słyszy gdy dzwoni odpisuje na co 5-go smsa. Sama już nie wiem co o tym myśleć. Może porozmawiać z jego żoną? jak myśliie czy jest szansa że w końcu zamieszkamy razem? Tak bardzo bym chciala.
Obserwuj wątek
    • cykoria30 Re: co począc? 22.05.13, 15:54
      lubietrolowaniee nie wiem kim ty jestes ale ja na pewno nie jetem glupia pizdą do bzykaniecia. Nie rozwali.lam niczyjej rodziny to malzeństo było roswalone juz od dawna.to byla fikcja anie malzeństwo. On nie śpi z zoną wiem to na nawet na 200% takie żeczy kobieta wie poprostu czuje. i mysle że jesteś błędzie bo w końcu doczekam się że będziemy razem. mysle ze warto czekać.
      • loco122 Re: co począc? 22.05.13, 16:52
        buhahahahaha taki rzeczy kobieta wie poprostu czuje buhahahhahah
      • stasi1 ciekawe czy jego żona też czuje że 22.05.13, 19:38
        jej mąż ma kochankę? Ale skoro przez 6 lat jesteście ,,razem" to masz duże szanse że nadal będziecie ,,razem". Chyba że żona się dowie
      • mariuszg2 Re: co począc? 22.05.13, 20:55
        cykoria30 napisał(a):

        > lubietrolowaniee nie wiem kim ty jestes ale ja na pewno nie jetem glupia pizdą
        > do bzykaniecia. Nie rozwali.lam niczyjej rodziny to malzeństo było roswalone ju
        > z od dawna.to byla fikcja anie malzeństwo. On nie śpi z zoną wiem to na nawet n
        > a 200% takie żeczy kobieta wie poprostu czuje. i mysle że jesteś błędzie bo w k
        > ońcu doczekam się że będziemy razem. mysle ze warto czekać.
        >

        nigdy nie zrozumiem kobiet....ale chciałbym mieć taka kobiet jak Ty smile
      • b.atman Re: co począc? 22.05.13, 21:09
        ykoria30 napisał(a):

        > lubietrolowaniee nie wiem kim ty jestes ale ja na pewno nie jetem glupia pizdą
        > do bzykaniecia. Nie rozwali.lam niczyjej rodziny to malzeństo było roswalone ju
        > z od dawna.to byla fikcja anie malzeństwo. On nie śpi z zoną wiem to na nawet n
        > a 200% takie żeczy kobieta wie poprostu czuje. i mysle że jesteś błędzie bo w k
        > ońcu doczekam się że będziemy razem. mysle ze warto czekać.


        naprawde wierzysz w to, co piszesz?
        jesli rzeczywiscie jego mnalzenstwo bylo tak ROSWALONE, jak to tutaj przedstawiasz, to chyba twoje notowania u tego pana spadly i wlasnie poszlas w odstawkesmile
      • feronique Re: co począc? 01.06.13, 09:29
        Ile Ty masz lat? 17? Bo jeśli nie, to doprawdy nie wiem, z jakiej choinki się urwałaś. Wierz mi, że znam takie sytuacje chyba ze wszystkich możliwych perspektyw i gdyby to małżeństwo rzeczywiście było fikcją w takim stopniu, w jakim opisujesz, to facet by się rozwiódł te 6 lat temu. Na jego szczęście znalazł sobie takiego naiwnego głuptaska jak Ty i przez 6 lat sobie robi wszystkich w balona. Na Twoim miejscu bym się wycofała teraz, zanim on Cię pogoni albo - jeszcze gorzej - żona, bo to na pewno nie będzie dla Ciebie ani zabawne, ani przyjemne.
    • obrotowy chyba - jak począc ??? 22.05.13, 16:52
      ale po tylu latach to wontpie, czy z tego poczecia cos jeszcze bedzie.

      chyba , ze o poczecie niepokalane chodzi.
    • b.atman Re: co począc? 22.05.13, 21:07
      jezusie nazarenski, jak mozna przez 6 lat zyc w takim kanale?big_grin
    • justi12315 Re: co począc? 02.06.13, 00:04
      wszystko zalezy od jego relacji z zona. co innego on moze tobie mowic a inna moze byc prawda. moj facet zostawił żone wyprowadzil sie i rozwiodl nie dla mnie ale dlatego ze nie kochal zony z ktora polaczylo go dziecko z wpadki. wiec sprobuj sie dowiedziec jak to jest naprawde miedzy nim a jego zona moze wcale nie jest tak zle a gadka o rozwodzie to tylko klamstwo
      • leniuszek4 Re: co począc? 07.06.13, 21:33
        Może faktycznie postaraj się, żeby żona się dowiedziała. Tylko tak, żeby Twój kochanek nie wiedział, że to od Ciebie.
        Na przykład umów się ze swoim kochankiem w jakimś miejscu publicznym, okazuj mu czułość, całujcie się itp. I poproś jakąś koleżankę, żeby zrobiła Wam zdjęcia, niby z ukrycia.
        Kilka takich sesji, wystarczy, że jedna będzie bardziej pikantna, a reszta typu idziecie za rączkę ulicą.
        I wyślij fotki żonie.

        Jeśli koleś chce być z Tobą, ale nie umie tego załatwić, żona po otrzymaniu zdjęć mu pomoże.
        Jeśli robi się w konia, to grzecznie obieca żonie, że zerwie z Tobą znajomość i też to uczyni. Wtedy przynajmniej będziesz wiedziała co jest wart i będziesz mogła sobie ułożyć życie z kimś innym.

        Swoją drogą pomysł z wpadką kontrolowaną też nie jest taki zły. Skoro on twierdzi, że jest z żoną z powodu dzieci, to jeśli postrasz się o Wasze własne, to powinno mu pomóc zdecydować, że musi się zaopiekować Tobą i dzieckiem. W najgorszym razie on będzie płacił Ci alimenty, a Ty będziesz miała cząstkę mężczyzny, którego tak kochasz.
    • krokodil123 Re: co począc? 09.06.13, 13:53
      "...ostanio ma dla mnie coraz mniej czasu.......wieczn
      > ie slyszę dziś nie mogę.... jutro muszę ważną sprawę zalatwić...... od kilku dn
      > i nie odbiera moich telefonów podobno nie moze albo ma wyciszony telefon i nie
      > słyszy gdy dzwoni odpisuje na co 5-go smsa..."


      Nie będę pisała o tym w czego wierzyłaś przez te 6 lata i czy on oszukiwał.
      Zastanawiam się nad twoimi słowami.
      Facet w tej chwili nie chce się z tobą kontaktować, nie chce się spotykać, wychodzi że ty mu się narzucasz a w dodatku planujesz wspólne zamieszkanie.
      Według informacji podanych przez ciebie -bez szans.
    • rtq1 Re: co począc? 09.06.13, 14:37
      facet Cię odstawia właśnie na bocznicę. Sugeruję symetrię w kontaktach, czyli też mu pisz, że nie masz czasu. To chyba nie jest trudne?
    • leniuszek4 Re: co począc? 09.06.13, 21:39
      viki45 napisał(a):


      > Widać, że zrobiłabyś wszystko, żeby zdobyć cudzego męża i rozwalić jego małżeńs
      > two, ale twoje rady dziewczę są prymitywne, jak ty sama.

      Ja bym tak nie zrobiła, żeby rozwalić cudze małżeństwo, to nie wątek o mnie, ale co tu tłumaczyć osobie, która tak mało rozumie.

      > Jak pan będzie cwany, a jego żona mądra i rozsądna, to bardzo szybko zrobią nie
      > j surogatke, która będzie płaciła alimenty na własne dziecko. Wystarczy dobry p
      > rawnik i nieślubne dziecko z kontrolowanej wpadki zamieszka w domu ojca, bo ta
      > m są zdecydowanie lepsze warunki, pewny dom, normalna, pełna rodzina, przyrodni
      > e rodzeństwo.

      Kobieto, gratuluję, Twoja fantazja mnie powala. Nowy nick, ale te same bajki. Pokaż mi sąd, który odbierze matce dziecko bez powodu.
      Zważywszy, że sądy w Polsce i tak są w tych kwestiach bardzo stronnicze i dyskryminują ojców, to mam wrażenie, że ty jednak jesteś zza wschodniej granicy wypisując takie bzdury.
      A inna kwestia, to już widzę tą żonę, która się godzi na wychowywania dziecka swojego męża ze zdrady smilesmilesmile Chyba jesteś jedyną frustratką, która zgodziłaby się na coś takiego, aby tylko trzymać przy sobie niewiernego męża, jego kasę i jeszcze żebrać o kasę kochanki.
      Totalne dno!

      > A co może dać dziecku i jakie wartości przekazać matka, która jes
      > t samotną kobietą lekkich obyczajów uprawiającą seks z kim popadnie, do tego ta
      > k sfrustrowaną, że podstępem i oszustwem chciała zdobyć cudzego męża. A jak się
      > prawnik dobrze postara, to taka mądra inaczej mamusia zostanie skierowana na p
      > rzymusowe leczenie psychiatryczne, dla dobra dziecka.

      Sama idź na leczenie psychiatryczne, a dzieci oddaj do domu dziecka, tam je lepiej wychowają, bo jeśli uczysz je tego, co tu wypisujesz, to szkoda naszych podatków na szkoły dla nich i późniejszy zasiłek.
    • ja_panikara Re: co począc? 04.07.13, 14:54
      Cykoria. przeczytaj wątek : "Może Wy kochanki mi wytłumaczycie?"
      Ja mam problem z drugiej stronysmile Może to Ciebie bzyka mój mążbig_grin
      Jeśli tak to ten rozklad nie jest taki dokladnie jak on mówismile
      • ssssuper_kochanka Re: co począc? 10.07.13, 09:41
        ja_panikara napisała:

        > Ja mam problem z drugiej stronysmile Może to Ciebie bzyka mój mążbig_grin

        Raczej nie, cykorię bzyka mój mąż. big_grin
        • ja_panikara Re: co począc? 20.07.13, 21:19
          To Cykoria ma dwóch kochanków?smile Toż to prawie bigamiasmile
    • amancjuszka Re: co począc? 08.07.13, 00:21
      Cykoria, Ty slownika nie umiesz uzywać? Nic dziwnego ze facet Ciebie ma głęboko, jestes tylko zabawką.
      • ssssuper_kochanka Re: co począc? 10.07.13, 09:51
        amancjuszka napisała:

        > Cykoria, Ty slownika nie umiesz uzywać?

        Oj tam. Dziewczyna sfrustrowana i załamana, a Ty szczegółów się czepiasz. Lepiej byś jej jakiegoś chłopa podesłała coby jej humor poprawił.
      • ja_panikara Re: co począc? 20.07.13, 21:21
        Może zamiast słownika preferuje używanie językasmile
    • rach.ell Re: co począc? 20.07.13, 22:05
      moze zacznij juz szukac innego, moze wolnego? ciagnij na dwa frontysmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka