Dodaj do ulubionych

Jestem następna

06.10.16, 20:38
Początek romansu typowy - fascynacja seksualna, emocjonujące spotkania, gorące smsy i maile itp.
Potem gościu jakby się wycofuje, nie proponuje spotkań, zero tematów o seksie, wymówki, że problemy, że dzieci i tak dalej.
Ale... No właśnie. Kontakt (pisemny) nadal trwa, o dupie Maryni w sumie, ale trwa. Wielka "przyjaźń", jakże to jest "cenna" znajomość ze mną, że on tak łatwo się nie podda. I wielkie skomlenie, gdy jeden dzień się nie odezwę i tak dalej smile
Po jakimś czasie proponuję spotkanie i znowu te same wymówki. A kiedy piszę, że już w to nie wierzę....milczenie (czego jak do tej pory nigdy nie było).
No i o co tu chodzi?
Obserwuj wątek
    • obrotowy nobody nows 07.10.16, 02:31
      sizaike napisała:
      No i o co tu chodzi?


      nobody nows.
      pytaj nadawcy tych (sprzecznych) przekazow , a nie lajkatu na foro.
      • sizaike Re: nobody nows 07.10.16, 09:01
        Nie da się już pytać nadawcy, bo odpowiedzi są - tak, jak napisałeś - sprzeczne z jego zachowaniem.
        Sytuacja taka trochę już trwa i czując, że coś nie tak najpierw podczytywałam to forum. Ale nie do końca znalazłam odpowiedź, dlatego tu wreszcie spytałam. W sumie to chyba od tego jest to forum?
        A moje pytanie jest proste - po ch*j ta pisanina, skoro wychodzi na to, że nie ma w planach spotkania?
    • brokeninside35 Re: Jestem następna 07.10.16, 07:35
      Schemat...zostaw jakiś namiar, lub odezwij się na priv. Chętnie pogadam wink
      • sizaike Re: Jestem następna 07.10.16, 09:08
        Pewnie byłoby najlepiej wywalić wszystko do kogoś i wyżalić się, ale chyba nie jestem na dzień dzisiejszy aż taka otwarta...
    • donmarek Re: Jestem następna 07.10.16, 07:54
      Może strach? Chociaż ... trochę to dziwne. Chyba, że jest jeszcze inna, oprócz Ciebie i żony. Żona to obowiązek. Może ta druga/trzecia jest lepsza, lepiej "daje"? Chyba, że to jakiś "sportowiec"! Zaliczył i chce abyś to Ty zerwała ten kontakt ??? Więc chyba daruj sobie tego i rozejrzyj się za bardziej przewidywalnym. smile
      • sizaike Re: Jestem następna 07.10.16, 09:06
        Strach przed czym?
        Ale... No właśnie, zapomniałam chyba o najważniejszym - Misio od kilku lat ma konta na portalach randkowych i też o tej drugiej/trzeciej/dziesiątej pomyślałam.
        Niestety, nigdy jednak nie wyglądało na to, że chce, żebym to ja zerwała kontakt. Nie dał mi, ale już pisałam o tym.
        Dopiero teraz zamilkł, przy moim drugim podejściu odnośnie konkretnego pytania o spotkanie.
        • brokeninside35 Re: Jestem następna 07.10.16, 09:39
          No trudno, ja z kolei nie chcę pisać tutaj...obawiam się, że by czytelnie opisać sytuację, musiałabym podać kilka faktów, po ktorych mogłabym zostać zidentyfikowana...a tego bym nie chciała wink
        • donmarek Re: Jestem następna 08.10.16, 11:31
          >Po jakimś czasie proponuję spotkanie i znowu te same wymówki. A kiedy piszę, że już w to nie >wierzę....milczenie (czego jak do tej pory nigdy nie było).
          A co to jest, jak nie próba dania do zrozumienia, że może by zerwać, przyhamować, może zmienić relacje, etc ???
          No i jednak
          < - Misio od kilku lat ma konta na portalach randkowych ...
          ... może jest inna. Wydolność, wydajność mężczyzny, do tego żonatego, jest ograniczona. Nie tylko fizycznie wink A może ta trzecia, czwarta ... jest "lepsza" .
          A strach ... przed żoną, inną kochanką/przyjaciółką, że się wyda, że nie da rady.
          ps
          a z mojej stronie jest to tylko gdybanie, bo zawsze miałem tylko JEDNĄ przyjaciółkę/kochankę. Aż tak "wydajny" nie bylem, by mieć ich więcej wink
          • sizaike Re: Jestem następna 08.10.16, 17:07
            Wygląda na to, że z jego wydajnością jest dokładnie tak samo jak i z Twoją, bo też najwyraźniej jest w stanie mieć tylko JEDNĄ KOCHANKĘ wink
            A rolę "przyjaciółki" (pisemnej w dodatku) pewnie mi przypisał. Tylko, że mnie to nie pasi w takim razie wink
            • donmarek Re: Jestem następna 09.10.16, 09:41
              Nigdy nie traktowałem seksu i romansu jako sportu. Miałem i mam nieco szacunku dla siebie i partnerki. Więc lekka
              >... Wygląda na to, że z jego wydajnością jest dokładnie tak samo jak i z Twoją ...
              złośliwość trafiła w płot. wink
              • sizaike Re: Jestem następna 09.10.16, 13:06
                Nie miałam nic złego na myśli i to był żart, ale jak widać kiepski za co przepraszam. A Twoje odpowiedzi są dla mnie bardzo istotne, naprawdę, i dziękuję za nie smile
                • donmarek Re: Jestem następna 10.10.16, 07:42
                  smile) wink
    • 3-mamuska Re: Jestem następna 08.10.16, 15:11
      Jak to o co chodzi, albo panu sie odwidziało, albo ma kogoś innego , albo żona go pilnuje i stwierdził ze mu sie nie chce angażować.
      Ale trzyma cis na "sznurku " a niz nadąży sie okazjawink
      • sizaike Re: Jestem następna 08.10.16, 17:15
        Też doszłam do wniosku, że trzymał mnie na sznurku, w razie co, to niech tam wink
        Ale ten sznurek właśnie chyba popuścił no i w sumie to lepiej dla mnie. Bo w moim przypadku wszystko i tak było spokojnie w porównaniu z historiami, które tu na forum czytałam. Co prawda mam lekkie otarcia po tym sznurku ale na szczęście to jeszcze nie rany...
        • 3-mamuska Re: Jestem następna 08.10.16, 18:25
          No i supersmile
          • sizaike Re: Jestem następna 09.10.16, 13:25
            wink
    • pigwa_anyz Re: Jestem następna 08.10.16, 21:53
      Lepiej zrezygnuj, nie ma sensu tego ciągnąć, tak myślę.
      • sizaike Re: Jestem następna 09.10.16, 13:25
        No już wiem, że tak najlepiej wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka